Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

1593

Dodano: 07.07.2014

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.

Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.

Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?

Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.

Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.

W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Nadwaga u dzieci i młodzieży Nadwaga u dzieci i młodzieży

▪ ▪ ▪

1735

27.11.2015

Lekarze alarmują – skala nadwagi u dzieci i młodzieży w Polsce gwałtownie wzrasta. Można już nawet mówić o epidemii otyłości. Instytut Żywności i Żywienia szacuje, że w 1995r. odsetek dzieci...

Kleszcze i borelioza - wszystko, co musisz wiedzieć Kleszcze i borelioza - wszystko, co musisz wiedzieć

▪ ▪ ▪

1318

16.08.2016

W naszym kraju z roku na rok rośnie liczba osób, u których diagnozuje się choroby związane z ugryzieniem kleszcza. Te niepozorne owady przenoszą bowiem mnóstwo groźnych dla człowieka drobnoustrojów,...

Jak nauczyć nasze dzieci czytać? Jak nauczyć nasze dzieci czytać?

▪ ▪ ▪

1610

30.12.2015

Nie od dziś wiadomo, że nauka czytania wszechstronnie rozwija dziecko. Podczas nauki czytania dziecko rozwija: wzrok, słuch, mowę a także: kreatywność, pamięć fotograficzną i myślenie operacyjne....

Poród bez bólu. Czy to możliwe? Poród bez bólu. Czy to możliwe?

▪ ▪ ▪

1337

25.01.2016

Polskie ciężarne mają się coraz lepiej. O dobre warunki ciąży, porodu i połogu dla kobiet walczy wiele rodzimych fundacji. Efekt ich pracy widać gołym okiem: rodzące mają coraz więcej praw....

Czas na żłobek Czas na żłobek

▪ ▪ ▪

1343

25.06.2015

Zostawienie dziecka w obcych rekach może być bardzo trudne. Próbujemy odczarować mity dotyczące pobytu w żłobku.

Wychowywanie bliźniąt Wychowywanie bliźniąt

▪ ▪ ▪

1396

16.04.2015

Wszystkiego jest podwójnie, zarówno radości, jak i łez. Nie mówiąc już o podwójnej ilości pieluch, karmień, ciuszków, itd. W tym wszystkim łatwo jest wpaść pułapkę traktowania bliźniąt...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.