5954
Pierwsze nastoletnie miłości

Z pierwszą nastoletnią miłością często jest tak, że młody człowiek myśli o niej jako tej na całe życie. Podporządkowuje jej siebie całego – naukę, dotychczasowe plany, spokojne jedzenie i sen. Nastolatek wszystko spostrzega wtedy w jasnych kolorach, ale wystarczy mała sprzeczka czy niewielkie kłopoty, by złapać potoczną „dolinę”.
Zakochanie się w okresie młodzieńczym
Dziecko dojrzewa, powoli wkracza w dorosły świat, zmienia się fizycznie i emocjonalnie, więc zakochanie się jest jak najbardziej naturalnym etapem nastoletniego życia. Choć zakochanie może okazać się jedynie zauroczeniem (o czym wiemy przede wszystkim my, dorośli), dla nastolatka zawsze jest miłością prawdziwą, intensywną, wręcz totalną. Co więcej, takiego samego, poważnego traktowania swojego związku oczekuje od bliskich i znajomych. Miłość nastolatków jest nierzadko burzliwa. Dzieci, które dojrzewają, są pełne wewnętrznych sprzeczności, ale też skrajnych uczuć. Od miłości do nienawiści jest krótka droga. Wszystko zdaje się mieć zabarwienie czarno-białe.
Jak przygotować nastolatka?
Choć nastolatek chciałby już być dorosły i oczekuje takiego traktowania, trzeba mu udzielać wsparcia. Rodzic musi zachowywać czujność, ale przede wszystkim być obecny. Porażką są drwiny, wyśmiewanie nastoletniej miłości czy porównywanie jej do „szczenięcego zauroczenia”. Młody człowiek bardzo potrzebuje akceptacji i wsparcia. Co szkodzi rodzicowi, żeby docenić miłość dziecka i zainteresować się osobą obdarzoną uczuciem? Nie trzeba nachalnie wypytywać, ale warto jest dać dziecku zapewnienie, że ukochana(y) jest mile widziany. Nastolatek musi wiedzieć, że może liczyć na wsparcie bliskich, że jeśli wszystko nie ułoży się po jego myśli, to ma z kim o tym porozmawiać. Jeśli rodzicowi trudno jest podjąć rozmowę ze swoim dojrzewającym dzieckiem, zawsze można zacząć od wspomnienia swojej pierwszej miłości. Warto jest przytoczyć jakąś śmieszną historię, która przydarzyła się w latach młodzieńczych, by trochę „przełamać lody”. Mamy szansę na pokazanie, że nastoletnia miłość jest niezwykle silna, piękna, ale często też przynosi ból i rozczarowanie. Niezwykle cenne są również rozmowy o seksualności, pierwszym razie i ryzyku zajścia w nieplanowaną ciążę.
Ból rozstania
Choć wiele nastoletnich miłości trwa wiele lat, a niektóre kończą się nawet małżeństwem w dorosłym życiu, trzeba przygotować nastolatka na możliwość rozstania. Ono zawsze jest szokiem i wywołuje ból, dlatego rodzice muszą być obok (nawet jeśli dziecko odrzuca pomoc). Nigdy nie wolno bagatelizować tragedii, jaką przeżywa nastolatek.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Pokój dla bobasa
▪ ▪ ▪
3355
02.03.2015
Przestrzeń malucha rządzi się swoimi prawami. Ma być kolorowo, kreatywnie i stymulująco. Nie od dziś przecież wiadomo, że otoczenie ma rzeczywisty wpływ na rozwój dziecka: jego poczucie estetyki,...
Przy jednym stole - czyli znaczenie wspólnych posiłków
▪ ▪ ▪
3876
23.06.2015
Rodzinne posiłki są coraz mniej popularne, ma na to wpływ ciągły pośpiech, brak potrzeby spędzania czasu z rodziną i „zamykanie się” w świecie wirtualnym. Ze względu na wszechobecne sprzęty...
Nasz maluch poznaje świat
▪ ▪ ▪
3095
08.10.2015
Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień nasze dziecko staje się baczniejszym obserwatorem. Już w drugim miesiącu chętnie naśladuje mimikę twarzy, gesty, ruchy i dźwięki otaczających je osób....
Lubię chodzić do przedszkola, czyli o dziecięcej adaptacji
▪ ▪ ▪
3499
21.12.2015
Nie każdy maluch lubi chodzić do przedszkola – za odmową i buntem często stoją problemy z adaptacją przedszkolną. Rodzice, którzy często słyszą od swojej pociechy, że nie chce jej się nawet...
Wybieraj tylko mądre prezenty
▪ ▪ ▪
3104
16.12.2014
Wiele dzieci już teraz odlicza do najbardziej wyczekiwanego dnia w roku – pierwszej Gwiazdki. Nie trudno domyślić się dlaczego. Jak nakazuje tradycja każdy rodzic musi w tym dniu coś podarować...
Co zrobić, by dziecko nas słuchało?
▪ ▪ ▪
3514
06.01.2016
Wielu rodziców uważa, że komunikują się z dziećmi w prosty i zrozumiały sposób, a mimo to ich pociechy sprawiają wrażenie, jakby w ogóle nie słuchały swoich opiekunów. Nie pomaga wielokrotne...