3705
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Oryginał czy zamiennik – poznaj różnice.
▪ ▪ ▪
2646
24.04.2016
Udając się do lekarza lub apteki często słyszymy propozycję zamiany oryginalnego leku na jego tańszy odpowiednik. Wówczas mamy dylemat, co wybrać? Czy decydując się na produkt odtwórczy kuracja...
Co się przyda młodej mamie?
▪ ▪ ▪
3553
02.12.2015
Niebawem zostaniesz mamą? Co rusz przeglądasz magazyny dla rodziców i portale internetowe w poszukiwaniu rzeczy, które każda młoda mama mieć powinna? I kiedy lista rodzicielskich must have’ów...
Gdy dziecko obgryza paznokcie
▪ ▪ ▪
3850
29.08.2015
Obgryzanie paznokcie jest dość częstym problemem, szacuje się, że robi to 1/3 dzieci i młodzieży. Co więcej, nawyk, zaliczany zresztą do „nerwowych przyzwyczajeń”, może uaktywniać się...
Znów biegunka! Jak zapobiec odwodnieniu u dziecka?
▪ ▪ ▪
2725
21.12.2015
Przy biegunce u niemowląt i dzieci najważniejsze jest, żeby nie dopuścić do odwodnienia organizmu. Jak zrobić to na tyle szybko i skutecznie, żeby leczenie nie skończyło się w szpitalu – odpowiadają...
Cykl EDUKACJA: Szkoła podstawowa – vademecum rodzica
▪ ▪ ▪
3261
24.09.2015
Nauka w szkole podstawowej to istotny etap w życiu Twojej pociechy. Podstawówka przygotowuje do pierwszego ważnego egzaminu w karierze edukacyjnej młodego żaka – sprawdzianu szóstoklasisty. Nie...
Śniadanie do szkoły
▪ ▪ ▪
3478
09.10.2014
W mediach dużą uwagę przywiązuje się do jedzenia pierwszego śniadania. Bo wiadome jest i nie podlega dyskusji, że trzeba jeść śniadanie przed wyjściem z domu. Pobudzamy wtedy organizm do pracy....