3579
Motywowanie dziecka do nauki

Rzadko kiedy dzieci mają wewnętrzną motywację do nauki czy odrabiania lekcji. Ważną rolę pełnimy my, rodzice. Musimy cały czas pobudzać naszych małych uczniów do uczenia się. W domu rodzinnym chęci mogą być naprawdę wzmacniane. Tylko jak to zrobić?
Na motywację składa się wiele czynników. Dzieci wychowujące się w bezpiecznym środowisku, w atmosferze wzajemnej akceptacji mają na pewno lepsze warunki do zdobywania wiedzy. Ważne jest, aby zacząć motywować dzieci już w okresie przedszkolnym, nie czekając na rozpoczęcie nauki w szkole podstawowej lub na pojawienie się pierwszych niepowodzeń i trudności szkolnych. Nauce sprzyja na pewno wydzielone miejsce w pokoju. Biurko, piękna lampka, niezbędne przybory, a jednocześnie nie przypadkowe lecz wszystkie wybrane przez dziecko. Pora odrabiania lekcji powinna być w miarę możliwości stała.
Chcąc motywować dzieci, powinniśmy wiedzieć, jakie czynniki wzmacniają chęci do pracy. Widzimy po sobie, że nam samym łatwiej i chętniej się pracuje, jeśli robimy to, co lubimy i jesteśmy czymś zainteresowani. Zawsze więc powinniśmy pokazywać dzieciom, że to, czego się uczą, potrzebne jest na co dzień. Pokazujmy powiązania między wiedzą książkową a życiową. Rozszerzajmy zainteresowania wspólnymi wycieczkami, sami z entuzjazmem wzbogacajmy naszą wiedzę.
Poza tym przyznajmy szczerze – najlepiej przyswajamy wiedzę taką „w sam raz”, na miarę naszych możliwości. Zbyt trudne zadania zniechęcają nawet do prób radzenia sobie z nimi. Poprośmy więc dziecko o powiedzenie, co zrozumiało z polecenia w zadaniu. Stawiajmy pytania dodatkowe, jeśli istnieje taka potrzeba. I zawsze trzymajmy się zasady, że nie odrabiamy lekcji za dziecko. Ono zaczyna, próbuje, my wkraczamy, gdy napotyka na rzeczywistą trudność lub gdy mamy sprawdzić wykonanie ćwiczenia. Niestety nieraz nasza cierpliwość zostanie wystawiona na próbę. Motywowanie dziecka to też częste chwalenie i wzmacnianie poczucia wartości. Doceniamy każdy wysiłek, staranie, nawet jeśli efekt końcowy nie jest zadowalający. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby zasypywać ucznia pochwałami. Trzeba też uważać z nagrodami – nie może być tak, że dziecko zaczyna pracować tylko dla tego, co ma obiecane.
Czego jeszcze powinniśmy się wystrzegać? Złości, ciągłego poirytowania, negatywnego podejścia do nauki i niepochlebnych opinii dotyczących nauczycieli czy osoby dziecka, wygórowanych oczekiwań, którym dziecko nie jest w stanie sprostać, a nawet przesadnej kontroli podczas odrabiania lekcji.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jak rozwijać wrażliwość artystyczną u dzieci?
▪ ▪ ▪
3851
12.05.2017
Rozwijanie zainteresowań i umiejętności dzieci sprzyja rozwojowi ich osobowości. Twórcze działania najmłodszych to również efektywne sposoby na zwiększenie wrażliwości artystycznej dziecka....
Jesienne zabawy na dworze
▪ ▪ ▪
4985
24.10.2015
Wakacje dobiegły końca, dni stają się coraz krótsze, temperatury na dworze niższe, a obowiązków szkolnych przybywa z każdym tygodniem. Jesień daje się we znaki także dzieciom, choć dla najmłodszych...
Co robić gdy wiosna za oknem?
▪ ▪ ▪
5098
18.03.2015
Za oknem wiosna, a w domu nadal zimowy klimat zabawy. Słonce zachęca do wyjścia na dwór, warto zatem skorzystać z tego zaproszenia. Świeże powietrze nie tylko pozytywnie wpłynie na wasze samopoczucie,...
Badanie USG w ciąży - moment, który pamięta się na zawsze
▪ ▪ ▪
2986
26.12.2016
Badanie USG w ciąży to zawsze szczególny i wyjątkowy moment dla przyszłych rodziców. To, na którym po raz pierwszy można zobaczyć swoje maleństwo, jest niezapomnianą chwilą. Wtedy rodzice uświadamiają...
Czy kolejność narodzin wpływa na zachowanie dziecka?
▪ ▪ ▪
2554
23.08.2016
Istnieje kilka stereotypów związanych z kolejnością narodzin dziecka. Mówi się, że to, kiedy przyszło na świat, ma istotny wpływ na jego charakter i rozwój. Czy jest to prawda?
Maluch jak wykrochmalony
▪ ▪ ▪
3207
04.08.2014
Popularne powiedzenie „skóra gładka jak pupa niemowlaka” można włożyć między bajki. Krostki, potówki, odparzenia, zaczerwienienia – to najczęstsi towarzysze maluszka. Jak sobie z nimi poradzić?...