5948
Dziecko nieśmiałe w szkole

Nie wszystkie dzieci muszą być pewne siebie i przebojowe. Dziecko nieśmiałe nie znaczy gorsze. Po prostu taka jest jego natura, choć mogły też zadziałać uwarunkowania genetyczne oraz wychowanie. Najważniejsze, na czym powinniśmy się skupić, to jak pomóc dziecku nieśmiałemu, aby w szkole czuło się dobrze.
Uczeń nieśmiały jest często niezauważany. Ma w sobie pewien rodzaju lęk, który blokuje jego działania. Dziecko nie zgłasza się, choć zna odpowiedź. Zwykle nie uczestniczy w sprzeczkach, nie przeszkadza w prowadzeniu lekcji. Niestety nie angażuje się w życie społeczne, nie ma zbyt wielu kolegów.
Pamiętajmy, że każde dziecko, to nieśmiałe również, potrzebuje ogromu miłości i czułości. Akceptujmy je takie jakie jest i absolutnie nie wyśmiewajmy, nie próbujmy na siłę „złamać” nieśmiałości. Mówienie wierszyka przed gośćmi na imieninach lub innego rodzaju popisy artystyczne mogą być prawdziwą udręką. Zachęcajmy, ale nigdy nie zmuszajmy.
Słuchajmy tego, co dziecko do nas mówi. Koniecznie! Bądźmy otwarci, sami zadawajmy pytania. Traktujmy naszego nieśmiałego szkraba bardziej podmiotowo. Stwarzajmy mu okazję do podejmowania decyzji. Proponujmy dwie różne koszulki do wyboru, dziewczynkę zapytajmy o rodzaj fryzury, na jaki ma ochotę. Pozwalajmy wybierać – smak jogurtu, rodzaj owocu, itd. Niech dziecko podczas zakupów ma też duży wpływ na to, jaki będzie miało piórnik, plecak czy okładki zeszytów w szkole. Ponadto nie róbmy z naszego nieśmiałego dziecka – dziecka nieporadnego. To uczeń ma samodzielnie odrabiać lekcje, pakować tornister, itd. Nie zapominajmy przy tym o pochwałach,, doceniajmy każdy sukces. Wzmacniajmy w dziecku poczucie wartości. Oczywiście, nie możemy przy tym „zagłaskać” dziecka. Jednak gdy musimy wyrazić negatywną opinię bądź skrytykować, róbmy to w delikatny sposób i na osobności. Musimy pamiętać, że osoba nieśmiała jest często przewrażliwiona na swoim punkcie, więc potrzeba wiele taktu i okazywanej serdeczności. Dobrym pomysłem jest uczestniczenie dziecka nieśmiałego w pozaszkolnych formach aktywności. Rozwijanie zainteresowań pomaga w obniżaniu lęku, poza tym grupa mniej liczna niż szkolna może dać większe poczucie sukcesu.
My, rodzice i nauczyciele, powinniśmy stwarzać dziecku nieśmiałemu okazje do nawiązywania kontaktów z rówieśnikami. W klasie szkolnej może być to praca w mniejszych grupkach czy podejmowanie się wspólnych przedsięwzięć. W środowisku rodzinnym warto jest zachęcać dziecko do częstszych kontaktów społecznych, np. na placu zabaw oraz do zapraszania kolegów do domu.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Ciążowe eksperymenty
▪ ▪ ▪
3386
24.06.2015
Kulinarne zachcianki w podczas trwania ciąży to normalny stan rzeczy. Czasami jednak przyprawiają obserwujących przynajmniej o ból głowy. O dziwo kobiety w ciąży nie tylko mają dziwne potrzeby...
Gdy dziecko obgryza paznokcie
▪ ▪ ▪
4148
29.08.2015
Obgryzanie paznokcie jest dość częstym problemem, szacuje się, że robi to 1/3 dzieci i młodzieży. Co więcej, nawyk, zaliczany zresztą do „nerwowych przyzwyczajeń”, może uaktywniać się...
Maty piankowe dla dzieci i ich zalety
▪ ▪ ▪
1415
23.08.2023
Jeśli Twój maluszek staje się coraz bardziej ruchliwy, a Ty chcesz zapewnić mu bezpieczną przestrzeń do rozwoju motorycznego, przyjrzyj się bliżej matom piankowym. To rozwiązanie cieszy się...
Strasznie pyszne smakołyki na lodowej imprezie!
▪ ▪ ▪
3490
19.08.2016
Co sprawia największą frajdę po środku upalnego lata? Oczywiście lody! Mroźne desery kochają wszystkie łasuchy. Dla fanów lodowych uciech Mlekoduszki mają naprawdę mrożącą i wyjątkowo smaczną...
Karny jeżyk, time out, kąt - jak zamiast wychowywać krzywdzisz dziecko.
▪ ▪ ▪
4256
06.08.2015
Od kilku lat znana przez niemal wszystkich metoda wychowawcza, zwana karnym jeżykiem okazuje się mieć bardzo szkodliwy wpływ na dziecko i nie rozwiązywać problemów a jedynie je zmienia.
Wehikuł czasu z dzieciństwa
▪ ▪ ▪
7726
19.05.2015
Dzieci rosną bardzo szybko, uczą się nowych rzeczy, wyrastają z ubranek, a ulubiony miś nie jest już niezbędnym towarzyszem. Na pewno chcielibyście, aby kiedyś Wasze dorosłe dziecko posiadało...