4236
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
5 praktycznych sposobów na niejadka
▪ ▪ ▪
2759
06.11.2017
„Uwaga, leci samolot!”, czy też „Kto tu siedzi? Twój miś?” – chyba każdy rodzic przynajmniej raz próbował takich sztuczek podczas karmienia swojego dziecka. Zachęcenie niejadka do zjedzenia...
Jak zorganizować dziecku ferie zimowe
▪ ▪ ▪
3392
01.11.2015
Ferie zimowe, jak zresztą wszystkie wolne dni, cieszą dzieci. Mniej zadowoleni są zwykle rodzice, którzy nie mogą przeznaczyć części urlopu na zimowy wypoczynek. Gdy maluch uczęszcza do przedszkola,...
Brzdąc w opałach na wakacjach - jak mu pomóc?
▪ ▪ ▪
3522
08.07.2015
Nawet najczujniejsi rodzice mogą mieć czasem problem z upilnowaniem swojego dziecka. Maluchy mają w sobie bowiem niespożyte pokłady energii i ciekawość świata godną największych odkrywców. Dodatkowo...
Pamiętajmy o innych
▪ ▪ ▪
3001
19.08.2015
Dzielenie się nie jest łatwe, tym bardziej, gdy nie widzimy w tym nic fajnego. Pomocy innymi i dobrych nawyków możemy się nauczyć. Jednak takie lekcje trzeba zacząć już od najmłodszych lat.
Świadoma mama - Poznań 25.02.2016 r.
▪ ▪ ▪
3820
18.02.2016
Zapraszamy na BEZPŁATNE konferencje i warsztaty praktyczne dla przyszłych i obecnych Rodziców z Poznania i okolic!
Wracają obowiązkowe książeczki zdrowia dziecka
▪ ▪ ▪
2977
05.01.2016
Wraz z nadejściem nowego roku powracają obowiązkowe książeczki zdrowia dziecka. Od 1 stycznia 2016 roku staną się dokumentem wypełnianym przez lekarza podczas każdej konsultacji medycznej.