3998
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Almatur rusza z wyjątkowym konkursem wakacyjnym skierowanym do dzieci i młodzieży
▪ ▪ ▪
3632
05.04.2016
Tegoroczna akcja będzie realizowana pod hasłem „Zapracuj na swoje wakacje”. Celem konkursu jest zaangażowanie jak największej grupy dzieci i młodzieży do pożytecznych działań oraz pochwalenia...
Szczęśliwe dziecko, czyli jakie?
▪ ▪ ▪
4004
13.04.2015
Rodzice chcą, żeby ich dzieci były szczęśliwe. To oczywiste. Jednak różnie pojmujemy na szczęście, patrząc na nie z własnej perspektywy. W efekcie często okazuje się, że to, co robimy, niekoniecznie...
Rozwijaj koncentrację swojego dziecka!
▪ ▪ ▪
2467
13.03.2017
Pierwsze lata nauki w szkole wymagają od dziecka w sposób szczególny skupienia i koncentracji uwagi. Jest to etap intensywnego rozwoju pamięci, wyobraźni, zdobywania wiedzy i umiejętności. Uczeń...
Dziecięce zmysły
▪ ▪ ▪
3946
27.04.2015
Noworodek uczy się przez doświadczenia zmysłowe. Dbajcie o rozwój waszego maleństwa od samego początku. Dzieci potrafią zapamiętywać odczucia jeszcze z życia płodowego. Jednak nadmiar bodźców...
Dieta ucznia
▪ ▪ ▪
2915
06.10.2016
Żywienie dziecka w wieku szkolnym stanowi znaczącą rolę w jego rozwoju i prawidłowym wzroście. Dzięki odpowiednio skomponowanej diecie, unikniemy niebezpiecznych dla zdrowia niedoborów pokarmowych,...
Klasowy outsider
▪ ▪ ▪
9701
24.11.2014
Outsider (od angielskiego „outsider”, czyli „na zewnątrz) oznacza osobę, która stoi na uboczu społeczeństwa. Określenie przeszło do słownika szkolnego i jest używane w stosunku do ucznia,...