3680
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Zabawki dla dzieci z autyzmem – codzienne wsparcie w organizowaniu zajęć
▪ ▪ ▪
1248
16.01.2026
Każde dziecko bawi się inaczej. To niby oczywiste, a jednak dopiero przy bliższym kontakcie widać, jak bardzo te różnice potrafią być znaczące. W przypadku dzieci ze spektrum autyzmu zabawa często...
Plecak czy tornister dla pierwszoklasisty?
▪ ▪ ▪
2779
10.09.2016
Posyłając dziecko do szkoły, należy skompletować mu odpowiednią wyprawkę. Jedną z najważniejszych kwestii jest wybór plecaka lub tornistra, w którym nasz pierwszak będzie nosił książki i...
Pomysły na spędzenie sylwestra z noworodkiem
▪ ▪ ▪
3304
28.12.2016
Noc sylwestrowa kojarzona jest z zabawami zarezerwowanymi wyłącznie dla dorosłych – głośną muzyką, eleganckimi kreacjami, fajerwerkami wystrzeliwanymi w niebo, tańcami i śpiewem do białego...
Piknik dla wszystkich i wyjątkowa przygoda idealna na męski wypad ojca z synem już 11-12 czerwca! Kapitan Warszawa szuka właśnie Ciebie!
▪ ▪ ▪
2812
08.06.2016
11 i 12 czerwca w godzinach 11:00-17:00 zapraszamy na piknik rodzinny, który odbędzie się przy Biurze Sprzedaży ROBYG na ul. Posag 7 Panien. Podczas pikniku czeka Was mnóstwo atrakcji, m.in. warsztaty...
Jak zająć dziecko w tramwaju i autobusie?
▪ ▪ ▪
3992
25.04.2015
Codzienne podróże komunikacją miejską mogą być dla rodziców trudnymi chwilami. Dzieci biegają po środku transportu, krzyczą i liżą szyby. Nuda powoduje, że wpadają na bardzo dziwne i często...
Legendy polskie - za co powinniśmy je kochać?
▪ ▪ ▪
4084
19.06.2015
Dzieci uwielbiają, gdy rodzice czytają im przed snem. Czasem sięgamy po baśnie, innym razem są to wierszyki. Dlaczego tak rzadko wybieramy legendy? Te, często niedoceniane historię rozbudzają wyobraźnię,...