3725
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
4 nawyki żywieniowe, które warto kształtować u dzieci w czasie wakacji
▪ ▪ ▪
2733
07.07.2017
Według badań Instytutu Matki i Dziecka, z problemem otyłości i nadwagi zmaga się coraz więcej dzieci w Polsce. Winnym temu stanu rzeczy jest m.in. brak prawidłowych nawyków żywieniowych. Wakacje...
Ruszamy z dzieckiem w podróż
▪ ▪ ▪
3336
07.07.2014
Posiadanie dziecka nie musi oznaczać rezygnacji z podróży. Maluch naprawdę potrafi być świetnym kompanem wojaży. Oczywiście, powinniśmy dostosować plany do dziecka, ale i tak może być świetnie!...
Zabawki edukacyjne dla 3 latka
▪ ▪ ▪
3369
11.10.2017
Współcześnie koncerny zajmujące się produkcją zabawek dla najmłodszych bardzo dużą uwagę przywiązują do praktycznych i edukacyjnych aspektów tej części dziecięcego świata. Sprawdźmy,...
Laptop dla gimnazjalisty - Na co zwrócić uwagę?
▪ ▪ ▪
4506
11.04.2016
Obecnie uczeń bez komputera jest jak żołnierz bez karabinu. Brak dostępu do Internetu znacznie utrudnia proces edukacji pociechy. O ile nasze dziecko jest jeszcze w podstawówce, nie wymaga komputera...
Dziecko w restauracji. Jak sobie poradzić?
▪ ▪ ▪
3037
27.01.2016
Pierwsza wizyta dziecka w restauracji to nie lada przeżycie zarówno dla malucha, jak i świeżo upieczonych rodziców. Co zrobić, aby rodzinny wypad na obiad nie okazał się być horrorem? Jak uczyć...
Ćwiczymy grafomotorykę
▪ ▪ ▪
6519
08.10.2014
Ćwiczenia grafomotoryczne są bardzo ważnymi ćwiczeniami. Przede wszystkim ułatwiają dzieciom opanowanie nauki pisania. Przyczyniają się też do poprawy poziomu graficznego prac, rozwoju koordynacji...