4548
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Książki towarzyszami w wychowywaniu.
▪ ▪ ▪
3217
20.01.2015
Spośród milionów książek i poradników na temat dzieci i wychowania można wyróżnić takie, do których rzeczywiście się wraca by zaczerpnąć świeżych pomysłów lub poszukać rozwiązania,...
Codzienne nawilżanie powierzchni oka w pracy przy komputerze
▪ ▪ ▪
2673
09.12.2016
Czy wiesz, że ludzkie oko mruga ok. 12 razy na minutę? Mrugamy nieświadomie, spontanicznie i regularnie, dzięki czemu powieka, ocierająca się o gałkę oczną, nawilża jej powierzchnię tzw. „filmem...
Doula – wymarzona towarzyszka kobiety rodzącej
▪ ▪ ▪
3623
07.07.2014
W Polsce samo określenie „doula” brzmi tajemniczo, nie mówiąc już o wiedzy na temat jej funkcji. Standardem na salach porodowych jest obecność położnych, lekarzy i bliskiej osoby towarzyszącej,...
Porady na pierwsze trudne dni dziecka w przedszkolu
▪ ▪ ▪
3271
18.11.2014
Dorośli nie mogą przy dziecku analizować, które przedszkole jest dobre, a które złe, w którym jest dobra pani, a w którym zła. Nie można okazywać mu wahania i przekazywać wątpliwości. Trzeba...
Tantum Verde – gardłowe pogotowie
▪ ▪ ▪
3636
17.10.2014
Czy wiesz, że gardło codziennie toczy walkę odpierając ataki bakterii, wirusów i grzybów? Dzięki temu chroni organizm przed infekcjami. Jednak przez wyziębienie, wahania pogodowe lub stres, gardło...
Subkultury młodzieżowe
▪ ▪ ▪
5684
03.11.2015
Nazwa brzmi dość tajemniczo, czasami wzbudza sensację. Subkultury młodzieżowe kojarzą się zwykle z zachowaniami dewiacyjnymi. Ogólnie, jako miejsce czy grupa, które wpływają negatywnie na dzieci...