2834
Zabawa to całkiem poważna sprawa

Obwiniasz się, że za mało czasu spędzasz na zabawie z dzieckiem? A może masz wyrzuty sumienia, że zostawiasz je bez planu na kilka wakacyjnych dni? Odetchnij i daj mu się pobawić! Swobodna, nieukierunkowana przez dorosłych zabawa przynosi maluchowi więcej korzyści niż czas spędzony na aktywnościach narzuconych i zaplanowanych przez starszych.
Badania socjolog Sandry Hofferth dowodzą, że tegoroczni maturzyści w wieku dziecięcym przebywali o 18% więcej czasu w szkolnych ławkach, 145% dłużej odrabiali prace domowe, a swobodnej zabawie poświęcili 25% czasu mniej, niż dzieci badane 16 lat wcześniej. Badanie powtórzono po 6 latach i okazało się, że odrabianie lekcji wydłużyło się o 32%, zaś czas zabawy skrócił o kolejne 7%. Mając na uwadze kolejne reformy szkolnictwa, domyślać się można, że obecnie codzienność 6-8 latków została jeszcze bardziej zdominowana przez szkołę i dodatkowe zajęcia edukacyjne.
– Rodzice nie doceniają swobodnych harców dzieci. Większość z nich uważa, że zorganizowane zajęcia edukacyjne są znacznie bardziej rozwojowe i pożyteczne dla maluchów. Dlatego dodatkowe zajęcia doskonalące różne umiejętności i rozwijające talenty często zajmują miejsc improwizowanej zabawy z rówieśnikami – mów Agata Jakób, z wykształcenia psycholog, na co dzień związana z Rodzinnym Centrum Rozrywki Loopy’s World. Co więcej, z innych badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Fisher Price wynika, że statystycznie najmłodsi spędzają na zabawie 5,5 godziny, z czego ponad 2 godziny bawią się z dorosłymi, a zaledwie nieco ponad godzinę zabawy organizują sobie same. To nie prowadzi do niczego dobrego.
Dzieci nie mają czasu na zabawę
Dzieci spędzają w szkole coraz więcej czasu, a po lekcjach często czeka ich jeszcze trening, basen, szkoła muzyczna lub zajęcia plastyczne. Co oznacza, że większość ich czasu nadzorują dorośli. Podczas zajęć edukacyjnych maluchy nie podejmują decyzji, lecz wypełniają polecenia nauczycieli, którzy podsuwają gotowe rozwiązania i wskazują na pożądane schematy zachowań. Co więcej, większość zajęć zorganizowanych, nawet jeśli prowadzone są w formie zabawy i w dość luźnej atmosferze, dla dzieci jest rodzajem pracy. W ich trakcie poszerzają wiedzę, muszą się skupić i słuchać zasad narzuconych przez prowadzącego lub trenera. Czynnikiem ograniczającym swobodę najmłodszych są również obawy ich rodziców. Boimy się, że gdy pozwolimy naszym pociechom na samodzielność może się im coś stać. Wolimy więc zorganizować dziecku czas lub zapewnić mu zajęcia pod opieką dorosłych. Co widać szczególnie podczas wakacji, kiedy to drobiazgowo planujemy rozkład dnia naszych pociech.
– Ciągła asysta dorosłych zaburza prawidłowy rozwój dziecka. Maluchom niezbędna jest swobodna i niczym nieskrępowana zabawa. To właśnie w jej trakcie dzieci rozwijają umiejętności interpersonalne, uczą się samodzielnie radzić z trudnościami i w twórczy sposób pokonywać problemy – tłumaczy Agata Jakób z Loopy’s World.
Niech żyje wolność i swoboda!
Swobodna zabawa bez nadzoru to przewidziany przez naturę sposób, w jaki dzieci uczą się, że nie są bezradne. Odkrywają, jak radzić sobie z problemami i towarzyszącym im emocjom. Naukowcy podkreślają, że dzieci mające więcej czasu na swobodną zabawę lepiej radzą sobie w szkole, są bardziej kreatywne i samodzielne. Kolejny paradoks tkwi w tym, że maluchy mające więcej swobody wyrastają na dorosłych o większej samokontroli niż ci, którzy w dzieciństwie byli ściśle nadzorowani.
Są wakacje! Daj dziecku się pobawić
Swobodna zabawa to aktywność podejmowaną samoistnie – z radości i dla radości. Tymczasem my, dorośli, często – także nieświadomie – organizując dzieciom rozrywkę narzucamy im własne pomysły. Nie oznacza to oczywiście, że mamy całkowicie zrezygnować z planowania czasu i zostawić pociechy bez nadzoru. Wręcz przeciwnie!
– Warto zabrać dziecko w miejsce, gdzie nie brak atrakcji – do parku, na pobliski plac zabaw lub do centrum rozrywki – pokazać mu co ma do dyspozycji, a później odetchnąć głęboko i pozwolić mu się pobawić. Podczas zabawy rola opiekuna powinna sprowadzać się do towarzysza, a nie organizatora. Dorośli, którzy potrafią to zrozumieć i poddać się dziecięcej fantazji również na tym korzystają. Bowiem zabawa uszczęśliwia wszystkich, nie tylko dzieci – dodaje Agata Jakób z Loopy’s World.
Agnieszka Fabich
Specjalista ds. PR
Brandscope Sp. z o.o.
Jedzenie może być dobrą zabawą!
▪ ▪ ▪
2901
08.11.2016
Gdy dziecko nie chce jeść, rodzice uciekają się do różnych sposobów, które zachęcą je do skończenia obiadu. A może by tak zamienić kuchnię w plac zabaw?
Edukacyjne sale zabaw – radość i nauka w jednym!
▪ ▪ ▪
2734
30.08.2022
Sala zabaw może być dla dziecka nie tylko świetnym miejscem, by spędzić czas aktywnie. To również sposób na zdobycie nowej wiedzy!
Szkolne gnębienie
▪ ▪ ▪
4196
08.12.2014
Gdy dziecko jest gnębione przez swoich rówieśników, jest to bardzo poważny problem. Nie można dziecka pozostawiać z tym samego, bo może nie znaleźć w sobie wystarczająco dużo siły. Nierozwiązane...
Terapia dziecięca
▪ ▪ ▪
3268
30.06.2015
Rodziców niepokoi dosłownie wszystko. Albo przynajmniej ma prawo niepokoić, zwłaszcza dziś, gdy świadomość problemów jest wysoka, a niesprawdzone informacje mieszają się z reklamami i docierają...
Smacznie, zdrowo i kolorowo
▪ ▪ ▪
3435
19.12.2014
Zapewne każdy słyszał o negatywnym wpływie słodyczy na stan zdrowia. Mówiono nam o tym w szkole, na studiach, informują o tym gazety i programy telewizyjne. Zawarte w słodyczach barwniki, spulchniacze,...
Pierwsze nastoletnie miłości
▪ ▪ ▪
6029
19.11.2015
Z pierwszą nastoletnią miłością często jest tak, że młody człowiek myśli o niej jako tej na całe życie. Podporządkowuje jej siebie całego – naukę, dotychczasowe plany, spokojne jedzenie...