3446
Egoista w piaskownicy c.d.

Czy Twój Maluch chętnie dzieli się zabawkami z innymi dziećmi? Jeżeli ma z tym problem, to nie zmuszaj go, a pokaż że można zawsze się z kolegą czy koleżanką wymienić.
Przeanalizujmy na spokojnie.
Po pierwsze – takie sytuacje są w zupełności normalne. Żadne dziecko nie rodzi się z umiejętnościami dzielenia się, tylko się ich uczy. Często jednak opornie i bardzo długo. Dopiero dwulatek zaczyna rozumieć, że jedna rzecz jest jego własnością, a inna – nie. Jednak zwykle na początku chce, by wszystko należało do niego. O tym, że opłaca się dzielić i wymieniać z innymi, bo wtedy jest fajniejsza zabawa, jeszcze nie wie. Jeśli nie przekażemy mu tej wiedzy, może (ze szkodą dla siebie i innych) nigdy jej nie posiąść.
Bardzo ważne jest także wsparcie rodzica. Umiejętność dzielenia się z innymi kształtuje się powoli, wraz z rozumieniem uczuć innych i swoich, czyli do około 6 roku życia. Nie musimy się zatem obawiać, że dwulatek jest egoistą. Dopiero trzylatek zaczyna sam z siebie dzielić się z innymi dziećmi i to nie dlatego, że jest taki wyrozumiały, ale że widzi w tym korzyść (można lepiej się bawić, wymienić swoją zabawkę na fajniejszą lub większą, albo po prostu na taką której nie mam). Dlatego zaakceptujmy to, że przez kilka lat będą powtarzać się takie sytuacje: dziecko się cieszy, że przyjdą do niego koledzy, ale kiedy już się pojawią i sięgają po jego zabawki, wpada w złość. Albo: maluch sięga po cudze zabawki, ale nie pożycza swoich lub częstuje cukierkami, ale wydziela je pojedynczo z ręki i z wyraźną niechęcią.
Często nie jesteśmy zadowoleni i równocześnie wstydzimy się za dziecko, boimy się oceny innych rodziców, oskarżeń, że źle wychowaliśmy malucha. Tymczasem to naturalny etap rozwoju dziecka i do tego bardzo ważny. Bo zastanówmy się – czy sami lubimy pożyczać przypadkowo spotkanej osobie ulubioną bransoletkę lub naszyjnik? Albo bez namysłu udostępniamy swój telefon? Dwulatek zaczyna się uczyć, że coś jego własnością i może o tym decydować. Dlatego nie chce się dzielić ukochanym autem, misiem czy foremkami. Jeśli będziemy go do tego zmuszać, to zacznie się wycofywać albo biernie przyglądać się jak silniejsze (lub bardziej zdesperowane) dzieci zabierają mu zabawki. A skoro zabierają, a jego własna mama jeszcze staje po ich stronie, to może on nie zasługuje na te rzeczy? Może jest gorszy? Dlatego wtedy reagujmy – tłumaczmy, że trzeba zapytać o zgodę, nie wolno bić, zaproponujmy coś w zamian.
źródło: internet
Jak przygotować się do matury z chemii?
▪ ▪ ▪
3582
02.05.2019
Choć chemia nie należy do ulubionych przedmiotów w szkole to jej zdawanie na maturze otwiera drzwi na wiele uczelni. Chcąc studiować prestiżowe kierunki typu medycyna bez dobrego wyniku z matury...
Pierwsze kąpiele w domu mogą być świetną zabawą
▪ ▪ ▪
2298
10.12.2016
Dzieci uwielbiają wodę. Nie ma się z resztą co dziwić - przecież przez dziewięć miesięcy życia płodowego otoczone były właśnie wodą. Niektórzy nawet twierdzą, że niemowlęta są naturalnymi,...
Dlaczego dzieci nie chcą chodzić do przedszkola?
▪ ▪ ▪
1071
24.08.2023
Kiedy Twoje dziecko przekracza progi przedszkola, staje przed ważnym etapem w swoim życiu. To tam zaczyna nawiązywać pierwsze społeczne kontakty, uczy się podstawowych zasad i nabywa umiejętności,...
Aloes na wzmocnienie odporności
▪ ▪ ▪
3285
08.09.2014
Dziś już mało kto uprawia aloes w domu, a szkoda, bo to prawdziwy mocarz, który swymi leczniczymi właściwościami uwiódł przemysł farmaceutyczny.
Świadoma mama - Koszalin 17.03.2016 r.
▪ ▪ ▪
3075
10.03.2016
Zapraszamy na BEZPŁATNE konferencje i warsztaty praktyczne dla przyszłych i obecnych Rodziców z Koszalina i okolic!
Naturalne kosmetyki – chwilowy trend czy przyszłość kosmetologii?
▪ ▪ ▪
2623
01.02.2017
Kosmetyki powstałe z wykorzystaniem naturalnych, nieprzetworzonych chemicznie produktów zawojowały rynek artykułów przeznaczonych do pielęgnacji, co sygnalizuje, że moda na prowadzenie zdrowego...