5888
Pierwsze nastoletnie miłości

Z pierwszą nastoletnią miłością często jest tak, że młody człowiek myśli o niej jako tej na całe życie. Podporządkowuje jej siebie całego – naukę, dotychczasowe plany, spokojne jedzenie i sen. Nastolatek wszystko spostrzega wtedy w jasnych kolorach, ale wystarczy mała sprzeczka czy niewielkie kłopoty, by złapać potoczną „dolinę”.
Zakochanie się w okresie młodzieńczym
Dziecko dojrzewa, powoli wkracza w dorosły świat, zmienia się fizycznie i emocjonalnie, więc zakochanie się jest jak najbardziej naturalnym etapem nastoletniego życia. Choć zakochanie może okazać się jedynie zauroczeniem (o czym wiemy przede wszystkim my, dorośli), dla nastolatka zawsze jest miłością prawdziwą, intensywną, wręcz totalną. Co więcej, takiego samego, poważnego traktowania swojego związku oczekuje od bliskich i znajomych. Miłość nastolatków jest nierzadko burzliwa. Dzieci, które dojrzewają, są pełne wewnętrznych sprzeczności, ale też skrajnych uczuć. Od miłości do nienawiści jest krótka droga. Wszystko zdaje się mieć zabarwienie czarno-białe.
Jak przygotować nastolatka?
Choć nastolatek chciałby już być dorosły i oczekuje takiego traktowania, trzeba mu udzielać wsparcia. Rodzic musi zachowywać czujność, ale przede wszystkim być obecny. Porażką są drwiny, wyśmiewanie nastoletniej miłości czy porównywanie jej do „szczenięcego zauroczenia”. Młody człowiek bardzo potrzebuje akceptacji i wsparcia. Co szkodzi rodzicowi, żeby docenić miłość dziecka i zainteresować się osobą obdarzoną uczuciem? Nie trzeba nachalnie wypytywać, ale warto jest dać dziecku zapewnienie, że ukochana(y) jest mile widziany. Nastolatek musi wiedzieć, że może liczyć na wsparcie bliskich, że jeśli wszystko nie ułoży się po jego myśli, to ma z kim o tym porozmawiać. Jeśli rodzicowi trudno jest podjąć rozmowę ze swoim dojrzewającym dzieckiem, zawsze można zacząć od wspomnienia swojej pierwszej miłości. Warto jest przytoczyć jakąś śmieszną historię, która przydarzyła się w latach młodzieńczych, by trochę „przełamać lody”. Mamy szansę na pokazanie, że nastoletnia miłość jest niezwykle silna, piękna, ale często też przynosi ból i rozczarowanie. Niezwykle cenne są również rozmowy o seksualności, pierwszym razie i ryzyku zajścia w nieplanowaną ciążę.
Ból rozstania
Choć wiele nastoletnich miłości trwa wiele lat, a niektóre kończą się nawet małżeństwem w dorosłym życiu, trzeba przygotować nastolatka na możliwość rozstania. Ono zawsze jest szokiem i wywołuje ból, dlatego rodzice muszą być obok (nawet jeśli dziecko odrzuca pomoc). Nigdy nie wolno bagatelizować tragedii, jaką przeżywa nastolatek.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jak przygotować dziecko do nauki w szkole?
▪ ▪ ▪
3947
23.05.2017
Rozpoczęcie nauki w szkole to dla każdego dziecka duże przeżycie. Kilkulatek wchodzi w zupełnie nowe środowisko i rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Czekają go nowe obowiązki. To, czy ten nowy...
Pizza Seromaniaka z salami i chili
▪ ▪ ▪
2694
10.02.2016
Domowa pizza nie zawsze ma idealnie okrągły kształt, ale zapach jaki roznosi się po domu w czasie pieczenia jest nie do opisania! Dobrze wyrobione ciasto, sos i ser to przepis na pyszny posiłek, który...
Jak dbać o pupę niemowlęcia?
▪ ▪ ▪
1449
25.06.2023
Podczas codziennej pielęgnacji niemowlęcia musisz szczególną uwagę zwrócić na pupę dziecka. Dlaczego to takie ważne? Po prostu skóra w tym miejscu jest bardzo delikatna i szczególnie wrażliwa...
Przegryź to na słodko!
▪ ▪ ▪
2764
06.07.2016
Okres wakacji, to czas, kiedy zwiększa się nasza aktywność nie tylko ta fizyczna, a także towarzyska. Słoneczna pogoda i wyższe temperatury powietrza sprzyjają imprezom na plaży, kinom letnim,...
Jak spędzić Dzień Ojca - TOP 6 pomysłów
▪ ▪ ▪
4266
07.05.2019
Dzień Ojca już 23 czerwca. Jeśli chcesz, aby Tata czuł się naprawdę wyjątkowo tego dnia, nie musisz obsypywać go drogimi prezentami – ważne, abyście ten dzień spędzili razem! Nie masz pomysłu,...
NIE … - słowo, które przeszkadza w wychowaniu
▪ ▪ ▪
4459
21.08.2015
Niejednokrotnie na pewno stawialiście dziecku zakazy, niestety nie zawsze były one respektowane przez dziecko. Być może nie była to kwestia buntu, a jedynie źle sformułowanego zakazu? Na początek...