2374
Uwaga, trwa sezon na rotawirusy

Przebieg zakażenia rotawirusowego u osoby dorosłej może być całkowicie bezobjawowy, tymczasem mali pacjenci chorują bardzo burzliwie. W dodatku to właśnie najmłodsi zmagają się z tą dolegliwością najczęściej – szczególnie narażone na atak rotawirusów są dzieci między szóstym miesiącem a drugim rokiem życia. Objawy zakażenia zarówno dla malca, jak i rodziców są nie tylko męczące, ale i potrafią mocno wystraszyć. Czy można zmniejszyć ryzyko zachorowania i co robić, gdy rotawirus dopadnie naszą pociechę?
Rotawirusy to jeden z najczęstszych czynników wywołujących tak zwany ostry nieżyt żołądkowo-jelitowy zarówno u dorosłych, jak i u najmłodszych. Szacuje się, że w Polsce co roku zaraża się nimi nawet 200 tys. dzieci poniżej piątego roku życia, a ponad 21 tys. z nich wymaga leczenia szpitalnego. Tak duże liczby wynikają przede wszystkim z tego, że o zakażenie jest stosunkowo nietrudno.
Choroba z (brudnych) rąk do rąk
Wywołany przez rotawirusy nieżyt żołądkowo-jelitowy w przypadku dzieci można nazwać chorobą brudnych rączek. – Zakażenie odbywa się przede wszystkim tak zwaną drogą fekalno-oralną, a więc poprzez przenoszenie odchodów do ust – tłumaczy dr Monika Lech, pediatra ze Szpitala Medicover. – Okres wylęgania wynosi od 36 do 48 godzin, a rozsiewanie wirusa utrzymuje się od dwóch do pięciu dni (czasami nawet dłużej) po ustąpieniu biegunki. Do zachorowania nie jest jednak nawet konieczny bezpośredni kontakt z osobą chorą. Może do niego dojść również w wyniku styczności z zanieczyszczonymi przedmiotami czy powierzchniami – rotawirusy mogą pozostawać na nich nawet przez kilka tygodni – dodaje.
Maluchy bardzo często przenoszą te drobnoustroje do swojego przewodu pokarmowego na dłoniach, które wcześniej miały kontakt z „zakażoną” klamką, zabawką czy deską toaletową. Dlatego w ramach profilaktyki tak ważna jest przede wszystkim odpowiednia higiena i uczenie jej pociechy już od najmłodszych lat, zwracając szczególną uwagę na dokładne mycie rąk nie tylko przed posiłkiem, ale po każdym skorzystaniu z toalety, powrocie z podwórka czy zabawie z pupilem. Jeśli wiemy, że ktoś z naszego otoczenia jest zakażony rotawirusem, starajmy się też do minimum ograniczyć kontakt z tą osobą. Stosowanie się do tych zaleceń pozwoli zmniejszyć ryzyko zarażenia, ale trzeba mieć świadomość, że niestety nie daje 100% gwarancji jego uniknięcia.
Kilka naprawdę ciężkich dni
Najczęściej na infekcje rotawirusowe cierpią maluchy między szóstym miesiącem a drugim rokiem życia i to u nich ich przebieg jest najcięższy. Objawów nie da się zignorować, bo choć choroba wylęga się około dwóch dni i zaczyna się niepozornie, to w stosunkowo krótkim czasie nieprzyjemne dolegliwości przybierają na sile. – Rotawirusy umiejscawiają się i namnażają w komórkach nabłonka jelita cienkiego doprowadzając do ich uszkodzenia. Z tego powodu dochodzi do zmniejszenia wchłaniania soli i wody, co skutkuje ich nadmiernym wydalaniem z organizmu i biegunką. Stolec może być wówczas oddawany od kilku do nawet kilkunastu razy w ciągu doby, charakterystyczne jest to, że jest wodnisty, obfity i tryskający – tłumaczy pediatra dr Monika Lech. To nie jedyne, z czym mierzy się chorujący malec – poza rozwolnieniem dokuczają mu także wymioty i gorączka.
