Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3225

Dodano: 07.07.2014

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.

Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.

Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?

Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.

Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.

W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Matkozaury w miejscach publicznych Matkozaury w miejscach publicznych

▪ ▪ ▪

3785

07.09.2015

Sytuacja matek w Polsce bywa różna. Była już nagonka na te, które wybrały karmienie piersią w miejscach publicznych, teraz przyszedł czas na przewijanie. Skąd biorą się te problemy i kim są...

Dlaczego dziecko kłamie Dlaczego dziecko kłamie

▪ ▪ ▪

3262

14.08.2015

Kłamstwa są częścią codziennego życia. Jednak wychowując malucha należy wpoić mu odpowiednie zasady, którymi będzie kierował się w dorosłym życiu. Jedną z fundamentalnych zasad jest szczerość....

Dzielenie się jest fajne Dzielenie się jest fajne

▪ ▪ ▪

3438

13.08.2015

Zaborcze dzieci to żadna nowość. Bywają maluchy, które wolą bawić się jedną łopatką w samotności, niż zbudować wielki zamek wspólnie z rówieśnikami. Dla nich słowo "moje" to rzecz święta...

Talent Show – czy to odpowiednie miejsce dla dzieci Talent Show – czy to odpowiednie miejsce dla dzieci

▪ ▪ ▪

6841

12.08.2015

Programy opierające się na konstrukcji Talent show podbiły polską telewizje. Możemy oglądać gwiazdy tańczące, śpiewające i robiące cokolwiek innego, oraz zwykłych ludzi pokazujących swoje...

Pojemna, trwała, funkcjonalna. Taka powinna być torba dla mamy i taty. Pojemna, trwała, funkcjonalna. Taka powinna być torba dla mamy i taty.

▪ ▪ ▪

2606

05.11.2016

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zajrzeć do torebki w poszukiwaniu kluczy, szminki, czy notesu z ważnymi zapiskami i nie mogąc ich znaleźć zorientowałaś się, że są w torbie do wózka? To bardzo...

Dlaczego poczucie bezpieczeństwa jest tak ważne dla dziecka? Dlaczego poczucie bezpieczeństwa jest tak ważne dla dziecka?

▪ ▪ ▪

5216

15.08.2015

Niemal w każdym tekście parentingowym znajdziemy porady, które mają nam pomóc w zbudowaniu poczucia bezpieczeństwa u dziecka. Ten magiczny zwrot pojawia się niemal wszędzie. Dlaczego jednak bezpieczeństwo...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.