Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

4030

Dodano: 18.04.2015

Bariery są w Tobie, pokonaj je! c.d.

Bariery są w Tobie, pokonaj je!

Pierwsze wyjście z domu bez dziecka jest bardzo trudne dla matki. Wyjątkowa więź między nią a dzieckiem i świadomość zależności malucha jest bardzo dużą barierą. Jednak nie jest to faktyczna, fizyczna bariera, a jedynie mur zbudowany w psychice matki.

„Co on będzie pił?”- analogicznie do powyższego. Nic złego się nie wydarzy, dziecko się nie odwodni, ma opiekuna, który na chwile zajmie twoje miejsce i zadba o to żeby nie chciało mu się pić.

„A jak coś się stanie, kto go pocieszy?”- chodź przytulanie się do mamy jest najlepszym lekarstwem , a jej buziaki mają moc niwelowania bólu, to jednak jeżeli wystąpi sytuacja, że Ciebie akurat nie będzie, a będzie potrzebna Twoja magiczna moc uzdrawiania, na pewno nabędzie ją opiekun. On również może przytulić, ukołysać, uspokoić i przykleić plaster na zranienie. Może mieć problem z mocą pocałunku, ale będzie miał wodę utlenioną.

„Co jeśli będzie płakał, a nikt go nie usłyszy?” – mamine ucho jest wyczulone na każdy dźwięk, często zrywasz się z łóżka sprawdzić czy wszystko w porządku, ponieważ wydawało Ci się, że coś usłyszałaś. To prawda, że jesteś bardzo wyczulona na płacz, ale prawdą jest też, że nie tylko ty go słyszysz. Osoba, która zostanie w domu nie będzie przebywała w innym pokoju, ze słuchawkami na uszach, przecież nie zostawisz dziecka z nieodpowiedzialnym człowiekiem. A co jeśli dziecko będzie w spało w innym pokoju niż opiekun? Masz w domu elektroniczną nianię, a drzwi będą otwarte. Naprawdę nie ma powodów do obaw.

„Mój mąż nie da rady”- mąż da sobie radę, on także jest rodzicem, prawdopodobnie zrobi kilka rzeczy inaczej niż Ty. Ale doskonale da wypadnie, a jakby sobie nie radził to przecież może do Ciebie zadzwonić, telefon będziesz miała przy sobie.

Jak widzisz każdą z cegiełek można rozbić bez większego wysiłku. Twoje obawy nie mają pokrycia z rzeczywistością. Naprawdę nic się nie stanie jak wyjdziesz z domu bez dziecka. Jeżeli martwisz się czymś jeszcze porozmawiaj ze swoją mamą/przyjaciółką/siostrą, które też to przechodziły. Dowiesz się, że twój lęk jest normalny, ale irracjonalny. Pamiętaj najtrudniejszy jest pierwszy krok, gdy już go wykonasz okaże się, że nie ma powodu do strachu.

Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Paulina Józefowicz

‹ 1 2 3
Zobacz także:
Wino na prezent Wino na prezent

▪ ▪ ▪

4172

01.07.2015

Idąc na przyjęcie często zastanawiamy się, jaki prezent wybrać? Kobiety często otrzymują kwiaty i biżuterię, dla mężczyzn w zdecydowanej większości stawiamy na alkohol. Okazuje się jednak,...

Owocne zmiany owocowej propozycji od Marwit Owocne zmiany owocowej propozycji od Marwit

▪ ▪ ▪

3807

28.08.2015

Kiedyś Owocudo a teraz SMOOTHIE i nowy podział smakowy: Biały, Żółty, Czerwony i Zielony - te stworzone z soków oraz zmiksowanych owoców smoothie Marwit będą dostępne w zupełnie nowej, jeszcze...

Sposoby na zapobieganie wiosennej alergii Sposoby na zapobieganie wiosennej alergii

▪ ▪ ▪

3471

10.06.2015

Zdaniem alergologów współcześnie około 8-10% światowej populacji cierpi na sezonowe alergie. Maj i czerwiec to szczególnie uciążliwe miesiące dla dzieci, które z powodu łzawienia z oczu i trudności...

Jak chronić dziecko w sieci? Jak chronić dziecko w sieci?

▪ ▪ ▪

2801

14.09.2016

Długie jesienne wieczory sprzyjają nudzie. Rodzice zmęczeni po pracy leniwie podkładający laptopa dzieciom. Jest to z pewnością skuteczny sposób na zajęcie dla dziecka nawet na kilka godzin. Pozostaje...

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

▪ ▪ ▪

3484

07.07.2014

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie”...

Pobujaj mnie mamo! Pobujaj mnie mamo!

▪ ▪ ▪

3597

20.06.2015

Na pewno pierwszy raz gdy zaczęliście kołysać dziecko nie zastanawialiście się nad skutkami takiego działania. Niestety, gdy zaczęliście o tym rozmawiać lub sprawdzać opinie innych rodziców...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.