4617
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Wybieramy miejsce porodu
▪ ▪ ▪
4004
24.04.2015
Niejedna ciężarna zadaje sobie pytanie - gdzie rodzić? Większość porodów w Polsce odbywa się w szpitalach, jednak niektóre kobiety decydują się na narodziny maleństwa w domu. Ważne, aby sprawdzić...
Z dzieckiem w restauracji – o czym warto pamiętać?
▪ ▪ ▪
2987
30.09.2016
Restauracje to miejsca publiczne, do których coraz częściej chętnie przychodzą całe rodziny. Niestety, czasami okazuje się, że jest to spora dawka stresu, zarówno dla rodziców, jak i ich pociech....
Rożek dla noworodka - jak wybrać najlepszy?
▪ ▪ ▪
4250
28.12.2015
Rożek dla noworodka? Zdecydowanie tak! Choć wygląda niepozornie, pełni wiele ważnych funkcji: wpływa na rozwój niemowlęcia, przyspiesza proces adaptowania się dziecka w nowej, pozabrzuszkowej...
Brzdąc w opałach na wakacjach - jak mu pomóc?
▪ ▪ ▪
3661
08.07.2015
Nawet najczujniejsi rodzice mogą mieć czasem problem z upilnowaniem swojego dziecka. Maluchy mają w sobie bowiem niespożyte pokłady energii i ciekawość świata godną największych odkrywców. Dodatkowo...
Mądre zakupy dla kilkulatka
▪ ▪ ▪
4527
23.05.2015
Szeroka oferta produktów dla dzieci potrafi przyprawić o zawrót głowy. Na każdym etapie życia malucha, rodzic staje przed trudnym wyborem – co kupić kilkulatkowi, by wybrać najlepszy produkt...
Sposób na jesienną chandrę
▪ ▪ ▪
2844
18.09.2015
Kiedy deszcz wygrywa senną melodię na okiennym parapecie, a my zaczynamy odczuwać pierwsze oznaki deficytu promieni słonecznych, na pomoc w walce z jesiennym znużeniem przychodzi imbirowo cytrynowa...