4324
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Wiosenny rozruch ! NOWOŚĆ – woda sportowa Jurajska
▪ ▪ ▪
2794
10.04.2017
Wiosna to najlepszy moment na zmiany. Dłuższe dni i słońce doskonale motywują do podjęcia nowych wyzwań. Aby jednak trening przyniósł właściwe efekty należy stopniować trudność wykonywanych...
Języki obce a dysleksja - czy dyslektyk może nauczyć się dobrze języka obcego? Jak?
▪ ▪ ▪
4013
26.03.2018
Mało kto nie zgodziłby się ze stwierdzeniem, że języki obce są niezwykle ważne i warto się ich uczyć. Niektórzy jednak rezygnują z nauki nie dlatego, że nie dostrzegają ich potencjału, ale...
Wzorowa Łazienka. Rusza druga edycja programu marki Domestos
▪ ▪ ▪
4285
10.09.2015
1 września rusza druga edycja ogólnopolskiego programu edukacyjno-społecznego oraz konkursu pod hasłem „Wzorowa Łazienka”. Akcja adresowana jest do dyrektorów, kadry nauczycielskiej i uczniów...
Pedagog ulicy
▪ ▪ ▪
4442
04.12.2014
Ciekawe określenie… Pedagog ulicy, czyli kto? Człowiek pełniący rolę wychowawcy, pracujący na ulicy? Właśnie tak. Pedagog mimo że nie musi posiadać wykształcenia wyższego? Zgadza się. Osoba,...
Dania Gerber Junior już w sklepach
▪ ▪ ▪
3308
10.05.2016
Do sklepów trafiła właśnie pierwsza partia produktów Gerber Junior opatrzonych nowymi, bardziej przyjaznymi dla rodziców etykietami. Już wkrótce mamy będą mogły również sprawdzić jak dania...
Jak pokonać zgagę w ciąży?
▪ ▪ ▪
3246
18.07.2015
Nieprzyjemne palące uczucie w za mostkiem jest częstym objawem ciąży. Niestety zgaga może nękać ciężarne przez całe dziewięć miesięcy, a nie jest to przyjemne uczucie.