4168
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Jak wychować dziecko, by umiało spełniać swoje marzenia?
▪ ▪ ▪
3627
01.10.2014
Każdy rodzic po pierwszej euforii związanej z pojawieniem się dziecka na świecie staje przed dylematem, jak dobrze wychować dziecko? Z pomocą przychodzą mu zazwyczaj dziadkowie, doświadczone ciocie...
Dzieci wychowywane w rodzinach zastępczych
▪ ▪ ▪
3975
25.08.2015
Nie wszystkie dzieci mają możliwość wzrastania i wychowywania w domach rodzinnych. W przypadku rodzin patologicznych może nawet lepiej… Szacuje się, że ponad 90 tys. dzieci żyje poza swoją rodziną...
5 najgorszych rzeczy, jakie robisz swojej skórze latem!
▪ ▪ ▪
3216
31.07.2017
Lato to szczególny okres dla naszej skóry. Wyjeżdżamy na wakacje i spędzamy beztrosko czas na świeżym powietrzu. Często jednak zapominamy o swojej skórze. Sprawdź jakie błędy popełniasz i...
Czy stres może wpłynąć na dziecko
▪ ▪ ▪
3436
26.06.2014
Często się denerwujesz? Masz dużo stresujących sytuacji? Zastanów się jaki skutek może mieć stres na Twoje dziecko?
Nadwaga u dzieci – problem podlaskich miasteczek i wsi
▪ ▪ ▪
3689
11.03.2016
W powszechnym przekonaniu nadwaga lub otyłość dotyczą przede wszystkim dorosłych. Najnowsze badania pokazują jednak, że z problemem tym boryka się w Polsce coraz więcej dzieci. W województwie...
Zabawy, które rozwijają dziecko
▪ ▪ ▪
3010
25.08.2016
Każdy rodzic chce, aby jego pociecha była możliwie jak najzdolniejsza. Wielu z nich próbuje edukować maluchy, kiedy są jeszcze bardzo małe. Z tego powodu nauka powinna mieć formę zabawy. Nabywanie...