3312
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Kiedy lepiej wybrać laktator manualny, a kiedy elektryczny? Wyjaśniamy!
▪ ▪ ▪
3162
23.09.2019
Zarówno laktatory ręczne, jak również te elektryczne mają swoje zalety i wady. Kiedy warto wybrać model ręczny, a kiedy elektryczny?
Pomysły na mikołajkowe ozdoby
▪ ▪ ▪
5140
02.12.2015
Im bliżej Świąt Bożego Narodzenia, tym więcej widujemy w swoim otoczeniu choinek, aniołów, kolorowych łańcuchów i świateł. Mikołajki obchodzone 6 grudnia ku czci świętego Mikołaja są doskonałą...
Jak wybrać oprawki okularowe dla dziecka?
▪ ▪ ▪
2956
01.05.2016
Problemy ze wzrokiem są coraz częstszym zjawiskiem wśród dzieci. Kiedy założenie okularów okazuje się niezbędne, wielu rodziców koncentruje się na dobraniu odpowiednich szkieł okularowych,...
Przeprowadzka – jak oswoić dziecko ze zmianami
▪ ▪ ▪
2951
02.12.2014
Dzieciom nie tak łatwo jest przystosować się do zmian, jakby to mogło się nam wydawać. Mają swoje ulubione miejsca, do których z radością powracają. Przedszkolaki zdążyły się już zaadoptować...
Ferie – zimowe szaleństwo czy kłopot dla rodziców?
▪ ▪ ▪
2187
22.01.2018
Dwutygodniowa przerwa w okresie zimowym to dla dzieci wyczekiwany odpoczynek od obowiązków szkolnych, sprawdzianów, zadań domowych. Błogie lenistwo, więcej swobody sprawia jednak, że „nudzi mi...
Konkursy Miss dla najmłodszych – potrzeba dzieci czy ambicje rodziców?
▪ ▪ ▪
2722
20.09.2016
Ładne stroje, wyzywające makijaże i godziny spędzone na choreografii aby dobrze zaprezentować się na wybiegu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby rzecz dotyczyła dorosłych kobiet, które zdecydowały...