5194
Uczyć się w domu - nauczanie domowe

Nauczanie domowe (tzw. home schooling) nie jest nauczaniem indywidualnym. Nauczanie indywidualne jest organizowane przez dyrektora szkoła w sytuacji, gdy stan zdrowia dziecka nie pozwala mu lub znacznie utrudnia uczestniczenie w lekcjach. Edukacja domowa natomiast jest nauczaniem w domu, gdzie za edukację odpowiadają rodzice dziecka.
Czy to tylko „wymysł” rodziców
Dla wielu jest nawet nie do pomyślenia, żeby edukacja przebiegała w domu. Nauczanie typowo szkolne ma bardzo długą tradycję i działa według utartych schematów. Podział jest prosty – rodzice idą do pracy, dzieci i młodzież – do szkoły. Skąd więc pomysł, żeby to, co działa na zewnątrz domu, przenieść do jego wnętrza?
Rodzice decydujący się na nauczanie domowe wychodzą z założenia, że od zawsze rodzic jest pierwszym nauczycielem swojego dziecka. Dom stwarza warunki komfortowej pracy – znane, bliskie środowisko, brak wielu czynników rozpraszających, 100% uwagi nauczającego. Czas na wszelkie zajmujące czynności lekcyjne (odczytywanie długiej listy obecności, sprawdzanie prac domowych, uspokajanie uczniów) zostaje poświęcony na naukę. Tym samy nauka jest dużo wydajniejsza.
Nauczanie domowe może być w pełni dostosowane do indywidualnego tempa pracy dziecka. Uczeń w warunkach domowych więcej uwagi poświęca temu, co go naprawdę interesuje. Oczywiście, edukacja może być dodatkowo realizowana w teatrach i w muzeach.
Edukacja domowa a przepisy
Przepisy dotyczące tego rodzaju edukacji znajdziemy w ustawie o systemie oświaty. O realizowaniu obowiązku szkolnego poza szkołą może zadecydować dyrektor szkoły (na wniosek rodziców). Wniosek musi zostać złożony do dnia 31 maja. Konieczne jest dołączenie oświadczeń: opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, zobowiązania rodziców do zapewnienia warunków do realizowania podstawy programowej oraz do przystępowania przez dziecko do egzaminów klasyfikacyjnych (w każdym roku szkolnym).
Czy mogę przenieść edukację ze szkoły do domu
Mimo że wszystko wydaje się takie proste i naturalne (bo przecież dziecko rozwija się w warunkach, które zna najlepiej i jego indywidualność jest szanowana) decyzja o edukacji domowej nie może być podjęta pochopnie. Potrzeba mnóstwa motywacji, żeby edukacja była przeprowadzana rzetelnie, a nie uzależniona danego dnia od „chce mi się czy mi się nie chce?” Nie oszukujmy się - nie każdy rodzic może uczyć własne dziecko. Konieczna jest cierpliwość, pełne podporządkowanie dnia pod organizację edukacji. Nie sposób też nie wspomnieć o wytrwałości i cierpliwości.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Dni Otwarte Funduszy Europejskich
▪ ▪ ▪
2955
04.05.2015
Od 7 do 10 maja będzie związku z akcją Dni Otwarte Funduszy Europejskich weekend możecie spędzić bardzo ciekawie. Pakujcie zatem torby, dolewajcie benzyny i wyruszajcie skorzystać z tej okazji....
Dołącz do Akademii Elfów Świętego Mikołaja!
▪ ▪ ▪
2516
01.12.2018
Fundacja Zwalcz Nudę już po raz VI zaprasza na świąteczny cykl rodzinnych gier miejskich. Wyrusz z nami w podróż w czasie, pomóż zorganizować niezapomniane świąteczne przyjęcie w klimacie lat...
Rożek dla noworodka - jak wybrać najlepszy?
▪ ▪ ▪
4144
28.12.2015
Rożek dla noworodka? Zdecydowanie tak! Choć wygląda niepozornie, pełni wiele ważnych funkcji: wpływa na rozwój niemowlęcia, przyspiesza proces adaptowania się dziecka w nowej, pozabrzuszkowej...
Jak zauważyć alergię u niemowlaka
▪ ▪ ▪
3781
09.05.2015
Noworodki są kruche, malutkie i nie maja wykształconej odpowiedniej odporności. Dlatego też są stale obserwowane przez rodziców, a każda anomalia wychwytywana niemal w sekundzie pojawienia się....
Gdzie kupować podręczniki szkolne?
▪ ▪ ▪
3194
15.07.2016
Okres wakacji to nie tylko czas odpoczynku, ale również okres przygotowań do nowego roku szkolnego. Znalezienie taniego tornistra, kredek, zeszytów itp. nie stanowi zazwyczaj problemu, jednak zakup...
NIE … - słowo, które przeszkadza w wychowaniu
▪ ▪ ▪
4469
21.08.2015
Niejednokrotnie na pewno stawialiście dziecku zakazy, niestety nie zawsze były one respektowane przez dziecko. Być może nie była to kwestia buntu, a jedynie źle sformułowanego zakazu? Na początek...