Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3738

Dodano: 24.11.2014

Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?

Zbyt tłoczno

Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…

Świetlica szkolna trochę na uboczu

Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.

Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.

Czy coś dobrego?

Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Brak snu u Rodziców Brak snu u Rodziców

▪ ▪ ▪

3184

24.06.2014

Sen regeneruje Nas fizycznie i psychicznie. Każdy chwilami myśli, aby wyspać się za wszystkie czasy.... Czy to jest możliwe?

Racjonalne zakupy młodej mamy, czyli o tym, że dzieci lubią metki Racjonalne zakupy młodej mamy, czyli o tym, że dzieci lubią metki

▪ ▪ ▪

3431

25.03.2016

Jesteś mamą i jak każda mama troszczysz się o komfort malucha. To on jest dla Ciebie najważniejszy. Nic dziwnego. Uczucie bezwarunkowej miłości to najpiękniejsze, co mogło spotkać Cię w życiu....

Dziecko i telewizor Dziecko i telewizor

▪ ▪ ▪

3400

08.04.2015

Telewizor włączany dziecku zawsze będzie przedmiotem sporów. Czy włączać, a jeśli tak, to na jak długo? Dziecku w którym wieku? Siadać z dzieckiem, nadganiać w tym czasie zaległe sprawy czy...

Ochroń dziecko przed sektami Ochroń dziecko przed sektami

▪ ▪ ▪

3972

17.11.2015

Sekty są groźne i trudno jest wyrwać z ich oddziaływania zwerbowane dziecko. Sekty są grupami bardzo silnymi, wyizolowanymi z reszty społeczeństwa, posiadającymi własny system wartości i wzór...

Zwiększamy zasób słów u dziecka Zwiększamy zasób słów u dziecka

▪ ▪ ▪

4765

10.04.2015

Słowa towarzyszą dziecku już od urodzenia (można nawet twierdzić, że od życia płodowego). Tempo przyswajania kolejnych wyrazów, a zwłaszcza ich wypowiadania, u każdego dziecka jest już inne,...

Gdy mały wampirek gryzie mame Gdy mały wampirek gryzie mame

▪ ▪ ▪

3225

31.03.2015

Karmienie piersią jest pięknym przeżyciem, jednak gdy nasz skarb gryzie, piękno zamienia się w ból. Jak poradzić sobie z takim małym wampirkiem?

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.