Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

5042

Dodano: 27.06.2015

Jak dziecko widzi reklamę? c.d.

Jak dziecko widzi reklamę?

Dziecko postrzega świat inaczej od osoby dorosłej. Zapewne zauważyliście że dzieci, szczególnie te najmłodsze bardzo lubią reklamy, u maluchów właśnie one przyciągają uwagę bardziej od docelowe programu. Dlatego tak się dzieje i jaki wpływ na dzieci maja reklamy?

Reklamodawcy natomiast doskonale zdają sobie sprawę z tego że dziecko jest idealnym konsumentem. Konsumentem, którego należy sobie wychować. Wiele produktów nie przeznaczonych obecnie dla dzieci wykorzystuje mechanizmy marketingowe również trafiające do najmłodszej grupy odbiorców. Dlaczego? Jest to kwestia dwóch ważnych aspektów. Po pierwsze opinia dziecka jest ważna w rodzinie, często ma ogromny wpływ na decyzje zakupowe rodziców, również w segmentach niedotyczących bezpośrednio jego. Po drugie ono dorośnie, i wówczas będzie samodzielnym konsumentem. Jeżeli zostanie odpowiednio „zaprogramowane” będzie sięgało po konkretne marki i produkty. Dzieci są więc inwestycją długoterminową dla firm. Każda z nich w pewnie sposób walczy o uwagę i zakodowanie swojej nazwy i pozytywnych skojarzeń z nią związanych. Zapewne zauważyliście, że często na imprezach sportowych, festynach, rynkach miast i innych miejscach, gdzie można spotkać rodziny przechadzają się maskotki marek wręczające baloniki, przytulające dzieci itp. Miły gest dla dzieci? Raczej odpowiednia strategia przyciągająca przyszłych konsumentów i budująca w nich pozytywny obraz marki.

Wróćmy jednak do samej reklamy telewizyjnej. Dzieciństwo to okres w którym czerpiemy wiedze i naukę z wysokiego co nas otacza. Reklamy też są tym elementem. Te skierowane do ludzi dorosłych czasem mają przeslania niepoprawnie odszyfrowywane przez dziecko. Dlatego dzieci mogą wyciągnąć z nich nieodpowiednie wnioski i złą naukę. Kilka dni temu Komisja Etyki Reklamy uznała dwie reklamy marki PLUSH za naruszające Kodeks Etyki Reklamy. Marka PLUSH w swoich reklamach wykorzystuje pluszowego misia (będącego uosobieniem marki) zachowującego się nieodpowiednio i zdecydowanie dającego zły przykład. Firma podkreśla że ich produkt i reklamy nie są skierowane do dzieci. Pytanie jednak, jakie ma to znaczenie skoro są emitowane w czasie, gdy dziecko ma dostęp do telewizji. Przecież nie jest ono „przykute” do programów profilowanych dla dzieci. Oglądając jakiekolwiek inne programy natyka się na nieodpowiednie reklamy.

Zobacz także:
Obowiązki domowe Obowiązki domowe

▪ ▪ ▪

4504

08.06.2015

W domu każdy ma przydział swoich obowiązków, również dziecko powinno jakieś posiadać. Już od najmłodszych lat należy uczyć dziecko wykonywania pewnych zadań. Dzięki temu uczymy ich konsekwencji...

Rodzicielstwo bliskości Rodzicielstwo bliskości

▪ ▪ ▪

3198

12.12.2014

Rodzicielstwo bliskości (ang. Attachment Parenting) to termin sformułowany przez amerykańskiego pediatrę Williama Searsa, określający filozofię wychowania opartą na zasadach teorii przywiązania odnoszącej...

Kształtujemy w dziecku wiarę w siebie Kształtujemy w dziecku wiarę w siebie

▪ ▪ ▪

3070

09.10.2014

Będąc już osobami dorosłymi, żałujemy nieraz, że nie mamy większej wiary w siebie. Że gdybyśmy posiadali wyższą samoocenę, nasze cele byłyby bardziej ambitne. Tymczasem okazuje się, że...

Białko w diecie dzieci Białko w diecie dzieci

▪ ▪ ▪

2959

18.08.2016

Białko jest ważnym składnikiem diety dziecka. Rodzice często nie zdają sobie jednak sprawy z  roli, jaką odpowiednia ilość i  jakość tego składnika ogrywa w  zdrowym wzroście ich pociech....

Ile powinno wynosić kieszonkowe? Ile powinno wynosić kieszonkowe?

▪ ▪ ▪

3101

09.04.2016

Wypowiedź: dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięca, ekspert programu edukacji finansowej dzieci „Cha-Ching”.

Kosmetyk do higieny intymnej - wróg czy przyjaciel? Kosmetyk do higieny intymnej - wróg czy przyjaciel?

▪ ▪ ▪

3570

20.10.2014

Na początek moczymy w gorącej wodzie z płynem o zapachu mijającego lata i garścią mydlanych płatków. Na koniec przysypujemy pudrem, utrwalamy pachnącym sprayem i zabezpieczamy wkładką, czyli...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.