4037
Egoista w piaskownicy c.d.

Czy Twój Maluch chętnie dzieli się zabawkami z innymi dziećmi? Jeżeli ma z tym problem, to nie zmuszaj go, a pokaż że można zawsze się z kolegą czy koleżanką wymienić.
Przeanalizujmy na spokojnie.
Po pierwsze – takie sytuacje są w zupełności normalne. Żadne dziecko nie rodzi się z umiejętnościami dzielenia się, tylko się ich uczy. Często jednak opornie i bardzo długo. Dopiero dwulatek zaczyna rozumieć, że jedna rzecz jest jego własnością, a inna – nie. Jednak zwykle na początku chce, by wszystko należało do niego. O tym, że opłaca się dzielić i wymieniać z innymi, bo wtedy jest fajniejsza zabawa, jeszcze nie wie. Jeśli nie przekażemy mu tej wiedzy, może (ze szkodą dla siebie i innych) nigdy jej nie posiąść.
Bardzo ważne jest także wsparcie rodzica. Umiejętność dzielenia się z innymi kształtuje się powoli, wraz z rozumieniem uczuć innych i swoich, czyli do około 6 roku życia. Nie musimy się zatem obawiać, że dwulatek jest egoistą. Dopiero trzylatek zaczyna sam z siebie dzielić się z innymi dziećmi i to nie dlatego, że jest taki wyrozumiały, ale że widzi w tym korzyść (można lepiej się bawić, wymienić swoją zabawkę na fajniejszą lub większą, albo po prostu na taką której nie mam). Dlatego zaakceptujmy to, że przez kilka lat będą powtarzać się takie sytuacje: dziecko się cieszy, że przyjdą do niego koledzy, ale kiedy już się pojawią i sięgają po jego zabawki, wpada w złość. Albo: maluch sięga po cudze zabawki, ale nie pożycza swoich lub częstuje cukierkami, ale wydziela je pojedynczo z ręki i z wyraźną niechęcią.
Często nie jesteśmy zadowoleni i równocześnie wstydzimy się za dziecko, boimy się oceny innych rodziców, oskarżeń, że źle wychowaliśmy malucha. Tymczasem to naturalny etap rozwoju dziecka i do tego bardzo ważny. Bo zastanówmy się – czy sami lubimy pożyczać przypadkowo spotkanej osobie ulubioną bransoletkę lub naszyjnik? Albo bez namysłu udostępniamy swój telefon? Dwulatek zaczyna się uczyć, że coś jego własnością i może o tym decydować. Dlatego nie chce się dzielić ukochanym autem, misiem czy foremkami. Jeśli będziemy go do tego zmuszać, to zacznie się wycofywać albo biernie przyglądać się jak silniejsze (lub bardziej zdesperowane) dzieci zabierają mu zabawki. A skoro zabierają, a jego własna mama jeszcze staje po ich stronie, to może on nie zasługuje na te rzeczy? Może jest gorszy? Dlatego wtedy reagujmy – tłumaczmy, że trzeba zapytać o zgodę, nie wolno bić, zaproponujmy coś w zamian.
źródło: internet
Co zrobić, gdy dziecko spędza zbyt dużo czasu przed komputerem?
▪ ▪ ▪
5806
04.11.2016
W dzisiejszym, skomputeryzowanym świecie dzieci i młodzież spędzają przed monitorem długie godziny. Czy można coś na to poradzić?
Cykl EDUKACJA: Książki dla drugoklasisty i trzecioklasisty – za które zapłaci rodzic?
▪ ▪ ▪
4117
21.09.2015
Podobnie jak uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej, drugoklasiści otrzymają podręczniki i ćwiczenia opłacone z budżetu państwa. Rodzice trzecioklasistów będą już musieli zapłacić za...
Nebulizacja - nowoczesna metoda podawania leków
▪ ▪ ▪
3603
29.07.2014
Podawanie leków dzieciom to nie lada wyzwanie! Dzieci często kapryszą, są niespokojne i odmawiają przyjmowania zaleconych przez doktora leków. Jest to problem wielu rodziców. Dotyczy on zarówno...
Aplikacje dla rodziców
▪ ▪ ▪
3808
13.09.2015
Macie dziecko? Przedstawiamy wam aplikacje, które ułatwią rodzicielstwo.
Dziecięca rehabilitacja
▪ ▪ ▪
2996
27.08.2015
Osiągnięcia, przypisywane określonym grupom wiekowym dzieci, są tylko ogólnymi wytycznymi. Gdyby każde dziecko spełniało określone normy, oznaczałoby, że rozwija się książkowo. Jednak nie...
Nie bo nie - siła argumentacji
▪ ▪ ▪
7212
29.07.2015
Dzieci pragną zrozumieć otaczający je świat, w czym cały czas pomagają rodzice. Jednak czasem dochodzi do małych rodzinnych konfliktów. Warto wtedy używać racjonalnych argumentów i nie dać...