3821
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Dlaczego ciąże mnogie to tzw. ciąże patologiczne?
▪ ▪ ▪
3409
05.11.2014
W samej Warszawie w latach 1988 – 2008 odbyło się niemal 1200 porodów ciąż mnogich. W ostatnich trzech latach aż 5% ciąż kończyło się więcej niż jednym dzieckiem. Z jednej strony to mały...
Być mamą
▪ ▪ ▪
2771
18.04.2017
Córki często chcą być jak mamy. Podkradają im ulubioną szminkę, obwieszają się ich biżuterią albo paradują w wyjętych z szafy rodziców ubraniach. Czy może być zatem coś lepszego niż buty,...
Wyprawka do szpitala – lista niezbędnych rzeczy
▪ ▪ ▪
2891
06.05.2017
Myśl o kompletowaniu wyprawki do szpitala wzbudza lęk w wielu przyszłych mamach. W końcu jest tyle rzeczy, o których nie można zapomnieć, zanim zacznie się rodzić! Aby na oddziale położniczym...
Kiedy dziecku zaczyna być potrzebny telefon komórkowy?
▪ ▪ ▪
3548
05.02.2019
Niektórzy rodzice nie chcą kupować dziecku zbyt wcześnie komórki, ale gdy już cała klasa ma własny smartfon, coraz trudniej przekładać tą decyzję. Kiedy jest dobry czas na telefon i czy lepiej...
Jak ochronić niemowlę przed zimnem?
▪ ▪ ▪
3315
16.02.2015
Nie warto rezygnować ze spacerów, nawet w chłodniejsze dni. Ale co robić, by wyjście z domu nie zakończyło się przeziębieniem? Odpowiednio przygotować bobasa na kontakt z chłodem. Co to oznacza...
Dieta w szkołach – czy dziecko jest skazane na cukrzycę i otyłość?
▪ ▪ ▪
3029
20.02.2015
Wiele rodziców idzie na łatwiznę, dając gotówkę dziecku, zamiast przygotować pełnowartościowy posiłek na drugie śniadanie. A co robią uczniowie, chodząc do szkolnego bufetu? Wbrew nadziejom...