3241
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.
Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.
Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?
Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.
Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.
W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Zabawki dla dzieci z autyzmem – codzienne wsparcie w organizowaniu zajęć
▪ ▪ ▪
663
16.01.2026
Każde dziecko bawi się inaczej. To niby oczywiste, a jednak dopiero przy bliższym kontakcie widać, jak bardzo te różnice potrafią być znaczące. W przypadku dzieci ze spektrum autyzmu zabawa często...
Sekret świątecznego smaku - co Polacy najchętniej wybierają na stół wielkanocny?
▪ ▪ ▪
2525
18.03.2017
Wielkanoc to zaraz po Bożym Narodzeniu jedno z najbardziej celebrowanych Świąt w polskich domach. Czas przed Wielkanocą obfituje w liczne przygotowania – szczególnie te w kuchni. Co Polacy najchętniej...
Maluch w kąpieli
▪ ▪ ▪
3197
26.01.2015
Kąpiel niemowlęcia bywa wyzwaniem. Zwłaszcza dla świeżo upieczonych rodziców, którzy dopiero uczą się opieki nad pociechą. Co robić, by dziecko w kąpieli czuło się dobrze, pewnie i wygodnie?...
Pomysły na spędzenie sylwestra z noworodkiem
▪ ▪ ▪
2971
28.12.2016
Noc sylwestrowa kojarzona jest z zabawami zarezerwowanymi wyłącznie dla dorosłych – głośną muzyką, eleganckimi kreacjami, fajerwerkami wystrzeliwanymi w niebo, tańcami i śpiewem do białego...
Lusterko do samochodu - miej zawsze malucha na oku!
▪ ▪ ▪
3330
25.06.2015
Są takie rozwiązania, po które powinni sięgnąć wszyscy zmotoryzowani rodzice. A zwłaszcza ci, którzy podróżują dużo i często. Panoramiczne lusterko na zagłówek samochodowy, bo o nim mowa,...
Kąpiel noworodka nie musi być trudna
▪ ▪ ▪
3062
08.11.2015
Pierwsza kąpiel noworodka budzi wiele obaw. Kolejne wcale nie są dla młodych rodziców łatwiejsze. Czy jest się czego bać?