3965
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Zadbaj o zdrowie dziecka w ostatni weekend wakacji!
▪ ▪ ▪
3418
02.09.2017
Dziecięca wyobraźnia nie zna granic, a ostatnie dni wakacji to doskonała okazja na jeszcze jeden krótki wypad i zdobywanie przez dziecko nowych doświadczeń. Szczególnie wyjazd z miasta na łono...
Co dziecko mówi nam, gdy płacze?
▪ ▪ ▪
3861
17.04.2015
Głód? Ból? Stach? Zmęczenie? Mokra pieluszka? Płacz niemowlęcia za każdym razem może sygnalizować coś innego. Zanim maluch nauczy się mówić, łzy będą jedynym sposobem komunikacji, z pomocą...
Dieta w ciąży: obalamy mity
▪ ▪ ▪
3510
21.12.2017
Zakaz picia kawy, jedzenia słodyczy i przekąsek, konieczność rezygnacji z diety wegetariańskiej oraz „jedzenia za dwoje” to tylko niektóre z popularnych mitów na temat diety w ciąży. Czego...
Palenie papierosów przez dzieci i młodzież
▪ ▪ ▪
3676
21.11.2015
Papierosy palą coraz mniejsze dzieci, wiele z nich wpada nawet w nałóg. Znaczną rolę odgrywa środowisko rodzinne. Jeśli rodzice nałogowo palą papierosy, podkreślają, że sprawia im to przyjemność,...
Rok w domu, czyli urlop macierzyński
▪ ▪ ▪
3100
14.07.2015
Wychowanie maleństwa to piękna przygoda, ale i liczne obowiązki. Więź między rodzicami i dzieckiem budowana jest od samego początku. Dlatego miło jest spędzić pierwszy rok maluszka nie martwiąc...
Edukacja ekologiczna na start
▪ ▪ ▪
2132
09.11.2018
Rusza 2. edycja programu „Przyjaciele Pandy” Fundacji WWF Polska. Aż 82 proc. rodziców dzieci w wieku 6–10 lat, biorących udział w badaniu Fundacji WWF Polska* chciałoby, aby ich dzieci otrzymywały...