5714
Dziecko nieśmiałe w szkole

Nie wszystkie dzieci muszą być pewne siebie i przebojowe. Dziecko nieśmiałe nie znaczy gorsze. Po prostu taka jest jego natura, choć mogły też zadziałać uwarunkowania genetyczne oraz wychowanie. Najważniejsze, na czym powinniśmy się skupić, to jak pomóc dziecku nieśmiałemu, aby w szkole czuło się dobrze.
Uczeń nieśmiały jest często niezauważany. Ma w sobie pewien rodzaju lęk, który blokuje jego działania. Dziecko nie zgłasza się, choć zna odpowiedź. Zwykle nie uczestniczy w sprzeczkach, nie przeszkadza w prowadzeniu lekcji. Niestety nie angażuje się w życie społeczne, nie ma zbyt wielu kolegów.
Pamiętajmy, że każde dziecko, to nieśmiałe również, potrzebuje ogromu miłości i czułości. Akceptujmy je takie jakie jest i absolutnie nie wyśmiewajmy, nie próbujmy na siłę „złamać” nieśmiałości. Mówienie wierszyka przed gośćmi na imieninach lub innego rodzaju popisy artystyczne mogą być prawdziwą udręką. Zachęcajmy, ale nigdy nie zmuszajmy.
Słuchajmy tego, co dziecko do nas mówi. Koniecznie! Bądźmy otwarci, sami zadawajmy pytania. Traktujmy naszego nieśmiałego szkraba bardziej podmiotowo. Stwarzajmy mu okazję do podejmowania decyzji. Proponujmy dwie różne koszulki do wyboru, dziewczynkę zapytajmy o rodzaj fryzury, na jaki ma ochotę. Pozwalajmy wybierać – smak jogurtu, rodzaj owocu, itd. Niech dziecko podczas zakupów ma też duży wpływ na to, jaki będzie miało piórnik, plecak czy okładki zeszytów w szkole. Ponadto nie róbmy z naszego nieśmiałego dziecka – dziecka nieporadnego. To uczeń ma samodzielnie odrabiać lekcje, pakować tornister, itd. Nie zapominajmy przy tym o pochwałach,, doceniajmy każdy sukces. Wzmacniajmy w dziecku poczucie wartości. Oczywiście, nie możemy przy tym „zagłaskać” dziecka. Jednak gdy musimy wyrazić negatywną opinię bądź skrytykować, róbmy to w delikatny sposób i na osobności. Musimy pamiętać, że osoba nieśmiała jest często przewrażliwiona na swoim punkcie, więc potrzeba wiele taktu i okazywanej serdeczności. Dobrym pomysłem jest uczestniczenie dziecka nieśmiałego w pozaszkolnych formach aktywności. Rozwijanie zainteresowań pomaga w obniżaniu lęku, poza tym grupa mniej liczna niż szkolna może dać większe poczucie sukcesu.
My, rodzice i nauczyciele, powinniśmy stwarzać dziecku nieśmiałemu okazje do nawiązywania kontaktów z rówieśnikami. W klasie szkolnej może być to praca w mniejszych grupkach czy podejmowanie się wspólnych przedsięwzięć. W środowisku rodzinnym warto jest zachęcać dziecko do częstszych kontaktów społecznych, np. na placu zabaw oraz do zapraszania kolegów do domu.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Co robić gdy wiosna za oknem?
▪ ▪ ▪
5328
18.03.2015
Za oknem wiosna, a w domu nadal zimowy klimat zabawy. Słonce zachęca do wyjścia na dwór, warto zatem skorzystać z tego zaproszenia. Świeże powietrze nie tylko pozytywnie wpłynie na wasze samopoczucie,...
Wysypka u niemowlaka – dlaczego powstaje i jak ją leczyć?
▪ ▪ ▪
7949
04.04.2018
Reakcja skórna u niemowląt i najmłodszych dzieci powstaje w odpowiedzi na wiele różnych czynników środowiskowych lub chorób. Organizm dopiero dostosowuje się do nowych warunków życia i - niekiedy...
Rowerek biegowy
▪ ▪ ▪
3649
26.04.2015
Jazda na rowerze to podstawowa umiejętność. Dzieci bardzo chętne się jej uczą, tym bardziej jeżeli rodzice preferują rowery jako formę transportu na cieple dni. Szybkość, wiatr we włosach,...
Jak ryba w wodzie
▪ ▪ ▪
3586
06.08.2015
Im wcześniej dziecko rozpocznie naukę pływania, tym dla niego lepiej. Specjaliści nie mają bowiem wątpliwości, że zabawy w wodzie to świetny sposób na stymulowanie rozwoju psychicznego i fizycznego...
Pieniądze dla rodziców
▪ ▪ ▪
3368
15.07.2015
Dzieci to niekończąca się inwestycja i wieczna skarbonka. Stąd warto wiedzieć, kiedy i za co można otrzymać dodatkowe pieniądze.
Spokojny i bezpieczny sen niemowlaka
▪ ▪ ▪
3026
25.03.2017
Sen dziecka to bardzo ważna sprawa. Powinien być spokojny i bezpieczny. Niemowlęta zaraz po urodzeniu mogą mieć z nim spory problem. Świat, w którym żyjemy jest im zupełnie obcy. Do tej pory spały...