3192
Nikt mnie nie lubi – pomagamy dziecku wzbudzić sympatię innych

Dojrzewanie jest czasem bardzo trudnym emocjonalnie. Nastolatek chciałby znaleźć akceptację grupy, jej uznanie, więc tym bardziej może czuć się odosobniony. Często młodym ludziom jedynie wydaje się, ze inni ich nie lubią. Czasami jednak problem jest poważny i dojrzewającemu dziecku trzeba pomóc.
Każdy z nas potrzebuje akceptacji grupy. Wynika to z potrzeby przynależności, a nastolatek odczuwa ją bardzo silnie. Co prawda, niektórzy są indywidualistami i podkreślają, że nie potrzebują niczyjej aprobaty. Pośrednio może wiązać się z tym obawa przed nieakceptacją i odrzuceniem. Niektóre dzieci wręcz łakną przyjaciół. Taka postawa wiąże się z ryzykiem porażki. Rówieśnicy odczuwają wszelki fałsz, nadmierne próby przypodobania się czy udawanie kogoś, kim się nie jest. Ważna rolę pełnią w tym przypadku dorośli. Nastolatek musi mieć przy sobie silnie wspierającą i akceptującą rodzinę. Powinien też wynieść z domu silne poczucie własnej wartości.
Zachęcajmy dojrzewające dziecko, żeby zachowywało się naturalnie. Udawanie bardzo męczy. Uśmiech i życzliwa postawa naprawdę działają cuda i zachęcają innych do kontaktu. Wypracujmy z nastolatkiem przekonanie, że nawiązywanie porozumienia z kolegami i koleżankami wymaga pewnego luzu. Co będzie, to będzie, przecież w końcu gdzieś znajdzie się bratnią duszę. Gdy bardzo czegoś chcemy, często osiągamy odwrotny skutek. Napięcie i podenerwowanie nie sprzyja swobodnej rozmowie. Głos wydaje się być nienaturalny, dziwnie piskliwy lub łamiący się. Uśmiech sprawia wrażenie sztucznego, my sami jesteśmy spostrzegani jako nieautentyczni, a w efekcie całe zabieganie o sympatię innych staje się bardzo męczące. Czasami trzeba po prostu odpuścić, dać sobie spokój z relacjami niedostępnymi w danej chwili. I w tym trzeba nastolatkowi pomóc.
Ważne jest więc dążenie do wypracowania przekonania, że inni mają prawo do nielubienia nas. Nic na siłę. Gdy nastolatek jest wycofany, nieśmiały, zamknięty w sobie, nie musi wkraczać do najbardziej przebojowej grupy. Na pewno znajdzie się rówieśnik równie nieśmiały. Zachęcajmy dziecko do szukania prawdziwych, często jednostkowych przyjaźni. Takie procentują nawet na całe życie. Postarajmy się, będąc rodzicami, spojrzeć bardziej obiektywnie na nasze dojrzewające dziecko. Może jakaś jego cecha wydaje się być dla innych irytująca (np. jest trochę przemądrzałe) lub jakaś właściwość uniemożliwia swobodne funkcjonowanie (np. bardzo odstające uszy, trądzik, ). Jeśli mamy tylko możliwość, warto jest podjąć działania naprawcze.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Psycholog i pedagog szkolny – do kogo zwrócić się po pomoc
▪ ▪ ▪
5989
27.11.2014
Niby pracują w jednej szkole, a nawet w jednym gabinecie. Niby ogólnie jest wiadomo, jaką pełnią funkcje w placówkach edukacyjnych, jednak większość osób miałaby trudności w wyliczeniu poszczególnych...
Basen – miejsce idealne dla przyszłych mam
▪ ▪ ▪
4097
06.03.2018
Pływanie to jedna z najlepszych form aktywności fizycznej. Doskonale wpływa na całe ciało, gdyż angażuje wszystkie mięśnie. Należy do grupy ćwiczeń aerobowych, przez co modeluje sylwetkę i...
Origami dla dzieci i dorosłych
▪ ▪ ▪
4620
09.06.2015
W poszukiwaniu lekarstwa na brak motywacji, czy problemy z koncentracją sięgamy po różne metody. Okazuje się, że niepozorne origami świetnie radzi sobie z tymi dolegliwościami.
Dlaczego nie należy lekceważyć dbania o zęby mleczne
▪ ▪ ▪
2713
18.07.2018
Wady wymowy, zahamowanie wzrostu kości oraz niepotrzebny ból – to tylko niektóre z nieprzyjemnych następstw braku odpowiedniej opieki nad mleczakami malucha. Część rodziców błędnie sądzi,...
Bolesne ząbkowanie
▪ ▪ ▪
3144
02.06.2016
Zarwane noce i brak apetytu, obrzęk dziąseł i nadmierne ślinienie się, rozdrażnienie i płacz – ząbkowanie to bez wątpienia jeden z trudniejszych etapów w rozwoju niemowlaka. Chociaż u niektórych...
Męska niepłodność nie taka straszna?
▪ ▪ ▪
2681
27.07.2016
Prawdziwy mężczyzna powinien zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna – mówi stare porzekadło. Nic więc dziwnego, że niepłodność to hasło, które wielu panów napawa panicznym strachem....