Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3242

Dodano: 25.06.2014

Autorytet u dziecka

Autorytet u dziecka

Nasz maleństwo kiedyś było słodkie, teraz wysuwa różki. Kiedyś słuchało, teraz neguje. Kiedyś było grzeczne, teraz rozrabia. Zazwyczaj obwiniamy dziecko, o to, że się zmienia na gorsze, ale spójrzmy na siebie. Zastanów się jak się czuje nasz autorytet rodzicielski?

Piękny to czas, gdy jesteśmy dla naszego malucha najważniejsi, najpiękniejsi i najmądrzejsi. Wspaniałe są chwile, gdy widzimy, że od nas uczy się różnego rodzaju zachowań, odróżniania tego, co dobre od tego, co złe, sposobu kontaktowania się z innymi ludźmi. Kiedy obserwuje i naśladuje nasz sposób bycia, powiedzonka, gesty i mimikę. Wtedy stanowimy dla niego autorytet pod każdym względem. Niestety ten czas się kończy. Nie bez przyczyny często mówi się, że niemowlaki są takie słodkie i kochane, ale już kilkulatki zamieniają się w diablęta, bywają małymi despotami i sprawiają kłopoty wychowawcze. Podważają lub negują polecenia, stają się nieposłuszne i pyskate. Dlaczego? Skąd ta zmiana?

Budowa relacji

Faza buntu jest w procesie rozwoju dziecka zupełnie naturalna. Początkowo dla malucha mama jest (dosłownie) cały światem, później zaczyna zauważać swoją odrębność. Kształtuje się jego charakter i osobowość. I wówczas następuje test relacji, która wytworzyła się między dorosłym a dzieckiem.

Z punktu widzenia rodziców ten moment może być zaskakujący i niemiły. Bo oto kochany i grzeczny do tej pory nasz słodziak, zaczyna broić, są duże trudności aby można się z nim porozumieć, jest niegrzeczny, a czasem wręcz złośliwy. Tymczasem to właśnie chwila, kiedy weryfikacji poddawany jest rodzicielski autorytet. Czy wyjdziemy z tego sprawdzianu z twarzą na zwycięskiej pozycji, zależy od tego, jak wcześniej budowaliśmy relację. Dziecko po prostu sprawdza, czy to, czego sami go uczyliśmy, jest rzeczywiście prawdziwe i czy wartości, które mu wpajaliśmy są dla nas naprawdę istotne.

1 2
Zobacz także:
Atropina – czy warto się jej obawiać? Atropina – czy warto się jej obawiać?

▪ ▪ ▪

9729

18.10.2016

Atropina to trujący alkaloid zawarty w kroplach do oczu. Czasami okuliści przepisują ten lek dzieciom. Rodzice wówczas zaczynają się zastanawiać, czy to aby na pewno dobry pomysł. Ich myśli nachodzi...

Babymoon Babymoon

▪ ▪ ▪

3379

24.10.2016

Kiedy para dowiaduje się, że wkrótce zostaną rodzicami, ich cała uwaga zostaje poświęcona przyszłemu potomkowi. Widzą same uroki rodzicielstwa, często zapominając, że za kilka miesięcy ich...

Wychowywanie córki a wychowywanie syna Wychowywanie córki a wychowywanie syna

▪ ▪ ▪

3014

18.04.2015

Łatwo jest wpaść w pułapkę stereotypów – że niby dziewczynki trzeba wychowywać łagodnie, a chłopców dość twardo. Albo że dziewczynki bawią się lalkami, a chłopcy samochodami. Ile jest...

Gdy dziecko musi nosić okulary Gdy dziecko musi nosić okulary

▪ ▪ ▪

3923

06.07.2015

Ciągłe przesiadywanie przed komputerem i telewizorem nie sprzyja naszemu wzrokowi. Warto dbać o oczy, a okulary wcale nie muszą być wrogiem. Wybór soczewek, oprawek i futerałów jest ogromny i każdy...

Sezon jesiennego kaszlu i kataru  traktujemy jako otwarty! Sezon jesiennego kaszlu i kataru traktujemy jako otwarty!

▪ ▪ ▪

2690

24.09.2014

Za oknem słońce, ale poranki bardzo chłodne. Okres, który nastał sprzyja infekcjom. Jeśli Twój maluch się przeziębił, spokojnie pomyśl, ale uważam, iż nie musisz od razu biec do lekarza. Możesz...

Szczęśliwe dziecko, czyli jakie? Szczęśliwe dziecko, czyli jakie?

▪ ▪ ▪

3582

13.04.2015

Rodzice chcą, żeby ich dzieci były szczęśliwe. To oczywiste. Jednak różnie pojmujemy na szczęście, patrząc na nie z własnej perspektywy. W efekcie często okazuje się, że to, co robimy, niekoniecznie...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.