3191
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Wasze kreatywne dziecko
▪ ▪ ▪
2987
19.01.2015
Wasze dziecko z natury jest bardzo twórcze i kreatywne. Lecz w procesie wychowywania może napotkać przeszkody, które mogą niszczyć jego potencjał.
Sposób na niekoniecznie mały głód
▪ ▪ ▪
2571
02.11.2016
Gdy z naszego niemowlęcia rośnie ciekawy świata i przygód szkrab, nic go nie zatrzyma. Wszystko co go otacza jest ciekawe, warto dotknięcia, posmakowania. Gdy maluch zaczyna raczkować, a potem chodzić...
Pomysły na spędzenie sylwestra z noworodkiem
▪ ▪ ▪
2819
28.12.2016
Noc sylwestrowa kojarzona jest z zabawami zarezerwowanymi wyłącznie dla dorosłych – głośną muzyką, eleganckimi kreacjami, fajerwerkami wystrzeliwanymi w niebo, tańcami i śpiewem do białego...
Rekrutacja do szkół podstawowych
▪ ▪ ▪
2867
17.03.2015
Czas nas goni, dopiero co wybieraliśmy przedszkole, a już kolej na kolejny etap edukacji. Czas płynie nieubłaganie, a w większości szkół podstawowych możliwość zapisu kończy się wraz z końcem...
Listopadowy weekend z prehistorią
▪ ▪ ▪
2614
13.11.2014
Ponad 40 hektarów pełnych radości odkrywania przeszłości naszej planety czeka na rodzinnych odkrywców w Krasiejowie. W tym największym w Europie parku tematycznym można stanąć oko w oko z dinozaurem,...
Przetrzymać nastoletni bunt
▪ ▪ ▪
3172
01.12.2015
Oj, bywa ciężko. Nastolatek może być miły i spokojny, by za chwilę zamienić się w chmurę gradową. Dojrzewanie jest czasem trudnym, nie tylko dla samego dziecka, ale też dla jego rodziców. Wszyscy...