3945
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Zabawa klockami – jej wpływ na rozwój dziecka.
▪ ▪ ▪
3250
06.12.2015
Są takie zabawy i zabawki, których nie powinno się zastępować niczym innym, z uwagi na ich ogromy wpływ na rozwój dziecka. Do takich właśnie zabawek należą klocki. Nie od dziś przecież wiadomo,...
Dieta ciążowa
▪ ▪ ▪
8854
07.07.2014
Hura, są dwie kreski na teście ciążowym i wiesz już, że w twoim brzuchu rośnie dziecko. Ale nawet jeżeli nie spodziewałaś się takiej informacji to Twój organizm i tak da ci do zrozumienia,...
Co zrobić, by dziecko nas słuchało?
▪ ▪ ▪
3514
06.01.2016
Wielu rodziców uważa, że komunikują się z dziećmi w prosty i zrozumiały sposób, a mimo to ich pociechy sprawiają wrażenie, jakby w ogóle nie słuchały swoich opiekunów. Nie pomaga wielokrotne...
Cykl EDUKACJA: Kompletujemy szkolną wyprawkę
▪ ▪ ▪
3055
18.09.2015
Według obowiązującej ustawy – dzieci, które pójdą do pierwszej klasy szkoły podstawowej, korzystać będą z rządowego elementarza. Pierwszoklasiści dostaną za darmo podręcznik i ćwiczenia....
5 praktycznych sposobów na niejadka
▪ ▪ ▪
2701
06.11.2017
„Uwaga, leci samolot!”, czy też „Kto tu siedzi? Twój miś?” – chyba każdy rodzic przynajmniej raz próbował takich sztuczek podczas karmienia swojego dziecka. Zachęcenie niejadka do zjedzenia...
Nastoletnie mamy
▪ ▪ ▪
3415
11.04.2015
Nie są jeszcze dorosłe, a już tak szybko muszą wziąć na siebie największą z możliwych odpowiedzialności – za drugiego człowieka. Rzadko która nastolatka świadomie zachodzi ciążę. Macierzyństwo...