Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3111

Dodano: 24.07.2015

Sztuka rozmawiania z dziećmi c.d.

Sztuka rozmawiania z dziećmi

Rozmowa to podstawa budowania relacji między rodzicami a dziećmi. Niestety coraz częściej jest ona zastępowana przez tłumaczenie świata lub elektronikę.

Idziemy, bo mama musi posprzątać, zrobić obiad … - tłumaczenie zamiast rozmowy

Wyjaśnianie małemu dziecku świata jest bardzo ważne, tłumaczenie mechanizmów jego działania również. Niestety zagubieni w ciągłych próbach objaśniania zamiast rozmawiać z dzieckiem, czy też je informować o pewnych wydarzeniach czy zadaniach, rodzice cały czas tłumaczą świat, sytuacje i siebie. W pewnym momencie nieświadomie przekraczają granice. Tłumaczą dziecku, że „trzeba zrobić to i tamto i dlatego coś tam” – po co? Dziecko nie musi wiedzieć co Tobą kieruje, gdy podejmujesz jakaś decyzję. Ciągle przekonywanie i tłumaczenie się przed dzieckiem powoduje, że odczuwa ono swoją władzę nad rodzicem. To co ono chce jest ważniejsze, dlatego też często wymusza na rodzicach płaczem i histerią podporządkowanie się. Dziecko również nie rozumie argumentów którymi mu tłumaczycie potrzebę zrobienia czegoś. Są to dla niego rzeczy abstrakcyjne i nieważne.

Podejmowanie wspólnych decyzji

Wielu rodziców twierdzi, że każda decyzję należy podjąć z dzieckiem i takie decydowanie tratują jako formę rozmowy. Tak nie jest. Podejmowanie wspólnej decyzji z dzieckiem, traktowanie go jako partnera ma rację bytu, jednak nie zawsze i nie w każdym wieku. Nastolatkowie i większe dzieci powinny mieć udział w niektórych rodzinnych decyzjach, i w decyzjach, które dotyczą jego osoby, jednak dzieci do piątego roku życia inaczej postrzegają świat. Dywagacja z nim na temat wyjazdu, nie ma racji bytu. Takie dziecko lepiej się czuje, gdy coś się po prostu dzieje, niepoprzedzane długimi rozmowami na ten temat. Jego postrzeganie czasu również wygląda inaczej. Żyje na zasadzie tu i teraz. Na pewno nie raz Wam się zdarzyło być męczonym przez kilka dni o coś co ma się wydarzyć za miesiąc. Dziecko ma problem z tak dalekim czasem. Wyjściem w takiej sytuacji jest skreślanie dni w kalendarzu lub obrazowe pokazanie za ile to dni. Nie oznacza to ze dziecko nie ma mieć poczucia podejmowania decyzji. Pytajcie go o małe rzeczy i pozwólcie ją podjąć. Mają być to jednak rzeczy takie jak „idziemy na plac czy do parku” a nie „przeprowadzamy się czy nie”.

Zobacz także:
Badanie USG w ciąży - moment, który pamięta się na zawsze Badanie USG w ciąży - moment, który pamięta się na zawsze

▪ ▪ ▪

2919

26.12.2016

Badanie USG w ciąży to zawsze szczególny i wyjątkowy moment dla przyszłych rodziców. To, na którym po raz pierwszy można zobaczyć swoje maleństwo, jest niezapomnianą chwilą. Wtedy rodzice uświadamiają...

Nie biegaj, bo się spocisz… Nie biegaj, bo się spocisz…

▪ ▪ ▪

3035

13.11.2015

Dzieci każdego dnia na aktywności fizycznej powinny spędzać co najmniej 60 minut. Jednak odpowiednia ilość czasu poświęconego na ruch to nie wszystko. Zadbać trzeba także o różnorodność formy...

Kompletujemy wyprawkę Kompletujemy wyprawkę

▪ ▪ ▪

2818

28.08.2015

Kompletowanie wyprawki dla noworodka to nie lada wyzwanie. Zwłaszcza dla tych wszystkich, którzy dopiero debiutują w roli rodzica. Skąd bowiem wiedzieć, co tak naprawdę się przydaje w opiece nad...

Spanie z dzieckiem – forma bliskości czy zagrożenie dla malucha? Spanie z dzieckiem – forma bliskości czy zagrożenie dla malucha?

▪ ▪ ▪

3674

26.12.2015

Dzielenie łóżka z dzieckiem znane jako co-sleeping zbudza wiele kontrowersji. Spanie razem z niemowlęciem ma niemal tylu zwolenników, co zdecydowanych przeciwników. Niektórzy pedagodzy otwarcie...

Dzieci w świecie nowych technologii Dzieci w świecie nowych technologii

▪ ▪ ▪

2481

28.09.2016

Cyberdzieci – tak mówi się obecnie na najmłodsze pokolenie. Już od najmłodszych lat korzystają z nowych technologii i niejednokrotnie są w stanie lepiej wytłumaczyć działanie niektórych sprzętów...

Kultowe witaminy w nowej odsłonie Kultowe witaminy w nowej odsłonie

▪ ▪ ▪

2787

04.08.2014

Niejeden dorosły z rozrzewnieniem wspomina przysmak dzieciństwa: słodki, pomarańczowy Visolvit, sypany na dłoń i zlizywany z jej wgłębienia. Teraz można nim ucieszyć kolejne pokolenie maluchów....

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.