3201
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.
Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.
Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?
Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.
Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.
W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Kultowe zabawki zawsze w modzie
▪ ▪ ▪
2637
24.07.2018
Niektóre, proste i ponadczasowe zabawki zachwycają dzieci przychodzące na świat się w kolejnych pokoleniach tak samo, jak oczarowywały przed setkami lat. Na pewno takim kultowym przedmiotem służącym...
Badania w ciąży – o czym nie wolno zapomnieć?
▪ ▪ ▪
4121
06.05.2016
Ciąża to niezwykły czas w życiu każdej kobiety. Obok ogromnych emocji, wahań nastrojów, zachcianek pokarmowych i leków to także moment wzmożonej troski o zdrowie swoje oraz rozwijającego się...
Stresozaradny urlop - jak efektywnie wypoczywać?
▪ ▪ ▪
3064
21.08.2017
Warszawa, 27.07.2017 r. – Wakacje to czas relaksu i podróży. Są jednak osoby, które na samą myśl o dłuższym wypoczynku czują podenerwowanie, a w czasie wyjazdu nie mogą przestać myśleć...
Siła polskich owoców tkwi w smaku
▪ ▪ ▪
2475
02.08.2017
Nie przez przypadek nasze babcie od lat przygotowują najlepsze przetwory właśnie z polskich owoców, takich jak maliny, porzeczki, jeżyny czy jabłka. Nie bez przyczyny Ogrody Natury czerpią właśnie...
Odkrywać świat wszystkimi zmysłami
▪ ▪ ▪
2823
07.10.2016
Pierwszy rok życia jest kluczowy dla rozwoju niemowląt. Z bezbronnego, delikatnego noworodka stają się całkiem sprawną, ciekawą świata, coraz bardziej samodzielną istotą. W trakcie tych 12 miesięcy...
Konik na biegunach - idealny prezent dla dziecka
▪ ▪ ▪
3235
12.12.2016
Konik na biegunach to jedna z najbardziej uniwersalnych i lubianych przez dzieci zabawek, która nie straciła na swojej popularności przez wieki. Ta wystrugana z drewna, postawiona na biegunach zabawka...