Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3247

Dodano: 07.07.2014

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie” jest wypowiadane coraz częściej, co początkowo może wydawać się nawet zabawne. Sytuacja staje się jednak napięta, gdy dziecko buntuje się niemal przy każdej okazji, uruchamiając przy tym pokłady negatywnych emocji.

Dlaczego w ogóle tak małe szkarby buntują się? Wszystko bierze się z tego, że dwuletnie dziecko, a nawet już mniejsze, uświadamia sobie, że nie stanowi z mamą jedności. To czas, gdy maluch doświadcza swojej indywidualności i coraz częściej chce o różnych rzeczach decydować („ja”, „ja sam”). Jednocześnie narzuca bliskim swoje zdanie, a ich opór wywołuje frustrację. Napady złości są oznaką nieradzenia sobie z negatywnymi odczuciami.

Czasami można odnieść wrażenie, że szczególnie dwulatki walczą o swoje – uparcie obstają przy własnym zdaniu, pomysłach, pragnieniach. Walka z otoczeniem obfituje nieraz w krzyk, złość, płacz. Nasz ukochany maluch potrafi wtedy uderzyć, kopnąć, uszczypnąć. Niezbyt zaskakujący jest widok małego dziecka rzucającego się niemal na ziemię, który usiłuje coś wymusić na opiekunach. Rodzic takiego buntownika jest często bezradny. Ustąpić czy trwać przy swoim? Z pewnością łatwiej jest ustąpić, „dla świętego spokoju”, tylko na jak długo? Do następnego razu? Musimy pamiętać, że dziecko bada granice, sprawdza stanowczość rodzica. Gdy ustępuje, to czemu nie ma udać się wymuszanie przy kolejnej okazji?

Jak więc przetrwać bunt dwulatka? Trzeba spojrzeć na napady złości u malca z trochę innej perspektywy. Nie obrażajmy się, gdy dziecko swoim zachowaniem zawstydzi nas przy innych ludziach. Ono nie kontroluje własnych negatywnych uczuć, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Nie jesteśmy w stanie „dogadać się” z rozhisteryzowanym maluchem. Lepiej jest przeczekać jego złość, a dopiero później nawiązywać rozmowę.

Priorytetem jest zachowanie spokoju przez opiekuna, choć nieraz przecież tak trudno jest opanować własne zdenerwowanie. Poirytowany, krzyczący rodzic jeszcze bardziej „nakręca” małego buntownika, przez co wyciszenie przychodzi później. Nasze komunikaty powinny być krótkie i rzeczowe, na przykład „Nie wolno bić, to boli”.

W sklepie nie ustępujmy, w ten sposób najszybciej wyciszymy wymuszanie. Napady złości przyjmujmy ze spokojem, jeszcze nieraz przyjdzie się nam z nimi zmierzyć. W razie potrzeby weźmy malucha na ręce i wyprowadźmy z zatłoczonego miejsca w bardziej wyciszające.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Nauka języka angielskiego dla dzieci Nauka języka angielskiego dla dzieci

▪ ▪ ▪

2407

31.07.2017

W czasach, w których tak duży nacisk kładzie się na znajomość języka angielskiego - młodzi rodzice już od najmłodszych lat pragną wpoić dzieciom fascynację językiem obcym oraz zachęcić...

Ambicje rodziców Ambicje rodziców

▪ ▪ ▪

3705

31.07.2015

Nadgorliwi rodzice, którzy kontrolują każdy aspekt życia negatywnie wpływają na rozwój pociechy. I chociaż wydaje im się, że ich ambicje doprowadzą do sukcesu, to tak nie jest. Zwyczajnie są...

Tantum Verde - niedozastąpienia! Tantum Verde - niedozastąpienia!

▪ ▪ ▪

3245

20.11.2014

Mężczyzno! Jeżeli: Twoje życie przypomina Armagedon, a Ty nie możesz sobie poradzić; Wszystkie obowiązki domowe są na Twojej głowie, a doba jest zbyt krótka; Ty czujesz się zdezorientowany...

Dzisiaj dzieci dorastają szybciej Dzisiaj dzieci dorastają szybciej

▪ ▪ ▪

5464

30.06.2016

Rodzice przyznają, że w dzisiejszych czasach dzieci są o wiele dojrzalsze niż kiedyś. Zachowują się inaczej niż oni, gdy byli w tym samym wieku – mają inne zainteresowania, potrzeby, a nawet...

Świąteczne pyszności z masami Helio Świąteczne pyszności z masami Helio

▪ ▪ ▪

2640

12.12.2016

Ponieważ w okresie przedświątecznym czas bardzo nagli, a i budżet często nie pozwala na ryzyko kulinarnej wpadki, powszechnie znanym w XXI wieku i lubianym kołem ratunkowym Domowych Szefów Kuchni...

5 praktycznych sposobów na niejadka 5 praktycznych sposobów na niejadka

▪ ▪ ▪

2625

06.11.2017

„Uwaga, leci samolot!”, czy też „Kto tu siedzi? Twój miś?” – chyba każdy rodzic przynajmniej raz próbował takich sztuczek podczas karmienia swojego dziecka. Zachęcenie niejadka do zjedzenia...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.