2669
Zabawa to całkiem poważna sprawa

Obwiniasz się, że za mało czasu spędzasz na zabawie z dzieckiem? A może masz wyrzuty sumienia, że zostawiasz je bez planu na kilka wakacyjnych dni? Odetchnij i daj mu się pobawić! Swobodna, nieukierunkowana przez dorosłych zabawa przynosi maluchowi więcej korzyści niż czas spędzony na aktywnościach narzuconych i zaplanowanych przez starszych.
Badania socjolog Sandry Hofferth dowodzą, że tegoroczni maturzyści w wieku dziecięcym przebywali o 18% więcej czasu w szkolnych ławkach, 145% dłużej odrabiali prace domowe, a swobodnej zabawie poświęcili 25% czasu mniej, niż dzieci badane 16 lat wcześniej. Badanie powtórzono po 6 latach i okazało się, że odrabianie lekcji wydłużyło się o 32%, zaś czas zabawy skrócił o kolejne 7%. Mając na uwadze kolejne reformy szkolnictwa, domyślać się można, że obecnie codzienność 6-8 latków została jeszcze bardziej zdominowana przez szkołę i dodatkowe zajęcia edukacyjne.
– Rodzice nie doceniają swobodnych harców dzieci. Większość z nich uważa, że zorganizowane zajęcia edukacyjne są znacznie bardziej rozwojowe i pożyteczne dla maluchów. Dlatego dodatkowe zajęcia doskonalące różne umiejętności i rozwijające talenty często zajmują miejsc improwizowanej zabawy z rówieśnikami – mów Agata Jakób, z wykształcenia psycholog, na co dzień związana z Rodzinnym Centrum Rozrywki Loopy’s World. Co więcej, z innych badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Fisher Price wynika, że statystycznie najmłodsi spędzają na zabawie 5,5 godziny, z czego ponad 2 godziny bawią się z dorosłymi, a zaledwie nieco ponad godzinę zabawy organizują sobie same. To nie prowadzi do niczego dobrego.
Dzieci nie mają czasu na zabawę
Dzieci spędzają w szkole coraz więcej czasu, a po lekcjach często czeka ich jeszcze trening, basen, szkoła muzyczna lub zajęcia plastyczne. Co oznacza, że większość ich czasu nadzorują dorośli. Podczas zajęć edukacyjnych maluchy nie podejmują decyzji, lecz wypełniają polecenia nauczycieli, którzy podsuwają gotowe rozwiązania i wskazują na pożądane schematy zachowań. Co więcej, większość zajęć zorganizowanych, nawet jeśli prowadzone są w formie zabawy i w dość luźnej atmosferze, dla dzieci jest rodzajem pracy. W ich trakcie poszerzają wiedzę, muszą się skupić i słuchać zasad narzuconych przez prowadzącego lub trenera. Czynnikiem ograniczającym swobodę najmłodszych są również obawy ich rodziców. Boimy się, że gdy pozwolimy naszym pociechom na samodzielność może się im coś stać. Wolimy więc zorganizować dziecku czas lub zapewnić mu zajęcia pod opieką dorosłych. Co widać szczególnie podczas wakacji, kiedy to drobiazgowo planujemy rozkład dnia naszych pociech.
– Ciągła asysta dorosłych zaburza prawidłowy rozwój dziecka. Maluchom niezbędna jest swobodna i niczym nieskrępowana zabawa. To właśnie w jej trakcie dzieci rozwijają umiejętności interpersonalne, uczą się samodzielnie radzić z trudnościami i w twórczy sposób pokonywać problemy – tłumaczy Agata Jakób z Loopy’s World.
Niech żyje wolność i swoboda!
Swobodna zabawa bez nadzoru to przewidziany przez naturę sposób, w jaki dzieci uczą się, że nie są bezradne. Odkrywają, jak radzić sobie z problemami i towarzyszącym im emocjom. Naukowcy podkreślają, że dzieci mające więcej czasu na swobodną zabawę lepiej radzą sobie w szkole, są bardziej kreatywne i samodzielne. Kolejny paradoks tkwi w tym, że maluchy mające więcej swobody wyrastają na dorosłych o większej samokontroli niż ci, którzy w dzieciństwie byli ściśle nadzorowani.
Są wakacje! Daj dziecku się pobawić
Swobodna zabawa to aktywność podejmowaną samoistnie – z radości i dla radości. Tymczasem my, dorośli, często – także nieświadomie – organizując dzieciom rozrywkę narzucamy im własne pomysły. Nie oznacza to oczywiście, że mamy całkowicie zrezygnować z planowania czasu i zostawić pociechy bez nadzoru. Wręcz przeciwnie!
– Warto zabrać dziecko w miejsce, gdzie nie brak atrakcji – do parku, na pobliski plac zabaw lub do centrum rozrywki – pokazać mu co ma do dyspozycji, a później odetchnąć głęboko i pozwolić mu się pobawić. Podczas zabawy rola opiekuna powinna sprowadzać się do towarzysza, a nie organizatora. Dorośli, którzy potrafią to zrozumieć i poddać się dziecięcej fantazji również na tym korzystają. Bowiem zabawa uszczęśliwia wszystkich, nie tylko dzieci – dodaje Agata Jakób z Loopy’s World.
Agnieszka Fabich
Specjalista ds. PR
Brandscope Sp. z o.o.
Nastoletni pseudokibice
▪ ▪ ▪
2941
30.11.2015
Wśród wielu problemów, z jakimi dorośli muszą zmierzyć się w nastoletnim świecie, są zachowania pseudokibiców. Pseudokibic, określeniem wykreowany przez współczesne media, jest zamiennie nazywany...
Czy karierę i wygodne życie można połączyć z posiadaniem rodziny?
▪ ▪ ▪
2986
06.10.2015
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym – pisał Phil Bosmans.. Ale czy każdy z nas pragnie tego cudu? Czy nie okazuje się, iż dziecko może być jednak zastąpione?...
Dziecięce bazgroły, czyli słów kilka o rozwoju umiejętności plastycznych
▪ ▪ ▪
6325
30.05.2015
Większość dzieci uwielbia rysować niezależnie od wieku. Każda płaszczyzna wydaje się być idealnym środkiem wyrazu dla artystycznej duszy malucha, o czym mogą się przekonać rodzice, obserwujący...
Fonoholicy – o dzieciach uzależnionych od telefonów komórkowych
▪ ▪ ▪
3198
11.12.2014
Niemalże w każdym domu dzieci mają styczność z telefonami komórkowymi. My, dorośli, sami wydajemy się być uzależnieni, a przecież dzieci bacznie nas obserwują. Mamy rozmawiają przez telefon...
Wino na prezent
▪ ▪ ▪
3987
01.07.2015
Idąc na przyjęcie często zastanawiamy się, jaki prezent wybrać? Kobiety często otrzymują kwiaty i biżuterię, dla mężczyzn w zdecydowanej większości stawiamy na alkohol. Okazuje się jednak,...
Nauka języka angielskiego dla dzieci
▪ ▪ ▪
2365
31.07.2017
W czasach, w których tak duży nacisk kładzie się na znajomość języka angielskiego - młodzi rodzice już od najmłodszych lat pragną wpoić dzieciom fascynację językiem obcym oraz zachęcić...