10670
Oddychanie podczas porodu c.d.

Nie zdajemy sobie sprawy, jak ważna jest umiejętność kontrolowanego oddechu podczas porodu. Czy wiesz, że wstrzymując oddech możesz zaszkodzić sobie lub dziecku... Czy wiesz, że jak wstrzymujesz oddech bardziej boli... Przygotuj się a będzie łatwiej.
By organizm samoistnie stosował opisywane na kursach techniki, potrzebny mu znacznie dłuższy trening. Ból, czasem strach nie zostawia w głowie miejsca na analizę, kiedy jaki oddech będzie właściwy. Nie trudno znaleźć relacje pań, które twierdzą, że nauki ze szkoły rodzenia dotyczące oddychania w ogóle im nie pomogły, bo oddychały po swojemu. Inne twierdzą, że były niepotrzebne, bo położna prowadziła je „za rękę” mówiąc, co, jak i w którym momencie robić. Jeszcze inne uważają, że i bez wiedzy teoretycznej poradziłby sobie bez problemu, bo poród to natura, instynkt i to one podpowiadają, co należy robić.
Ile porodów, kobiet, tyle opinii. Więc jaka jest prawda? To w końcu warto się tego uczyć, czy nie? Oczywiście, że warto i to nie wyłącznie ze względu na poród. Właściwy sposób oddychania ułatwi życie, tak samo ciężarnej, jak i każdej kobiecie czy mężczyźnie, w dowolnym wieku. Zapewni wystarczającą ilość tlenu, doda energii, animuszu, poprawi nastrój i przemianę materii. Dobrze jest więc jak najwcześniej zacząć wypracowywać właściwą technikę.
Najważniejsze, aby oddechy powinny być głębokie i miarowe. Wdech to napięcie mięśni, a wydech to ich rozluźnienie. Wdech przez nos, wydech ustami, dłuższy od wdechu, taki do samego końca. Powinien usuwać z płuc całe zużyte „powietrze”. Najlepiej, by panie nauczyły się oddychać przeponą, czyli tzw. torem brzusznym. O tym, czy się im udało będzie świadczyło uniesienie brzucha przy wdechu. Będzie on opadał wraz z wydychanym powietrzem.
Znaczna część kobiet wykorzystuje tylko tzw. tor piersiowy (przy wdechu unosi się klatka piersiowa), nie wykorzystując pełnej możliwości płuc. Jak najbardziej naukę właściwych technik można prowadzić w domu. Informacje na temat tego, jak oddychać, bez trudu, można znaleźć w Internecie. Jeżeli z jakiś względów nie uczęszczasz do szkoły rodzenia, pamiętaj że możesz ćwiczyć oddechy na każdy moment ciąży i porodu.
UWAGA!! Poza parciem! Tego robić nie wolno!!!
Decydując się na ćwiczenia, trzeba pamiętać, żeby robić to z umiarem i nie przedobrzyć. Powoli, spokojnie. Gdy w czasie ćwiczeń oddechowych nagle przed oczami zaczną latać mroczki, a w głowie będzie karuzela, to oznaka hiperwentylacji. Trzeba przerwać ćwiczenia. Gdy pojawi się zgaga lub mdłości to znak, że od posiłku minęła mniej niż godzina, czyli za mało. Praca nad właściwymi technikami oddychania ma być czasem relaksu i spokoju.
Dziecko Harcerzem
▪ ▪ ▪
3047
27.10.2015
Wielu z nas, dorosłych, z nostalgią wspomina przynależenie do harcerstwa w okresie dzieciństwa. To było takie dumne zajęcie, nie tylko sposób na spędzanie czasu wolnego. Chodziło o szkołę życia,...
NIE … - słowo, które przeszkadza w wychowaniu
▪ ▪ ▪
4474
21.08.2015
Niejednokrotnie na pewno stawialiście dziecku zakazy, niestety nie zawsze były one respektowane przez dziecko. Być może nie była to kwestia buntu, a jedynie źle sformułowanego zakazu? Na początek...
Kiedy maluchowi grozi odwodnienie?
▪ ▪ ▪
2806
21.11.2016
Organizm łatwo ją przyswaja, ale niestety nie potrafi kumulować, dlatego musimy ją nieustannie uzupełniać, by nie doprowadzić do zaburzeń pracy naszego ciała. Woda – bo o niej mowa – bierze...
Cellulit – dlaczego ćwiczenia i zdrowa dieta nie zawsze pomagają?
▪ ▪ ▪
2517
07.06.2017
Metod na zwalczanie tzw. pomarańczowej skórki jest wiele – począwszy od regularnych ćwiczeń, picie dużej ilości wody, czy też stosowanie diety bogatej w białko, a ubogiej w węglowodany. Zdarza...
Przygotowanie dziecka do przedszkola
▪ ▪ ▪
3307
07.07.2014
Nawet nie wiemy kiedy tak szybko mija czas, że nasze niedawno narodzone dziecko awansuje do roli przedszkolaka. Jakże wtedy my, rodzice, jesteśmy pełni obaw. Przede wszystkim nie wiemy, na ile nasz...
Pneumokoki czyli w jaki sposób mówić o problemie, którego nie widać?
▪ ▪ ▪
2456
23.11.2016
Bakterie pneumokokowe, niewidoczne gołym okiem, kolonizujące bezobjawowo jamę nosowo-gardłową, są mniej zauważalne niż kleszcze roznoszące wirusa zapalenia mózgu lub boreliozę, albo rotawirusy...