3543
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Witaminowe żelki dla dorosłych i dzieci podbijają rynek!
▪ ▪ ▪
2806
04.04.2017
Duży sukces, jaki na rynku odniosły Misie na zdrowe włosy sprawił, że firma Noble Health postanowiła pójść za ciosem i przygotować kolejne suplementy diety w postaci żelek: Witaminy dla rodziny...
Świadoma mama - Poznań 25.02.2016 r.
▪ ▪ ▪
3831
18.02.2016
Zapraszamy na BEZPŁATNE konferencje i warsztaty praktyczne dla przyszłych i obecnych Rodziców z Poznania i okolic!
Wino na prezent
▪ ▪ ▪
4119
01.07.2015
Idąc na przyjęcie często zastanawiamy się, jaki prezent wybrać? Kobiety często otrzymują kwiaty i biżuterię, dla mężczyzn w zdecydowanej większości stawiamy na alkohol. Okazuje się jednak,...
Kłótnie z dojrzewającymi dziećmi
▪ ▪ ▪
3811
26.11.2014
Okres dojrzewania jest niezmiernie trudnym okresem rozwoju. To taki czas jak gdyby trochę przejściowy – już nie dziecko, ale jeszcze nie dorosły. I na tym tle najczęściej dochodzi do kłótni....
Marwit świętuje 22 urodziny!
▪ ▪ ▪
3131
28.11.2015
Największą satysfakcję w życiu daje nam świadomość, że doszliśmy do rzeczy wielkich własnymi siłami. Takim sukcesem z pewnością może pochwalić się firma Marwit, której początki sięgają...
Wspólny pokój chłopca i dziewczynki. Jak połączyć sprzeczne interesy maluchów?
▪ ▪ ▪
3222
01.02.2017
Pokój dziecięcy i młodzieżowy to oaza każdej dorastającej pociechy. Często zdarza się jednak tak, że metraż mieszkania nie pozwala na to, aby dzieci posiadały oddzielne pokoje. Urządzenie wspólnego...