Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

4477

Dodano: 26.11.2014

Dzieci i nauka języków obcych

Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?

Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.

Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).

Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.

W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Nauczanie indywidualne Nauczanie indywidualne

▪ ▪ ▪

3435

29.08.2016

W ostatnich latach w Polsce obserwuje się częstsze sięganie po nauczanie indywidualne. Obejmuje ono uczniów szkół i grup zerowych w przedszkolach, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie...

Jak budować świadome ojcostwo? Jak budować świadome ojcostwo?

▪ ▪ ▪

1886

09.10.2023

Młodzi rodzice coraz częściej odchodzą od modelów rodziny, które były im znane z ich własnych domów. Zazwyczaj wolą oni zmierzać w kierunku bardziej partnerskiego rozkładu zadań. Zwłaszcza...

Ręcznik dla noworodka - jaki wybrać? Ręcznik dla noworodka - jaki wybrać?

▪ ▪ ▪

5595

05.09.2018

Zanim maluch na dobre pokocha radosne kąpiele, warto uzbroić się w cierpliwość i stopniowo, krok po kroku, przyzwyczajać dziecko do kontaktu z wodą. Nie od dziś wiadomo, że kąpiel dla maluszka...

Energylandia - oto park rozrywki z atrakcjami dla najmłodszych Energylandia - oto park rozrywki z atrakcjami dla najmłodszych

▪ ▪ ▪

4223

03.09.2020

Twoje pociechy pragną urozmaicenia letnich dni? A może chciałbyś zabrać młodsze rodzeństwo do parku rozrywki, ale nie wiesz czy roller coastery będą dla niego odpowiednie?

Cellulit – dlaczego ćwiczenia i zdrowa dieta nie zawsze pomagają? Cellulit – dlaczego ćwiczenia i zdrowa dieta nie zawsze pomagają?

▪ ▪ ▪

2826

07.06.2017

Metod na zwalczanie tzw. pomarańczowej skórki jest wiele – począwszy od regularnych ćwiczeń, picie dużej ilości wody, czy też stosowanie diety bogatej w białko, a ubogiej w węglowodany. Zdarza...

Choroba lokomocyjna – gdy podróż staje się męczarnią Choroba lokomocyjna – gdy podróż staje się męczarnią

▪ ▪ ▪

3896

29.10.2015

Twój niemowlak nie znosi jazdy samochodem lub autobusem, a zamiast szybko uciąć sobie drzemkę – wierci się, popłakuje, jest rozdrażniony? Może odczuwać dolegliwości wynikające z choroby lokomocyjnej!...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.