Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

5325

Dodano: 11.12.2015

Nauka wzywania pomocy

Nauka wzywania pomocy

Znajomość alarmowych numerów telefonu to wiedza, która może uratować życie Tobie i Twojemu dziecku. Ważna jest nie tylko umiejętność telefonowania na policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe, ale też radzenie sobie w takich sytuacjach kryzysowych jak zgubienie rodzica w centrum handlowym lub wypadek w szkole pod nieobecność opiekuna. Dzieci już od najmłodszych lat powinno się edukować, jak należy wzywać pomoc.

Media często nagłaśniają historie młodych bohaterów, którzy mając zaledwie kilka lat uratowali życie choremu rodzeństwu lub sąsiadce, która spadła ze schodów. W wielu przypadkach pomoc ze strony dziecka sprowadza się jedynie do wykonania połączenia alarmowego na policję, straż pożarną lub na pogotowie ratunkowe, jednak należy pamiętać, że to TYLKO i AŻ jeden telefon, który może uratować życie drugiej osobie. Specjaliści przekonują, że maluch zanim trafi do szkoły podstawowej powinien znać trzy najważniejsze numery:


999 – pogotowie ratunkowe
998 – straż pożarna
997 – policja


To absolutna podstawa, choć malec musi pamiętać też numer domowy lub komórkowy do mamy i taty, jeśli w mieszkaniu nie ma telefonu stacjonarnego. Jeżeli Twoja dorastająca pociecha posiada już telefon komórkowy, powinna znać również numer 112, który jest jednolitym numerem alarmowym obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej i służącym do powiadamiania odpowiednich służb w sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia. Oprócz tego w każdym domu na lodówce, tablicy korkowej, drzwiach wyjściowych lub w innym ważnym miejscu, które znajduje się w centrum mieszkania, powinna być przyczepiona kartka z wypisanymi numerami alarmowymi. Obok cyfr i nazwy formacji można umieścić też ilustrację z pojazdami – policyjnym radiowozem, wozem strażackim i karetką pogotowia, co lepiej zobrazuje dziecku, do której jednostki organizacyjnej należy zadzwonić. Wbrew pozorom, taka informacja w sytuacji kryzysowej posłuży nie tylko najmłodszym domownikom, ale też dorosłym, bowiem jak dowiedli psycholodzy – pod wpływem stresu i paniki ludzie często zapominają o numerach alarmowych, które dotąd potrafili bezbłędnie wyrecytować z pamięci. W szczególnych przypadkach i w trakcie ataku histerii nie pomaga nawet podręczna lista kontaktów zapisana w telefonie komórkowym.

1 2 3
Zobacz także:
Dziecko z ADHD w środowisku szkolnym Dziecko z ADHD w środowisku szkolnym

▪ ▪ ▪

4202

10.10.2014

Dla ucznia z ADHD uczestniczenie w lekcjach jest bardzo dużym wyzwaniem. Nauczyciel wymaga zachowania ciszy, spokoju, uważnego słuchania poleceń. Dla nadruchliwego ucznia już samo siedzenie w bezruchu...

Żar tropików w miejskiej dżungli Żar tropików w miejskiej dżungli

▪ ▪ ▪

2346

09.07.2017

Lato. Żar leje się z nieba, miejskie parki wypełnione po brzegi, a asfalt dosłownie pali się pod stopami. Każdy, nawet najmniejszy powiew wiatru, jest na wagę złota. Jak sobie z tym radzić? Letnie...

Jaki aparat fotograficzny kupić dziecku? Jaki aparat fotograficzny kupić dziecku?

▪ ▪ ▪

4158

04.01.2019

Zauważyłeś, że dziecko lubi pożyczać Twój telefon i robić zdjęcia obiektom w domu i na zewnątrz? Że gdy widzi na spacerze pieska, woli uwiecznić go na fotografii niż pogłaskać? To dobry...

Ćwiczymy grafomotorykę Ćwiczymy grafomotorykę

▪ ▪ ▪

6250

08.10.2014

Ćwiczenia grafomotoryczne są bardzo ważnymi ćwiczeniami. Przede wszystkim ułatwiają dzieciom opanowanie nauki pisania. Przyczyniają się też do poprawy poziomu graficznego prac, rozwoju koordynacji...

Zabawy, które rozwijają dziecko Zabawy, które rozwijają dziecko

▪ ▪ ▪

2942

25.08.2016

Każdy rodzic chce, aby jego pociecha była możliwie jak najzdolniejsza. Wielu z nich próbuje edukować maluchy, kiedy są jeszcze bardzo małe. Z tego powodu nauka powinna mieć formę zabawy. Nabywanie...

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

▪ ▪ ▪

3404

07.07.2014

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie”...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.