Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3740

Dodano: 24.11.2014

Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?

Zbyt tłoczno

Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…

Świetlica szkolna trochę na uboczu

Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.

Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.

Czy coś dobrego?

Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Skarpety do sandałów, czyli moda po polsku Skarpety do sandałów, czyli moda po polsku

▪ ▪ ▪

7125

04.09.2015

Sandały, a do nich długie skarpety podciągnięte pod same kolana, czy tak właśnie ubierają się Polacy? Sądząc po komentarzach, które możemy czytać w internecie, rodacy zupełnie nie potrafią...

Sprytne akcesoria Skip Hop dla każdej mamy Sprytne akcesoria Skip Hop dla każdej mamy

▪ ▪ ▪

3505

06.04.2016

Bycie mamą to nie lada wyzwanie. Jak mu sprostać? Poznaj akcesoria, które skutecznie ułatwią sprawowanie opieki nad ukochanym maluchem.

Poznaj owocowe desery w tubkach Gerber Poznaj owocowe desery w tubkach Gerber

▪ ▪ ▪

3621

15.07.2016

W sklepach pojawiła się już nowa linia produktów Gerber – owocowe desery w tubkach. Maluszki i ich rodzice mogą już testować ich przydatność podczas wakacyjnych podróży.

Badania w ciąży - Drugi Trymestr Badania w ciąży - Drugi Trymestr

▪ ▪ ▪

4623

18.07.2014

Oboje czujecie się doskonale, brzuszek fajny jeszcze nie utrudnia życia. Czujesz, że mogłabyś teraz góry przenosić, a lekarz wręcza ci listę kolejnych badań? Nawet jeśli wydają ci się niepotrzebne,...

Lubię chodzić do przedszkola, czyli o dziecięcej adaptacji Lubię chodzić do przedszkola, czyli o dziecięcej adaptacji

▪ ▪ ▪

3642

21.12.2015

Nie każdy maluch lubi chodzić do przedszkola – za odmową i buntem często stoją problemy z adaptacją przedszkolną. Rodzice, którzy często słyszą od swojej pociechy, że nie chce jej się nawet...

Warzywa i Owoce. Dlaczego powinniśmy jeść je codziennie i jak to zrobić? Warzywa i Owoce. Dlaczego powinniśmy jeść je codziennie i jak to zrobić?

▪ ▪ ▪

3013

21.02.2017

Eksperci apelują: jemy za mało warzyw i owoców, przez co nie dostarczamy organizmowi odpowiedniej ilości witamin i składników mineralnych! Niedobory tych składników zwiększają ryzyko wystąpienia...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.