4479
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Szczepionki skojarzone - czy warto?
▪ ▪ ▪
3182
17.08.2016
Szczepionki to preparaty pochodzenia biologicznego, które zawierają żywe, ale osłabione lub całkowite zabite drobnoustroje chorobotwórcze. Stosuje się je w celu uodpornienia organizmu przed ewentualnym...
Negatywny wpływ smoczka
▪ ▪ ▪
8239
03.08.2015
Smoczek jest ważny dla dziecka. Daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, uspokaja i zaspokaja odruch ssania z którym rodzi się maluch. Jednak zbyt długie stosowania smoczka ma również negatywne skutki....
Najlepsze kolorowanki do druku dla dzieci – co teraz wybierają najmłodsi do kolorowania?
▪ ▪ ▪
927
29.04.2026
Kolorowanki dla dzieci to jedna z najprostszych i jednocześnie najbardziej rozwijających form zabawy. Wspierają kreatywność, uczą skupienia i pozwalają dziecku wyrazić siebie poprzez kolory. W...
Droga do dziecięcej samodzielności
▪ ▪ ▪
4233
05.07.2015
Chcesz pomóc swojemu dziecku w działaniach prowadzących do samodzielności, ale nie wiesz od czego zacząć? W kształtowaniu zaradności u maluchów istotną rolę odgrywa najbliższe środowisko,...
Odwodnienie na wakacjach? Nie daj mu szans!
▪ ▪ ▪
2848
04.07.2016
Odwodnienie może rozwinąć się w wyniku biegunki, wymiotów lub przy nadmiernej aktywności fizycznej. A o te na wakacjach nie trudno! Aby im zapobiec należy przyjmować wystarczającą ilość płynów....
Zdrowe dziecko to szczęśliwe dziecko. Zimą zadbaj o odporność smyka!
▪ ▪ ▪
2856
08.01.2017
Każda z mam pragnie, aby jej dziecko było radosne i uśmiechnięte. A szczęśliwy malec, to zdrowy malec tryskający energią. Zwłaszcza zima jest okresem, w którym łatwo o osłabienie odporności...