4476
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Siła bajek
▪ ▪ ▪
5191
19.04.2015
Bajki są często niedoceniane przez rodziców. Oczywiście widzimy, że sprawiają dziecku radość, chętnie też sami je oglądamy. Są zabawne, dobrze animowane i kolorowe, co przyciąga uwagę w każdym...
Miłość stara jak świat
▪ ▪ ▪
3272
05.02.2016
Chociaż Walentynki całkiem niedawno podbiły serca Polaków, to już nasi prehistoryczni przodkowie nie stronili od tego, żeby pielęgnować relacje męsko-damskie. – Tak naprawdę miłość jako...
Baby – shower, czyli mamy bal
▪ ▪ ▪
3439
09.03.2016
Przyszła mama na swój bal. Baby – shower, bo o nim mowa, to czas radości, prezentów, zabawy. Aby baby – shower mogło się udać, potrzebny jest plan działania. Ta impreza rządzi się swoimi...
Woda najlepszym sposobem na ugaszenie pragnienia
▪ ▪ ▪
2959
28.07.2016
Regularne dostarczanie płynów do organizmu dziecka jest niezwykle istotne. Zanim jednak sięgniesz po lubiane przez Twoją pociechę owocowe soczki, zastanów się, czy jest to dobry pomysł.
Jestem „Znajomym” i jestem Rodzicem!
▪ ▪ ▪
3698
30.04.2015
Facebook to źródło wielu informacji, nic więc dziwnego w tym, że rodzice chętnie z nich korzystają. W dobie social media, każdy posiada przynajmniej jedno konto na portali społecznściowym, gdzie...
Gdy dziecko obgryza paznokcie
▪ ▪ ▪
4105
29.08.2015
Obgryzanie paznokcie jest dość częstym problemem, szacuje się, że robi to 1/3 dzieci i młodzieży. Co więcej, nawyk, zaliczany zresztą do „nerwowych przyzwyczajeń”, może uaktywniać się...