2675
Zabawa to całkiem poważna sprawa

Obwiniasz się, że za mało czasu spędzasz na zabawie z dzieckiem? A może masz wyrzuty sumienia, że zostawiasz je bez planu na kilka wakacyjnych dni? Odetchnij i daj mu się pobawić! Swobodna, nieukierunkowana przez dorosłych zabawa przynosi maluchowi więcej korzyści niż czas spędzony na aktywnościach narzuconych i zaplanowanych przez starszych.
Badania socjolog Sandry Hofferth dowodzą, że tegoroczni maturzyści w wieku dziecięcym przebywali o 18% więcej czasu w szkolnych ławkach, 145% dłużej odrabiali prace domowe, a swobodnej zabawie poświęcili 25% czasu mniej, niż dzieci badane 16 lat wcześniej. Badanie powtórzono po 6 latach i okazało się, że odrabianie lekcji wydłużyło się o 32%, zaś czas zabawy skrócił o kolejne 7%. Mając na uwadze kolejne reformy szkolnictwa, domyślać się można, że obecnie codzienność 6-8 latków została jeszcze bardziej zdominowana przez szkołę i dodatkowe zajęcia edukacyjne.
– Rodzice nie doceniają swobodnych harców dzieci. Większość z nich uważa, że zorganizowane zajęcia edukacyjne są znacznie bardziej rozwojowe i pożyteczne dla maluchów. Dlatego dodatkowe zajęcia doskonalące różne umiejętności i rozwijające talenty często zajmują miejsc improwizowanej zabawy z rówieśnikami – mów Agata Jakób, z wykształcenia psycholog, na co dzień związana z Rodzinnym Centrum Rozrywki Loopy’s World. Co więcej, z innych badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Fisher Price wynika, że statystycznie najmłodsi spędzają na zabawie 5,5 godziny, z czego ponad 2 godziny bawią się z dorosłymi, a zaledwie nieco ponad godzinę zabawy organizują sobie same. To nie prowadzi do niczego dobrego.
Dzieci nie mają czasu na zabawę
Dzieci spędzają w szkole coraz więcej czasu, a po lekcjach często czeka ich jeszcze trening, basen, szkoła muzyczna lub zajęcia plastyczne. Co oznacza, że większość ich czasu nadzorują dorośli. Podczas zajęć edukacyjnych maluchy nie podejmują decyzji, lecz wypełniają polecenia nauczycieli, którzy podsuwają gotowe rozwiązania i wskazują na pożądane schematy zachowań. Co więcej, większość zajęć zorganizowanych, nawet jeśli prowadzone są w formie zabawy i w dość luźnej atmosferze, dla dzieci jest rodzajem pracy. W ich trakcie poszerzają wiedzę, muszą się skupić i słuchać zasad narzuconych przez prowadzącego lub trenera. Czynnikiem ograniczającym swobodę najmłodszych są również obawy ich rodziców. Boimy się, że gdy pozwolimy naszym pociechom na samodzielność może się im coś stać. Wolimy więc zorganizować dziecku czas lub zapewnić mu zajęcia pod opieką dorosłych. Co widać szczególnie podczas wakacji, kiedy to drobiazgowo planujemy rozkład dnia naszych pociech.
– Ciągła asysta dorosłych zaburza prawidłowy rozwój dziecka. Maluchom niezbędna jest swobodna i niczym nieskrępowana zabawa. To właśnie w jej trakcie dzieci rozwijają umiejętności interpersonalne, uczą się samodzielnie radzić z trudnościami i w twórczy sposób pokonywać problemy – tłumaczy Agata Jakób z Loopy’s World.
Niech żyje wolność i swoboda!
Swobodna zabawa bez nadzoru to przewidziany przez naturę sposób, w jaki dzieci uczą się, że nie są bezradne. Odkrywają, jak radzić sobie z problemami i towarzyszącym im emocjom. Naukowcy podkreślają, że dzieci mające więcej czasu na swobodną zabawę lepiej radzą sobie w szkole, są bardziej kreatywne i samodzielne. Kolejny paradoks tkwi w tym, że maluchy mające więcej swobody wyrastają na dorosłych o większej samokontroli niż ci, którzy w dzieciństwie byli ściśle nadzorowani.
Są wakacje! Daj dziecku się pobawić
Swobodna zabawa to aktywność podejmowaną samoistnie – z radości i dla radości. Tymczasem my, dorośli, często – także nieświadomie – organizując dzieciom rozrywkę narzucamy im własne pomysły. Nie oznacza to oczywiście, że mamy całkowicie zrezygnować z planowania czasu i zostawić pociechy bez nadzoru. Wręcz przeciwnie!
– Warto zabrać dziecko w miejsce, gdzie nie brak atrakcji – do parku, na pobliski plac zabaw lub do centrum rozrywki – pokazać mu co ma do dyspozycji, a później odetchnąć głęboko i pozwolić mu się pobawić. Podczas zabawy rola opiekuna powinna sprowadzać się do towarzysza, a nie organizatora. Dorośli, którzy potrafią to zrozumieć i poddać się dziecięcej fantazji również na tym korzystają. Bowiem zabawa uszczęśliwia wszystkich, nie tylko dzieci – dodaje Agata Jakób z Loopy’s World.
Agnieszka Fabich
Specjalista ds. PR
Brandscope Sp. z o.o.
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach
▪ ▪ ▪
3194
07.07.2014
Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie”...
Powikłania po katarze u dzieci
▪ ▪ ▪
3937
02.03.2015
Czy tak błaha dolegliwość jakim jest katar może być niebezpieczna dla małego dziecka? Okazuje się, że tak. Wydzielina zalegająca w małym nosku nie tylko utrudnia oddychanie i zaburza spokojny...
Nie taki dentysta straszny jak go malują
▪ ▪ ▪
3362
17.08.2015
Strach przed wizytą u stomatologa jest bardzo powszechny. Wielu dorosłych boi się lub unika nieprzyjemnych wizyt, które są niezbędne. Nic więc dziwnego, że pierwsza wizyta z dzieckiem u stomatologa...
Kobieto, ćwicz mięśnie Kegla
▪ ▪ ▪
4527
07.05.2015
Kobiety dbają o siebie cały czas, a zdrowie to podstawa. Co powiecie na trening mięśni, które potrafią zwiększyć doznania seksualne i obniżyć ból porodowy? Dowiedzcie się jakie ćwiczenia wykonywać,...
Nadwaga u dzieci – problem podlaskich miasteczek i wsi
▪ ▪ ▪
3146
11.03.2016
W powszechnym przekonaniu nadwaga lub otyłość dotyczą przede wszystkim dorosłych. Najnowsze badania pokazują jednak, że z problemem tym boryka się w Polsce coraz więcej dzieci. W województwie...
Sekret świątecznego smaku - co Polacy najchętniej wybierają na stół wielkanocny?
▪ ▪ ▪
2470
18.03.2017
Wielkanoc to zaraz po Bożym Narodzeniu jedno z najbardziej celebrowanych Świąt w polskich domach. Czas przed Wielkanocą obfituje w liczne przygotowania – szczególnie te w kuchni. Co Polacy najchętniej...