3135
Przekuwanie uszu u małych dzieci – za i przeciw

Kolczyki w uszach małej dziewczynki budzą sporo kontrowersji. Jedne mamy uważają, że córka w przyszłości sama o nich zdecyduje, inne są zdania, że im szybciej, tym lepiej. Jakie są za i przeciw przekuwania uszu w młodym wieku?
Argumenty ZA:
- Dzisiaj taki zabieg jest w pełni bezpieczny, jeżeli wykonywany jest przez profesjonalistę. Najpopularniejsza metoda wykorzystuje specjalny pistolet ze sterylnymi kolczykami w komplecie. Przekuwaniu uszu nie powinien w żadnym wypadku towarzyszyć nikiel, który bywa alergizujący. Poza tym, warto upewnić się, że warunki, w których będzie odbywał się zabieg, są sterylne.
- Samo przekucie trwa tylko chwilkę, a ból temu towarzyszący trwa tylko chwilkę. Więcej tu strachu związanego z głośnym strzałem pistoletu niż bólu.
Argumenty PRZECIW:
- Istnieje ryzyko bolesnego skaleczenia, w przypadku gdy maluch szarpnie główką w momencie przekuwania. Poza tym, wyrywanie się i ruszanie głową może spowodować, że kolczyk znajdzie się w niewłaściwym miejscu i oszpeci uszy, zamiast ich zdobić.
- Czasami trzeba użyć przemocy. Dzieci, nawet jeżeli marzą o kolczykach, boją się bólu i nie ma w tym nic dziwnego, więc zdarza się, że konieczne jest unieruchomienie główki.
- Przekuwanie uszu to bardzo stresujący zabieg. Wykonywany jest w nieznanym miejscu przez obce osoby, poza tym maluch nie wie, czego się spodziewać. To powoduje u niego zdenerwowanie i niepokój, które często prowadzą do płaczu.
- Często decyzja o zaaplikowaniu ozdób w uszy córeczki wychodzi od mamy. To one uważają, że kolczyki świetnie wyglądają na maluchach i wybierają taką biżuterię. Dwulatka raczej nie rozumie, że to tylko zabieg estetyczny i w rzeczywistości zupełnie zbędny. Trudno jej wytłumaczyć, że wystarczy chwila bólu, a stanie się atrakcyjniejsza.
- Kolejny argument to długie gojenie się rany. Trwa to przynajmniej miesiąc, a przez ten cały czas należy ją przemywać i od czasu do czasu ruszać kolczykiem. Jest to również bolesne, ponieważ w środku przysycha nieco krwi i ropy. Koniecznie trzeba je codziennie wymywać. Poza tym, gojenie może zakłócać sen dziecka. Łatwo bowiem urazić ranki, które powodują ból.
- W efekcie marzenie o kolczykach może okazać się drogie do zrealizowania. Jeżeli uszy zaczynają boleć lub czerwienić się, najprawdopodobniej dziecko jest uczulone na sztuczne tworzywa. Czasami alergia jest tak silna, że niemożliwe do noszenia może okazać się również srebro i niskie próby złota. Duże próby to już w kolei większy wydatek.
Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Aleksandra Lisiecka
Najlepsze kolorowanki do druku dla dzieci – co teraz wybierają najmłodsi do kolorowania?
▪ ▪ ▪
845
29.04.2026
Kolorowanki dla dzieci to jedna z najprostszych i jednocześnie najbardziej rozwijających form zabawy. Wspierają kreatywność, uczą skupienia i pozwalają dziecku wyrazić siebie poprzez kolory. W...
Rodzic najważniejszym nauczycielem dziecka.
▪ ▪ ▪
3998
16.01.2015
Dzieci uczą się obserwując dorosłych. To od nas w dużej mierze przejmują zachowania, postawy życiowe, podejście do świata oraz sposób nawiązywania i trwania w relacjach. Chcąc być dobrymi...
Gdy słowo „nie” staje się ulubionym – o zbuntowanych dwulatkach
▪ ▪ ▪
3441
07.07.2014
Chyba każdy rodzic małego dziecka tego doświadcza. Mały, uroczy bobasek, tak całkowicie od nas zależny, mniej więcej w okolicach drugiego roku życia zaczyna się nagle sprzeciwiać. Słowo „nie”...
Jak i gdzie kupić szkolną wyprawkę dla dziecka?
▪ ▪ ▪
2691
30.08.2016
Każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojej pociechy. W tym celu dba o jego edukację i rozwój. Aby dziecko mogło pogłębić swoją wiedzę oraz umiejętności, niezbędne są pomoce dydaktyczne. Ich...
Probiotyki, ochrona Twojego dziecka!
▪ ▪ ▪
3136
22.04.2017
Dobre bakterie występują w przewodzie pokarmowym i pełnią wiele ważnych funkcji. Wspomagają trawienie, wpływają na perystaltykę jelit, wzmacniają układ immunologiczny. To od nich zależy zdrowie...
Małe anorektyczki
▪ ▪ ▪
3445
09.02.2015
Anoreksja nie dotyka już tylko nastolatek czy młodych kobiet, marzących o idealnej sylwetce. Narażone są nawet dzieci! No ale jak? Czy typowy „niejadek” nie ma ochoty na jedzenie, czy raczej podłoże...