Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3322

Dodano: 20.06.2015

Pobujaj mnie mamo!

Pobujaj mnie mamo!

Na pewno pierwszy raz gdy zaczęliście kołysać dziecko nie zastanawialiście się nad skutkami takiego działania. Niestety, gdy zaczęliście o tym rozmawiać lub sprawdzać opinie innych rodziców na temat kołysania, natknęliście się na sporą dozę sprzecznych informacji, więc jak to jest z tym bujaniem? Można czy raczej nie?

Wśród rodziców krążą już legendarne opowieści o koszmarze jaki sprawiło im przyzwyczajenie dziecka do bujania. Bole pleców, ramion, ciągły ruch w dół i górę lub na boki zmienił ich sposób poruszania się na „bounce”. Dziecko bez bodźca jakim jest kołysanie nie spało i cały czas płakało – innymi słowy wykańczało psychicznie i fizycznie rodziców. Po kilku takich legendach, każdy rodzic przynajmniej zwątpi w słuszność swojego postępowania.

Na szczęście są to przypadki ekstremalne. Jak ze wszystkim innym, także do tematu kołysania, należy podchodzić zdroworozsądkowo i nie traktować go jak lekarstwo na całe zło. Nadmierne kołysanie może wręcz zrobić dziecku krzywdę. Przede wszystkim zbyt energiczne ruchy na boki mogą prowadzić do mikrouszkodzeń mózgu. Częściej jednak nadmierne kołysanie prowadzi do problemów z samodzielnym zasypianiem u niemowlaka. Bodziec w postaci bujania jest niezbędny, aby dziecko odprężyło się na tyle by zasnąć, czasem nawet podczas snu go potrzebuje. Dzieje się tak ze względu na reakcje rodziców na płacz dziecka. Sposobem na uspokojenie zawsze jest kołysanie. Spełnia ono swoje zadanie jednak koszty są ogromne. Aby uniknąć „przedawkowania” kołysania zanim weźmiecie dziecko na ręce zastanówcie się dlaczego płacze lub marudzi. Kołysanie jest ważne ale nie najważniejsze.

1 2
Zobacz także:
Wehikuł czasu z dzieciństwa Wehikuł czasu z dzieciństwa

▪ ▪ ▪

7356

19.05.2015

Dzieci rosną bardzo szybko, uczą się nowych rzeczy, wyrastają z ubranek, a ulubiony miś nie jest już niezbędnym towarzyszem. Na pewno chcielibyście, aby kiedyś Wasze dorosłe dziecko posiadało...

Autorytet u dziecka Autorytet u dziecka

▪ ▪ ▪

3612

25.06.2014

Nasz maleństwo kiedyś było słodkie, teraz wysuwa różki. Kiedyś słuchało, teraz neguje. Kiedyś było grzeczne, teraz rozrabia. Zazwyczaj obwiniamy dziecko, o to, że się zmienia na gorsze, ale...

Origami dla dzieci i dorosłych Origami dla dzieci i dorosłych

▪ ▪ ▪

4678

09.06.2015

W poszukiwaniu lekarstwa na brak motywacji, czy problemy z koncentracją sięgamy po różne metody. Okazuje się, że niepozorne origami świetnie radzi sobie z tymi dolegliwościami.

Samotna ciąża - to nie koniec świata Samotna ciąża - to nie koniec świata

▪ ▪ ▪

4214

23.01.2020

Wspólne wybieranie wyprawki, remont pokoju dziecka, uczestnictwo w badaniach i podglądanie malucha w czasie USG – tak wyobrażamy sobie ciążę. Tymczasem życie nie zawsze nadąża za wyobrażeniami...

Lęk przed szkołą: uzasadniony czy nie? Lęk przed szkołą: uzasadniony czy nie?

▪ ▪ ▪

3057

14.10.2016

Szkoła może wywoływać lęk, z którym dzieci muszą się codziennie mierzyć. Wymyślają najróżniejsze wymówki, tylko po to, by zostać w domu. Co robią rodzice? Bagatelizują je myśląc, że...

Kuchnia młodego piłkarza Kuchnia młodego piłkarza

▪ ▪ ▪

3151

23.11.2016

Jeśli dziecko chce grać w piłkę zawodowo, czy powinno mieć określoną dietę już na początku swojej kariery? Jak powinno wyglądać prawidłowo skomponowane menu młodego piłkarza? Czym dieta...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.