4395
Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?
Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.
Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).
Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.
W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Nastoletni pseudokibice
▪ ▪ ▪
3130
30.11.2015
Wśród wielu problemów, z jakimi dorośli muszą zmierzyć się w nastoletnim świecie, są zachowania pseudokibiców. Pseudokibic, określeniem wykreowany przez współczesne media, jest zamiennie nazywany...
3 powody, dla których warto nosić dziecko w chuście
▪ ▪ ▪
3380
16.04.2016
Wokół chustonoszenia narosło wiele mitów. Warto się z nimi rozprawić już dziś. Niezależnie bowiem od obiegowej i dość krzywdzącej opinii o noszeniu dzieci w chustach, ten sposób kontaktu...
Jakie owoce i warzywa są szczególnie korzystne dla naszego zdrowia?
▪ ▪ ▪
2265
01.07.2017
Spożywanie naturalnych i nieprzetworzonych produktów jest jednym z kluczowych elementów prowadzących do zachowania dobrego zdrowia i samopoczucia. Teraz mamy do nich jeszcze łatwiejszy dostęp, ponieważ...
5 PORAD jak nauczyć dziecko wydmuchiwania nosa
▪ ▪ ▪
5247
11.02.2015
Choć z pozoru dmuchanie nosa wydaje się banalną i wręcz naturalną czynnością, każda mama doskonale wie, że nie jest to takie proste zadanie. W przypadku niemowlaków, w utrzymaniu drożnego...
W supermarkecie z dzieckiem, czyli jak przetrwać zakupy bez rodzinnej kłótni
▪ ▪ ▪
3170
15.05.2015
Bezradni rodzice uganiający się za naburmuszoną pociechą, która kategorycznym tonem oznajmia, że potrzebuje kolejnej zabawki to dość częsty obraz widziany w hipermarkecie. Cotygodniowe wspólne...
Sposoby na bolący brzuszek
▪ ▪ ▪
3494
22.08.2015
Dziecięcy ból brzucha to nie tylko kolka. Warto wiedzieć, co dolega maluszkowi i jak mu pomóc. Czasem wystarczy zwykły masaż, innym razem jednak konieczna jest wizyta u lekarza.