Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3326

Dodano: 24.11.2014

Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?

Zbyt tłoczno

Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…

Świetlica szkolna trochę na uboczu

Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.

Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.

Czy coś dobrego?

Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Droga do dziecięcej samodzielności Droga do dziecięcej samodzielności

▪ ▪ ▪

3731

05.07.2015

Chcesz pomóc swojemu dziecku w działaniach prowadzących do samodzielności, ale nie wiesz od czego zacząć? W kształtowaniu zaradności u maluchów istotną rolę odgrywa najbliższe środowisko,...

Pedagog ulicy Pedagog ulicy

▪ ▪ ▪

4335

04.12.2014

Ciekawe określenie… Pedagog ulicy, czyli kto? Człowiek pełniący rolę wychowawcy, pracujący na ulicy? Właśnie tak. Pedagog mimo że nie musi posiadać wykształcenia wyższego? Zgadza się. Osoba,...

Kolczyki dla małych dziewczynek Kolczyki dla małych dziewczynek

▪ ▪ ▪

4658

09.07.2015

Dzieci i biżuteria to kontrowersyjny temat? Tym bardziej, jeśli rzecz rozchodzi się o przekłuwanie uszu małych dziewczynek. Każda teoria ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Poznajmy argumenty...

Zmieniamy podejście do codzienności – prezenty dla świeżo upieczonych rodziców Zmieniamy podejście do codzienności – prezenty dla świeżo upieczonych rodziców

▪ ▪ ▪

5979

08.02.2016

Wejście w nową rolę społeczną, jaką jest bycie rodzicem, jest zarówno bardzo fascynującym okresem dla młodej pary, jak i niezwykle stresującym. Pojawienie się nowego członka rodziny wpływa...

Jak rozwijają się zmysły u niemowlęcia? Jak rozwijają się zmysły u niemowlęcia?

▪ ▪ ▪

3679

31.03.2015

Dla rozwoju niemowlęcia najistotniejsze jest wykształcenie mechanizmu zwanego zmysłem czucia głębokiego. Wszystkie informacje związane z brakiem komfortu, uczuciem głodu, zmęczenia, czy bólu,...

Wakacje? Nie od odporności Wakacje? Nie od odporności

▪ ▪ ▪

2707

15.07.2016

Kiedy z nieba leje się żar, przeziębienie wydaje się odległą perspektywą i majaczy gdzieś hen, na jesienno-zimowym horyzoncie. Niestety infekcja może zaatakować także latem, bo wtedy organizm...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.