4181
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Po co otulać niemowlę?
▪ ▪ ▪
3478
07.03.2016
Otulanie to jedna z najstarszych, a jednocześnie najbardziej znanych, lubianych i cenionych metod radzenia sobie z niemowlęciem. O pozytywnym wpływie otulania na rozwój noworodka powiedziano już niemal...
Rowerek biegowy – towarzysz każdego wiosennego spaceru!
▪ ▪ ▪
2690
09.04.2018
Rowerek biegowy to mały rower bez pedałów i łańcucha, na którym dziecko jeździ, odpychając się nóżkami od podłoża. Choć dla osób nie mających z nim styczności, ten wynalazek może wydawać...
Przetrzymać nastoletni bunt
▪ ▪ ▪
3521
01.12.2015
Oj, bywa ciężko. Nastolatek może być miły i spokojny, by za chwilę zamienić się w chmurę gradową. Dojrzewanie jest czasem trudnym, nie tylko dla samego dziecka, ale też dla jego rodziców. Wszyscy...
Sztuka rozmawiania z dziećmi
▪ ▪ ▪
4062
24.07.2015
Rozmowa to podstawa budowania relacji między rodzicami a dziećmi. Niestety coraz częściej jest ona zastępowana przez tłumaczenie świata lub elektronikę.
5 najczęściej zadawanych pytań dotyczących świąt
▪ ▪ ▪
2739
20.12.2017
W trakcie świątecznych przygotowań czasami zastanawiamy się nad pewnymi odwiecznymi tradycjami lub podaniami, których pochodzenie i znaczenie nadal pozostaje dla nas nieznane. Czasami te nietypowe...
Syndrom COUVADE mężczyzny bardzo silnie współodczuwającego ciążę
▪ ▪ ▪
3995
07.07.2014
Tajemniczy syndrom COUVADE prawidłowo wymawiamy jako syndrom kuwady. Określenie wywodzi się z języka francuskiego i oznacza „wylęganie” i „wysiadywanie jaj”. Choć zespół ma dość dziwną...