3697
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Przygotowanie dziecka do przedszkola
▪ ▪ ▪
3452
07.07.2014
Nawet nie wiemy kiedy tak szybko mija czas, że nasze niedawno narodzone dziecko awansuje do roli przedszkolaka. Jakże wtedy my, rodzice, jesteśmy pełni obaw. Przede wszystkim nie wiemy, na ile nasz...
Dekoracje do pokoju dziecięcego
▪ ▪ ▪
3797
22.02.2016
Ładny pokój dla dziecka to marzenie wielu przyszłych mam i tatusiów. Tymczasem okazuje się, że aranżacja pokoiku dziecięcego nie jest prostym zadaniem. Urządzając przestrzeń dla malucha, powinniśmy...
Kobieto, ćwicz mięśnie Kegla
▪ ▪ ▪
4780
07.05.2015
Kobiety dbają o siebie cały czas, a zdrowie to podstawa. Co powiecie na trening mięśni, które potrafią zwiększyć doznania seksualne i obniżyć ból porodowy? Dowiedzcie się jakie ćwiczenia wykonywać,...
Moc wrażeń w polskich parkach rozrywki
▪ ▪ ▪
9614
27.07.2017
Szukającym ciekawej rozrywki Polska oferuje wiele miejsc i obiektów. Zakres atrakcji jest na tyle bogaty, że każdy znajdzie coś dla siebie: interaktywne muzea, aquaparki, zadaszone place zabaw, wesołe...
Wilk w sieci
▪ ▪ ▪
4220
26.04.2015
Bajka o czerwonym kapturku jest powszechnie znana. Niemal każde dziecko potrafi ją opowiedzieć. Niestety wilk nie czai się tylko w lesie.
Gdy zastanawiamy się nad zmianą szkoły
▪ ▪ ▪
3405
10.10.2014
Minęło już trochę czasu od rozpoczęcia roku szkolnego. Może twoje dziecko chodzi chętnie do szkoły, nie zgłasza większych trudności, odnosi sukcesy. A może jest wręcz inaczej? – dziecko...