3976
Matkozaury w miejscach publicznych

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są matkozaury?
Wszyscy podziwiają maleństwo, jakie ono piękne, a jaki uśmiech po mamusi i nosek po tatusiu. Zachwytom nie ma końca? Kończą się one z chwilą, gdy malec czegoś potrzebuje. Osoby, które nie mają swoich dzieci wielokrotnie nie potrafią zrozumieć jak wygląda sytuacja młodych rodziców. Często są skazani na radzenie sobie w ekstremalnych warunkach, bo przecież dziecko nie może czekać. Niejednokrotnie zdarza się, że pociecha zacznie swój płaczliwy repertuar w niedogodnym momencie. Podziwiamy słodycz dziecka wówczas, gdy jest spokojne, najedzone i najlepiej śpiące. Oczarowanie zbliża się do mety, gdy tylko niemowlę czegoś potrzebuje. Drobne rozczarowanie pojawia się już z chwilą głodu. Powszechnie wiadomo, że niepotrafiące jeszcze mówić noworodki komunikują się poprzez płacz. Nic więc dziwnego, że w ten sam sposób informują rodziców o pustym brzuszku. Co ma zrobić mama, kiedy spaceruje w parku, a pociecha jest głodna?
Okazuje się, że temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż nie jest jeszcze dostatecznie przegadany. Kobiety nierzadko mają trudne zadanie do wykonania. Czekanie z posiłkiem wzmaga jedynie frustrację i głód malucha. Gdy zaś chodzi o przeciwników, to czasami nachodzi mnie refleksja skąd oni się biorą, czy też mają dzieci. Śmiem twierdzić, iż większość z nich nie wychowuje potomków i nie ma pojęcia, jak twardy orzech do zgryzienia stoi przed młodymi rodzicami. Internetowi hejterzy z pewnością zupełnie inaczej zachowaliby się w prawdziwym życiu. Niestety ta nagonka w sieci z czasem przenosi się także do przestrzeni publicznej. Naprzeciw potrzebom młodych matek wychodzi wiele inicjatyw. Przykładem mogą być kawiarnie, w których znajdziemy informacje o tym, że tutaj bez problemu nakarmisz swoje dziecko. Różne fundacje i kluby mam walczą o prawa matek do właściwego traktowania potrzeb ich dzieci, bo przecież karmienie dziecka nie powinno być tematem tabu. Takie tabu do niczego dobrego nie prowadzi, bo przecież maleńcy obywatele byli, są i zawsze będą. Jedni urosną, ale na ich miejsce przybędą następni, a ich mamy będą musiały zmierzyć się z tymi samymi dylematami. Zupełnie nie rozumiem w czym problem, gdy kobieta usiądzie na ławce, zasłoni pierś pieluszką i nakarmi dziecko. Karmienie piersią to sprawa osobista i nie trzeba się z tym afiszować.
Wilk w sieci
▪ ▪ ▪
3907
26.04.2015
Bajka o czerwonym kapturku jest powszechnie znana. Niemal każde dziecko potrafi ją opowiedzieć. Niestety wilk nie czai się tylko w lesie.
Rozwód – jak wspierać dziecko
▪ ▪ ▪
3376
01.12.2014
W małżeństwach bywa różnie. Czasami lepiej, czasami gorzej. Gdy dorośli nie potrafią już ze sobą wspólnie żyć, zawsze cierpią dzieci. Niby mają mamę i tatę, ale nic już nie będzie takie...
Kiedy lepiej wybrać laktator manualny, a kiedy elektryczny? Wyjaśniamy!
▪ ▪ ▪
3521
23.09.2019
Zarówno laktatory ręczne, jak również te elektryczne mają swoje zalety i wady. Kiedy warto wybrać model ręczny, a kiedy elektryczny?
Dysleksja, dysgrafia, dysortografia
▪ ▪ ▪
3561
09.10.2014
Specjaliści często używają określenia „dysleksja rozwojowa” w odniesieniu do trudności w czytaniu i pisaniu. Charakterystyczne jest to, że trudności dotyczą dzieci o prawidłowym rozwoju umysłowym....
Wychowywanie córki a wychowywanie syna
▪ ▪ ▪
3334
18.04.2015
Łatwo jest wpaść w pułapkę stereotypów – że niby dziewczynki trzeba wychowywać łagodnie, a chłopców dość twardo. Albo że dziewczynki bawią się lalkami, a chłopcy samochodami. Ile jest...
Czy szczepienie dzieci jest bezpieczne?
▪ ▪ ▪
3124
10.08.2015
W dzisiejszych czasach coraz więcej osób zastanawia się, czy szczepić swoje dzieci. O ile wcześniej takie zabiegi były czymś naturalnym i niepodważalnym, o tyle aktualnie szczepionki zyskują coraz...