4088
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Czym się kierować przy wyborze łóżka drewnianego dla dziecka?
▪ ▪ ▪
1612
19.07.2022
Odpowiednio dobrane, drewniane łóżko dziecięce, to gwarancja wygody i zdrowego snu naszej pociechy. Żeby jednak należycie pełniło swoją funkcję, należy zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii...
Siła bajek
▪ ▪ ▪
5137
19.04.2015
Bajki są często niedoceniane przez rodziców. Oczywiście widzimy, że sprawiają dziecku radość, chętnie też sami je oglądamy. Są zabawne, dobrze animowane i kolorowe, co przyciąga uwagę w każdym...
Ćwiczymy percepcję słuchową
▪ ▪ ▪
3528
09.10.2014
Percepcja słuchowa jest odbieraniem bodźców dźwiękowych oraz ich interpretowaniem. Za prawidłowe odbieranie dźwięków odpowiada analizator słuchowy, interpretacja przebiega w mózgu. Aby rozwijać...
Kulinarna egzotyka na dobry początek dnia!
▪ ▪ ▪
2779
26.08.2015
Zainteresowanie kuchnią Dalekiego Wschodu rośnie z roku na rok. Chętnie odkrywamy zupełnie nowe składniki i smaki. Odważniej sięgamy po nieznane produkty z krajów Orientu. Tamagoyaki, czyli japoński...
Delikatnie, pysznie i zdrowo! – Przepis na pulpeciki drobiowe z warzywami
▪ ▪ ▪
3380
26.05.2016
Wprowadzając stopniowo zróżnicowane posiłki do diety malucha, dbamy o to, by były one pożywne i zdrowe. Drobiowo-warzywne pulpeciki to smaczna i lekkostrawna propozycja obiadku dla dziecka. Wyśmienite...
Premiera "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" już jutro!
▪ ▪ ▪
4682
21.10.2016
Jutrzejszej nocy pociąg do Hogwartu odjedzie już po raz ósmy! W piątkowy wieczór odbędzie się premiera najbardziej magicznej książki tego roku - „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”. Na co...