3685
Egoista w piaskownicy c.d.

Czy Twój Maluch chętnie dzieli się zabawkami z innymi dziećmi? Jeżeli ma z tym problem, to nie zmuszaj go, a pokaż że można zawsze się z kolegą czy koleżanką wymienić.
Przeanalizujmy na spokojnie.
Po pierwsze – takie sytuacje są w zupełności normalne. Żadne dziecko nie rodzi się z umiejętnościami dzielenia się, tylko się ich uczy. Często jednak opornie i bardzo długo. Dopiero dwulatek zaczyna rozumieć, że jedna rzecz jest jego własnością, a inna – nie. Jednak zwykle na początku chce, by wszystko należało do niego. O tym, że opłaca się dzielić i wymieniać z innymi, bo wtedy jest fajniejsza zabawa, jeszcze nie wie. Jeśli nie przekażemy mu tej wiedzy, może (ze szkodą dla siebie i innych) nigdy jej nie posiąść.
Bardzo ważne jest także wsparcie rodzica. Umiejętność dzielenia się z innymi kształtuje się powoli, wraz z rozumieniem uczuć innych i swoich, czyli do około 6 roku życia. Nie musimy się zatem obawiać, że dwulatek jest egoistą. Dopiero trzylatek zaczyna sam z siebie dzielić się z innymi dziećmi i to nie dlatego, że jest taki wyrozumiały, ale że widzi w tym korzyść (można lepiej się bawić, wymienić swoją zabawkę na fajniejszą lub większą, albo po prostu na taką której nie mam). Dlatego zaakceptujmy to, że przez kilka lat będą powtarzać się takie sytuacje: dziecko się cieszy, że przyjdą do niego koledzy, ale kiedy już się pojawią i sięgają po jego zabawki, wpada w złość. Albo: maluch sięga po cudze zabawki, ale nie pożycza swoich lub częstuje cukierkami, ale wydziela je pojedynczo z ręki i z wyraźną niechęcią.
Często nie jesteśmy zadowoleni i równocześnie wstydzimy się za dziecko, boimy się oceny innych rodziców, oskarżeń, że źle wychowaliśmy malucha. Tymczasem to naturalny etap rozwoju dziecka i do tego bardzo ważny. Bo zastanówmy się – czy sami lubimy pożyczać przypadkowo spotkanej osobie ulubioną bransoletkę lub naszyjnik? Albo bez namysłu udostępniamy swój telefon? Dwulatek zaczyna się uczyć, że coś jego własnością i może o tym decydować. Dlatego nie chce się dzielić ukochanym autem, misiem czy foremkami. Jeśli będziemy go do tego zmuszać, to zacznie się wycofywać albo biernie przyglądać się jak silniejsze (lub bardziej zdesperowane) dzieci zabierają mu zabawki. A skoro zabierają, a jego własna mama jeszcze staje po ich stronie, to może on nie zasługuje na te rzeczy? Może jest gorszy? Dlatego wtedy reagujmy – tłumaczmy, że trzeba zapytać o zgodę, nie wolno bić, zaproponujmy coś w zamian.
źródło: internet
Niesamowite urodziny
▪ ▪ ▪
4020
16.05.2015
Urodziny dziecka to okazja do dużego świętowania. Coraz częściej rodzice od najmłodszych dziecięcych lat wyprawiają je w restauracjach i zatrudniają animatorów zabaw. Wiąże się to z dużymi...
Uwaga na hazard w grach komputerowych
▪ ▪ ▪
2650
12.07.2018
Systemy mikropłatności w grach komputerowych, zwane powszechnie loot boxami, mogą być niebezpieczne i powodować uzależnienia, zwłaszcza wśród najmłodszych. Ostrzegają przed nimi psychologowie,...
Przy jednym stole - czyli znaczenie wspólnych posiłków
▪ ▪ ▪
3734
23.06.2015
Rodzinne posiłki są coraz mniej popularne, ma na to wpływ ciągły pośpiech, brak potrzeby spędzania czasu z rodziną i „zamykanie się” w świecie wirtualnym. Ze względu na wszechobecne sprzęty...
Myjemy zęby
▪ ▪ ▪
3916
03.07.2015
Dzieciaki lubią małe i większe dramaty. Jednym z nich jest mycie zębów, które niektórym kojarzy się z przykrym obowiązkiem. Udowadniamy, że wcale nie musi tak być, a szczotkowanie to świetna...
Rusza MegaMisja Fundacji Orange w szkolnych świetlicach
▪ ▪ ▪
3339
09.10.2015
Wystartował nowy program Fundacji Orange na rzecz świetlic szkolnych. Celem MegaMisji jest wzbogacenie ich oferty oraz wsparcie dzieci w rozwoju umiejętności cyfrowych. Jest to pierwsza kompleksowa,...
Witaminowy przysmak
▪ ▪ ▪
2808
29.09.2015
Dzieci uwielbiają łakocie! Żaden malec nie odmówi słodkiej przekąski, czy kolorowego lizaka!