Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

1235

Dodano: 07.09.2015

Matkozaury w miejscach publicznych

Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?

Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?

Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.

1 2 3
Zobacz także:
Jestem „Znajomym” i jestem Rodzicem! Jestem „Znajomym” i jestem Rodzicem!

▪ ▪ ▪

1281

30.04.2015

Facebook to źródło wielu informacji, nic więc dziwnego w tym, że rodzice chętnie z nich korzystają. W dobie social media, każdy posiada przynajmniej jedno konto na portali społecznściowym, gdzie...

Terapeutyczne korzyści obcowania dzieci ze zwierzętami Terapeutyczne korzyści obcowania dzieci ze zwierzętami

▪ ▪ ▪

1042

20.11.2016

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby historii małego chłopca o imieniu Tarzan, wychowanego przez małpy. W dzisiejszych czasach z pewnością byłoby to dość abstrakcyjne a wychowywanie dzieci w...

Dziecko a kontakty z nieznajomymi Dziecko a kontakty z nieznajomymi

▪ ▪ ▪

2500

20.10.2014

Historie, zasłyszane w środkach masowego przekazu, często zatrważają. Tak wiele niewinnych dzieci zostało skrzywdzonych, bo zaufały człowiekowi niebezpiecznemu. W ostatnich latach profilaktyka...

Kultowe zabawki zawsze w modzie Kultowe zabawki zawsze w modzie

▪ ▪ ▪

531

24.07.2018

Niektóre, proste i ponadczasowe zabawki zachwycają dzieci przychodzące na świat się w kolejnych pokoleniach tak samo, jak oczarowywały przed setkami lat. Na pewno takim kultowym przedmiotem służącym...

Butelce mówimy do widzenia Butelce mówimy do widzenia

▪ ▪ ▪

1259

02.07.2015

Rozstanie z butelką nie jest łatwe i wiąże się z płaczem i sprzeciwem. Nie dość, że takie karmienie jest wygodne dla rodziców, to jeszcze akceptowane przez dzieci. Przywiązują się one do butelki...

Wychowywanie córki a wychowywanie syna Wychowywanie córki a wychowywanie syna

▪ ▪ ▪

1381

18.04.2015

Łatwo jest wpaść w pułapkę stereotypów – że niby dziewczynki trzeba wychowywać łagodnie, a chłopców dość twardo. Albo że dziewczynki bawią się lalkami, a chłopcy samochodami. Ile jest...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.