3297
Racjonalne zakupy młodej mamy, czyli o tym, że dzieci lubią metki

Jesteś mamą i jak każda mama troszczysz się o komfort malucha. To on jest dla Ciebie najważniejszy. Nic dziwnego. Uczucie bezwarunkowej miłości to najpiękniejsze, co mogło spotkać Cię w życiu. Dlatego dla swojej pociechy chcesz jak najlepiej. Nie zawsze produkty, które znajdziesz na sklepowych półkach odpowiadają potrzebom niemowlaków. Szczególnie jeśli chodzi o ubranka. Zakupów dokonujesz bez większego zastanowienia? Pora to zmienić!
Stawiaj na wygodę. Metki też mogą być fajne
Skóra niemowlaka jest delikatna i podatna na wszelkie podrażnienia. Dbamy o nią stosując specjalne kosmetyki, ale nie zastanawiamy się nad tym, co najbardziej drażni malucha. Odpowiedź jest prosta. Drapiące metki. Warto zwrócić uwagę na wybór takich ubranek, w których metka jest bezpośrednio nadrukowana na materiale, umieszczona na zewnątrz ubranka, lub wszyta specjalną metodą, która umożliwia szybkie odcięcie. Standardowe metki niestety, nawet po ich wycięciu pozostawiają drażniące skórę niemowlaka fragmenty materiału.
Zadbaj o komfort. Wybierz napy
Żadne niemowlę nie lubi ubierania. Ciuszki wciągane przez głowę są dla dziecka prawdziwą udręką. Mamy powinny postawić na śpioszki, które da się założyć szybko i sprawnie. Ubranka zapinane na napy w kroku i na nogawkach, to najlepsze rozwiązanie zarówno dla rodzica, jak i dla malucha. Zero płaczu maleństwa to zero stresu rodziców. Najzdrowsze dla niemowlaka będą napy bezniklowe, które nie wywołują alergii i podrażnień.
Nasz typ? Natura!
Najlepsze dla wrażliwej skóry dziecka są ubranka wykonane z wysokiej jakości bawełny i bambusa. Dla malucha są przyjemne i wygodne, a dla jego skóry całkowicie bezpieczne. Mają też inne zalety. Śpioszki niemowlaka często się brudzą, a kolejne prania wpływają na nie niekorzystnie. Dobra jakość materiałów sprawi, że ciuszki nie będą się kurczyć, rozciągać, ani zmieniać koloru. Jeśli nie znasz się na materiałach, wystarczy, że zwrócisz uwagę, czy ubranko zostało odznaczone certyfikatem GOTS (Global Standard gGMbH). Zaświadcza on, że produkt jest ekologiczny, a bawełna z której został wykonany była skontrolowana pod kątem czystości i etapu jej przetwarzania.
O Dear Eco:
Elegancja, nowoczesność, wygoda i ekologia to hasła przewodnie Dear Eco polsko-norweskiej firmy tworzącej stylowe ubranka dla dzieci od momentu narodzin do 18-ego miesiąca życia. Marka stawia na połączenie oryginalnych printów z wysoką jakością produktów tworzonych w zgodzie z naturą. Praktyczność rozwiązań, stonowane kolory, brak niepotrzebnych nadruków i guziczków to wyróżniki Dear Eco. Szczegółowe informacje są dostępne na stronie www.deareco.com.
www.deareco.com
Co zrobić, aby uchronić nasze dzieci w okresie jesienno-zimowym przed… brakiem ruchu!
▪ ▪ ▪
3965
30.11.2018
Nieuchronnie zbliża się okres, gdy słońce zachodzi tuż po powrocie naszych dzieci ze szkoły, a temperatura na dworze z dnia na dzień zacznie drastycznie spadać. Czas zewnętrznych zabaw zostanie...
Urlop wychowawczy
▪ ▪ ▪
3116
25.05.2015
Każde chwile spędzone z maleństwem są cenne. Dlatego dziś podpowiadamy, jak można przedłużyć ten czas.
Gdzie zorganizować urodziny dla dziecka?
▪ ▪ ▪
2417
30.10.2019
Urodziny to dla wielu dzieci najważniejszy i najbardziej wyczekiwany dzień w roku. Często obchodzony nie tylko w gronie najbliższej rodziny, ale również w towarzystwie kolegów i koleżanek z przedszkola...
Poznaj owocowe desery w tubkach Gerber
▪ ▪ ▪
3442
15.07.2016
W sklepach pojawiła się już nowa linia produktów Gerber – owocowe desery w tubkach. Maluszki i ich rodzice mogą już testować ich przydatność podczas wakacyjnych podróży.
Świeże soki Marwit – Produktem Roku 2016
▪ ▪ ▪
3498
05.10.2016
Kiedy za oknem robi się chłodniej, warto wzmocnić swój organizm. I tu z pomocą przychodzą nam jabłka. Cenimy je za ich niepowtarzalny smak, soczystość, a także za to, że ich smak przywodzi na...
Małe anorektyczki
▪ ▪ ▪
3433
09.02.2015
Anoreksja nie dotyka już tylko nastolatek czy młodych kobiet, marzących o idealnej sylwetce. Narażone są nawet dzieci! No ale jak? Czy typowy „niejadek” nie ma ochoty na jedzenie, czy raczej podłoże...