3518
Motywowanie dziecka do nauki

Rzadko kiedy dzieci mają wewnętrzną motywację do nauki czy odrabiania lekcji. Ważną rolę pełnimy my, rodzice. Musimy cały czas pobudzać naszych małych uczniów do uczenia się. W domu rodzinnym chęci mogą być naprawdę wzmacniane. Tylko jak to zrobić?
Na motywację składa się wiele czynników. Dzieci wychowujące się w bezpiecznym środowisku, w atmosferze wzajemnej akceptacji mają na pewno lepsze warunki do zdobywania wiedzy. Ważne jest, aby zacząć motywować dzieci już w okresie przedszkolnym, nie czekając na rozpoczęcie nauki w szkole podstawowej lub na pojawienie się pierwszych niepowodzeń i trudności szkolnych. Nauce sprzyja na pewno wydzielone miejsce w pokoju. Biurko, piękna lampka, niezbędne przybory, a jednocześnie nie przypadkowe lecz wszystkie wybrane przez dziecko. Pora odrabiania lekcji powinna być w miarę możliwości stała.
Chcąc motywować dzieci, powinniśmy wiedzieć, jakie czynniki wzmacniają chęci do pracy. Widzimy po sobie, że nam samym łatwiej i chętniej się pracuje, jeśli robimy to, co lubimy i jesteśmy czymś zainteresowani. Zawsze więc powinniśmy pokazywać dzieciom, że to, czego się uczą, potrzebne jest na co dzień. Pokazujmy powiązania między wiedzą książkową a życiową. Rozszerzajmy zainteresowania wspólnymi wycieczkami, sami z entuzjazmem wzbogacajmy naszą wiedzę.
Poza tym przyznajmy szczerze – najlepiej przyswajamy wiedzę taką „w sam raz”, na miarę naszych możliwości. Zbyt trudne zadania zniechęcają nawet do prób radzenia sobie z nimi. Poprośmy więc dziecko o powiedzenie, co zrozumiało z polecenia w zadaniu. Stawiajmy pytania dodatkowe, jeśli istnieje taka potrzeba. I zawsze trzymajmy się zasady, że nie odrabiamy lekcji za dziecko. Ono zaczyna, próbuje, my wkraczamy, gdy napotyka na rzeczywistą trudność lub gdy mamy sprawdzić wykonanie ćwiczenia. Niestety nieraz nasza cierpliwość zostanie wystawiona na próbę. Motywowanie dziecka to też częste chwalenie i wzmacnianie poczucia wartości. Doceniamy każdy wysiłek, staranie, nawet jeśli efekt końcowy nie jest zadowalający. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby zasypywać ucznia pochwałami. Trzeba też uważać z nagrodami – nie może być tak, że dziecko zaczyna pracować tylko dla tego, co ma obiecane.
Czego jeszcze powinniśmy się wystrzegać? Złości, ciągłego poirytowania, negatywnego podejścia do nauki i niepochlebnych opinii dotyczących nauczycieli czy osoby dziecka, wygórowanych oczekiwań, którym dziecko nie jest w stanie sprostać, a nawet przesadnej kontroli podczas odrabiania lekcji.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Dieta płodności dla mężczyzn
▪ ▪ ▪
3559
05.11.2014
Przy staraniu się o dziecko należy pamiętać nie tylko o zdrowiu i odpowiedniej diecie dla przyszłej mamy. To samo dotyczy ojca, przed którym stoi najważniejsze zadanie – pomoc przy stworzeniu...
Wizyta z nastolatką u ginekologa
▪ ▪ ▪
5860
13.10.2015
Pierwsza wizyta z córką u ginekologa często jest wymuszona dolegliwościami zdrowotnymi. Gdy dzieje się coś niepokojącego, nie ma wątpliwości, że po prostu trzeba iść. Większe wątpliwości...
Nierozerwalna więź z dzieckiem – jak ją zbudować?
▪ ▪ ▪
2191
22.01.2018
Bycie rodzicem to zadanie niezwykle odpowiedzialne. Wychowanie malucha na dobrego i mądrego człowieka, który będzie potrafił prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie, jest sztuką. Znamy sposób,...
Dzieci na weselu
▪ ▪ ▪
2781
20.08.2015
Wesele w rodzinie zawsze wiąże się z pytaniem: co robimy z maluchami? Maluchy protestują w ostatniej chwili, są marudne, albo doskonale się bawią. Wszystko jest zależne od dziecka i nieprzewidywalne.
Parki rozrywki w Polsce
▪ ▪ ▪
3806
01.09.2015
Parki rozrywki to coś, co dzieciaki lubią najbardziej. Wydawać by się mogło, że karuzele, czy zjeżdżalnie to zabawa dla maluchów. Okazuje się, że wszyscy, którzy tak mówią mogą być w dużym...
Po co otulać niemowlę?
▪ ▪ ▪
3022
07.03.2016
Otulanie to jedna z najstarszych, a jednocześnie najbardziej znanych, lubianych i cenionych metod radzenia sobie z niemowlęciem. O pozytywnym wpływie otulania na rozwój noworodka powiedziano już niemal...