4177
Spanie z dzieckiem – forma bliskości czy zagrożenie dla malucha?

Dzielenie łóżka z dzieckiem znane jako co-sleeping zbudza wiele kontrowersji. Spanie razem z niemowlęciem ma niemal tylu zwolenników, co zdecydowanych przeciwników. Niektórzy pedagodzy otwarcie krytykują tę koncepcję, inni zaś uważają ją za nieodłączny element rodzicielstwa. Czy co-sleeping faktycznie prowadzi do odebrania malcowi niezależności? Czy przesadą jest stwierdzenie, że wspólny sen stanowi zagrożenie dla życia dziecka?
Rozstrzygnięcie kwestii miejsca do spania dla noworodka wydaje się proste tylko na pierwszy rzut oka. Wielu rodziców tuż po narodzinach malca staje przed poważnym dylematem. Opiekunowie rozważają, czy ich pociecha powinna spać we własnym łóżku, czy też w sypialni razem z mamą i tatą. Oba z możliwych wariantów mają swoich entuzjastów, chociaż ostatnimi czasy grono zwolenników współspania rośnie w siłę. Wbrew pozorom idea co-sleeping znana jest ludzkości od setek lat. Dawniej konieczność spania z dzieckiem podyktowana była czynnikami ekonomicznymi i zdrowotnymi. Niezamożne rodziny nie mogły sobie pozwolić na zakup osobnego łóżeczka dla nowonarodzonego domownika lub też nie miały możliwości całodobowego ogrzewania swojego domostwa. Nie w każdym mieszkaniu było też miejsce na dodatkowy mebel. Współcześni rodzice przywykli już do dziecięcych łóżeczek, dlatego zwyczaj spania wspólnie z niemowlęciem może wydawać się nowatorski.
Nie trzeba nikogo przekonywać o tym, że spokojny sen oznacza zadowolone dziecko. Propagatorzy co-sleepingu nazywają siebie zwolennikami rodzicielstwa bliskości, wymieniając wiele korzyści wynikających ze spania w jednej sypialni razem z pociechą. Niezaprzeczalną zaletą jest luksus karmienia piersią na żądanie dziecka. W praktyce oznacza to, że mama może podać malcowi pierś gdy ten zacznie płakać, a po chwili oboje mogą ponownie usnąć. Bez wątpienia dzieci uspokajają się i szybciej zasypiają czując bliskość opiekuna.
Toksyczni rodzice
▪ ▪ ▪
3315
17.07.2015
Słysząc to określenie przed oczami staje nam patologiczna rodzina, jednak jest to tylko powierzchowne skojarzenie. Toksyczni rodzice pojawiają się w każdej grupie społecznej. Tak zwane dobre domy...
Na kogo wypadnie na tego bęc!
▪ ▪ ▪
13.09.2015
Zabawy domowe wymagają kreatywności, cierpliwości i mnóstwa energii. Każdy rodzic wie, jak trudno jest zainteresować malca na dłużej. Wraz z rozwojem dziecka jest to coraz większe wyzwanie–...
Pedagog ulicy
▪ ▪ ▪
4503
04.12.2014
Ciekawe określenie… Pedagog ulicy, czyli kto? Człowiek pełniący rolę wychowawcy, pracujący na ulicy? Właśnie tak. Pedagog mimo że nie musi posiadać wykształcenia wyższego? Zgadza się. Osoba,...
Jak zorganizować dziecku czas wolny podczas ferii zimowych?
▪ ▪ ▪
3433
18.01.2016
Ferie zimowe i letnie wakacje to dwa szczególne okresy dla uczniów – bez względu na wiek, czekają na nie wszyscy! Odpoczynek od nauki wywołuje szczery uśmiech. Niestety tak już jest, że dla najmłodszych...
Nie taki dentysta straszny jak go malują
▪ ▪ ▪
3778
17.08.2015
Strach przed wizytą u stomatologa jest bardzo powszechny. Wielu dorosłych boi się lub unika nieprzyjemnych wizyt, które są niezbędne. Nic więc dziwnego, że pierwsza wizyta z dzieckiem u stomatologa...
Limitowana edycja szczoteczek CURAPROX CS smart dla dzieci
▪ ▪ ▪
2841
08.05.2016
W gęstej dżungli, potężnej dżungli, lew stary smacznie śpi… Oprócz lwa znajdziemy tu również egzotyczne ptaki, tropikalną roślinność i kolorowe szczoteczki CURAPROX CS smart z limitowanej...