3669
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Poznaj przyczyny występowania biegunek
▪ ▪ ▪
2662
03.03.2017
Biegunka jest gwałtowną reakcją organizmu na zatrucie toksycznymi substancjami. Mówimy o niej, gdy luźny lub płynny stolec jest oddawany więcej niż 3 razy na dzień. Schorzeniu towarzyszyć może...
Muzyczna książeczka dla niemowląt
▪ ▪ ▪
2742
29.12.2016
Każdej mamie zależy na tym, aby zabawki, którymi będzie bawiło się jej maleństwo będą nie tylko rozrywką, ale także będą miały charakter edukacyjny. Warto już od pierwszych miesięcy wybierać...
Zdrowe przekąski dla Twojego dziecka
▪ ▪ ▪
2292
22.12.2016
Większość dzieci mając wybór między owocem a batonikiem, z pewnością wybierze słodycze. Mimo obecnie panującego trendu na zdrowe jedzenie, wiele dzieci jeśli tylko mają taką możliwość,...
Zabawki dla dzieci z autyzmem – codzienne wsparcie w organizowaniu zajęć
▪ ▪ ▪
162
16.01.2026
Każde dziecko bawi się inaczej. To niby oczywiste, a jednak dopiero przy bliższym kontakcie widać, jak bardzo te różnice potrafią być znaczące. W przypadku dzieci ze spektrum autyzmu zabawa często...
Jak chronić dziecko w świecie social media? Warsztaty dla rodziców
▪ ▪ ▪
2858
14.03.2016
Uczelnia Łazarskiego w Warszawie zaprasza wszystkich zainteresowanych na warsztaty „Jak chronić dziecko w świecie social media?”. Szkolenie odbędzie się w sobotę 19 marca, w godzinach 11.00 –...
Zdjęcia z USG - najlepsza pamiątka po ciąży
▪ ▪ ▪
3305
17.11.2020
Ciąża to bardzo wyjątkowy stan, który budzi często skrajne emocje. Szczęście, strach, euforia – to właśnie takie uczucia targają kobietą przed porodem.