5275
Dziecko nieśmiałe w szkole

Nie wszystkie dzieci muszą być pewne siebie i przebojowe. Dziecko nieśmiałe nie znaczy gorsze. Po prostu taka jest jego natura, choć mogły też zadziałać uwarunkowania genetyczne oraz wychowanie. Najważniejsze, na czym powinniśmy się skupić, to jak pomóc dziecku nieśmiałemu, aby w szkole czuło się dobrze.
Uczeń nieśmiały jest często niezauważany. Ma w sobie pewien rodzaju lęk, który blokuje jego działania. Dziecko nie zgłasza się, choć zna odpowiedź. Zwykle nie uczestniczy w sprzeczkach, nie przeszkadza w prowadzeniu lekcji. Niestety nie angażuje się w życie społeczne, nie ma zbyt wielu kolegów.
Pamiętajmy, że każde dziecko, to nieśmiałe również, potrzebuje ogromu miłości i czułości. Akceptujmy je takie jakie jest i absolutnie nie wyśmiewajmy, nie próbujmy na siłę „złamać” nieśmiałości. Mówienie wierszyka przed gośćmi na imieninach lub innego rodzaju popisy artystyczne mogą być prawdziwą udręką. Zachęcajmy, ale nigdy nie zmuszajmy.
Słuchajmy tego, co dziecko do nas mówi. Koniecznie! Bądźmy otwarci, sami zadawajmy pytania. Traktujmy naszego nieśmiałego szkraba bardziej podmiotowo. Stwarzajmy mu okazję do podejmowania decyzji. Proponujmy dwie różne koszulki do wyboru, dziewczynkę zapytajmy o rodzaj fryzury, na jaki ma ochotę. Pozwalajmy wybierać – smak jogurtu, rodzaj owocu, itd. Niech dziecko podczas zakupów ma też duży wpływ na to, jaki będzie miało piórnik, plecak czy okładki zeszytów w szkole. Ponadto nie róbmy z naszego nieśmiałego dziecka – dziecka nieporadnego. To uczeń ma samodzielnie odrabiać lekcje, pakować tornister, itd. Nie zapominajmy przy tym o pochwałach,, doceniajmy każdy sukces. Wzmacniajmy w dziecku poczucie wartości. Oczywiście, nie możemy przy tym „zagłaskać” dziecka. Jednak gdy musimy wyrazić negatywną opinię bądź skrytykować, róbmy to w delikatny sposób i na osobności. Musimy pamiętać, że osoba nieśmiała jest często przewrażliwiona na swoim punkcie, więc potrzeba wiele taktu i okazywanej serdeczności. Dobrym pomysłem jest uczestniczenie dziecka nieśmiałego w pozaszkolnych formach aktywności. Rozwijanie zainteresowań pomaga w obniżaniu lęku, poza tym grupa mniej liczna niż szkolna może dać większe poczucie sukcesu.
My, rodzice i nauczyciele, powinniśmy stwarzać dziecku nieśmiałemu okazje do nawiązywania kontaktów z rówieśnikami. W klasie szkolnej może być to praca w mniejszych grupkach czy podejmowanie się wspólnych przedsięwzięć. W środowisku rodzinnym warto jest zachęcać dziecko do częstszych kontaktów społecznych, np. na placu zabaw oraz do zapraszania kolegów do domu.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Kiedy należy rozważyć rehabilitację neurologiczną dziecka?
▪ ▪ ▪
2385
17.07.2017
Trudności z zasypianiem, nadmierne lub obniżone napięcie mięśniowe, drżenia kończyn, czy też niepewny sen – to tylko niektóre z objawów, które mogą świadczyć o problemach neurologicznych...
Autyzm diagnozowany coraz częściej
▪ ▪ ▪
3114
04.04.2016
2 kwietnia obchodziliśmy Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, dzień w którym na całym świecie toczą się rozmowy na temat autyzmu, organizowane są spotkania i konferencje a ważne budynki tj....
Nowe oryginalne smaki Parówek Premium z Chrzanowa
▪ ▪ ▪
2776
05.10.2015
Chrzanowska Manufaktura Wędlin ciągle poszerza swoją ofertę parówek premium o wysokiej, bo aż 92% zawartości mięsa. Na rynek trafiły właśnie kolejne pyszne nowości w wyjątkowych odsłonach:...
Subkultury młodzieżowe
▪ ▪ ▪
5093
03.11.2015
Nazwa brzmi dość tajemniczo, czasami wzbudza sensację. Subkultury młodzieżowe kojarzą się zwykle z zachowaniami dewiacyjnymi. Ogólnie, jako miejsce czy grupa, które wpływają negatywnie na dzieci...
Poród – czy dzielić z kimś ten czas?
▪ ▪ ▪
2921
04.04.2015
Brzuszek rośnie, zaokrąglą się i widzisz że dużymi krokami zbliża się czas porodu. W tym czasie jest wiele kwestii do ustalenia. Jedną z takich decyzji jest określenie czy chcesz rodzić sama,...
Rozmowa z córką o pierwszej miesiączce
▪ ▪ ▪
3360
08.12.2014
Jesteś mamą dorastającej córki, a we wspomnieniach masz obraz rozmowy twojej mamy z tobą, gdy sama byłaś dziewczynką? Potrzebowałaś rozmowy o pierwszej miesiączce, a może wcale jej nie było?...