3158
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.
Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.
Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?
Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.
Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.
W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Muzyczna książeczka dla niemowląt
▪ ▪ ▪
2785
29.12.2016
Każdej mamie zależy na tym, aby zabawki, którymi będzie bawiło się jej maleństwo będą nie tylko rozrywką, ale także będą miały charakter edukacyjny. Warto już od pierwszych miesięcy wybierać...
Trądzik skóry dojrzałej – jak sobie z nim radzić?
▪ ▪ ▪
2315
30.01.2017
Skończyłaś już 25 lat, a pomimo tego problemy ze skórą dojrzałą spędzają Ci sen z powiek? Zastanawiasz się, jak pozbyć się trądziku? Poznaj domowe sposoby pielęgnacyjne, maseczki na trądzik...
Kulinarna egzotyka na dobry początek dnia!
▪ ▪ ▪
2612
26.08.2015
Zainteresowanie kuchnią Dalekiego Wschodu rośnie z roku na rok. Chętnie odkrywamy zupełnie nowe składniki i smaki. Odważniej sięgamy po nieznane produkty z krajów Orientu. Tamagoyaki, czyli japoński...
Jak wyliczyć maksymalną dzienną dawkę cukru
▪ ▪ ▪
3039
11.06.2017
Badania na przykładzie diety 2000 kcal. W przypadku dzieci z cukrów prostych może pochodzić 150 kcal dziennie, co odpowiada ok. 7 łyżeczkom cukru (ok. 37 gramów).
I mama wie, co maluch je!
▪ ▪ ▪
3234
24.02.2016
Dieta dziecka musi być odpowiedni zbilansowana. Zdrowe posiłki to klucz to zdrowia: świetnej formy malucha i harmonijnego, wielokierunkowego rozwoju. Nic więc dziwnego, że specjaliści co rusz uświadamiają...
Gdy mały wampirek gryzie mame
▪ ▪ ▪
2978
31.03.2015
Karmienie piersią jest pięknym przeżyciem, jednak gdy nasz skarb gryzie, piękno zamienia się w ból. Jak poradzić sobie z takim małym wampirkiem?