3690
Egoista w piaskownicy c.d.

Czy Twój Maluch chętnie dzieli się zabawkami z innymi dziećmi? Jeżeli ma z tym problem, to nie zmuszaj go, a pokaż że można zawsze się z kolegą czy koleżanką wymienić.
Przeanalizujmy na spokojnie.
Po pierwsze – takie sytuacje są w zupełności normalne. Żadne dziecko nie rodzi się z umiejętnościami dzielenia się, tylko się ich uczy. Często jednak opornie i bardzo długo. Dopiero dwulatek zaczyna rozumieć, że jedna rzecz jest jego własnością, a inna – nie. Jednak zwykle na początku chce, by wszystko należało do niego. O tym, że opłaca się dzielić i wymieniać z innymi, bo wtedy jest fajniejsza zabawa, jeszcze nie wie. Jeśli nie przekażemy mu tej wiedzy, może (ze szkodą dla siebie i innych) nigdy jej nie posiąść.
Bardzo ważne jest także wsparcie rodzica. Umiejętność dzielenia się z innymi kształtuje się powoli, wraz z rozumieniem uczuć innych i swoich, czyli do około 6 roku życia. Nie musimy się zatem obawiać, że dwulatek jest egoistą. Dopiero trzylatek zaczyna sam z siebie dzielić się z innymi dziećmi i to nie dlatego, że jest taki wyrozumiały, ale że widzi w tym korzyść (można lepiej się bawić, wymienić swoją zabawkę na fajniejszą lub większą, albo po prostu na taką której nie mam). Dlatego zaakceptujmy to, że przez kilka lat będą powtarzać się takie sytuacje: dziecko się cieszy, że przyjdą do niego koledzy, ale kiedy już się pojawią i sięgają po jego zabawki, wpada w złość. Albo: maluch sięga po cudze zabawki, ale nie pożycza swoich lub częstuje cukierkami, ale wydziela je pojedynczo z ręki i z wyraźną niechęcią.
Często nie jesteśmy zadowoleni i równocześnie wstydzimy się za dziecko, boimy się oceny innych rodziców, oskarżeń, że źle wychowaliśmy malucha. Tymczasem to naturalny etap rozwoju dziecka i do tego bardzo ważny. Bo zastanówmy się – czy sami lubimy pożyczać przypadkowo spotkanej osobie ulubioną bransoletkę lub naszyjnik? Albo bez namysłu udostępniamy swój telefon? Dwulatek zaczyna się uczyć, że coś jego własnością i może o tym decydować. Dlatego nie chce się dzielić ukochanym autem, misiem czy foremkami. Jeśli będziemy go do tego zmuszać, to zacznie się wycofywać albo biernie przyglądać się jak silniejsze (lub bardziej zdesperowane) dzieci zabierają mu zabawki. A skoro zabierają, a jego własna mama jeszcze staje po ich stronie, to może on nie zasługuje na te rzeczy? Może jest gorszy? Dlatego wtedy reagujmy – tłumaczmy, że trzeba zapytać o zgodę, nie wolno bić, zaproponujmy coś w zamian.
źródło: internet
Dziecięce ADHD – jak pomóc dziecku i otoczeniu
▪ ▪ ▪
3459
07.07.2014
Określenie „nadpobudliwość psychoruchowa” jest często nadużywane. Wystarczy, że dziecko jest ruchliwe, aktywne, szybko nudzi się jakąś czynnością, a już pojawia się podejrzenie o ADHD....
Dziadkowie czy niania
▪ ▪ ▪
3143
06.02.2015
Zastanawiasz się nad tym, komu powierzyć opiekę nad dzieckiem, gdy ty idziesz do pracy? Nie bierzesz pod uwagę zapisania malca do żłobka lub przedszkola, bądź zaistniała sytuacja (finansowa, brak...
Dysleksja, dysgrafia, dysortografia
▪ ▪ ▪
3521
09.10.2014
Specjaliści często używają określenia „dysleksja rozwojowa” w odniesieniu do trudności w czytaniu i pisaniu. Charakterystyczne jest to, że trudności dotyczą dzieci o prawidłowym rozwoju umysłowym....
Jak zatrzymać dziecko na świeżym powietrzu?
▪ ▪ ▪
2524
15.08.2017
Coraz częściej, nawet dla bardzo małych dzieci, dobra zabawa oznacza tę odbywającą się w wirtualnym świecie. Niestety w większości wypadków oznacza to jeszcze mniej czasu poświęcanego na aktywność...
Junior z kartą w kieszeni
▪ ▪ ▪
3074
09.09.2015
Szkoła to nie tylko lekcje i prace domowe. To także koledzy i koleżanki, wspólne sprawy, pasje i potrzeby. Dlatego dla młodego ucznia niezwykle ważną sprawą jest kieszonkowe. Jeśli trafi na kartę...
Poznaj przyczyny występowania biegunek
▪ ▪ ▪
2951
03.03.2017
Biegunka jest gwałtowną reakcją organizmu na zatrucie toksycznymi substancjami. Mówimy o niej, gdy luźny lub płynny stolec jest oddawany więcej niż 3 razy na dzień. Schorzeniu towarzyszyć może...