2796
Pokemon GO wkrótce zawładnie Polską!

Gra Pokemon GO, jak każda kontrowersyjna kwestia, ma swoich przeciwników i zwolenników. Jedni się nią zachwycają, inni są zdania, że jest zbędna i ogłupiająca. Jedno jest pewne – zabawa bardzo szybko zyskała rzeszę uczestników i obecnie bije rekordy popularności, również wśród dzieci. Co na to rodzice?
Czym to właściwie jest i o co tyle szumu? Pokemon GO polega na łapaniu stwórków – pokemonów. Szuka się ich za pomocą telefonów, a gra oparta jest na technologii Augmented Reality, czyli rozszerzonej rzeczywistości. Działa to w ten sposób, że gracz na ekranie swojego aparatu widzi stworki pojawiające się w jego realnym otoczeniu. Np. zwiedzając muzeum, widzimy pokemona na tle eksponatów, będąc w parku – wśród drzew, a na ulicy – miedzy samochodami. Zadaniem jest złapanie wszystkich stworków, których w sumie jest 151.
Aplikacja korzysta z sygnału GPS. Gracz porusza się po ulicach miasta, a dzięki skanowaniu przez telefon rzeczywistości, jego trasa jest śledzona. Spotyka na niej tzw. pokestopy, z których można zebrać niezbędne do dalszej gry przedmioty – np. pokeballe, pułapki na pokemony, czy jaja, z których wykluwają się kolejne stworki.
Aby zdobyć pokemona, gracz musi wykonać trzy rzeczy. Pierwszą z nich jest zauważenie wibracji telefonu, która ostrzega, że pokemon jest w pobliżu. Po drugie, należy umieścić urządzenie w taki sposób, aby obraz generalizowany przez aplikację zgadzał się z tym, co widać w rzeczywistości. Ostatnią kwestią jest samo złapanie stworka, czyli rzucenie w niego pokeballem. Trafiony pokemon zostaje zamknięty w wirtualnym plecaku.
Pokemon GO pochłania coraz większą ilość osób, zarówno tych starszych, jak i młodszych. Media ostrzegają, że jest ona nie tylko uzależniająca, ale przede wszystkim niebezpieczna. W pogoni za wirtualnymi stworkami łatwo bowiem o wypadek. Z tego powodu rodzice dość niechętnie podchodzą do gry. Boją się, że zwyczajne „Mamo, idę na podwórko!” może zakończyć się krążeniem po okolicy w poszukiwaniu Pokemonów. Oczywiście całkowity zakaz może spowodować zupełnie odwrotny skutek – dziecko będzie grało w tajemnicy i będzie wymyślało coraz to nowe kłamstwa. Warto więc spróbować zrozumieć jego nową pasję i… liczyć na to, że szybko się nią znudzi. Jeżeli jednak Twoja pociecha jest zafascynowana nową grą, warto zadbać o jej bezpieczeństwo podczas wycieczek. Jeśli już koniecznie dziecko musi wybrać się na poszukiwanie pokemona, niech towarzyszy mu dorosły. Należy z nim również porozmawiać i ustalić pewne zasady, np. uprzedzić o zakazie zabawy w miejscach sakralnych czy niebezpiecznych.
Inną kwestią, która nie powoduje optymizmu wśród rodziców jest fakt, że aby zagrać w grę, niezbędny jest telefon z odpowiednimi funkcjami. Dla niektórych może to być zbyt duże obciążenie finansowe, a dziecko, które będzie pozbawione możliwości zabawy, może poczuć się odsunięte od rówieśników.
Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Aleksandra Lisiecka
Mamo, chcę spać u koleżanki!
▪ ▪ ▪
5451
29.05.2015
Któż z nas nie pamięta nocowania u koleżanek lub kolegów w czasach dzieciństwa? To wyjątkowa forma zawiązywania przyjaźni, o której pamięta się przez długie lata. Czym innym jest jednak wspominanie...
Plecak pełen witamin
▪ ▪ ▪
2769
03.10.2016
Wyprawka szkolna już gotowa. Nowy plecak, piórnik, książki…twoje dziecko rozpoczęło już przygodę z edukacją. W okresie jesiennym, kiedy maluch ma częstszy kontakt z chorującymi rówieśnikami,...
Ginekologia estetyczna w odpowiedzi na intymne dolegliwości kobiet
▪ ▪ ▪
2288
09.06.2017
Z roku na rok w klinikach medycyny estetycznej można zaobserwować coraz większe zainteresowanie problematyką ginekologii estetycznej. Kobiety zgłaszają swoje wątpliwości w zakresie anatomii okolic...
Rozwój manualny dziecka
▪ ▪ ▪
3668
22.10.2015
Rozwój manualny dziecka pozwala dziecku na wykonywanie wielu czynności takich jak: rysowanie, malowanie, pisanie, sznurowanie butów czy zapinanie guzików. Do wymienionych czynności dziecko potrzebuje...
Świątecznie i aromatycznie z Tovago - NOWOŚĆ
▪ ▪ ▪
2805
10.12.2015
Niepowtarzalny, korzenny smak, któremu nie oprze się żaden łasuch – to znak rozpoznawczy piernika. A gdyby tak aromatyczność tego ciasta połączyć ze lekkim i wygodnym chrupaniem ...
Nosidełko biodrowe – ulga dla kręgosłupa mamy
▪ ▪ ▪
2710
06.05.2018
Przyszłe i młode mamy często borykają się z uporczywym bólem pleców. Jest to dolegliwość, która pojawia się już w czasie ciąży i nasila się okresie jej trwania. Ból pleców nie ustępuje...