3461
Egoista w piaskownicy c.d.

Czy Twój Maluch chętnie dzieli się zabawkami z innymi dziećmi? Jeżeli ma z tym problem, to nie zmuszaj go, a pokaż że można zawsze się z kolegą czy koleżanką wymienić.
Przeanalizujmy na spokojnie.
Po pierwsze – takie sytuacje są w zupełności normalne. Żadne dziecko nie rodzi się z umiejętnościami dzielenia się, tylko się ich uczy. Często jednak opornie i bardzo długo. Dopiero dwulatek zaczyna rozumieć, że jedna rzecz jest jego własnością, a inna – nie. Jednak zwykle na początku chce, by wszystko należało do niego. O tym, że opłaca się dzielić i wymieniać z innymi, bo wtedy jest fajniejsza zabawa, jeszcze nie wie. Jeśli nie przekażemy mu tej wiedzy, może (ze szkodą dla siebie i innych) nigdy jej nie posiąść.
Bardzo ważne jest także wsparcie rodzica. Umiejętność dzielenia się z innymi kształtuje się powoli, wraz z rozumieniem uczuć innych i swoich, czyli do około 6 roku życia. Nie musimy się zatem obawiać, że dwulatek jest egoistą. Dopiero trzylatek zaczyna sam z siebie dzielić się z innymi dziećmi i to nie dlatego, że jest taki wyrozumiały, ale że widzi w tym korzyść (można lepiej się bawić, wymienić swoją zabawkę na fajniejszą lub większą, albo po prostu na taką której nie mam). Dlatego zaakceptujmy to, że przez kilka lat będą powtarzać się takie sytuacje: dziecko się cieszy, że przyjdą do niego koledzy, ale kiedy już się pojawią i sięgają po jego zabawki, wpada w złość. Albo: maluch sięga po cudze zabawki, ale nie pożycza swoich lub częstuje cukierkami, ale wydziela je pojedynczo z ręki i z wyraźną niechęcią.
Często nie jesteśmy zadowoleni i równocześnie wstydzimy się za dziecko, boimy się oceny innych rodziców, oskarżeń, że źle wychowaliśmy malucha. Tymczasem to naturalny etap rozwoju dziecka i do tego bardzo ważny. Bo zastanówmy się – czy sami lubimy pożyczać przypadkowo spotkanej osobie ulubioną bransoletkę lub naszyjnik? Albo bez namysłu udostępniamy swój telefon? Dwulatek zaczyna się uczyć, że coś jego własnością i może o tym decydować. Dlatego nie chce się dzielić ukochanym autem, misiem czy foremkami. Jeśli będziemy go do tego zmuszać, to zacznie się wycofywać albo biernie przyglądać się jak silniejsze (lub bardziej zdesperowane) dzieci zabierają mu zabawki. A skoro zabierają, a jego własna mama jeszcze staje po ich stronie, to może on nie zasługuje na te rzeczy? Może jest gorszy? Dlatego wtedy reagujmy – tłumaczmy, że trzeba zapytać o zgodę, nie wolno bić, zaproponujmy coś w zamian.
źródło: internet
Trudne relacje na linii nastolatek – rodzic
▪ ▪ ▪
2815
18.10.2015
Wychowując, musimy nieustannie szukać porozumienia i negocjować, a co dopiero, gdy jesteśmy rodzicem nastolatka. Może nie zawsze, ale zdarzają się naprawdę trudne sytuacje. Dojrzewające dziecko,...
Niebezpieczna zabawa wśród nastolatków - Seksting
▪ ▪ ▪
4821
24.04.2015
Zdjęcia, filmy, grafiki, to świat komunikacji wśród młodzieży. Zamiast telefonu lub wiadomości coraz częściej otrzymujemy zdjęcie. Pokolenie obrazkowe chętnie zastępuje bezpośrednią komunikacje,...
Ciekawe akcesoria plażowe
▪ ▪ ▪
4003
05.09.2015
Jedni wolą aktywnie spędzać czas na powietrzu, inni preferują leżenie do góry brzuchem. Dla jednych i drugich powstała cała masa gadżetów, które umilą czas.
Na kogo wypadnie na tego bęc!
▪ ▪ ▪
13.09.2015
Zabawy domowe wymagają kreatywności, cierpliwości i mnóstwa energii. Każdy rodzic wie, jak trudno jest zainteresować malca na dłużej. Wraz z rozwojem dziecka jest to coraz większe wyzwanie–...
Depresja u dziecka w wieku szkolnym
▪ ▪ ▪
3906
09.10.2014
Depresja niesłusznie jest kojarzona tylko z osobami dorosłymi. Symptomy tej podstępnej choroby mogą ujawnić się nawet w wieku niemowlęcym (szczególnie na skutek odosobnienia z matką). Depresja...
Noszenie dziecka w chuście
▪ ▪ ▪
3252
01.05.2015
To trend lansowany przez tzw. eko mamy. Jak każda moda ma zarówno entuzjastów, jak i krytyków. Szczególnie na początku wiązanie sprawia sporo problemów.