2973
Dziecko w kuchni

Dla małego dziecka kuchnia jest miejscem, w którym największą ciekawostką są garnki, pokrywki i przyrządy, które można wyciągać (bądź zrzucać) z półek. Im starszy szkrab tym kuchnia odkrywa coraz więcej tajników. Tak bardzo pasjonujące jest to, co robi mama - dodawanie składników, mieszanie, włączanie różnych urządzeń. Cudownie jest, gdy dorosły włącza smyka w różne czynności kuchenne.
Odważ się zaprosić dziecko do kuchni. Z pewnością będzie więcej sprzątania, ale przeżycia jedyne w swoim rodzaju. Co dziecko może robić w kuchni?
- Ugniatanie ciasta - już maluszek potrafi swoimi drobnymi rączkami ugniatać ciasto na pierogi czy na pizzę. Jeśli wolisz nie dawać całego ciasta, oderwij kawałek dla małego pomocnika. Razem wykrawajcie i lepcie pierogi.
- Turlanie ciasta na kopytka – dziecko, robiąc wałek z ciasta, ćwiczy całe rączki. Gotowe kopytka może potem podawać, aby dorosły wrzucił do garnka. Świetnym doświadczeniem jest też podrzucanie paluszkami ręcznie robionego makaronu.
- Pieczenie ciastek – daje nieograniczone możliwości. Tak naprawdę dziecko może zrobić przy nich wszystko – od dodawania składników, mieszania i zagniatania ciasta, po jego rozwałkowywanie, wycinanie ciastek, układanie na blaszce, a po upieczeniu ich ozdabianie.
- Pieczenie babeczek i muffinek – przygotowanie większości z nich nie wymaga dużo pracy. Wystarczy połączyć określone w przepisach składniki mokre ze suchymi. Wzbogacanie babeczek dodatkami i nakładanie ciasta do papilotek i foremek to też zadanie dla dzieci.
- Przyrządzanie sałatki – wspaniałym ćwiczeniem dla paluszków jest rwanie sałaty na kawałki. Malec do sałatki może dodawać kolejne składniki, które my tniemy na mniejsze części lub dziecko otrzymuje od nas mały nożyk (na przykład plastikowy).
- Robienie szaszłyków – to również świetne ćwiczenie dla dziecięcych paluszków. Kawałek jedzenia trzeba utrzymać w palcach i jeszcze „nabić” na patyk. A szaszłyki mogą być przeróżne – do przygotowywania przez dzieci lepiej owocowe i warzywne zamiast mięsnych.
- Obierane ziemniaków – co prawda dziecko samodzielnie nie obierze ziemniaka, ale świetną zabawą jest wrzucanie już obranych do garnka czy miski z wodą.
Nieraz nie mamy ochoty na gotowanie. Jednak czas spędzany w kuchni z dziećmi nabiera innej jakości. My robimy coś, co i tak musiałoby być przygotowane, a dla dziecka to wspaniała przygoda. Razem możecie też zmywać naczynia, wycierać je do sucha czy zamiatać podłogę. Oczywiście, chłopców włączamy do wspólnej pracy tak jak dziewczynki! Chłopcy również uwielbiają pomagać i nie pokazujmy im, że zajęcia kuchenne są tylko dla dziewczynek.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Opryszczka u dzieci
▪ ▪ ▪
10508
10.10.2015
Infekcja wirusem Herpes simplex virus u małych dzieci może być bardzo niebezpieczna, a nawet śmiertelna, na szczęście z wiekiem jest ona coraz mniej groźna, a nawet nie wymaga leczenia.
Na jakiej zasadzie działają wioski dziecięce?
▪ ▪ ▪
1561
20.05.2022
Wioski dziecięce to miejsca przeznaczone dla dzieci w wieku od jednego do sześciu lat, zasadą która przyświeca organizacji jest filozofia Reggio Emilia. Organizacja prowadzi prywatne żłobki w Warszawie,...
Wybieramy porodówkę – na co zwrócić uwagę?
▪ ▪ ▪
2912
02.06.2016
Narodziny dziecka to jedno z tych wydarzeń, które będziesz pamiętać do końca życia. Warto więc zadbać o jak najlepsze wspomnienia. Na pewne kwestie związane z porodem, jak chociażby to, ile...
Baby – shower, czyli mamy bal
▪ ▪ ▪
3255
09.03.2016
Przyszła mama na swój bal. Baby – shower, bo o nim mowa, to czas radości, prezentów, zabawy. Aby baby – shower mogło się udać, potrzebny jest plan działania. Ta impreza rządzi się swoimi...
Jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach – 4 strategie
▪ ▪ ▪
2601
03.04.2017
Twoje konto osobiste przedstawia opłakany stan, święta za pasem, a Twoje dziecko marzy o wakacyjnym wyjeździe i nowym gadżecie elektronicznym? Nie panikuj. Podpowiadamy, jak rozmawiać z najmłodszymi...
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach
▪ ▪ ▪
3153
07.07.2014
Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie”...