Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3306

Dodano: 07.07.2014

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.

Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.

Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?

Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.

Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.

W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Jak zachęcić dziecko do nauki w szkole? Przedstawiamy 3 kreatywne metody Jak zachęcić dziecko do nauki w szkole? Przedstawiamy 3 kreatywne metody

▪ ▪ ▪

3465

20.03.2015

Jak skutecznie nakłonić dziecko do nauki, by raz na zawsze nie zniechęciło się do szkolnych obowiązków? Oto pytanie, które zadaje sobie każdy rodzic kilkuletniej pociechy. Stań się pierwszym...

Maty piankowe dla dzieci i ich zalety Maty piankowe dla dzieci i ich zalety

▪ ▪ ▪

1188

23.08.2023

Jeśli Twój maluszek staje się coraz bardziej ruchliwy, a Ty chcesz zapewnić mu bezpieczną przestrzeń do rozwoju motorycznego, przyjrzyj się bliżej matom piankowym. To rozwiązanie cieszy się...

Ćwiczymy grafomotorykę Ćwiczymy grafomotorykę

▪ ▪ ▪

6001

08.10.2014

Ćwiczenia grafomotoryczne są bardzo ważnymi ćwiczeniami. Przede wszystkim ułatwiają dzieciom opanowanie nauki pisania. Przyczyniają się też do poprawy poziomu graficznego prac, rozwoju koordynacji...

Dziecko, a korzystanie z komputera Dziecko, a korzystanie z komputera

▪ ▪ ▪

6913

24.11.2014

Dzisiejszy świat jest zelektronizowany. Nie mieć komputera to jak nie korzystać z telefonu. Tak funkcjonuje świat większości dorosłych i w takich warunkach wzrastają dzieci. Internet jest przede...

Niemowlak jest w cętki, co to może oznaczać? Niemowlak jest w cętki, co to może oznaczać?

▪ ▪ ▪

4465

10.05.2015

Wysypka, krostki, zaczerwienienia. Zmiany skórne u niemowlaka mogą mieć kilka przyczyn, nie wszystkie wymagają leczenia i wizyty u specjalistów, jednak niektóre mogą stanowić zagrożenie dla dziecka....

Nowy Tata? Nowy Tata?

▪ ▪ ▪

5693

28.06.2015

Nowy członek rodziny jakim jest nowy partner jest dla dziecka dużą zmianą. Jednak nie należy się jej bać, każdy ma prawo być szczęśliwym. Dlatego rozmawiaj z dzieckiem i jeżeli jesteś pewna,...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.