Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3216

Dodano: 07.07.2014

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.

Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.

Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?

Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.

Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.

W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Przekupstwo czy nagroda? Przekupstwo czy nagroda?

▪ ▪ ▪

3677

21.03.2015

Nagradzanie dziecka jest metodą wychowawczą starą jak świat, jednak musimy pamiętać, że świat też się zmienia. Powstają nowe metody wychowawcze krytykujące stare podejścia. Czy zatem nagradzając...

Nauka wzywania pomocy Nauka wzywania pomocy

▪ ▪ ▪

4839

11.12.2015

Znajomość alarmowych numerów telefonu to wiedza, która może uratować życie Tobie i Twojemu dziecku. Ważna jest nie tylko umiejętność telefonowania na policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe,...

Badanie urologiczne w ciąży – dlaczego jest tak ważne? Badanie urologiczne w ciąży – dlaczego jest tak ważne?

▪ ▪ ▪

7527

07.02.2017

W świadomości wielu pacjentów pokutuje przeświadczenie, że urolog to lekarz do którego udają się wyłącznie mężczyźni. W rzeczywistości jednak urologia zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem...

Psycholog radzi: Jak odpowiednio wybrać prezent świąteczny dla dziecka? Psycholog radzi: Jak odpowiednio wybrać prezent świąteczny dla dziecka?

▪ ▪ ▪

3307

27.11.2016

Dobrze dobrany prezent to nie tylko taki, który sprawi dziecku radość, ale przede wszystkim ten, który połączy zabawę z nauką. Sprawdź, na jakie prezenty świąteczne warto zwrócić uwagę i...

Wychowywanie w duchu gender Wychowywanie w duchu gender

▪ ▪ ▪

3510

15.11.2015

Gender jest obalaniem mitów, które w wychowywaniu dzieci narosły wokół płci żeńskiej i męskiej. Dzieciństwo jest najlepszym tego przykładem, choć mało kto może zdawać sobie z tego sprawę....

Za co kochamy? Za nic czy mimo wszystko? Za co kochamy? Za nic czy mimo wszystko?

▪ ▪ ▪

4130

11.08.2015

„Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości – pisał Paulo Coelho. Teza ta jest niewątpliwie zasadna. Ale czy na etapie wybierania miłości jesteśmy zupełnie bezwolni i zdajemy...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.