4251
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Wsparcie na starcie
▪ ▪ ▪
3228
16.02.2015
Każde wsparcie może się przydać. Zwłaszcza na starcie - gdy kobieta dopiero debiutuje w roli mamy i gdy dopiero przekonuje się na własnej skórze, że karmienie piersią nie jest tak proste, jak...
Parki rozrywki w Polsce
▪ ▪ ▪
4166
01.09.2015
Parki rozrywki to coś, co dzieciaki lubią najbardziej. Wydawać by się mogło, że karuzele, czy zjeżdżalnie to zabawa dla maluchów. Okazuje się, że wszyscy, którzy tak mówią mogą być w dużym...
Jak rozmawiać o śmierci z dzieckiem
▪ ▪ ▪
3432
10.08.2015
Temat śmierci jest trudny dla wszystkich. W Polsce jest on często traktowany jako temat tabu. Rodzice uważają, że rozmowa z dzieckiem o śmierci jest nieodpowiednia do jego wieku, gdy tak naprawdę...
Języki obce a dysleksja - czy dyslektyk może nauczyć się dobrze języka obcego? Jak?
▪ ▪ ▪
3998
26.03.2018
Mało kto nie zgodziłby się ze stwierdzeniem, że języki obce są niezwykle ważne i warto się ich uczyć. Niektórzy jednak rezygnują z nauki nie dlatego, że nie dostrzegają ich potencjału, ale...
Cykl ZDROWIE: Ziołowe kuracje dla dzieci
▪ ▪ ▪
2801
17.03.2016
Ziołowe preparaty to doskonała alternatywa dla rodziców, którzy nie chcą fundować swojemu dziecku kuracji antybiotykowej. Naturalne lekarstwa nie wymagają leków osłonowych. Podpowiadamy, jakie...
Bezpieczne dziecko podczas letniej podróży
▪ ▪ ▪
3070
03.07.2017
Zbliża się kolejny długi weekend, lada moment zaczynają się wakacje, to idealny czas na rodzinne wyprawy z dala od miejskiego zgiełku. Planując podróż z dziećmi, niezależnie od tego, czy lecimy...