4613
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Cukierek albo psikus! Tradycje z okazji Halloween
▪ ▪ ▪
3650
22.10.2015
Święto Halloween hucznie obchodzone jest w krajach anglosaskich – Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. W Polsce zwyczaj związany z maskaradą budzi wiele kontrowersji od...
Dziecięce ADHD – jak pomóc dziecku i otoczeniu
▪ ▪ ▪
3806
07.07.2014
Określenie „nadpobudliwość psychoruchowa” jest często nadużywane. Wystarczy, że dziecko jest ruchliwe, aktywne, szybko nudzi się jakąś czynnością, a już pojawia się podejrzenie o ADHD....
Majówka z niemowlakiem
▪ ▪ ▪
4145
13.04.2015
Majówka już za chwile a Wy zastanawiacie się jak ją spędzić. Nowa rola rodzica nie oznacza rezygnowania z wyjazdów. Odpowiednie przygotowanie i wybór miejsca nie są wcale takie trudne.
Uwaga! Nastolatek próbuje popełnić samobójstwo!
▪ ▪ ▪
3518
08.04.2015
Dane szokują, przeraża każda wiadomość o próbie zabicia się przez młodego człowieka.. W Polsce codziennie jeden nastolatek chce odebrać sobie życie! Dlaczego? Dlaczego nastolatek nie chce żyć,...
BiFIX zielona z aloesem herbata liściasta
▪ ▪ ▪
3475
19.09.2015
Zielona herbata dzięki różnorodnej zawartości cennych składników ma dobroczynny wpływ na różne funkcje naszego organizmu.
Dieta w szkołach – czy dziecko jest skazane na cukrzycę i otyłość?
▪ ▪ ▪
3458
20.02.2015
Wiele rodziców idzie na łatwiznę, dając gotówkę dziecku, zamiast przygotować pełnowartościowy posiłek na drugie śniadanie. A co robią uczniowie, chodząc do szkolnego bufetu? Wbrew nadziejom...