Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3846

Dodano: 26.11.2014

Dzieci i nauka języków obcych

Dzieci i nauka języków obcych

Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym? To, że nauka języka obcego jest w dzisiejszych czasach konieczna, nie ma wątpliwości. Dylematy wynikają z edukacji tych bardzo maleńkich dzieci. I bardzo ważne pytanie - jak uczyć, żeby nauczyć z sukcesem?

Helen Doron, lingwistka, autorka popularnej dziś metody, w program nauczania języka obcego włączyła już 3-miesięczne niemowlęta! Doron utrzymuje, że nie sprawia to maleństwom żadnego problemu. Najlepiej jest wplatać obce słówka w codzienne czynności, np. podczas zabawy (lalka – „doll”) czy podczas powitania – „hello”. Wielu ekspertów uważa jednak, że lepsze efekty przynosi „zanurzenie w języku” czy „kąpiel językowa”. Malec słyszy wtedy w języku obcym nie pojedyncze słowa, a całe wypowiedzi. Przeznaczamy na to mniej więcej 1/3 aktywności dziecka. Mówimy, ale nie tłumaczymy. Trudno jest oczekiwać od rodziców biegłego władania językiem obcym. Warto wtedy rozważyć udział dziecka w zajęciach zorganizowanych. Dużym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z native speakerem. Wszystko ma służyć tzw. osłuchaniu się z językiem. Szkrab poznaje brzmienie i niektóre słówka.

Jeśli nie zdecydujemy się na naukę języka obcego w ciągu trzech pierwszych lat życia, z ofertą spotkamy się na pewno w przedszkolu. Musimy jednak przyznać szczerze, że nauka w przedszkolach jest niewystarczająca. W przedszkolach państwowych mówimy o jednych zajęciach około półgodzinnych, z udziałem ponad dwadzieściorga dzieci. Do tego dochodzą choroby i liczne nieobecności, przez co kontakt z językiem obcym staje się bardzo ograniczony. Sytuacja trochę lepiej przedstawia się w przedszkolach prywatnych, gdzie nauka języka obcego odbywa się zwykle dwa razy w tygodniu. Tymczasem świetne efekty daje regularna nauka, nawet codzienna (około 30-minutowa).

Najważniejsze jest jednak, żeby nie popadać w zbytnią przesadę. Nauka ma być przyjemna, słówka powinny być wprowadzane jakby przy okazji, a nie przez wkuwanie. Świetną drogą jest nauka przez zabawę.

W domu warto jest słuchać piosenek dla dzieci w obcym języku. Można próbować oglądać bajki obcojęzyczne oraz korzystać ze specjalnych programów komputerowych. Do wyboru mamy również książeczki do wczesnej nauki języka, zwykle angielskiego oraz specjalne karty, które na jednej stronie zawierają słówka w języku polskim, a na odwrocie – ich odpowiedniki w języku obcym.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Poród naturalny Poród naturalny

▪ ▪ ▪

4535

18.06.2014

Wśród wielu męczących kobiety pytań dotyczących porodu, na pewno jest i to, jak urodzić? Czym jest poród naturalny? Czy jest najlepszym sposobem rozwiązania ciąży, czy może jednak niebezpiecznym...

Alkoholizm wśród młodzieży Alkoholizm wśród młodzieży

▪ ▪ ▪

3315

24.08.2015

Alkoholizm wśród młodzieży jest wciąż szokującym tematem. Co innego okazjonalnie wypite piwo z kolegami, a co innego nałóg. Zaczyna się zawsze niewinnie. Pozytywne odbieranie picie alkoholu przez...

Pięć pomysłów na wystrzałowy Dzień Dziecka Pięć pomysłów na wystrzałowy Dzień Dziecka

▪ ▪ ▪

2360

30.05.2019

Dzień Dziecka musi być wyjątkowy – wesoły, kolorowy i zaskakujący. Brakuje Ci pomysłu? Zorganizuj tematyczną imprezę marzeń. Wystrzałową! Taką, która na długo zostanie w pamięci. Dzieciaki...

Nauka poprzez… zabawę? Tak, dzięki rozsądnym wyborom gier internetowych! Nauka poprzez… zabawę? Tak, dzięki rozsądnym wyborom gier internetowych!

▪ ▪ ▪

3724

22.07.2015

Nie pozwalasz swoim dzieciom zbyt wiele czasu spędzać przed komputerem – bo to nie zdrowo dla oczu, które szybko się męczą oraz kręgosłupa, który ciągle pozostaje w jednej pozycji. Dodatkowo...

Syndrom COUVADE mężczyzny bardzo silnie współodczuwającego ciążę Syndrom COUVADE mężczyzny bardzo silnie współodczuwającego ciążę

▪ ▪ ▪

3425

07.07.2014

Tajemniczy syndrom COUVADE prawidłowo wymawiamy jako syndrom kuwady. Określenie wywodzi się z języka francuskiego i oznacza „wylęganie” i „wysiadywanie jaj”. Choć zespół ma dość dziwną...

Babcia, niania czy żłobek? Babcia, niania czy żłobek?

▪ ▪ ▪

2544

20.10.2016

Kobiety coraz częściej rezygnują z wydłużonego urlopu macierzyńskiego i decydują się na kontynuowanie kariery zawodowej. Wówczas pojawia się pytanie - kto zajmie się dzieckiem? Zwykle wyjścia...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.