4206
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Listopadowy weekend z prehistorią
▪ ▪ ▪
2807
13.11.2014
Ponad 40 hektarów pełnych radości odkrywania przeszłości naszej planety czeka na rodzinnych odkrywców w Krasiejowie. W tym największym w Europie parku tematycznym można stanąć oko w oko z dinozaurem,...
Jestem „Znajomym” i jestem Rodzicem!
▪ ▪ ▪
3552
30.04.2015
Facebook to źródło wielu informacji, nic więc dziwnego w tym, że rodzice chętnie z nich korzystają. W dobie social media, każdy posiada przynajmniej jedno konto na portali społecznściowym, gdzie...
Przedświąteczny survival, czyli jak odpowiednio dobrać prezent
▪ ▪ ▪
3097
17.12.2015
Jak co roku, grudzień przysparza rodzicom wiele zmartwień. Wiele osób boryka się z problemem, jak dobrać odpowiedni prezent dla swoich pociech. Nie od dziś wiadomo, że im starsze dziecko, tym łatwiej...
Jak przygotować się do matury z chemii?
▪ ▪ ▪
3754
02.05.2019
Choć chemia nie należy do ulubionych przedmiotów w szkole to jej zdawanie na maturze otwiera drzwi na wiele uczelni. Chcąc studiować prestiżowe kierunki typu medycyna bez dobrego wyniku z matury...
Nastoletnie galerianki
▪ ▪ ▪
7656
07.04.2015
Określenie „galerianki”, jak bardzo nie byłoby to ciekawe pojęcie, oznacza „nieletnie prostytutki”. Ich miejscem działania nie są ulice, a galerie i centra handlowe, stąd więc wywodzi się...
Otyłość a płodność: czy waga ma znaczenie?
▪ ▪ ▪
4882
06.12.2017
Otyłość uznawana jest za jedną z chorób cywilizacyjnych. Jak powszechnie wiadomo, jest ona bezpośrednią lub pośrednią przyczyna wielu schorzeń, m.in. cukrzycy, miażdżycy, chorób kręgosłupa...