3364
Nikt mnie nie lubi – pomagamy dziecku wzbudzić sympatię innych

Dojrzewanie jest czasem bardzo trudnym emocjonalnie. Nastolatek chciałby znaleźć akceptację grupy, jej uznanie, więc tym bardziej może czuć się odosobniony. Często młodym ludziom jedynie wydaje się, ze inni ich nie lubią. Czasami jednak problem jest poważny i dojrzewającemu dziecku trzeba pomóc.
Każdy z nas potrzebuje akceptacji grupy. Wynika to z potrzeby przynależności, a nastolatek odczuwa ją bardzo silnie. Co prawda, niektórzy są indywidualistami i podkreślają, że nie potrzebują niczyjej aprobaty. Pośrednio może wiązać się z tym obawa przed nieakceptacją i odrzuceniem. Niektóre dzieci wręcz łakną przyjaciół. Taka postawa wiąże się z ryzykiem porażki. Rówieśnicy odczuwają wszelki fałsz, nadmierne próby przypodobania się czy udawanie kogoś, kim się nie jest. Ważna rolę pełnią w tym przypadku dorośli. Nastolatek musi mieć przy sobie silnie wspierającą i akceptującą rodzinę. Powinien też wynieść z domu silne poczucie własnej wartości.
Zachęcajmy dojrzewające dziecko, żeby zachowywało się naturalnie. Udawanie bardzo męczy. Uśmiech i życzliwa postawa naprawdę działają cuda i zachęcają innych do kontaktu. Wypracujmy z nastolatkiem przekonanie, że nawiązywanie porozumienia z kolegami i koleżankami wymaga pewnego luzu. Co będzie, to będzie, przecież w końcu gdzieś znajdzie się bratnią duszę. Gdy bardzo czegoś chcemy, często osiągamy odwrotny skutek. Napięcie i podenerwowanie nie sprzyja swobodnej rozmowie. Głos wydaje się być nienaturalny, dziwnie piskliwy lub łamiący się. Uśmiech sprawia wrażenie sztucznego, my sami jesteśmy spostrzegani jako nieautentyczni, a w efekcie całe zabieganie o sympatię innych staje się bardzo męczące. Czasami trzeba po prostu odpuścić, dać sobie spokój z relacjami niedostępnymi w danej chwili. I w tym trzeba nastolatkowi pomóc.
Ważne jest więc dążenie do wypracowania przekonania, że inni mają prawo do nielubienia nas. Nic na siłę. Gdy nastolatek jest wycofany, nieśmiały, zamknięty w sobie, nie musi wkraczać do najbardziej przebojowej grupy. Na pewno znajdzie się rówieśnik równie nieśmiały. Zachęcajmy dziecko do szukania prawdziwych, często jednostkowych przyjaźni. Takie procentują nawet na całe życie. Postarajmy się, będąc rodzicami, spojrzeć bardziej obiektywnie na nasze dojrzewające dziecko. Może jakaś jego cecha wydaje się być dla innych irytująca (np. jest trochę przemądrzałe) lub jakaś właściwość uniemożliwia swobodne funkcjonowanie (np. bardzo odstające uszy, trądzik, ). Jeśli mamy tylko możliwość, warto jest podjąć działania naprawcze.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Dekoracje na Halloween - jak stworzyć mroczną i upiorną atmosferę w tę wyjątkową noc?
▪ ▪ ▪
3213
27.08.2018
Bez względu na to, czy w ostatni wieczór października impreza odbywa się w domu, czy w lokalu lub może jest to maraton horrorów, zdecydowanie ta noc zasługuje na szczególne wyróżnienie. Specjalne...
Czy u dentysty musi boleć?
▪ ▪ ▪
2634
17.11.2016
Świdrujące dźwięki, specyficzny zapach, wiertła i ból – wielu z nas właśnie takie skojarzenia przychodzą do głowy, kiedy myślimy o wizycie u stomatologa. Nic więc dziwnego, że perspektywa...
Dnia 10 lutego 2016 roku Świadoma Mama odwiedziła Bydgoszcz.
▪ ▪ ▪
3693
17.02.2016
Konferencja i warsztaty dla Rodziców odbyły się w nowo otwartym Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym przy ul. Gdańskiej 187.
Mój pierwszy samochodzik
▪ ▪ ▪
3633
03.09.2015
Wybór pierwszej zabawki dla syna to ważny i wzruszający moment. Co kupić bobasowi? Oczywiście, samochodzik! Byle nie pierwszy lepszy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że to, czym bawi się pociecha,...
Jesienne zabawy w domu
▪ ▪ ▪
3602
26.10.2015
Słynna złota polska jesień jest piękną porą roku, zachęcającą do rodzinnych aktywności, długich spacerów, obserwacji zmieniającej się przyrody i łapania ostatnich promyków słońca, podczas...
Nowy Tata?
▪ ▪ ▪
5950
28.06.2015
Nowy członek rodziny jakim jest nowy partner jest dla dziecka dużą zmianą. Jednak nie należy się jej bać, każdy ma prawo być szczęśliwym. Dlatego rozmawiaj z dzieckiem i jeżeli jesteś pewna,...