2920
Idziemy z dzieckiem do dentysty

Wizyty u dentysty są koniecznością. Lepiej jest, jeśli odpowiednio wcześnie zapoznany dziecko z tym tematem, nie czekając na pojawienie się dolegliwości.
Zanim zaboli ząbek
Różne źródła zalecają, żeby iść do dentysty wraz z wyrżnięciem się pierwszego ząbka. Część lekarzy zaprasza do gabinetów dzieci dwuletnie, inni – dopiero trzyletnie. Często jest to związane z tym, że trochę większe maluchy są bardziej chętne do współpracy. Dwulatek, na wszystko odpowiadający słowem „nie”, może podobnie zachować się na fotelu. Mądry stomatolog, najlepiej przyjazny dzieciom i traktujący małych pacjentów bardzo życzliwe, rozezna, na ile możliwa jest współpraca z danym szkrabem. Jedno dziecko zasiądzie na fotelu bez żadnych obaw, tak samo chętnie prezentując stan uzębienia, inne usiądzie tylko na kolanach mamy i nie będzie chciało otworzyć buzi. Niekiedy pierwsza wizyta jest tylko zapoznawcza, przede wszystkim z lekarskim fartuchem, maseczką, fotelem i lampą. Naprawdę, nic na siłę! Niekiedy potrzeba kilku wizyt tzw. „zapoznawczych”, żeby maluch zdecydował się pokazać ząbki.
Przygotowania jeszcze w domu
Najważniejszy jest nasz spokój i nie podchodzenie do wizyt do dentysty jak do problemu. Stomatologa trzeba odwiedzać i już. Utwierdzi w tym malca umawianie się rodziców na wizyty. Świetnym przekaźnikiem wiedzy w wieku dziecięcym są książeczki. Te, opowiadające o konieczności dbania o zęby i o gabinecie dentystycznym, będą najlepszym punktem wyjściowym rozmów. W bibliotekach i na półkach sklepowych znajdziemy m.in. „Tupcio Chrupcio. Dbam o zęby”, „Mądra mysz – Zuzia idzie do dentysty”, „Mam przyjaciółkę dentystkę”. Wytłumacz jakie jest zadanie dentysty (dba o nasze piękne zęby, naprawia, gdy się popsują).
Jak jeszcze lepiej przygotować dziecko?
- Nie strasz! Unikaj też mówienia: Jeśli nie będziesz mył zębów, zrobią ci się dziury i pójdziesz do dentysty. Wywołujesz w dziecku lęk przed dentystą, a już na pewno przed wszelkimi zabiegami leczniczymi, ale też możliwy żal – Myłem zęby, a i tak mam w nich dziury.
- Nie okazuj, że sam boisz się wizyty u dentysty, np. wysyłając dziecko do gabinetu z drugim rodzicem.
- Szukaj dentysty z dobrym podejściem do dzieci. Jest duża szansa, że malec takiego polubi.
- Nagradzaj malucha za dzielność! Idźcie razem na lody lub do kina.
- Dbaj o dziecięce zęby – niby takie oczywiste, a jak bardzo może ułatwić sprawę. Regularne mycie zębów, troska o nie już w okresie niemowlęctwa sprawią, że wizyty u dentysty przez długi czas będą tylko kontrolnymi.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Dziecko i telewizor
▪ ▪ ▪
3032
08.04.2015
Telewizor włączany dziecku zawsze będzie przedmiotem sporów. Czy włączać, a jeśli tak, to na jak długo? Dziecku w którym wieku? Siadać z dzieckiem, nadganiać w tym czasie zaległe sprawy czy...
Bezpieczny poród – czego oczekuje przyszła mama?
▪ ▪ ▪
2202
25.07.2017
Nie wiesz jeszcze, gdzie na świat przyjdzie twoje maleństwo? Nie zostawiaj tej decyzji na ostatnią chwilę. Poród to wyjątkowe doświadczenie, a poza osobami, które będą ci podczas niego towarzyszyć,...
Baby Shower - pomysły na prezent dla młodej mamy
▪ ▪ ▪
3823
22.10.2015
Młode mamy coraz częściej organizują imprezy na cześć swojego dzidziusia, którego noszą w brzuszku. Co kupić na prezent na Baby Shower? Co przyda się w pierwszych dniach bycia rodzicem?
Wehikuł czasu z dzieciństwa
▪ ▪ ▪
6829
19.05.2015
Dzieci rosną bardzo szybko, uczą się nowych rzeczy, wyrastają z ubranek, a ulubiony miś nie jest już niezbędnym towarzyszem. Na pewno chcielibyście, aby kiedyś Wasze dorosłe dziecko posiadało...
Jak przygotować się do matury z chemii?
▪ ▪ ▪
3508
02.05.2019
Choć chemia nie należy do ulubionych przedmiotów w szkole to jej zdawanie na maturze otwiera drzwi na wiele uczelni. Chcąc studiować prestiżowe kierunki typu medycyna bez dobrego wyniku z matury...
Czy karierę i wygodne życie można połączyć z posiadaniem rodziny?
▪ ▪ ▪
2828
06.10.2015
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym – pisał Phil Bosmans.. Ale czy każdy z nas pragnie tego cudu? Czy nie okazuje się, iż dziecko może być jednak zastąpione?...