3394
Nikt mnie nie lubi – pomagamy dziecku wzbudzić sympatię innych

Dojrzewanie jest czasem bardzo trudnym emocjonalnie. Nastolatek chciałby znaleźć akceptację grupy, jej uznanie, więc tym bardziej może czuć się odosobniony. Często młodym ludziom jedynie wydaje się, ze inni ich nie lubią. Czasami jednak problem jest poważny i dojrzewającemu dziecku trzeba pomóc.
Każdy z nas potrzebuje akceptacji grupy. Wynika to z potrzeby przynależności, a nastolatek odczuwa ją bardzo silnie. Co prawda, niektórzy są indywidualistami i podkreślają, że nie potrzebują niczyjej aprobaty. Pośrednio może wiązać się z tym obawa przed nieakceptacją i odrzuceniem. Niektóre dzieci wręcz łakną przyjaciół. Taka postawa wiąże się z ryzykiem porażki. Rówieśnicy odczuwają wszelki fałsz, nadmierne próby przypodobania się czy udawanie kogoś, kim się nie jest. Ważna rolę pełnią w tym przypadku dorośli. Nastolatek musi mieć przy sobie silnie wspierającą i akceptującą rodzinę. Powinien też wynieść z domu silne poczucie własnej wartości.
Zachęcajmy dojrzewające dziecko, żeby zachowywało się naturalnie. Udawanie bardzo męczy. Uśmiech i życzliwa postawa naprawdę działają cuda i zachęcają innych do kontaktu. Wypracujmy z nastolatkiem przekonanie, że nawiązywanie porozumienia z kolegami i koleżankami wymaga pewnego luzu. Co będzie, to będzie, przecież w końcu gdzieś znajdzie się bratnią duszę. Gdy bardzo czegoś chcemy, często osiągamy odwrotny skutek. Napięcie i podenerwowanie nie sprzyja swobodnej rozmowie. Głos wydaje się być nienaturalny, dziwnie piskliwy lub łamiący się. Uśmiech sprawia wrażenie sztucznego, my sami jesteśmy spostrzegani jako nieautentyczni, a w efekcie całe zabieganie o sympatię innych staje się bardzo męczące. Czasami trzeba po prostu odpuścić, dać sobie spokój z relacjami niedostępnymi w danej chwili. I w tym trzeba nastolatkowi pomóc.
Ważne jest więc dążenie do wypracowania przekonania, że inni mają prawo do nielubienia nas. Nic na siłę. Gdy nastolatek jest wycofany, nieśmiały, zamknięty w sobie, nie musi wkraczać do najbardziej przebojowej grupy. Na pewno znajdzie się rówieśnik równie nieśmiały. Zachęcajmy dziecko do szukania prawdziwych, często jednostkowych przyjaźni. Takie procentują nawet na całe życie. Postarajmy się, będąc rodzicami, spojrzeć bardziej obiektywnie na nasze dojrzewające dziecko. Może jakaś jego cecha wydaje się być dla innych irytująca (np. jest trochę przemądrzałe) lub jakaś właściwość uniemożliwia swobodne funkcjonowanie (np. bardzo odstające uszy, trądzik, ). Jeśli mamy tylko możliwość, warto jest podjąć działania naprawcze.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jak zauważyć alergię u niemowlaka
▪ ▪ ▪
4022
09.05.2015
Noworodki są kruche, malutkie i nie maja wykształconej odpowiedniej odporności. Dlatego też są stale obserwowane przez rodziców, a każda anomalia wychwytywana niemal w sekundzie pojawienia się....
Najważniejsza chwila w życiu
▪ ▪ ▪
5089
27.03.2015
Jedną z najbardziej wzruszających scen w życiu człowieka jest moment, w którym matka po raz pierwszy obejmuje swoje maleństwo. Najważniejszą potrzebą noworodka jest właśnie ta bliskość. Stąd...
Naturalna witamina D w sprayu
▪ ▪ ▪
4374
21.03.2016
Witamina D jest niezbędna dla dzieci. Odpowiada za zdrowe kości, wzrost, korzystnie wpływa na układ mięśniowy i nerwowy. Łagodzi stany zapalne skóry, reguluje wydzielanie insuliny, podnosi odporność....
Świadoma mama - Wrocław 03.03.2016 r.
▪ ▪ ▪
3394
03.03.2016
Zapraszamy na BEZPŁATNE konferencje i warsztaty praktyczne dla przyszłych i obecnych Rodziców z Wrocławia i okolic!
Z dzieckiem w restauracji – o czym warto pamiętać?
▪ ▪ ▪
2959
30.09.2016
Restauracje to miejsca publiczne, do których coraz częściej chętnie przychodzą całe rodziny. Niestety, czasami okazuje się, że jest to spora dawka stresu, zarówno dla rodziców, jak i ich pociech....
Rodzic najważniejszym nauczycielem dziecka.
▪ ▪ ▪
4086
16.01.2015
Dzieci uczą się obserwując dorosłych. To od nas w dużej mierze przejmują zachowania, postawy życiowe, podejście do świata oraz sposób nawiązywania i trwania w relacjach. Chcąc być dobrymi...