3729
Mądrze chwal swoje dziecko

Wszyscy rodzice z dumą patrzą, kiedy maluch dopasuje puzzle, zbuduje wieżę z klocków czy zje obiad jak dorosły, sprawnie używając widelca. Ale czy potrafimy to komunikować nie robiąc dziecku krzywdy? Pochwały każdemu dodają skrzydeł – małym dzieciom, nastolatkom i dorosłym. Nauczmy się więc je właściwie przedstawiać.
Kiedy pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa i wiara we własne możliwości zostaną należycie ukierunkowane w dzieciństwie, to w wieku dojrzałym człowiek lepiej radzi sobie w trudnych sytuacjach. Każdy rodzic potwierdzi te słowa i zapewni, że wspiera oraz chwali malucha jak najczęściej może. I tu się pojawia pytanie, nie zawsze widać dobre efekty tego działania. Zatem… czy my robimy to dobrze?
Za dużo to niezdrowo
Dla dziecka ważna jest szczerość intencji, rozmowy i przekazu. Jeśli chwalimy zbyt często, ale ogólnikowo, to nie sprawimy tym przyjemności maluchowi. Szybko zorientuje się, że tak naprawdę, mówiąc: „O, jak ładnie to zrobiłeś” albo: „Naprawdę piękny ten rysunek” zwyczajnie go zbywamy, bo jesteśmy zaangażowani czym innym. Jeśli rzucamy przez ramię z kuchni: „Śliczny ten zamek. Ale teraz myj szybko ręce i siadaj do stołu”, to dziecko nie poczuje się docenione, będzie mu smutno, że nie znalazła mama lub tata czasu, a jak sytuacja będzie się powtarzać, to nawet – niechciane i zlekceważone.
Jednak szczerość to nie wszystko. Niekorzystny jest także nadmierny zachwyt nad każdym drobiazgiem i każdym przejawem inwencji malucha: konstrukcją z klocków, malowanką, ubrankiem dla lalki. Dziecko pomyśli wtedy, że cokolwiek zrobi, będzie świetnie, a to po jakimś czasie może doprowadzić do postawy roszczeniowej („Dlaczego nikt mnie nie chwali? Jestem przecież taki wspaniały”), zdusi jego kreatywność (bo nie trzeba się dużo napracować aby wszyscy byli pod wrażeniem) i sprowokuje rozwój postawy narcystycznej(a ta jest już groźnym zaburzeniem osobowości). Nieustające zachwyty są też nudne, bo powtarzane w kółko nie motywują do działania i nie wyznaczają kolejnych wyzwań i celów. To trochę tak, jak z dorosłymi, o których się mówi, że „spoczęli na laurach”. A przecież wiemy, że w pracy pochwała to satysfakcja, poczucie docenienia i najlepsza mobilizacja do dalszego działania.
Mniej znaczy więcej
Zatem, jak chwalić? Podsumowując to szczerze, z umiarem i przekonująco. A do tego potrzeba trochę czasu i głowy wolnej od innych bieżących spraw. Bo zupełnie inaczej taka pochwała wypadnie, kiedy przerwiemy jakieś czynności, pochylimy się nad rysunkiem dziecka i powiemy: „O, lubię jak malujesz takie czerwone samochody. Myślisz, że żółw może pojechać nim na wycieczkę?” albo: „Jak szybko dopasowałeś puzzle. A może spróbuj postawić tu płot z klocków dla tej żyrafy?”. Wtedy doceniamy to, co zostało zrobione przez malucha, odnosimy się do wykonanej przez niego czynności, omawiamy ją z dzieckiem i podajemy pomysł na dalszą zabawę.
Kluczowa jest uwaga i czas, który poświęcamy dziecku w tym właśnie momencie. Czy to nie na tym właśnie polega serdeczność relacji między dziadkami a wnukami? Babcia cierpliwie wytłumaczy, jak i z czym mieszać mąkę, by powstało ciasto. Dziadek opowie historię o rycerzach podczas budowania zamku. Maluch czuje, że uwaga skupiona jest tylko na nim, to on jest ważny i to buduje jego poczucie wartości. Rodzice być może nie mają dla niego tyle czasu, bo dużo pracują, zajmują się rodzeństwem i tysiącem innych codziennych spraw. Dlatego, nawet jeśli miałoby to być rzadziej, chwaląc, to skupmy się na dziecku i tylko na nim. Postawmy na jakość a nie ilość pochwał.
źródło: internet
Probiotyki, ochrona Twojego dziecka!
▪ ▪ ▪
2874
22.04.2017
Dobre bakterie występują w przewodzie pokarmowym i pełnią wiele ważnych funkcji. Wspomagają trawienie, wpływają na perystaltykę jelit, wzmacniają układ immunologiczny. To od nich zależy zdrowie...
Świadoma mama cykl bezpłatnych spotkań
▪ ▪ ▪
05.09.2016
Świadome rodzicielstwo to nie lada wyzwanie. Każdy z nas – jeśli ma dzieci lub planuje je mieć – chce być najlepszym rodzicem na świecie. Bardzo często czujemy przy tym dużą presję, chcemy...
Kultowe witaminy w nowej odsłonie
▪ ▪ ▪
2850
04.08.2014
Niejeden dorosły z rozrzewnieniem wspomina przysmak dzieciństwa: słodki, pomarańczowy Visolvit, sypany na dłoń i zlizywany z jej wgłębienia. Teraz można nim ucieszyć kolejne pokolenie maluchów....
Wszawica - jak pozbyć się wszy u dziecka?
▪ ▪ ▪
9291
23.10.2014
Wszy kojarzą się z brudem i zaniedbaniem. Niesłusznie, bo mogą zaatakować każde, nawet najbardziej czyste dziecko. Co zrobić, gdy wszy pojawią się u naszego dziecka? Wszawica pojawia się najczęściej...
Dziecko Harcerzem
▪ ▪ ▪
2909
27.10.2015
Wielu z nas, dorosłych, z nostalgią wspomina przynależenie do harcerstwa w okresie dzieciństwa. To było takie dumne zajęcie, nie tylko sposób na spędzanie czasu wolnego. Chodziło o szkołę życia,...
In vitro - jak spełnić marzenia o potomku
▪ ▪ ▪
3278
15.07.2015
W dzisiejszych czasach coraz więcej osób boryka się z problemem niepłodności. Kiedy lata starania się o dziecko pozostają bezowocne, pary poszukują wówczas rozwiązań, które pomogą im zajść...