4046
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Dziecięca bulimia
▪ ▪ ▪
3893
06.02.2015
Bulimia jako drugie, obok anoreksji, bardzo poważne zaburzenie odżywania, może dotyczyć także dzieci i nastolatków. Tutaj podłożem jest również lęk przed przybieraniem na wadze, ale ku temu...
Kaszel u dziecka. Jak leczyć?
▪ ▪ ▪
3338
28.01.2017
Jesienią i zimą kaszel u dziecka może pojawić się nawet kilka razy. U rodziców wzbudza niepokój i zatroskanie. Może być zwiastunem poważniejszej choroby jak np. zapalenie oskrzeli, płuc,...
Urofuraginum - pomoc w intymnych sprawach
▪ ▪ ▪
3243
28.11.2014
Ból, pieczenie w okolicach intymnych, częste parcie na pęcherz. Wciąż to odczuwasz? Prawdopodobnie cierpisz na zakażenie dolnych dróg moczowych! Jak poradzić sobie z tym nawracającym i powszechnym...
Pierś jędrna i krzepka jak kalarepka
▪ ▪ ▪
2632
19.07.2017
Serwując potrawy na rodzinny stół chcemy, aby były one w pełni naturalne, odżywcze i oczywiście smaczne. Doskonałym pomysłem na wspólny posiłek będzie więc połączenie zdrowych, sezonowych...
Nastoletnie mamy
▪ ▪ ▪
3494
11.04.2015
Nie są jeszcze dorosłe, a już tak szybko muszą wziąć na siebie największą z możliwych odpowiedzialności – za drugiego człowieka. Rzadko która nastolatka świadomie zachodzi ciążę. Macierzyństwo...
Baby blues
▪ ▪ ▪
4404
26.03.2015
Około 50-80% młodych matek pada ofiarą Baby blues. Smutek poporodowy często jest mylony z depresją poporodową, której objawy są znacznie silniejsze i wymagają leczenia farmakologicznego i psychologicznego....