4501
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Kiedy wybrać się na pierwsze USG w ciąży?
▪ ▪ ▪
3178
01.08.2016
Kiedy widzimy wyczekiwane dwie kreski na teście ciążowym, pojawia się przeogromna radość. Wraz z nią przychodzi wiele pytań, na które trudno od razu znaleźć odpowiedź. Jednym z nich jest „kiedy...
6 sposobów na tańsze Święta
▪ ▪ ▪
2849
28.11.2016
Co roku chcemy, żeby Boże Narodzenie było wyjątkowe, dlatego wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Czy Tobie też sen z powiek spędza przygotowanie wigilijnego menu, sprzątanie mieszkania...
Plażowy mistrz odpowiedniego zachowania
▪ ▪ ▪
3585
03.06.2015
Wreszcie udaje się wyjechać na upragnione wakacje. Przed Wami perspektywa piasku, morza i odpoczynku. Zanim jednak rozłożycie swoje koce pamiętajcie o wpojeniu dziecku zasad wspólnego wypoczynku...
Dzieci i pieniądze - jak nauczyć oszczędzania
▪ ▪ ▪
3480
17.11.2014
Niedaleko pada jabłko od jabłoni… Nie potrafisz oszczędzać? - spróbuj nauczyć tego dziecko. Dziecko, obserwując rodziców, wynosi z domu wzorce. To również dotyczy oszczędzania. Nie trzeba...
Wychowywanie dzieci wczoraj i dziś
▪ ▪ ▪
5160
30.06.2015
Bezstresowe wychowanie czy dyscyplina? Porady mamy i babci czy wirtualnych przyjaciółek? Jedno, dwoje, troje dzieci...a może siedmioro? Modele rodziny zmieniały się przez lata. Niektóre widać już...
Ciążowe eksperymenty
▪ ▪ ▪
3327
24.06.2015
Kulinarne zachcianki w podczas trwania ciąży to normalny stan rzeczy. Czasami jednak przyprawiają obserwujących przynajmniej o ból głowy. O dziwo kobiety w ciąży nie tylko mają dziwne potrzeby...