5562
Uczyć się w domu - nauczanie domowe

Nauczanie domowe (tzw. home schooling) nie jest nauczaniem indywidualnym. Nauczanie indywidualne jest organizowane przez dyrektora szkoła w sytuacji, gdy stan zdrowia dziecka nie pozwala mu lub znacznie utrudnia uczestniczenie w lekcjach. Edukacja domowa natomiast jest nauczaniem w domu, gdzie za edukację odpowiadają rodzice dziecka.
Czy to tylko „wymysł” rodziców
Dla wielu jest nawet nie do pomyślenia, żeby edukacja przebiegała w domu. Nauczanie typowo szkolne ma bardzo długą tradycję i działa według utartych schematów. Podział jest prosty – rodzice idą do pracy, dzieci i młodzież – do szkoły. Skąd więc pomysł, żeby to, co działa na zewnątrz domu, przenieść do jego wnętrza?
Rodzice decydujący się na nauczanie domowe wychodzą z założenia, że od zawsze rodzic jest pierwszym nauczycielem swojego dziecka. Dom stwarza warunki komfortowej pracy – znane, bliskie środowisko, brak wielu czynników rozpraszających, 100% uwagi nauczającego. Czas na wszelkie zajmujące czynności lekcyjne (odczytywanie długiej listy obecności, sprawdzanie prac domowych, uspokajanie uczniów) zostaje poświęcony na naukę. Tym samy nauka jest dużo wydajniejsza.
Nauczanie domowe może być w pełni dostosowane do indywidualnego tempa pracy dziecka. Uczeń w warunkach domowych więcej uwagi poświęca temu, co go naprawdę interesuje. Oczywiście, edukacja może być dodatkowo realizowana w teatrach i w muzeach.
Edukacja domowa a przepisy
Przepisy dotyczące tego rodzaju edukacji znajdziemy w ustawie o systemie oświaty. O realizowaniu obowiązku szkolnego poza szkołą może zadecydować dyrektor szkoły (na wniosek rodziców). Wniosek musi zostać złożony do dnia 31 maja. Konieczne jest dołączenie oświadczeń: opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, zobowiązania rodziców do zapewnienia warunków do realizowania podstawy programowej oraz do przystępowania przez dziecko do egzaminów klasyfikacyjnych (w każdym roku szkolnym).
Czy mogę przenieść edukację ze szkoły do domu
Mimo że wszystko wydaje się takie proste i naturalne (bo przecież dziecko rozwija się w warunkach, które zna najlepiej i jego indywidualność jest szanowana) decyzja o edukacji domowej nie może być podjęta pochopnie. Potrzeba mnóstwa motywacji, żeby edukacja była przeprowadzana rzetelnie, a nie uzależniona danego dnia od „chce mi się czy mi się nie chce?” Nie oszukujmy się - nie każdy rodzic może uczyć własne dziecko. Konieczna jest cierpliwość, pełne podporządkowanie dnia pod organizację edukacji. Nie sposób też nie wspomnieć o wytrwałości i cierpliwości.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Maluch jak wykrochmalony
▪ ▪ ▪
3586
04.08.2014
Popularne powiedzenie „skóra gładka jak pupa niemowlaka” można włożyć między bajki. Krostki, potówki, odparzenia, zaczerwienienia – to najczęstsi towarzysze maluszka. Jak sobie z nimi poradzić?...
Cykl EDUKACJA: Kompletujemy szkolną wyprawkę
▪ ▪ ▪
3380
18.09.2015
Według obowiązującej ustawy – dzieci, które pójdą do pierwszej klasy szkoły podstawowej, korzystać będą z rządowego elementarza. Pierwszoklasiści dostaną za darmo podręcznik i ćwiczenia....
Ciekawostki z Morza Bałtyckiego. Wystawa Balticarium w Akwarium Gdyńskim
▪ ▪ ▪
2806
30.03.2017
23 marca – 18 kwietnia 2017, w marcu godz. 10 - 17, w kwietniu godz. 9 - 19
Balticarium wraz z Akwarium Gdyńskim mają zaszczyt zaprosić na wystawę, która pozwala poznać ciekawostki na temat...
Rodzic najważniejszym nauczycielem dziecka.
▪ ▪ ▪
4208
16.01.2015
Dzieci uczą się obserwując dorosłych. To od nas w dużej mierze przejmują zachowania, postawy życiowe, podejście do świata oraz sposób nawiązywania i trwania w relacjach. Chcąc być dobrymi...
Przyjęcie dla najmniejszych – uroczystość chrztu świętego
▪ ▪ ▪
4309
25.07.2016
Wielkimi krokami zbliża się ważna uroczystość w Waszej rodzinie? Chrzest święty to wyjątkowe przeżycie zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców, dziadków i chrzestnych. To magiczny dzień,...
Sposoby na uparciucha
▪ ▪ ▪
5330
11.11.2015
Czasami jest naprawdę trudno, szczególnie gdy śpieszymy się, chcemy coś sprawnie załatwić, a dziecko, jak na złość, upiera się przy swoim. Denerwujemy się, może nawet krzyczymy i… napotykamy...