4474
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Zerówka w szkole – zalety i wady
▪ ▪ ▪
5017
26.03.2015
Zgodnie z obecnie obowiązującą reformą oświaty, pięciolatki zostały objęte obowiązkiem szkolnym. Rodzice stają przez trudnym wyborem – pozostawić pociechę w płatnym przedszkolu, czy wysłać...
4 rzeczy, które warto wiedzieć przed ubezpieczeniem dziecka w szkole
▪ ▪ ▪
3339
08.09.2015
Wrzesień to czas zawierania umów chroniących dzieci w szkołach w ramach polis grupowych. Koszt takiego ubezpieczenia jest niższy niż ubezpieczenie indywidualne, ale poza ceną warto też zwrócić...
Nosidełko biodrowe – ulga dla kręgosłupa mamy
▪ ▪ ▪
2979
06.05.2018
Przyszłe i młode mamy często borykają się z uporczywym bólem pleców. Jest to dolegliwość, która pojawia się już w czasie ciąży i nasila się okresie jej trwania. Ból pleców nie ustępuje...
Czy Polki uprawiają seks po porodzie?
▪ ▪ ▪
2741
25.02.2017
Oczywiście, że uprawiają. W zdecydowanej większości. Jak to jednak wygląda w statystyce i w praktyce, a nie tylko w teorii spytaliśmy same zainteresowane. Ponad 800 młodych matek podczas jednego...
Córeczka tatusia, synuś mamusi – jakie wzorce dzieci przejmują od swoich rodziców?
▪ ▪ ▪
2958
12.02.2018
Myśli par oczekujących dziecka na początku ciąży oscylują wokół płci potomka, następnie przyszli rodzice koncentrują się na wyborze imienia i tego, czy poradzą sobie w zupełnie nowej dla...
Dbamy o dom ręka w rękęMamy na to sprytne patenty!
▪ ▪ ▪
3292
16.02.2016
Sprzątanie, gotowanie, opieka nad dziećmi – to codzienność dla większości kobiet. Wszelkie prace domowe, zwane też drugim etatem, są nadal domeną płci pięknej. W porządki warto jednak zaangażować...