3045
Idziemy z dzieckiem do dentysty

Wizyty u dentysty są koniecznością. Lepiej jest, jeśli odpowiednio wcześnie zapoznany dziecko z tym tematem, nie czekając na pojawienie się dolegliwości.
Zanim zaboli ząbek
Różne źródła zalecają, żeby iść do dentysty wraz z wyrżnięciem się pierwszego ząbka. Część lekarzy zaprasza do gabinetów dzieci dwuletnie, inni – dopiero trzyletnie. Często jest to związane z tym, że trochę większe maluchy są bardziej chętne do współpracy. Dwulatek, na wszystko odpowiadający słowem „nie”, może podobnie zachować się na fotelu. Mądry stomatolog, najlepiej przyjazny dzieciom i traktujący małych pacjentów bardzo życzliwe, rozezna, na ile możliwa jest współpraca z danym szkrabem. Jedno dziecko zasiądzie na fotelu bez żadnych obaw, tak samo chętnie prezentując stan uzębienia, inne usiądzie tylko na kolanach mamy i nie będzie chciało otworzyć buzi. Niekiedy pierwsza wizyta jest tylko zapoznawcza, przede wszystkim z lekarskim fartuchem, maseczką, fotelem i lampą. Naprawdę, nic na siłę! Niekiedy potrzeba kilku wizyt tzw. „zapoznawczych”, żeby maluch zdecydował się pokazać ząbki.
Przygotowania jeszcze w domu
Najważniejszy jest nasz spokój i nie podchodzenie do wizyt do dentysty jak do problemu. Stomatologa trzeba odwiedzać i już. Utwierdzi w tym malca umawianie się rodziców na wizyty. Świetnym przekaźnikiem wiedzy w wieku dziecięcym są książeczki. Te, opowiadające o konieczności dbania o zęby i o gabinecie dentystycznym, będą najlepszym punktem wyjściowym rozmów. W bibliotekach i na półkach sklepowych znajdziemy m.in. „Tupcio Chrupcio. Dbam o zęby”, „Mądra mysz – Zuzia idzie do dentysty”, „Mam przyjaciółkę dentystkę”. Wytłumacz jakie jest zadanie dentysty (dba o nasze piękne zęby, naprawia, gdy się popsują).
Jak jeszcze lepiej przygotować dziecko?
- Nie strasz! Unikaj też mówienia: Jeśli nie będziesz mył zębów, zrobią ci się dziury i pójdziesz do dentysty. Wywołujesz w dziecku lęk przed dentystą, a już na pewno przed wszelkimi zabiegami leczniczymi, ale też możliwy żal – Myłem zęby, a i tak mam w nich dziury.
- Nie okazuj, że sam boisz się wizyty u dentysty, np. wysyłając dziecko do gabinetu z drugim rodzicem.
- Szukaj dentysty z dobrym podejściem do dzieci. Jest duża szansa, że malec takiego polubi.
- Nagradzaj malucha za dzielność! Idźcie razem na lody lub do kina.
- Dbaj o dziecięce zęby – niby takie oczywiste, a jak bardzo może ułatwić sprawę. Regularne mycie zębów, troska o nie już w okresie niemowlęctwa sprawią, że wizyty u dentysty przez długi czas będą tylko kontrolnymi.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Pukka Wholistic Shatavari – kobieca harmonia ciała i umysłu.
▪ ▪ ▪
2476
19.10.2016
Bycie kobietą to dar, a bycie spełnioną kobietą to Twój świadomy wybór. Chcesz czerpać z życia garściami, być szczęśliwa i na długo zachować młodość oraz witalność? Musisz koniecznie...
Alkoholizm wśród młodzieży
▪ ▪ ▪
3283
24.08.2015
Alkoholizm wśród młodzieży jest wciąż szokującym tematem. Co innego okazjonalnie wypite piwo z kolegami, a co innego nałóg. Zaczyna się zawsze niewinnie. Pozytywne odbieranie picie alkoholu przez...
Dziecięce zmysły
▪ ▪ ▪
3501
27.04.2015
Noworodek uczy się przez doświadczenia zmysłowe. Dbajcie o rozwój waszego maleństwa od samego początku. Dzieci potrafią zapamiętywać odczucia jeszcze z życia płodowego. Jednak nadmiar bodźców...
Bezpieczne sporty dla najmłodszych
▪ ▪ ▪
2570
06.09.2016
Ruch to dla dzieci przede wszystkim świetna zabawa. Każdy rodzic wie, że czasami ciężko jest upilnować maluchy, które nieustannie biegają. Powinniśmy je zachęcać do aktywności fizycznej z kilku...
Wady słuchu - jak je wykryć?
▪ ▪ ▪
4975
13.07.2015
Dzieci nie zawsze powiedzą nam, co im dolega. Czasem jest to zwykły katar innym razem problemy ze słuchem. Warto od samego początku obserwować rozwój malucha. Jeśli zauważymy coś niepokojącego...
Kiedy zaprowadzić dziecko do ortodonty?
▪ ▪ ▪
3216
22.04.2016
Już od pierwszych miesięcy życia Twojego dziecka z niepokojem obserwujesz rozwój jego zgryzu? Zastanawiasz się na przykład czy ssanie smoczka mu nie zaszkodzi lub czy odległości między mleczakami...