4149
Spanie z dzieckiem – forma bliskości czy zagrożenie dla malucha?

Dzielenie łóżka z dzieckiem znane jako co-sleeping zbudza wiele kontrowersji. Spanie razem z niemowlęciem ma niemal tylu zwolenników, co zdecydowanych przeciwników. Niektórzy pedagodzy otwarcie krytykują tę koncepcję, inni zaś uważają ją za nieodłączny element rodzicielstwa. Czy co-sleeping faktycznie prowadzi do odebrania malcowi niezależności? Czy przesadą jest stwierdzenie, że wspólny sen stanowi zagrożenie dla życia dziecka?
Rozstrzygnięcie kwestii miejsca do spania dla noworodka wydaje się proste tylko na pierwszy rzut oka. Wielu rodziców tuż po narodzinach malca staje przed poważnym dylematem. Opiekunowie rozważają, czy ich pociecha powinna spać we własnym łóżku, czy też w sypialni razem z mamą i tatą. Oba z możliwych wariantów mają swoich entuzjastów, chociaż ostatnimi czasy grono zwolenników współspania rośnie w siłę. Wbrew pozorom idea co-sleeping znana jest ludzkości od setek lat. Dawniej konieczność spania z dzieckiem podyktowana była czynnikami ekonomicznymi i zdrowotnymi. Niezamożne rodziny nie mogły sobie pozwolić na zakup osobnego łóżeczka dla nowonarodzonego domownika lub też nie miały możliwości całodobowego ogrzewania swojego domostwa. Nie w każdym mieszkaniu było też miejsce na dodatkowy mebel. Współcześni rodzice przywykli już do dziecięcych łóżeczek, dlatego zwyczaj spania wspólnie z niemowlęciem może wydawać się nowatorski.
Nie trzeba nikogo przekonywać o tym, że spokojny sen oznacza zadowolone dziecko. Propagatorzy co-sleepingu nazywają siebie zwolennikami rodzicielstwa bliskości, wymieniając wiele korzyści wynikających ze spania w jednej sypialni razem z pociechą. Niezaprzeczalną zaletą jest luksus karmienia piersią na żądanie dziecka. W praktyce oznacza to, że mama może podać malcowi pierś gdy ten zacznie płakać, a po chwili oboje mogą ponownie usnąć. Bez wątpienia dzieci uspokajają się i szybciej zasypiają czując bliskość opiekuna.
Origami dla dzieci i dorosłych
▪ ▪ ▪
4822
09.06.2015
W poszukiwaniu lekarstwa na brak motywacji, czy problemy z koncentracją sięgamy po różne metody. Okazuje się, że niepozorne origami świetnie radzi sobie z tymi dolegliwościami.
Wychowanie bezstresowe – wady i zalety
▪ ▪ ▪
9405
05.12.2015
Wychowanie bezstresowe zawsze będzie wzbudzać emocje. Chyba żadna inna koncepcja wychowania nie zgromadziła tylu przeciwników. Problemy często wynikają z błędnego założenia, że dziecku można...
Plecak czy tornister dla pierwszoklasisty?
▪ ▪ ▪
2778
10.09.2016
Posyłając dziecko do szkoły, należy skompletować mu odpowiednią wyprawkę. Jedną z najważniejszych kwestii jest wybór plecaka lub tornistra, w którym nasz pierwszak będzie nosił książki i...
Badania profilaktyczne ochroną dla zdrowia i rodziny
▪ ▪ ▪
3254
24.11.2015
Jak wynika z badań CBOS, hierarchia wartości i norm cenionych przez Polaków jest niezmienna. Wg 82% respondentów najważniejsze jest szczęście rodzinne, a także zdrowie, co potwierdza 74% ankietowanych1....
Nastoletnie galerianki
▪ ▪ ▪
8363
07.04.2015
Określenie „galerianki”, jak bardzo nie byłoby to ciekawe pojęcie, oznacza „nieletnie prostytutki”. Ich miejscem działania nie są ulice, a galerie i centra handlowe, stąd więc wywodzi się...
3 powody, dla których warto nosić dziecko w chuście
▪ ▪ ▪
3436
16.04.2016
Wokół chustonoszenia narosło wiele mitów. Warto się z nimi rozprawić już dziś. Niezależnie bowiem od obiegowej i dość krzywdzącej opinii o noszeniu dzieci w chustach, ten sposób kontaktu...