3437
Nikt mnie nie lubi – pomagamy dziecku wzbudzić sympatię innych

Dojrzewanie jest czasem bardzo trudnym emocjonalnie. Nastolatek chciałby znaleźć akceptację grupy, jej uznanie, więc tym bardziej może czuć się odosobniony. Często młodym ludziom jedynie wydaje się, ze inni ich nie lubią. Czasami jednak problem jest poważny i dojrzewającemu dziecku trzeba pomóc.
Każdy z nas potrzebuje akceptacji grupy. Wynika to z potrzeby przynależności, a nastolatek odczuwa ją bardzo silnie. Co prawda, niektórzy są indywidualistami i podkreślają, że nie potrzebują niczyjej aprobaty. Pośrednio może wiązać się z tym obawa przed nieakceptacją i odrzuceniem. Niektóre dzieci wręcz łakną przyjaciół. Taka postawa wiąże się z ryzykiem porażki. Rówieśnicy odczuwają wszelki fałsz, nadmierne próby przypodobania się czy udawanie kogoś, kim się nie jest. Ważna rolę pełnią w tym przypadku dorośli. Nastolatek musi mieć przy sobie silnie wspierającą i akceptującą rodzinę. Powinien też wynieść z domu silne poczucie własnej wartości.
Zachęcajmy dojrzewające dziecko, żeby zachowywało się naturalnie. Udawanie bardzo męczy. Uśmiech i życzliwa postawa naprawdę działają cuda i zachęcają innych do kontaktu. Wypracujmy z nastolatkiem przekonanie, że nawiązywanie porozumienia z kolegami i koleżankami wymaga pewnego luzu. Co będzie, to będzie, przecież w końcu gdzieś znajdzie się bratnią duszę. Gdy bardzo czegoś chcemy, często osiągamy odwrotny skutek. Napięcie i podenerwowanie nie sprzyja swobodnej rozmowie. Głos wydaje się być nienaturalny, dziwnie piskliwy lub łamiący się. Uśmiech sprawia wrażenie sztucznego, my sami jesteśmy spostrzegani jako nieautentyczni, a w efekcie całe zabieganie o sympatię innych staje się bardzo męczące. Czasami trzeba po prostu odpuścić, dać sobie spokój z relacjami niedostępnymi w danej chwili. I w tym trzeba nastolatkowi pomóc.
Ważne jest więc dążenie do wypracowania przekonania, że inni mają prawo do nielubienia nas. Nic na siłę. Gdy nastolatek jest wycofany, nieśmiały, zamknięty w sobie, nie musi wkraczać do najbardziej przebojowej grupy. Na pewno znajdzie się rówieśnik równie nieśmiały. Zachęcajmy dziecko do szukania prawdziwych, często jednostkowych przyjaźni. Takie procentują nawet na całe życie. Postarajmy się, będąc rodzicami, spojrzeć bardziej obiektywnie na nasze dojrzewające dziecko. Może jakaś jego cecha wydaje się być dla innych irytująca (np. jest trochę przemądrzałe) lub jakaś właściwość uniemożliwia swobodne funkcjonowanie (np. bardzo odstające uszy, trądzik, ). Jeśli mamy tylko możliwość, warto jest podjąć działania naprawcze.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Co serwować dziecku, aby wzmocnić jego odporność?
▪ ▪ ▪
2611
28.11.2016
Nie wszyscy wiedzą, że aby dziecko było w pełni zdrowe nie należy go tylko ubierać stosownie do pogody. Odporność organizmu zaczyna się w żołądku. Aby dziecko nie chorowało, każdy rodzic...
Wypełniacze, czyli jak bezpiecznie przywrócić młody wygląd
▪ ▪ ▪
2447
21.07.2017
Preparaty wypełniające w zdecydowanej większości oparte są na kwasie hialuronowym. Jest to substancja naturalnie występująca w naszej skórze, a jej głównym zadaniem jest wypełnienie tkanki oraz...
Teatr dla najmłodszych
▪ ▪ ▪
3254
04.01.2017
Wielu rodziców z pewnością zadaje sobie pytanie, czy chodzenie z niemowlęciem do teatru ma sens. Powątpiewają oni, czy roczne lub dwuletnie dziecko jest w stanie w skupieniu obejrzeć cały spektakl,...
Skarpety do sandałów, czyli moda po polsku
▪ ▪ ▪
7111
04.09.2015
Sandały, a do nich długie skarpety podciągnięte pod same kolana, czy tak właśnie ubierają się Polacy? Sądząc po komentarzach, które możemy czytać w internecie, rodacy zupełnie nie potrafią...
Pierwsze nastoletnie miłości
▪ ▪ ▪
6148
19.11.2015
Z pierwszą nastoletnią miłością często jest tak, że młody człowiek myśli o niej jako tej na całe życie. Podporządkowuje jej siebie całego – naukę, dotychczasowe plany, spokojne jedzenie...
Zwierzę w domu
▪ ▪ ▪
3183
26.02.2016
Od kiedy pamietam, zawsze zwierzę towarzyszyło mi w życiu. Myślę, iż część z Was posiada w domu zwierzaka. Ja nie wyobrażam sobie, aby mogło zabraknąć czteronogiego przyjaciela, który zawsze...