9464
Wszawica - jak pozbyć się wszy u dziecka? c.d.

Wszy kojarzą się z brudem i zaniedbaniem. Niesłusznie, bo mogą zaatakować każde, nawet najbardziej czyste dziecko. Co zrobić, gdy wszy pojawią się u naszego dziecka? Wszawica pojawia się najczęściej w żłobkach, przedszkolach, szkołach - tam, gdzie spora grupa rówieśników zaraża się wzajemnie i nieustająco tymi nieprzyjemnymi pasożytami bytującymi na owłosionej skórze głowy. Dopóki rodzice nie przystąpią do zmasowanego ataku - nie ma szans na ostateczne rozprawienie się z problemem.
Kup odpowiedni środek.
Nie zwlekaj z leczeniem, ponieważ wszy rozprzestrzeniają się bardzo szybko. Kup w aptece jeden z dostępnych bez recepty preparatów. Mają one postać szamponu, płynu lub pianki. Zawierają silnie działające substancje chemiczne lub składniki roślinne. Uważnie przeczytaj ulotkę dołączoną do opakowania i ściśle przestrzegaj zaleceń producenta. Pamiętaj, że są to preparaty trujące, dlatego głowę trzeba myć tak, aby preparat nie miał kontaktu z resztą ciała. Po zabiegu dziecko może swędzić skóra na głowie. To normalne i powinno samo minąć.
Wyczesz włosy gęstym grzebieniem.
Po zastosowaniu preparatu dorosłe osobniki powinny wyginąć. Po wymyciu głowy trzeba je dokładnie wyczesać. Do większości preparatów jest dołączony specjalny, gęsty grzebień. Problemem są jednak gnidy, które bardzo mocno trzymają się włosa. Tutaj samo czesanie nie wystarczy. Trzeba dokładnie przejrzeć włosy pasmo po paśmie i ściągnąć jajeczka palcami. Na włosach w odcieniu blond trudno je zauważyć, ponieważ mają szaro-beżowy kolor. Największe skupiska można znaleźć za uszami i nad karkiem. Pozostawienie gnid może niestety spowodować nawrót choroby. Ponieważ wyczesywanie jest pracochłonne i wymaga dużo cierpliwości ze strony dziecka, na ogół konieczne jest skrócenie włosów.
Musisz regularnie oglądać głowę dziecka.
Trzeba to robić co wieczór przez 10 dni. Jeżeli po tym czasie nie zauważysz żadnego nowego pasożyta, problem został rozwiązany. Jeśli znajdziesz gnidy, zwróć uwagę, gdzie dokładnie są umiejscowione. Wesz składa jaja tuż przy skórze głowy; wraz ze wzrostem włosa gnidy odsuwają się coraz bardziej od skóry głowy. Jeżeli zauważysz jaja np. centymetr od głowy, jest to najprawdopodobniej ślad po starym zakażeniu, który wcześniej przeoczyłaś. Jeśli jednak gnida znajduje się tuż przy głowie, to znaczy, że dziecko ma nawrót infekcji. Ponieważ nawroty zdarzają się często, warto z oglądania głowy malucha zrobić pewien rytuał. Im szybciej zauważysz objawy zakażenia, tym łatwiej będzie je zlikwidować.
Sesje zdjęciowe dla dzieci
▪ ▪ ▪
3674
20.04.2015
Pierwszy dzień, pierwszy uśmiech, pierwsze kroki - to chwile, które bardzo szybko przeminą. Dziecko dorasta i pozostają tylko wspomnienia małego, raczkującego człowieka. Co powiecie na to, aby...
Dieta ucznia
▪ ▪ ▪
2908
06.10.2016
Żywienie dziecka w wieku szkolnym stanowi znaczącą rolę w jego rozwoju i prawidłowym wzroście. Dzięki odpowiednio skomponowanej diecie, unikniemy niebezpiecznych dla zdrowia niedoborów pokarmowych,...
Obgryzanie paznokci - przyczyna i jak temu zaradzić
▪ ▪ ▪
4255
09.09.2014
Obgryzanie paznokci (onychofagia) tak naprawdę jest problemem natury psychicznej. Pomaga to rozładować napięcia emocjonalne u dziecka. Zawsze kiedy, w sytuacjach stresowych, dziecko zaczyna wkładać...
Mamo, chcę spać u koleżanki!
▪ ▪ ▪
5490
29.05.2015
Któż z nas nie pamięta nocowania u koleżanek lub kolegów w czasach dzieciństwa? To wyjątkowa forma zawiązywania przyjaźni, o której pamięta się przez długie lata. Czym innym jest jednak wspominanie...
Jak wychować dziecko, by umiało spełniać swoje marzenia?
▪ ▪ ▪
3444
01.10.2014
Każdy rodzic po pierwszej euforii związanej z pojawieniem się dziecka na świecie staje przed dylematem, jak dobrze wychować dziecko? Z pomocą przychodzą mu zazwyczaj dziadkowie, doświadczone ciocie...
Tajemniczy podwodny świat Bałtyku bliżej niż myślisz
▪ ▪ ▪
3047
05.03.2017
Popularne jest przekonanie, że z powodu niskiego zasolenia wód w Bałtyku żyje niewiele zwierząt. Nie stanowi to jednak przeszkody w odkrywaniu morskiej fauny i flory. Warto wiedzieć, że nasze morze...