4380
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Poznaj Preply - nauka angielskiego dla wszystkich
▪ ▪ ▪
3652
30.03.2016
Angielskiego uczą się dzieci, emeryci jak i kierownicy, pracownicy szeregowi, dosłownie wszyscy. Zatem czy istnieje uniwersalna metoda nauki skuteczna w każdym przypadku? Teoretycznie większość...
Homeschooling - edukacja domowa bez tajemnic
▪ ▪ ▪
3372
02.06.2015
W ostatnich latach poziom niezadowolenia z funkcjonowania systemu oświaty wyraźnie wzrasta. Coraz więcej rodziców patrzy krytycznym wzrokiem na tradycyjny model nauczania, wytykając mu m.in. brak...
Pompon, pompon i … po pomponie, czyli relacja z I Dziecięcych Targów z Pomponem
▪ ▪ ▪
3042
04.12.2015
Warsztaty lepienia pierogów, pokaz eksperymentów naukowych i konkursy plastyczne – to tylko niektóre z atrakcji I Dziecięcych Targów z Pomponem, które w miniony weekend odbyły się w budynku byłego...
Czy telefon komórkowy naprawdę zapewnia dziecku bezpieczeństwo?
▪ ▪ ▪
2962
29.10.2015
Aż 83%* polskich 10-latków posiada telefon komórkowy. Wysuwa to nasz kraj na prowadzenie pod kątem liczby dzieci korzystających z telefonów komórkowych na co dzień. Wyprzedzamy m.in. Niemcy, Wielką...
Serum przeciwzmarszczkowe na naczynka Iwostin Capillin®
▪ ▪ ▪
2275
12.02.2017
Warszawa, 30 stycznia 2017 - Laboratorium Iwostin wzbogaciło serię Iwostin Capillin®, dedykowaną skórze naczynkowej o specjalistyczny preparat - Serum przeciwzmarszczkowe na naczynka Iwostin Capillin®....
Kolka u niemowląt
▪ ▪ ▪
14945
25.06.2014
Czy Twoje maleństwo krzyczy, podkurcza nóżki? Jest duże prawdopodobieństwo, że to kolka. Nie martw się co drugie dziecko to przechodzi i tylko spokój może Ciebie uratować.