Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

5196

Dodano: 11.12.2015

Nauka wzywania pomocy

Nauka wzywania pomocy

Znajomość alarmowych numerów telefonu to wiedza, która może uratować życie Tobie i Twojemu dziecku. Ważna jest nie tylko umiejętność telefonowania na policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe, ale też radzenie sobie w takich sytuacjach kryzysowych jak zgubienie rodzica w centrum handlowym lub wypadek w szkole pod nieobecność opiekuna. Dzieci już od najmłodszych lat powinno się edukować, jak należy wzywać pomoc.

Media często nagłaśniają historie młodych bohaterów, którzy mając zaledwie kilka lat uratowali życie choremu rodzeństwu lub sąsiadce, która spadła ze schodów. W wielu przypadkach pomoc ze strony dziecka sprowadza się jedynie do wykonania połączenia alarmowego na policję, straż pożarną lub na pogotowie ratunkowe, jednak należy pamiętać, że to TYLKO i AŻ jeden telefon, który może uratować życie drugiej osobie. Specjaliści przekonują, że maluch zanim trafi do szkoły podstawowej powinien znać trzy najważniejsze numery:


999 – pogotowie ratunkowe
998 – straż pożarna
997 – policja


To absolutna podstawa, choć malec musi pamiętać też numer domowy lub komórkowy do mamy i taty, jeśli w mieszkaniu nie ma telefonu stacjonarnego. Jeżeli Twoja dorastająca pociecha posiada już telefon komórkowy, powinna znać również numer 112, który jest jednolitym numerem alarmowym obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej i służącym do powiadamiania odpowiednich służb w sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia. Oprócz tego w każdym domu na lodówce, tablicy korkowej, drzwiach wyjściowych lub w innym ważnym miejscu, które znajduje się w centrum mieszkania, powinna być przyczepiona kartka z wypisanymi numerami alarmowymi. Obok cyfr i nazwy formacji można umieścić też ilustrację z pojazdami – policyjnym radiowozem, wozem strażackim i karetką pogotowia, co lepiej zobrazuje dziecku, do której jednostki organizacyjnej należy zadzwonić. Wbrew pozorom, taka informacja w sytuacji kryzysowej posłuży nie tylko najmłodszym domownikom, ale też dorosłym, bowiem jak dowiedli psycholodzy – pod wpływem stresu i paniki ludzie często zapominają o numerach alarmowych, które dotąd potrafili bezbłędnie wyrecytować z pamięci. W szczególnych przypadkach i w trakcie ataku histerii nie pomaga nawet podręczna lista kontaktów zapisana w telefonie komórkowym.

1 2 3
Zobacz także:
Autyzm diagnozowany coraz częściej Autyzm diagnozowany coraz częściej

▪ ▪ ▪

3442

04.04.2016

2 kwietnia obchodziliśmy Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, dzień w którym na całym świecie toczą się rozmowy na temat autyzmu, organizowane są spotkania i konferencje a ważne budynki tj....

Przyjęcie dla najmniejszych – uroczystość chrztu świętego Przyjęcie dla najmniejszych – uroczystość chrztu świętego

▪ ▪ ▪

4085

25.07.2016

Wielkimi krokami zbliża się ważna uroczystość w Waszej rodzinie? Chrzest święty to wyjątkowe przeżycie zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców, dziadków i chrzestnych. To magiczny dzień,...

Orzechy na poprawę nastroju! Orzechy na poprawę nastroju!

▪ ▪ ▪

2537

09.03.2017

Orzechy są jedną z najbardziej wartościowych przekąsek. Zawierają cenne białko, witaminy i składniki mineralne, ponadto dostarczają ważnych dla organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz...

Rożek dla noworodka - jak wybrać najlepszy? Rożek dla noworodka - jak wybrać najlepszy?

▪ ▪ ▪

4164

28.12.2015

Rożek dla noworodka? Zdecydowanie tak! Choć wygląda niepozornie, pełni wiele ważnych funkcji: wpływa na rozwój niemowlęcia, przyspiesza proces adaptowania się dziecka w nowej, pozabrzuszkowej...

Baby Shower - pomysły na prezent dla młodej mamy Baby Shower - pomysły na prezent dla młodej mamy

▪ ▪ ▪

4006

22.10.2015

Młode mamy coraz częściej organizują imprezy na cześć swojego dzidziusia, którego noszą w brzuszku. Co kupić na prezent na Baby Shower? Co przyda się w pierwszych dniach bycia rodzicem?

Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach

▪ ▪ ▪

3373

07.07.2014

Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie”...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.