Przetrwać i nie odwodnić
Niestety na infekcję rotawirusową nie ma leków przyczynowych. Zalecane są probiotyki, które nieznacznie skracają czas jej trwania, w razie dolegliwości bólowych i gorączki należy również podawać leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Najważniejsze jest jednak, by w trakcie choroby robić wszystko, by nie dopuścić do odwodnienia malucha. Nawadnianie doustne nie jest łatwe, bo objawy mogą się utrzymywać nawet kilka dni, a chorująca pociecha traci w stosunkowo krótkim czasie nie tylko dużo wody, ale też elektrolitów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Z tego powodu zalecane są tak zwane doustne płyny nawadniające, które jednak ze względu na specyficzny smak nie są przez wiele dzieci akceptowane. Dlatego jeśli choroba dotyczy małego dziecka, a biegunka i wymioty są bardzo intensywne i uniemożliwiają skuteczne doustne nawadnianie, nie czekajmy z wizytą u lekarza. – Małego pacjenta z podejrzeniem infekcji rotawirusowej trzeba zbadać, ocenić stopień odwodnienia, czasami wykonać badania laboratoryjne, które pozwalają nam potwierdzić wstępną diagnozę oraz ocenić niedobory płynów i elektrolitów. Następnie podejmujemy odpowiednie kroki, których celem jest zapobieganie dalszej ich utracie i uzupełnienie ich niedoboru, a także przyśpieszenie powrotu do zdrowia. Jeśli to konieczne, nawadniamy dziecko dożylnie poprzez podanie płynu o odpowiednim składzie w formie kroplówki – podsumowuje dr Monika Lech ze Szpitala Medicover.
wizerunkowo.com
33 pomysły na zabawy w domu - część 1.
▪ ▪ ▪
3837
24.03.2015
Gdy aura za oknem nie dopisuje, a dzieciaki umierają z nudy mamy coś dla Ciebie. Kilka propozycji, jak ciekawie wykorzystać ten czas, a przy tym dobrze się bawić. Nie dość, że twórcze, to jeszcze...
Cykl EDUKACJA: Sprawdzian szóstoklasisty
▪ ▪ ▪
2920
25.09.2015
Na każdego szóstoklasistę czeka test sprawdzający wiedzę z sześciu lat nauki w szkole podstawowej. W ubiegłym roku zmianie uległy przepisy regulujące przeprowadzenie sprawdzianów w całej Polsce....
5 problemów polskich szkół, których nie rozwiąże reforma
▪ ▪ ▪
2498
10.09.2017
Już 4 września uczniowie wrócą do szkół, gdzie – za sprawą reformy edukacji – czekają na nich spore zmiany. Nowa struktura nie rozwiązuje problemów polskiego szkolnictwa, które od dawna...
Cykl EDUKACJA: Poradnik rodzica przedszkolaka
▪ ▪ ▪
3551
16.09.2015
Do przedszkola uczęszczają maluchy od trzeciego do piątego roku życia, a także sześciolatki, które nie poszły do szkoły. Obecnie pobyt dziecka w publicznej placówce nie jest drogi, ponieważ...
Koniec ze słodyczami
▪ ▪ ▪
3962
01.08.2015
Cukry proste bywają zgubne dla naszego zdrowia. Uwielbiamy zajadać się słodkimi przekąskami często nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, jakie nam grożą. Zmiana diety i stylu życia okazują...
Szampon do włosów dla dzieci - niech pielęgnacja stanie się zabawą!
▪ ▪ ▪
3224
28.05.2015
Mycie włosów dziecka to bardzo ważny punkt ich codziennej pielęgnacji. Właściwe dbanie o fryzurę malucha, pozwoli mu w późniejszych latach utrzymać włosy w dobrej kondycji. Co jednak, jeśli...