4058
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Akademia Dzieci – program edukacyjny
▪ ▪ ▪
2919
10.01.2017
Cykl warsztatów oraz laboratoriów z zakresu edukacji medialnej, filmowej i muzycznej prowadzonych w formule uniwersytetu dla dzieci. Zajęcia wprowadzają najmłodszych w świat filmu, archiwów, internetu...
Rowerek biegowy – towarzysz każdego wiosennego spaceru!
▪ ▪ ▪
2559
09.04.2018
Rowerek biegowy to mały rower bez pedałów i łańcucha, na którym dziecko jeździ, odpychając się nóżkami od podłoża. Choć dla osób nie mających z nim styczności, ten wynalazek może wydawać...
Autyzm diagnozowany coraz częściej
▪ ▪ ▪
3412
04.04.2016
2 kwietnia obchodziliśmy Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, dzień w którym na całym świecie toczą się rozmowy na temat autyzmu, organizowane są spotkania i konferencje a ważne budynki tj....
Nauka poprzez… zabawę? Tak, dzięki rozsądnym wyborom gier internetowych!
▪ ▪ ▪
3810
22.07.2015
Nie pozwalasz swoim dzieciom zbyt wiele czasu spędzać przed komputerem – bo to nie zdrowo dla oczu, które szybko się męczą oraz kręgosłupa, który ciągle pozostaje w jednej pozycji. Dodatkowo...
Aromaterapia jako metoda przeciwbólowa stosowana przy porodzie
▪ ▪ ▪
3403
06.05.2015
Aromaterapia to coraz popularniejszy sposób leczenia zapachami, wywodzący się ze starożytności. W czasach antycznych była stałą dziedziną medycyny naturalnej. Polega na wykorzystywaniu naturalnych...
Dieta na stoku
▪ ▪ ▪
3214
20.10.2014
Kask, gogle, czy tłusty krem – to wszystko powinien mieć ze sobą dobrze przygotowany narciarz czy snowboardzista. Jednak wybierając się na stok warto pomyśleć przede wszystkim o pożywnym posiłku,...