3607
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Wzorowa Łazienka. Rusza druga edycja programu marki Domestos
▪ ▪ ▪
4331
10.09.2015
1 września rusza druga edycja ogólnopolskiego programu edukacyjno-społecznego oraz konkursu pod hasłem „Wzorowa Łazienka”. Akcja adresowana jest do dyrektorów, kadry nauczycielskiej i uczniów...
Świeże soki Marwit – Produktem Roku 2016
▪ ▪ ▪
3503
05.10.2016
Kiedy za oknem robi się chłodniej, warto wzmocnić swój organizm. I tu z pomocą przychodzą nam jabłka. Cenimy je za ich niepowtarzalny smak, soczystość, a także za to, że ich smak przywodzi na...
Maluch jak wykrochmalony
▪ ▪ ▪
3480
04.08.2014
Popularne powiedzenie „skóra gładka jak pupa niemowlaka” można włożyć między bajki. Krostki, potówki, odparzenia, zaczerwienienia – to najczęstsi towarzysze maluszka. Jak sobie z nimi poradzić?...
Dieta ciążowa
▪ ▪ ▪
8984
07.07.2014
Hura, są dwie kreski na teście ciążowym i wiesz już, że w twoim brzuchu rośnie dziecko. Ale nawet jeżeli nie spodziewałaś się takiej informacji to Twój organizm i tak da ci do zrozumienia,...
Jak nauczyć dziecko samodzielnej zabawy i zyskać chwilę czasu dla siebie?
▪ ▪ ▪
3236
21.05.2024
Bardzo często zdarza się, że rodzice obawiają się, że poprzez swoje zachowanie w jakiś sposób będą zaniedbywać dziecko. Jest to widoczne na przykład w kontekście samodzielnej zabawy malucha....
Pobujaj mnie mamo!
▪ ▪ ▪
3484
20.06.2015
Na pewno pierwszy raz gdy zaczęliście kołysać dziecko nie zastanawialiście się nad skutkami takiego działania. Niestety, gdy zaczęliście o tym rozmawiać lub sprawdzać opinie innych rodziców...