3994
Mądrze chwal swoje dziecko

Wszyscy rodzice z dumą patrzą, kiedy maluch dopasuje puzzle, zbuduje wieżę z klocków czy zje obiad jak dorosły, sprawnie używając widelca. Ale czy potrafimy to komunikować nie robiąc dziecku krzywdy? Pochwały każdemu dodają skrzydeł – małym dzieciom, nastolatkom i dorosłym. Nauczmy się więc je właściwie przedstawiać.
Kiedy pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa i wiara we własne możliwości zostaną należycie ukierunkowane w dzieciństwie, to w wieku dojrzałym człowiek lepiej radzi sobie w trudnych sytuacjach. Każdy rodzic potwierdzi te słowa i zapewni, że wspiera oraz chwali malucha jak najczęściej może. I tu się pojawia pytanie, nie zawsze widać dobre efekty tego działania. Zatem… czy my robimy to dobrze?
Za dużo to niezdrowo
Dla dziecka ważna jest szczerość intencji, rozmowy i przekazu. Jeśli chwalimy zbyt często, ale ogólnikowo, to nie sprawimy tym przyjemności maluchowi. Szybko zorientuje się, że tak naprawdę, mówiąc: „O, jak ładnie to zrobiłeś” albo: „Naprawdę piękny ten rysunek” zwyczajnie go zbywamy, bo jesteśmy zaangażowani czym innym. Jeśli rzucamy przez ramię z kuchni: „Śliczny ten zamek. Ale teraz myj szybko ręce i siadaj do stołu”, to dziecko nie poczuje się docenione, będzie mu smutno, że nie znalazła mama lub tata czasu, a jak sytuacja będzie się powtarzać, to nawet – niechciane i zlekceważone.
Jednak szczerość to nie wszystko. Niekorzystny jest także nadmierny zachwyt nad każdym drobiazgiem i każdym przejawem inwencji malucha: konstrukcją z klocków, malowanką, ubrankiem dla lalki. Dziecko pomyśli wtedy, że cokolwiek zrobi, będzie świetnie, a to po jakimś czasie może doprowadzić do postawy roszczeniowej („Dlaczego nikt mnie nie chwali? Jestem przecież taki wspaniały”), zdusi jego kreatywność (bo nie trzeba się dużo napracować aby wszyscy byli pod wrażeniem) i sprowokuje rozwój postawy narcystycznej(a ta jest już groźnym zaburzeniem osobowości). Nieustające zachwyty są też nudne, bo powtarzane w kółko nie motywują do działania i nie wyznaczają kolejnych wyzwań i celów. To trochę tak, jak z dorosłymi, o których się mówi, że „spoczęli na laurach”. A przecież wiemy, że w pracy pochwała to satysfakcja, poczucie docenienia i najlepsza mobilizacja do dalszego działania.
Mniej znaczy więcej
Zatem, jak chwalić? Podsumowując to szczerze, z umiarem i przekonująco. A do tego potrzeba trochę czasu i głowy wolnej od innych bieżących spraw. Bo zupełnie inaczej taka pochwała wypadnie, kiedy przerwiemy jakieś czynności, pochylimy się nad rysunkiem dziecka i powiemy: „O, lubię jak malujesz takie czerwone samochody. Myślisz, że żółw może pojechać nim na wycieczkę?” albo: „Jak szybko dopasowałeś puzzle. A może spróbuj postawić tu płot z klocków dla tej żyrafy?”. Wtedy doceniamy to, co zostało zrobione przez malucha, odnosimy się do wykonanej przez niego czynności, omawiamy ją z dzieckiem i podajemy pomysł na dalszą zabawę.
Kluczowa jest uwaga i czas, który poświęcamy dziecku w tym właśnie momencie. Czy to nie na tym właśnie polega serdeczność relacji między dziadkami a wnukami? Babcia cierpliwie wytłumaczy, jak i z czym mieszać mąkę, by powstało ciasto. Dziadek opowie historię o rycerzach podczas budowania zamku. Maluch czuje, że uwaga skupiona jest tylko na nim, to on jest ważny i to buduje jego poczucie wartości. Rodzice być może nie mają dla niego tyle czasu, bo dużo pracują, zajmują się rodzeństwem i tysiącem innych codziennych spraw. Dlatego, nawet jeśli miałoby to być rzadziej, chwaląc, to skupmy się na dziecku i tylko na nim. Postawmy na jakość a nie ilość pochwał.
źródło: internet
Żywa książka
▪ ▪ ▪
6344
25.07.2015
W Poznaniu odbywają się spotkanie z cyklu Żywej Biblioteki. Co to takiego? Na czym polega i w jakich miastach można z niej skorzystać? Na te i na inne pytania znajdziecie odpowiedzi w naszym artykule....
Przy jednym stole - czyli znaczenie wspólnych posiłków
▪ ▪ ▪
4048
23.06.2015
Rodzinne posiłki są coraz mniej popularne, ma na to wpływ ciągły pośpiech, brak potrzeby spędzania czasu z rodziną i „zamykanie się” w świecie wirtualnym. Ze względu na wszechobecne sprzęty...
Lubię chodzić do przedszkola, czyli o dziecięcej adaptacji
▪ ▪ ▪
3542
21.12.2015
Nie każdy maluch lubi chodzić do przedszkola – za odmową i buntem często stoją problemy z adaptacją przedszkolną. Rodzice, którzy często słyszą od swojej pociechy, że nie chce jej się nawet...
Idealna butelka, jak ją wybrać?
▪ ▪ ▪
2995
09.09.2016
Wybierając butelkę dla naszego maluszka powinniśmy przede wszystkim kierować się bezpieczeństwem i praktycznością. Jeśli wprowadzamy mleko modyfikowane naszemu niemowlakowi, butelka będzie zastępowała...
Psychologia zmiany
▪ ▪ ▪
3665
08.10.2018
“Wszystko przemija prócz zmiany” powiedział przed wiekami Heraklit. I miał rację. Uważał zmianę za jedno z elementarnych praw rządzących całą naturą, siłę napędową wszelkiego życia....
Nowe wyjątkowe smaki - Almette
▪ ▪ ▪
2483
07.03.2017
Do rodziny puszystych serków Almette dołączyły dwa nowe, wyjątkowe smaki: Almette z rzodkiewkami oraz Almette ze szpinakiem i czosnkiem. To propozycja dla miłośników puszystych serków twarogowych...