4396
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Warszawskie Dni Rodzinne
▪ ▪ ▪
2194
14.08.2019
13-15 września zapraszamy całe rodziny na Warszawskie Dni Rodzinne.
Oryginał czy zamiennik – poznaj różnice.
▪ ▪ ▪
2815
24.04.2016
Udając się do lekarza lub apteki często słyszymy propozycję zamiany oryginalnego leku na jego tańszy odpowiednik. Wówczas mamy dylemat, co wybrać? Czy decydując się na produkt odtwórczy kuracja...
Największa kolorowanka na świecie – czy mamy nowy rekord?
▪ ▪ ▪
3350
06.06.2016
6 000 kredek potrzebowały dzieci do pokolorowania ogromnej książeczki do kolorowania o łącznej powierzchni 216 m2. Każda kartka, tej największej kolorowanki na świecie o wielkości 12 m2, to...
Przedszkole uczy, bawi i inspiruje
▪ ▪ ▪
3662
24.03.2015
To właśnie w nim dzieci stawiają pierwsze kroki ku samodzielności. Integruje najmłodszych i rozwija w nich zdolności społeczno-emocjonalne niezbędne w życiu każdego dorosłego człowieka. Przedszkole...
Samotna ciąża - to nie koniec świata
▪ ▪ ▪
4336
23.01.2020
Wspólne wybieranie wyprawki, remont pokoju dziecka, uczestnictwo w badaniach i podglądanie malucha w czasie USG – tak wyobrażamy sobie ciążę. Tymczasem życie nie zawsze nadąża za wyobrażeniami...
Energylandia - oto park rozrywki z atrakcjami dla najmłodszych
▪ ▪ ▪
4133
03.09.2020
Twoje pociechy pragną urozmaicenia letnich dni? A może chciałbyś zabrać młodsze rodzeństwo do parku rozrywki, ale nie wiesz czy roller coastery będą dla niego odpowiednie?