4018
Poród rodzinny – pomoc, czy przeszkoda?

Mężczyzna obecny przy porodzie? To chyba jeden z najbardziej popularnych tematów, dotyczący wszystkich par, które spodziewają się przyjścia na świat swojej pociechy. Dla jednych jest to sprawa wręcz oczywista, że przyszły tata będzie obecny na sali porodowej, inni mają co do tego wątpliwości. Jak więc podejść do tej kwestii?
Przede wszystkim powinna być to decyzja wspólna. Przyszła mama musi być pewna, że chce i potrzebuje wsparcia swojego męża, czy partnera. Niektóre kobiety po prostu sobie tego nie życzą. Towarzystwo mężczyzny dodatkowo je stresuje, krępuje, a nawet irytuje. Dla innych kobiet taka obecność jest niepodważalna i oczywista. Ma być oznaką troski. Poród to mimo wszystko trudny i wyczerpujący wyczyn, dlatego kobiety postrzegają towarzystwo swoich partnerów jako wyraz wsparcia, nie tylko w dobrych i przyjemnych sytuacjach w ich życiu. Krótko mówiąc jest to potwierdzenie siły związku i jego scementowanie. Mężczyzna również musi być pewien, że chce być świadkiem narodzin swojego dziecka. Musi ocenić, czy jest na to gotowy psychicznie, jak i fizycznie. Nie bez powodu mówi się o masowych omdleniach panów w salach porodowych. Wtedy trzeba poświęcić uwagę również jemu i udzielić pomocy, co również zestresuje kobietę.
Nie należy więc siłą zaciągać mężczyzny do sali porodowej. W takiej sytuacji może on okazać się dodatkowym utrudnieniem, a nie wsparciem dla przyszłej mamy. Zmuszony do uczestnictwa w porodzie przyszły tata może po prostu nie odnaleźć się w tej sytuacji. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna muszą być przekonani, że są gotowi, przede wszystkim mentalnie, przejść przez to razem.
Jeżeli taka chęć zaistnieje z obu stron, poród często przebiega o wiele łatwiej. Mężczyzna jest dobrym łącznikiem między rodzącą a personelem medycznym, w razie nagłej potrzeby wezwie kogo trzeba, zadba też o intymność i o jak najlepsze warunki dla swojej żony, bądź partnerki. Kobieta z kolei czuje się bezpieczniej i posiada psychiczny komfort, że ma obok siebie kogoś bliskiego.
Poród rodzinny może posłużyć nie tylko scementowaniu związku, ale przede wszystkim do budowania więzi między dzieckiem a obojgiem rodziców już od pierwszego momentu po narodzinach. Zanim pary zdecydują się jednak na taką formę przyjęcia swojego dziecka na świat, warto by zapisali się do szkoły rodzenia, zapytali znajomych, którzy mają już dzieci lub sięgnęli do poradników po wskazówki ekspertów.
Redakcja AchTeDzieciaki.pl
Jak wychować dziecko, by umiało spełniać swoje marzenia?
▪ ▪ ▪
3596
01.10.2014
Każdy rodzic po pierwszej euforii związanej z pojawieniem się dziecka na świecie staje przed dylematem, jak dobrze wychować dziecko? Z pomocą przychodzą mu zazwyczaj dziadkowie, doświadczone ciocie...
Rozwój rocznego dziecka – coraz większa samodzielność
▪ ▪ ▪
4166
07.06.2016
Kiedy zbliżają się pierwsze urodziny Twojego dziecka, z pewnością dziwi Cię tak szybki upływ czasu oraz to, ile Twój maluch już potrafi. Rzeczywiście, lista umiejętności rocznego dziecka oraz...
Jak chronić dziecko przed przeziębieniem, gdy infekcja dopadła jego rodzeństwo?
▪ ▪ ▪
3234
02.01.2016
Ochrona pociechy przed wirusami jest niezwykle trudna zwłaszcza wtedy, gdy dziecko uczęszcza do żłobka, przedszkola lub szkoły i ma codzienny kontakt z przeziębionymi rówieśnikami. Uchronienie...
Zagraj w zielone z brokułem
▪ ▪ ▪
2904
11.08.2017
Zielone warzywa to obowiązkowa pozycja w dziecięcym jadłospisie. Brokuł świetnie sprawdzi się jako pierwszy krok w ich wprowadzaniu do diety niemowlęcia. Podpowiadamy, jak to zrobić.
Nowy Hochland Kanapkowy – kremowy serek z charakterem!
▪ ▪ ▪
4237
15.07.2017
Smaczne i pożywne śniadanie to sprawdzony sposób na dobry początek dnia. Nadaj więc swoim kanapkom charakteru! Jak? To bardzo proste! Już jest Nowy Hochland Kanapkowy – kremowy serek twarogowy...
Stylowa miejska mama według projektantki Rachel Zoe
▪ ▪ ▪
2698
12.04.2017
Nowa limitowana kolekcja wózkówi akcesoriów zaprojektowana dla marki Quinny przez Rachel Zoe jest jedyna w swoim rodzaju. Stylowa, kobieca oraz niezwykle szykowna. Inspiracją dla niej był luksusowy...