4254
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Najpopularniejsze imiona w 2017 roku
▪ ▪ ▪
2623
14.11.2017
Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało raport na temat imion nadawanych w pierwszym półroczu 2017 roku. Z opublikowanych danych wynika, że Polacy co raz chętniej wracają do starych, tradycyjnych imion.
Pierwszy wyjazd dziecka na kolonie
▪ ▪ ▪
3453
15.04.2015
Nie tak dawno jeszcze było takie małe. Teraz nasze dziecko jedzie pierwszy raz na kolonie. Samo, bez mamy i taty! Towarzyszy nam radość, ale też stres ogromny czy sobie poradzi. Czy nie będzie płakało?...
Pościel do Przedszkola: Jak Wybrać Najlepszą dla Twojego Dziecka?
▪ ▪ ▪
3214
16.07.2024
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak ważny jest dobry sen dla Twojego malucha? Szczególnie w przedszkolu, gdzie dzieci spędzają sporo czasu?
Cykl EDUKACJA: Kalendarium egzaminów maturalnych
▪ ▪ ▪
2785
03.10.2015
Twoja pociecha przystępuje w 2016 roku do egzaminu dojrzałości? Już dziś zapoznaj się z harmonogramem matur i poznaj pozostałe ważne daty związane z ukończeniem szkoły średniej.
Ochroń dziecko przed sektami
▪ ▪ ▪
3595
17.11.2015
Sekty są groźne i trudno jest wyrwać z ich oddziaływania zwerbowane dziecko. Sekty są grupami bardzo silnymi, wyizolowanymi z reszty społeczeństwa, posiadającymi własny system wartości i wzór...
Sposób na niekoniecznie mały głód
▪ ▪ ▪
2843
02.11.2016
Gdy z naszego niemowlęcia rośnie ciekawy świata i przygód szkrab, nic go nie zatrzyma. Wszystko co go otacza jest ciekawe, warto dotknięcia, posmakowania. Gdy maluch zaczyna raczkować, a potem chodzić...