5845
Dziecko nieśmiałe w szkole

Nie wszystkie dzieci muszą być pewne siebie i przebojowe. Dziecko nieśmiałe nie znaczy gorsze. Po prostu taka jest jego natura, choć mogły też zadziałać uwarunkowania genetyczne oraz wychowanie. Najważniejsze, na czym powinniśmy się skupić, to jak pomóc dziecku nieśmiałemu, aby w szkole czuło się dobrze.
Uczeń nieśmiały jest często niezauważany. Ma w sobie pewien rodzaju lęk, który blokuje jego działania. Dziecko nie zgłasza się, choć zna odpowiedź. Zwykle nie uczestniczy w sprzeczkach, nie przeszkadza w prowadzeniu lekcji. Niestety nie angażuje się w życie społeczne, nie ma zbyt wielu kolegów.
Pamiętajmy, że każde dziecko, to nieśmiałe również, potrzebuje ogromu miłości i czułości. Akceptujmy je takie jakie jest i absolutnie nie wyśmiewajmy, nie próbujmy na siłę „złamać” nieśmiałości. Mówienie wierszyka przed gośćmi na imieninach lub innego rodzaju popisy artystyczne mogą być prawdziwą udręką. Zachęcajmy, ale nigdy nie zmuszajmy.
Słuchajmy tego, co dziecko do nas mówi. Koniecznie! Bądźmy otwarci, sami zadawajmy pytania. Traktujmy naszego nieśmiałego szkraba bardziej podmiotowo. Stwarzajmy mu okazję do podejmowania decyzji. Proponujmy dwie różne koszulki do wyboru, dziewczynkę zapytajmy o rodzaj fryzury, na jaki ma ochotę. Pozwalajmy wybierać – smak jogurtu, rodzaj owocu, itd. Niech dziecko podczas zakupów ma też duży wpływ na to, jaki będzie miało piórnik, plecak czy okładki zeszytów w szkole. Ponadto nie róbmy z naszego nieśmiałego dziecka – dziecka nieporadnego. To uczeń ma samodzielnie odrabiać lekcje, pakować tornister, itd. Nie zapominajmy przy tym o pochwałach,, doceniajmy każdy sukces. Wzmacniajmy w dziecku poczucie wartości. Oczywiście, nie możemy przy tym „zagłaskać” dziecka. Jednak gdy musimy wyrazić negatywną opinię bądź skrytykować, róbmy to w delikatny sposób i na osobności. Musimy pamiętać, że osoba nieśmiała jest często przewrażliwiona na swoim punkcie, więc potrzeba wiele taktu i okazywanej serdeczności. Dobrym pomysłem jest uczestniczenie dziecka nieśmiałego w pozaszkolnych formach aktywności. Rozwijanie zainteresowań pomaga w obniżaniu lęku, poza tym grupa mniej liczna niż szkolna może dać większe poczucie sukcesu.
My, rodzice i nauczyciele, powinniśmy stwarzać dziecku nieśmiałemu okazje do nawiązywania kontaktów z rówieśnikami. W klasie szkolnej może być to praca w mniejszych grupkach czy podejmowanie się wspólnych przedsięwzięć. W środowisku rodzinnym warto jest zachęcać dziecko do częstszych kontaktów społecznych, np. na placu zabaw oraz do zapraszania kolegów do domu.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Siła bajek
▪ ▪ ▪
5203
19.04.2015
Bajki są często niedoceniane przez rodziców. Oczywiście widzimy, że sprawiają dziecku radość, chętnie też sami je oglądamy. Są zabawne, dobrze animowane i kolorowe, co przyciąga uwagę w każdym...
Cykl ZDROWIE: Walka z uporczywym bólem głowy
▪ ▪ ▪
2806
20.01.2017
Polacy znajdują się w światowej czołówce narodów zażywających najwięcej leków przeciwbólowych. Szacuje się, że blisko 20% populacji jest od nich uzależniona. Dostępne bez recepty preparaty...
Wakacje z niemowlęciem: jak przygotować się do wyjazdu z dzieckiem za granicę?
▪ ▪ ▪
2303
02.05.2018
Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. To dobry czas, żeby zacząć planować, gdzie i kiedy wybrać się na letni odpoczynek. Przygotowywanie i organizacja takiego wyjazdu, to jedna z przyjemniejszych...
Pierwsza kąpiel niemowlaka - jak to zrobić?
▪ ▪ ▪
2770
11.12.2017
Pierwsza kąpiel może budzić przerażenie w oczach świeżo upieczonych rodziców. Jak trzymać dziecko? W czym myć? Jakich preparatów użyć? I najważniejsze – jak to zrobić, aby wszyscy ją przetrwali?...
Pomoc dziecku w niepowodzeniach szkolnych
▪ ▪ ▪
4245
08.10.2014
Gdy uczeń doświadcza niepowodzeń szkolnych, najlepiej jest działać od razu. Trudności trzeba rozwiązywać, a braki uzupełniać. Jest to bardzo ważne, gdyż niepowodzenia mogą się pogłębiać....
Ojcostwo na pół etatu
▪ ▪ ▪
2972
21.08.2016
Dziecko wymaga stałej obecności obojga rodziców, budowania więzi i opieki. Często lekceważona jest rola ojca, co nie powinno mieć miejsca. Jest on potrzebny, by dzielić z maluchem jego codzienność....