4339
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Przeprowadzka – jak oswoić dziecko ze zmianami
▪ ▪ ▪
3065
02.12.2014
Dzieciom nie tak łatwo jest przystosować się do zmian, jakby to mogło się nam wydawać. Mają swoje ulubione miejsca, do których z radością powracają. Przedszkolaki zdążyły się już zaadoptować...
Świadoma mama - Gdańsk 11.02.2016 r.
▪ ▪ ▪
3569
05.02.2016
Zapraszamy na BEZPŁATNE konferencje i warsztaty praktyczne dla przyszłych i obecnych Rodziców z Gdańska i okolic.
Klasowy outsider
▪ ▪ ▪
9795
24.11.2014
Outsider (od angielskiego „outsider”, czyli „na zewnątrz) oznacza osobę, która stoi na uboczu społeczeństwa. Określenie przeszło do słownika szkolnego i jest używane w stosunku do ucznia,...
Sposoby na dobry sen
▪ ▪ ▪
2875
14.11.2016
Temat nieprzespanych nocy jest znany niemal wszystkim świeżo upieczonym rodzicom. Nowy członek rodziny zwykle nie potrafi dostosować się do obowiązujących zwyczajów i nie śpi, kiedy nie ma na...
Akademia Dzieci – program edukacyjny
▪ ▪ ▪
3109
10.01.2017
Cykl warsztatów oraz laboratoriów z zakresu edukacji medialnej, filmowej i muzycznej prowadzonych w formule uniwersytetu dla dzieci. Zajęcia wprowadzają najmłodszych w świat filmu, archiwów, internetu...
Rozwój poprzez zabawę – odgrywanie ról
▪ ▪ ▪
3287
20.01.2016
Nie od dziś wiadomo, że aktywność twórcza dziecka jest jego naturalną potrzebą biologiczną. Dzięki niej dziecko lepiej poznaje otaczający go świat, jego właściwości, elementy (relacje między...