2730
Czy telefon komórkowy naprawdę zapewnia dziecku bezpieczeństwo?

Aż 83%* polskich 10-latków posiada telefon komórkowy. Wysuwa to nasz kraj na prowadzenie pod kątem liczby dzieci korzystających z telefonów komórkowych na co dzień. Wyprzedzamy m.in. Niemcy, Wielką Brytanię czy USA. Powodem takiego stanu rzeczy jest troska rodziców o swoje dzieci. Czy to jednak wystarcza?
Komórka = bezpieczeństwo?
Wśród najczęstszych powodów, dla których rodzice decydują się na zakup telefonu dla swojego dziecka, jest chęć zapewnienia mu bezpieczeństwa w tych momentach, w których przebywa ono poza domem: w drodze do i ze szkoły, na zajęcia pozalekcyjne, podczas spotkań z przyjaciółmi. Rodzice liczą na to, że w momencie zagrożenia – dziecko wykona do nich telefon. Niestety może się zdarzyć, że w przypadku stresującej i niespodziewanej sytuacji, dziecko w swoich działaniach nie będzie kierować się logiką, ale impulsem do ucieczki i zwyczajnie nie pomyśli o wybieraniu numeru. W takich momentach przyda się aplikacja, która pozwoli dziecku w prosty sposób nadać sygnał o pomoc, a rodzicowi – sprawdzić aktualne położenie pociechy. Przykładem takiego rozwiązania jest bezpłatna aplikacja Kid Tracker, która z dnia na dzień cieszy się coraz większą popularnością wśród rodziców.
Porwanie jest proste
Czy aplikacja zainstalowana w telefonie malucha dziecka jest mu naprawdę potrzebna? Lepiej, żeby żaden rodzic nigdy nie musiał się o tym przekonać. Joey Saladas, znany youtuber, przeprowadził eksperyment, w którym udowodnił, że uprowadzenie dziecka to przysłowiowa bułka z masłem. Wraz z małym pieskiem podchodził do maluchów na placu zabaw, namawiał je do głaskania czworonoga, a następnie zapraszał do pobliskiego samochodu, w celu zobaczenia większej ilości słodkich pupili. W efekcie żadne dziecko nie odmówiło, mimo że matki były przekonane, iż maluch z pewnością nigdzie nie pójdzie z obcym mężczyzną.
Sytuacja, w której dziecko zostaje uprowadzone, jest więc bardzo realna – nieważne, czy to centrum handlowe, plac zabaw czy droga do domu. Wówczas niezastąpiona może okazać się aplikacja zainstalowana na telefonie dziecka. Ważne jest, aby rodzice zwrócili uwagę na funkcje aplikacji dostępnych na rynku: czy dziecko może wysłać alert do rodzica w momencie zagrożenia? Czy rodzic zaniepokojony brakiem kontaktu, może sprawdzić aktualną lokalizację swojej pociechy? Czy dziecko ma możliwość skorzystania z pomocy w przypadku gdy się zgubi? Czy rodzic ma dostęp do historii lub monitoringu lokalizacji mimo wyłączenia aplikacji przez dziecko? Czy jest możliwość ustawienia stref z powiadomieniem o ich opuszczeniu?
Urządzamy pokoik dla dziecka
▪ ▪ ▪
2889
26.01.2015
Wybór dekoracji do pokoju dziecięcego powinien być przemyślany. Nie od dziś przecież wiadomo, że to, czym na co dzień otaczamy dziecko, wpływa na jego rozwój.
Nebulizacja - nowoczesna metoda podawania leków
▪ ▪ ▪
3058
29.07.2014
Podawanie leków dzieciom to nie lada wyzwanie! Dzieci często kapryszą, są niespokojne i odmawiają przyjmowania zaleconych przez doktora leków. Jest to problem wielu rodziców. Dotyczy on zarówno...
Nie biegaj, bo się spocisz…
▪ ▪ ▪
3029
13.11.2015
Dzieci każdego dnia na aktywności fizycznej powinny spędzać co najmniej 60 minut. Jednak odpowiednia ilość czasu poświęconego na ruch to nie wszystko. Zadbać trzeba także o różnorodność formy...
Wypełniacze, czyli jak bezpiecznie przywrócić młody wygląd
▪ ▪ ▪
1986
21.07.2017
Preparaty wypełniające w zdecydowanej większości oparte są na kwasie hialuronowym. Jest to substancja naturalnie występująca w naszej skórze, a jej głównym zadaniem jest wypełnienie tkanki oraz...
Rowerek biegowy – towarzysz każdego wiosennego spaceru!
▪ ▪ ▪
2403
09.04.2018
Rowerek biegowy to mały rower bez pedałów i łańcucha, na którym dziecko jeździ, odpychając się nóżkami od podłoża. Choć dla osób nie mających z nim styczności, ten wynalazek może wydawać...
Wyjazd w góry z maluchem
▪ ▪ ▪
2575
16.07.2016
Jeżeli zastanawiacie się, czy wybrać się w góry z małym dzieckiem, musicie przygotować się na sporo potępiających komentarzy. Bezpieczne otoczenie jest przecież najważniejsze, a góry wcale...