3161
Świetlice szkolne, a rzeczywistość

Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń finansowych, a tym samym - kadrowych. Świetlice szkolne, mimo tak ważnych funkcji, jakie mają spełniać, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Coraz częściej mówimy wręcz o „przechowalniach” dzieci. Gdzie tkwi więc największy problem?
Zbyt tłoczno
Dość trudno jest tego uniknąć. Dlaczego? Ponieważ do świetlicy zwykle może zostać zapisane dziecko, którego rodzice pracują. A więc teoretycznie każde. Na początku roku szkolnego nie ma ograniczeń, bo przecież dziecko, które wymaga opieki szkolnej przed lub po lekcjach, musi zostać zapisane. Osób pracujących w świetlicy jest często stała liczba. Szkoła ma przewidzianą określoną liczbę etapów. Jedynie praca świetlicy powinna być tak ułożona, żeby w godzinach największego natężenia było najwięcej nauczycieli. W praktyce jest to wciąż za mało. Dzieci kotłują się w jednej lub w dwóch salach, przekrzykując się nawzajem. Nie ma warunków do odrabiania lekcji. Wychowawcy świetlicy nieraz próbują rozładować tłok, rozchodząc się grupami do innych sal (choć z ich dostępnością najczęściej też jest problem) lub w razie dobrej pogody – wychodzą na boisko szkolne. Zamieszanie może być naprawdę duże. Do świetlicy przychodzą po lekcjach nieraz całe klasy! Trudno jest zresztą oczekiwać, że rodzice pracujący odbiorą dzieci o 12 czy o 13 godzinie…
Świetlica szkolna trochę na uboczu
Jak to się dzieje, że świetlica szkolna jest tak bardzo potrzebna, a tak mało poświęca się jej uwagi? Nawet przepisy oświatowe niewiele wspominają o jej pracy. Łatwo jest narzekać, powtarzać hasła o przepełnionych pomieszczeniach świetlicowych, ale tak naprawdę nic się nie dzieje, żeby sytuację polepszyć.
Praca na stanowisku wychowawcy świetlicy jest naprawdę wyczerpująca. To praca w dużym hałasie. Nauczyciele ci mogą czuć się trochę odosobnieni, rzadko zaglądając do pokoju nauczycielskiego. Poza tym w wielu szkołach nie ma wychowawców świetlicy z tzw. powołania. Często znajdują się tam przypadkowe osoby, które absolutnie nie wiązały (i nadal nie wiążą) swojej przyszłości z pracą w świetlicy. Zdarza się, że znaleźli się tam w wyniku redukcji na innym stanowisku lub zastępują kogoś, żeby tylko utrzymać etat. Dodatkowe godziny w świetlicy są też okazją do uzupełnienia zajmowanego etatu do pełnego.
Czy coś dobrego?
Oczywiście, że w świetlicach dzieje się dużo i to właśnie dobrego. Wychowawcy (a już w szczególności ci, którzy aspirują do awansu zawodowego) wychodzą z przeróżnymi inicjatywami. Dzieci biorą udział w konkursach, przygotowują przedstawienia, organizują imprezy. Nierzadko inicjatywy sięgają poza mury szkolne. I to jest największa nadzieja współczesnej świetlicy.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Kąpiel dobrze zorganizowana
▪ ▪ ▪
2858
06.02.2015
Kąpiel dziecka? Oto jest wyzwanie! Zwłaszcza dla tych rodziców, których pociechy wpadają w histerię, widząc wanienkę z wodą. Czy jest jakiś skuteczny sposób na przełamanie niechęci do kąpieli?...
Przedszkolny ból głowy, czyli jak przetrwać pierwsze tygodnie przeszklonych pożegnań.
▪ ▪ ▪
2933
17.04.2015
Pierwsze dni w przedszkolu to zmartwienie spędzające sen z powiek niemal każdej mamie. Wizja siarczystych łez, krzyku i przerażania na ukochanej buźce nie należy do przyjemnych. Niestety pojawia...
Poznaj przyczyny występowania biegunek
▪ ▪ ▪
2639
03.03.2017
Biegunka jest gwałtowną reakcją organizmu na zatrucie toksycznymi substancjami. Mówimy o niej, gdy luźny lub płynny stolec jest oddawany więcej niż 3 razy na dzień. Schorzeniu towarzyszyć może...
Jak ochronić niemowlę przed zimnem?
▪ ▪ ▪
3054
16.02.2015
Nie warto rezygnować ze spacerów, nawet w chłodniejsze dni. Ale co robić, by wyjście z domu nie zakończyło się przeziębieniem? Odpowiednio przygotować bobasa na kontakt z chłodem. Co to oznacza...
Ciekawe akcesoria plażowe
▪ ▪ ▪
3833
05.09.2015
Jedni wolą aktywnie spędzać czas na powietrzu, inni preferują leżenie do góry brzuchem. Dla jednych i drugich powstała cała masa gadżetów, które umilą czas.
Czy kolejność narodzin wpływa na zachowanie dziecka?
▪ ▪ ▪
2482
23.08.2016
Istnieje kilka stereotypów związanych z kolejnością narodzin dziecka. Mówi się, że to, kiedy przyszło na świat, ma istotny wpływ na jego charakter i rozwój. Czy jest to prawda?