3126
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.
Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.
Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?
Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.
Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.
W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Moja mama SUPERMENKA!
▪ ▪ ▪
2843
14.06.2016
Zapewne niejedna z mam zgodzi się z twierdzeniem, że macierzyństwo bardzo często przypomina „szkołę przetrwania”. Zmęczona, niewyspana, wyczerpana…rzadko kiedy przypominasz uśmiechniętą...
Pomoc dziecku w niepowodzeniach szkolnych
▪ ▪ ▪
3777
08.10.2014
Gdy uczeń doświadcza niepowodzeń szkolnych, najlepiej jest działać od razu. Trudności trzeba rozwiązywać, a braki uzupełniać. Jest to bardzo ważne, gdyż niepowodzenia mogą się pogłębiać....
Startują eliminacje do Pucharu Orange
▪ ▪ ▪
3649
28.10.2015
W ostatnich dniach października ruszają eliminacje do Pucharu Orange. Zespół trenerów i ekspertów programu Kluby Sportowe Orange odwiedzi 100 klubów objętych programem. Dziesięć najlepszych drużyn,...
Energetyczne batony na wiosenne wycieczki
▪ ▪ ▪
2210
19.05.2017
W czasie wiosennych weekendów zapełniają się ścieżki biegowe i trasy rowerowe. Trudno znaleźć wolną ławkę w parku. Wszyscy dostajemy zastrzyk pozytywnej energii, a natura budzi się do życia...
Ćwiczenia koncentracji
▪ ▪ ▪
2964
24.09.2014
Umiejętność koncentrowania uwagi jest bardzo cenna. Gdy dziecko potrafi skoncentrować się, nie rozprasza się zbyt szybko, tym szybciej i wydajniej przebiega nauka. Skupianie uwagi można ćwiczyć,...
Koniec roku szkolnego – przygotuj dziecko do podróży!
▪ ▪ ▪
2736
26.06.2015
Wakacje to czas spędzony na odkrywaniu nowych miejsc – wędrówki po górach, malownicze jeziora czy plażowanie nad morzem to jedne z ulubionych punktów na mapie letnich wyjazdów. Zanim jednak rozpoczniemy...