2914
Pierwsze przyjaźnie c.d.

Relacje międzyludzkie są niezwykle skomplikowane, ale pewne jest jedno, że życie bez drugiego człowieka jest trudne. Zarówno dzieci, jak i dorośli potrzebują przyjaciół i znajomych. Z czasem te stosunki rozbudowują się i mogą być oparciem w trudnych chwilach.
Przyjaciel na niby
Maluchy często wymyślają sobie przyjaciół, a kompanów do zabaw poszukują w własnej głowie. Dzieciaki są niesamowicie kreatywne i niektóre rzeczy zwyczajnie nie mieszczą się w głowach dorosłych. Ważne, aby nie mierzyć ich własną miarą. Najmłodsze szkraby rozmawiają z misiami, czy lalkami i nie ma w tym nic złego. Przyjaciel na niby pozwala im odnaleźć się w społeczeństwie, a w miarę upływu lat zapominają o nim i nawiązują normalne relacje z rówieśnikami. Problem pojawia się, gdy dziecko idzie do szkoły i wciąż widzi tylko wyimaginowanych znajomych. Tutaj należy zwrócić uwagę na jego rozwój. Jeśli sytuacja nie zmienia się, a wręcz przeciwnie zaczyna nasilać się konieczna jest konsultacja u specjalisty. Gdy dziecko nie ma i nie chce mieć rzeczywistych kolegów kłopoty tkwią znacznie głębiej. Nie bagatelizujmy takich chwil i zadbajmy o prawidłowy rozwój malucha.
Dziecko a rodzic
Pierwszym i najważniejszym przyjacielem malucha jest właśnie rodzic. Dziecko wie, że może liczyć na nich i dzięki temu czuje się bezpiecznie. Gdy skaleczy się, czy poczuje się niepewnie biegnie do mamy i taty. Przytula się i ściska rodzicielską dłoń w podejrzanych i niejasnych dla siebie chwilach. To najlepszy dowód na to, że przyjacielskie relacje w rodzinie istnieją i są konieczne. Pamiętajmy jednak, że z czasem to miejsce zajmują rówieśnicy. Nie ma się co złościć i tupać nogami, dzieciaki rosną i trzeba się dostosować do sytuacji.
Zmiany
Najpierw najbliższymi przyjaciółmi są rodzice, później maluch rozmawia z wyimaginowanym znajomym, następnym etapem są relacje z rówieśnikami. Początkowo są oni partnerami zabaw, jednak z czasem stają się powiernikami tajemnic i kompanami dalszych przygód. Przyjaciele spędzają ze sobą mnóstwo czasu, chcą siedzieć razem w ławce i chętnie bawią się na podwórku. Są niczym papużki nierozłączki. Jednak jak w każdej relacji międzyludzkiej może dojść do konfliktów. Dzieci z czasem uczą się je rozwiązywać, dzięki czemu nabywają umiejętności społecznych. Generalnie dorośli nie powinni wtrącać się do sporów między maluchami, gdyż one świetnie radzą sobie same. Wiedza, że mama i tata pomogą rozwikłać każdy zatarg nie nauczy pociechy, jak radzić sobie w sytuacji kryzysowej.
Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Maria Mnich
Jak się uczyć, aby się nauczyć?
▪ ▪ ▪
2620
22.09.2016
Twoje dziecko ma problemy z nauką? Lekcje w szkole, dodatkowe zajęcia i zadania domowe nie pomagają mu w przyswajaniu wiedzy? Możesz postarać się mu pomóc.
Codzienne nawilżanie powierzchni oka w pracy przy komputerze
▪ ▪ ▪
2409
09.12.2016
Czy wiesz, że ludzkie oko mruga ok. 12 razy na minutę? Mrugamy nieświadomie, spontanicznie i regularnie, dzięki czemu powieka, ocierająca się o gałkę oczną, nawilża jej powierzchnię tzw. „filmem...
Rodzicielstwo bliskości
▪ ▪ ▪
3082
12.12.2014
Rodzicielstwo bliskości (ang. Attachment Parenting) to termin sformułowany przez amerykańskiego pediatrę Williama Searsa, określający filozofię wychowania opartą na zasadach teorii przywiązania odnoszącej...
Kiedy zacząć rozwijać zdolności matematyczne u dziecka?
▪ ▪ ▪
4835
31.08.2016
Dzieci przejawiają swoje zdolności w wieku 5-6 lat. Połowa z nich jest uzdolniona matematycznie, a aż ¼ wykazuje ponadprzeciętne zdolności w tym kierunku. Czy warto tak wcześnie uczyć naszą pociechę...
Owocowa innowacja Frupp!
▪ ▪ ▪
3568
31.03.2016
Owoce i warzywa to nie tylko pyszna przekąska. Dietetycy zalecają je jeść co najmniej 5 razy dziennie. Dlaczego? Są źródłem witamin, błonnika oraz wielu innych składników odżywczych, które...
Dieta w szkołach – czy dziecko jest skazane na cukrzycę i otyłość?
▪ ▪ ▪
2926
20.02.2015
Wiele rodziców idzie na łatwiznę, dając gotówkę dziecku, zamiast przygotować pełnowartościowy posiłek na drugie śniadanie. A co robią uczniowie, chodząc do szkolnego bufetu? Wbrew nadziejom...