4056
Poród w wodzie – czy to dobry pomysł?

Coraz więcej słyszy się o porodach w wodzie. Metoda ta ma być bardziej komfortowa i mniej bolesna dla przyszłej mamy. Jednak nie każda kobieta może sobie na to pozwolić.
Przy takim porodzie kobieta siedzi w wannie zanurzona w wodzie o głębokości około 50 centymetrów. Woda musi mieć także odpowiednią temperaturę – 36 stopni Celsjusza. Na dnie wanny umieszczona musi być specjalna folia, która stanowi barierę ochronną przed bakteriami.
Największą zaletą takiego porodu jest przeciwbólowe działanie wody. Kobieta jest bardziej rozluźniona, zrelaksowana, odczuwa mniejszy ból, co blokuje wytwarzanie hormonów stresu. Łatwiejsze jest również poruszanie się i zmienianie pozycji ze względu na działanie siły wyporu, dzięki czemu oszczędzana jest energia kobiety. Ponadto woda reguluje ciśnienie tętnicze.
Poród w wodzie niesie także za sobą plusy dla samego dziecka. Woda daje mu poczucie bezpieczeństwa, zmniejsza szok związany z przyjściem na świat, gdyż woda to znane dla niego środowisko. Nowe bodźce, takie jak światło i dźwięk, docierają do dziecka łagodniej. Nie każda kobieta może się jednak zdecydować na poród w wodzie. Przede wszystkim płód musi być odpowiednio ułożony. Poród w wodzie jest też wykluczony, kiedy istnieje konieczność ciągłego monitorowania płodu, np. ze względu na zaburzenia jego tętna, a także wtedy, kiedy poród jest przedwczesny. Oprócz tego przeciwskazaniami do tego typu porodu są gorączka u matki powyżej 38 stopni Celsjusza, niewydolność nerek matki, czy infekcja dróg rodnych.
Mimo wielu zalet, jakie przedstawiane są w odniesieniu do porodu w wannie, temat jest na tyle kontrowersyjny, że doprowadza do dyskusji wśród neonatologów. Jedni z nich uważają, że to doskonały sposób urodzenia dziecka, szpitale coraz częściej oferują taką możliwość na swoich oddziałach. Z kolei grupa neonatologów, oponentów tej metody, zwraca uwagę na wątpliwe bezpieczeństwo dziecka w trakcie porodu. Po urodzeniu dziecko zostaje jeszcze w wodzie przez chwilę, co z kolei skraca czas reakcji w razie komplikacji poporodowych. Ponadto udowadniają, że nie zawsze jest tak, że dzieci urodzone w wodzie otrzymują większą punktację w skali Apgar, a wręcz przeciwnie. Jeżeli kobieta myśli o porodzie w wodzie konieczne są dodatkowe konsultacje lekarskie, a podczas takiego porodu fizyczne wsparcie bliskich osób, którzy będą w stanie szybko zareagować i wezwać pomoc w razie zasłabnięcia kobiety, czy innych komplikacjach.
Temat budzi kontrowersje, jednak większość opinii w tej kwestii jest pozytywna. Przede wszystkim ze względu na kojące i uspokajające działanie wody, co wpływa na kondycję przyszłej mamy. Stan emocjonalny matki ma wpływ na dziecko. Jeśli mama będzie spokojna i zrelaksowana, to dziecko także. Dlatego też metoda ta staje się coraz bardziej popularna.
Redakcja AchTeDzieciaki.pl
Natalia Pawlak
Podróże z dziećmi
▪ ▪ ▪
3209
19.03.2015
Kluczem do bezpiecznej i komfortowej podróży z dzieckiem jest dobre przygotowanie. Im dłuższa trasa, tym większe kłopoty. Z każdą minutą dzieciaki stają się coraz bardziej niecierpliwe i wtedy...
Wiosenny look młodej mamy
▪ ▪ ▪
2722
29.03.2016
Wiosna to dobry czas na zmiany, zwłaszcza te w wyglądzie! Wszak która z nas nie chciałaby odświeżyć swojego wizerunku i pokazać światu swojego nowego, wiosennego, lepszego oblicza? Pozostaje tylko...
Jesień sprzyja hartowaniu odporności
▪ ▪ ▪
2820
22.10.2015
Jesień rządzi się swoimi prawami: choć bywa deszczowo, zimno, wietrznie, to nie brakuje też ciepłych, słonecznych, kolorowych dni. Taka pogodowa huśtawka to świetny trening dla rozwijającej się...
Czas na żłobek
▪ ▪ ▪
3334
25.06.2015
Zostawienie dziecka w obcych rekach może być bardzo trudne. Próbujemy odczarować mity dotyczące pobytu w żłobku.
Depresja poporodowa – nie jesteś złą matką!
▪ ▪ ▪
4301
26.11.2018
W społeczeństwie wciąż pokutuje mit Matki Polki, która ze wszystkim da sobie radę. Nie ma prawa być smutna, wyczerpana czy zła po urodzeniu dziecka. Tak właśnie się czujesz? Przyczyną może...
5 praktycznych sposobów na niejadka
▪ ▪ ▪
2502
06.11.2017
„Uwaga, leci samolot!”, czy też „Kto tu siedzi? Twój miś?” – chyba każdy rodzic przynajmniej raz próbował takich sztuczek podczas karmienia swojego dziecka. Zachęcenie niejadka do zjedzenia...