4453
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
FitMama, czyli jak ćwiczyć podczas ciąży?
▪ ▪ ▪
4385
20.02.2018
Ciąża to najbardziej wyjątkowy czas w życiu kobiety. Coraz więcej przyszłych mam decyduje się na bycie aktywną podczas ciąży. Czy i jak kobiety powinny trenować, by nie zaszkodzić ani sobie,...
Ścieżka dźwiękowa i biblioteka multimedialna dla najmłodszych w TIDAL od Play
▪ ▪ ▪
3610
18.06.2016
Najmłodsi to tak jak my, wymagający koneserzy sztuki i kultury. Mają swoich ulubionych artystów, piosenki, kreskówki i bajki. Warto, aby rodzice mieli całą tę bibliotekę multimedialną zawsze...
Dlaczego dzieci symulują dolegliwości zdrowotne?
▪ ▪ ▪
3703
14.04.2016
Każdy rodzic spotkał się z próbami wymigania się dziecka od szkoły lub przedszkola. Czasami motywacje maluchów do udawania chorób mają bardziej złożone podłoże, dlatego bywają sytuacje, w...
Dwujęzyczność, czyli klucz do sukcesu?
▪ ▪ ▪
2829
27.02.2017
Znajomość języka obcego to dzisiaj konieczność. Podróżowanie na własną rękę, praca w międzynarodowych firmach czy możliwość oglądania filmów bez napisów i lektora to tylko niektóre plusy...
Na co zawrócić uwagę podczas wyboru kolonii dla dziecka?
▪ ▪ ▪
3055
11.05.2015
Wakacyjny czas może być spędzony bardzo aktywnie. Wyjazdy kolonijne dla dzieci to nie tylko niesamowita przygoda, ale także rozwijające doświadczenie. Mamy dla Was kilka wskazówek jak wybrać te...
Kubek niewysypek - idealne rozwiązanie gdy dziecko zaczyna samodzielnie jeść
▪ ▪ ▪
2731
29.11.2016
Przy stole, w wózku, w samochodzie. Dzieci jedzą wszędzie, niezależnie od tego gdzie się aktualnie znajdują. Lubią sobie przekąsić to i owo, sięgać po przysmaki do miseczki, samodzielnie wkładać...