Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3185

Dodano: 25.06.2014

Autorytet u dziecka

Autorytet u dziecka

Nasz maleństwo kiedyś było słodkie, teraz wysuwa różki. Kiedyś słuchało, teraz neguje. Kiedyś było grzeczne, teraz rozrabia. Zazwyczaj obwiniamy dziecko, o to, że się zmienia na gorsze, ale spójrzmy na siebie. Zastanów się jak się czuje nasz autorytet rodzicielski?

Piękny to czas, gdy jesteśmy dla naszego malucha najważniejsi, najpiękniejsi i najmądrzejsi. Wspaniałe są chwile, gdy widzimy, że od nas uczy się różnego rodzaju zachowań, odróżniania tego, co dobre od tego, co złe, sposobu kontaktowania się z innymi ludźmi. Kiedy obserwuje i naśladuje nasz sposób bycia, powiedzonka, gesty i mimikę. Wtedy stanowimy dla niego autorytet pod każdym względem. Niestety ten czas się kończy. Nie bez przyczyny często mówi się, że niemowlaki są takie słodkie i kochane, ale już kilkulatki zamieniają się w diablęta, bywają małymi despotami i sprawiają kłopoty wychowawcze. Podważają lub negują polecenia, stają się nieposłuszne i pyskate. Dlaczego? Skąd ta zmiana?

Budowa relacji

Faza buntu jest w procesie rozwoju dziecka zupełnie naturalna. Początkowo dla malucha mama jest (dosłownie) cały światem, później zaczyna zauważać swoją odrębność. Kształtuje się jego charakter i osobowość. I wówczas następuje test relacji, która wytworzyła się między dorosłym a dzieckiem.

Z punktu widzenia rodziców ten moment może być zaskakujący i niemiły. Bo oto kochany i grzeczny do tej pory nasz słodziak, zaczyna broić, są duże trudności aby można się z nim porozumieć, jest niegrzeczny, a czasem wręcz złośliwy. Tymczasem to właśnie chwila, kiedy weryfikacji poddawany jest rodzicielski autorytet. Czy wyjdziemy z tego sprawdzianu z twarzą na zwycięskiej pozycji, zależy od tego, jak wcześniej budowaliśmy relację. Dziecko po prostu sprawdza, czy to, czego sami go uczyliśmy, jest rzeczywiście prawdziwe i czy wartości, które mu wpajaliśmy są dla nas naprawdę istotne.

1 2
Zobacz także:
Pneumokoki czyli w jaki sposób mówić o problemie, którego nie widać? Pneumokoki czyli w jaki sposób mówić o problemie, którego nie widać?

▪ ▪ ▪

2275

23.11.2016

Bakterie pneumokokowe, niewidoczne gołym okiem, kolonizujące bezobjawowo jamę nosowo-gardłową, są mniej zauważalne niż kleszcze roznoszące wirusa zapalenia mózgu lub boreliozę, albo rotawirusy...

Wychowanie bezstresowe – wady i zalety Wychowanie bezstresowe – wady i zalety

▪ ▪ ▪

9026

05.12.2015

Wychowanie bezstresowe zawsze będzie wzbudzać emocje. Chyba żadna inna koncepcja wychowania nie zgromadziła tylu przeciwników. Problemy często wynikają z błędnego założenia, że dziecku można...

Śniegowe zabawy z dziećmi Śniegowe zabawy z dziećmi

▪ ▪ ▪

2956

08.01.2016

Mamy styczeń. Zima w pełni. Śniegu przybywa i mamy nadzieję, że będzie go w bród. Dorośli nie są szczęśliwi, bo trzeba odśnieżać, nigdzie nie można zaparkować, a i z przejazdem wieloma...

Jak sprawić, by dziecko polubiło szkołę? Jak sprawić, by dziecko polubiło szkołę?

▪ ▪ ▪

2953

02.09.2016

Dzieci zazwyczaj nie lubią wstawać rano do szkoły. Wymyślają różne wymówki, by uniknąć tego przykrego obowiązku. Są przy tym coraz bardziej kreatywne. Co zrobić, by nasz maluch chętniej chodził...

Spanie z dzieckiem – forma bliskości czy zagrożenie dla malucha? Spanie z dzieckiem – forma bliskości czy zagrożenie dla malucha?

▪ ▪ ▪

3604

26.12.2015

Dzielenie łóżka z dzieckiem znane jako co-sleeping zbudza wiele kontrowersji. Spanie razem z niemowlęciem ma niemal tylu zwolenników, co zdecydowanych przeciwników. Niektórzy pedagodzy otwarcie...

Droga do dziecięcej samodzielności Droga do dziecięcej samodzielności

▪ ▪ ▪

3427

05.07.2015

Chcesz pomóc swojemu dziecku w działaniach prowadzących do samodzielności, ale nie wiesz od czego zacząć? W kształtowaniu zaradności u maluchów istotną rolę odgrywa najbliższe środowisko,...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.