3188
Bolesne ząbkowanie

Zarwane noce i brak apetytu, obrzęk dziąseł i nadmierne ślinienie się, rozdrażnienie i płacz – ząbkowanie to bez wątpienia jeden z trudniejszych etapów w rozwoju niemowlaka. Chociaż u niektórych dzieci może przebiegać niemalże niezauważenie, to jednak często towarzyszą temu dolegliwości, od których chcielibyśmy jak najszybciej uwolnić nasze pociechy. Jak zatem radzić sobie z bolesnym ząbkowaniem?
Domowe sposoby
Możemy skorzystać ze starych, sprawdzonych metod, stosowanych od lat przez nasze mamy i babcie. Do najbardziej popularnych sposobów należą m.in. ziołowe herbatki, jak napar z melisy czy rumianku. Kawałek gazy nasączony rumiankiem owijamy wokół palca i delikatnie przecieramy dziecku dziąsła. Ulgę może przynieść też lekki masaż dziąseł, szczególnie w miejscu, gdzie aktualnie wyrzyna się nowy ząbek.
Jako że dziecko w czasie ząbkowania ma zwiększoną skłonność do żucia i gryzienia, warto także dać mu gryzak lub twarde owoce i warzywa (najlepiej sprawdza się marchewka). Zarówno gryzak, jak i owoc dobrze jest włożyć na chwilę do lodówki przed podaniem dziecku – schłodzone przedmioty złagodzą ból i pomogą w zmniejszeniu obrzęku. Podobnie działa zimny okład.
Po pomoc do apteki
Każdy niemowlak jest inny , więc domowe sposoby nie zawsze są tak skuteczne, jak byśmy chcieli. Dlatego szukając ratunku dla ząbkującego dziecka warto również skorzystać z farmaceutycznych dobrodziejstw, jak np. maści czy żele, zawierające paracetamol czy ibuprofen. Takie specyfiki działają przede wszystkim znieczulająco lub przeciwzapalnie. Maści często mają także działanie odkażające, zatem pozwalają zapobiec infekcjom jamy ustnej, jakie mogą pojawić się w czasie ząbkowania. Skutecznym rozwiązaniem są także łatwe w aplikacji preparaty w sprayu, jak np. http://dentoseptamini.pl/, które oprócz uśmierzania bólu działają także antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo.
Jak stosować?
Niewielką ilość żelu wcieramy w bolące dziąsła, lekko masując – taki zabieg zazwyczaj szybko przynosi dziecku ulgę. W przypadku sprayu spryskujemy kilka razy (w zależności od wieku dziecka – nie zapominajmy o przeczytaniu wskazówek dotyczących stosowania na etykiecie) z każdej strony dziąseł. Podczas stosowania maści, żelu lub sprayu Dentosept A® zawierającego substancje przeciwbólowe należy pamiętać także o rozsądnym dawkowaniu – zbyt duża ilość czy zbyt częste stosowanie może zaszkodzić dziecku. Poza tym farmaceutyki działają tylko przez określony czas, zatem – aby nie przedawkować – najlepiej stosować je naprzemiennie z domowymi sposobami. W ten sposób zapewnimy maluchom w miarę możliwości maksymalną ochronę przed przykrymi dolegliwościami podczas ząbkowania.
dentoseptamini.pl
Jakie ryby są dobre dla dziecka?
▪ ▪ ▪
2881
18.07.2016
Niewątpliwie, ryby są bogatym źródłem wartości i cennych składników: lekkostrawnego białka oraz wielonasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny Omega-3 (DHA). Są to składniki niezbędne dla...
Lato w cieniu dinozaura i LEGO Jurassic World™
▪ ▪ ▪
3384
06.08.2015
Upalne lato warto spędzić w Krasiejowie. Z myślą o odwiedzających przygotowano pełną atrakcji jurajską plażę. W Parku Nauki i Rozrywki nie brakuje także miejsc pełnych cienia i chłodu. W niedzielę...
Pierwsze odruchy noworodka
▪ ▪ ▪
3245
07.07.2015
Odruchy u noworodka to wrodzone i automatyczne reakcje potrzebne dziecku po to, by przetrwać. Działanie to przebiega bez uświadomienia, ponieważ to nerwy pobudzają mięśnie przed powiadomieniem mózgu....
Negatywny wpływ smoczka
▪ ▪ ▪
5654
03.08.2015
Smoczek jest ważny dla dziecka. Daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, uspokaja i zaspokaja odruch ssania z którym rodzi się maluch. Jednak zbyt długie stosowania smoczka ma również negatywne skutki....
Małe anorektyczki
▪ ▪ ▪
3372
09.02.2015
Anoreksja nie dotyka już tylko nastolatek czy młodych kobiet, marzących o idealnej sylwetce. Narażone są nawet dzieci! No ale jak? Czy typowy „niejadek” nie ma ochoty na jedzenie, czy raczej podłoże...
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach
▪ ▪ ▪
3358
07.07.2014
Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie”...