Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

4078

Dodano: 07.09.2015

Matkozaury w miejscach publicznych

Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?

Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?

Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.

1 2 3
Zobacz także:
Cykl EDUKACJA: Liceum, technikum czy zawodówka? Cykl EDUKACJA: Liceum, technikum czy zawodówka?

▪ ▪ ▪

3504

30.09.2015

Zanim uczeń trafi do szkoły średniej – musi zdecydować, jakich przedmiotów chce uczyć się na poziomie rozszerzonym, a co za tym idzie – jaki profil klasy wybrać. Do niego bowiem dostosowana...

Zadbaj o zdrowie dziecka w ostatni weekend wakacji! Zadbaj o zdrowie dziecka w ostatni weekend wakacji!

▪ ▪ ▪

3454

02.09.2017

Dziecięca wyobraźnia nie zna granic, a ostatnie dni wakacji to doskonała okazja na jeszcze jeden krótki wypad i zdobywanie przez dziecko nowych doświadczeń. Szczególnie wyjazd z miasta na łono...

Pierwsze przyjaźnie Pierwsze przyjaźnie

▪ ▪ ▪

3175

18.08.2015

Relacje międzyludzkie są niezwykle skomplikowane, ale pewne jest jedno, że życie bez drugiego człowieka jest trudne. Zarówno dzieci, jak i dorośli potrzebują przyjaciół i znajomych. Z czasem...

Ważne!! naucz się czytać etykiety Ważne!! naucz się czytać etykiety

▪ ▪ ▪

3036

24.06.2014

W ciąży należy zdrowo się odżywiać... Wszystko wygląda apetycznie i zdrowo, ale czy takie jest naprawdę? Sprawdzaj co jesz.

Znajdź spokój brzucha Znajdź spokój brzucha

▪ ▪ ▪

2410

05.04.2017

Warszawa, Polska - 05.04.2017 r. – Współczesna kobieta musi sprostać wielu wyzwaniom. Nadmiar obowiązków często powoduje stres, który jest jedną z najczęściej wymienianych przez Polaków przyczyn...

Na kolkę Bobotic Na kolkę Bobotic

▪ ▪ ▪

3081

02.09.2014

Kolka to nie choroba, to dolegliwość. Pocieszające jest to, że po jakimś czasie mija. Jednak zanim to nastąpi, porządnie daje w kość i dziecku, i rodzicom. Warto szukać sposobów, by przetrwać...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.