3360
Idziemy z dzieckiem do dentysty

Wizyty u dentysty są koniecznością. Lepiej jest, jeśli odpowiednio wcześnie zapoznany dziecko z tym tematem, nie czekając na pojawienie się dolegliwości.
Zanim zaboli ząbek
Różne źródła zalecają, żeby iść do dentysty wraz z wyrżnięciem się pierwszego ząbka. Część lekarzy zaprasza do gabinetów dzieci dwuletnie, inni – dopiero trzyletnie. Często jest to związane z tym, że trochę większe maluchy są bardziej chętne do współpracy. Dwulatek, na wszystko odpowiadający słowem „nie”, może podobnie zachować się na fotelu. Mądry stomatolog, najlepiej przyjazny dzieciom i traktujący małych pacjentów bardzo życzliwe, rozezna, na ile możliwa jest współpraca z danym szkrabem. Jedno dziecko zasiądzie na fotelu bez żadnych obaw, tak samo chętnie prezentując stan uzębienia, inne usiądzie tylko na kolanach mamy i nie będzie chciało otworzyć buzi. Niekiedy pierwsza wizyta jest tylko zapoznawcza, przede wszystkim z lekarskim fartuchem, maseczką, fotelem i lampą. Naprawdę, nic na siłę! Niekiedy potrzeba kilku wizyt tzw. „zapoznawczych”, żeby maluch zdecydował się pokazać ząbki.
Przygotowania jeszcze w domu
Najważniejszy jest nasz spokój i nie podchodzenie do wizyt do dentysty jak do problemu. Stomatologa trzeba odwiedzać i już. Utwierdzi w tym malca umawianie się rodziców na wizyty. Świetnym przekaźnikiem wiedzy w wieku dziecięcym są książeczki. Te, opowiadające o konieczności dbania o zęby i o gabinecie dentystycznym, będą najlepszym punktem wyjściowym rozmów. W bibliotekach i na półkach sklepowych znajdziemy m.in. „Tupcio Chrupcio. Dbam o zęby”, „Mądra mysz – Zuzia idzie do dentysty”, „Mam przyjaciółkę dentystkę”. Wytłumacz jakie jest zadanie dentysty (dba o nasze piękne zęby, naprawia, gdy się popsują).
Jak jeszcze lepiej przygotować dziecko?
- Nie strasz! Unikaj też mówienia: Jeśli nie będziesz mył zębów, zrobią ci się dziury i pójdziesz do dentysty. Wywołujesz w dziecku lęk przed dentystą, a już na pewno przed wszelkimi zabiegami leczniczymi, ale też możliwy żal – Myłem zęby, a i tak mam w nich dziury.
- Nie okazuj, że sam boisz się wizyty u dentysty, np. wysyłając dziecko do gabinetu z drugim rodzicem.
- Szukaj dentysty z dobrym podejściem do dzieci. Jest duża szansa, że malec takiego polubi.
- Nagradzaj malucha za dzielność! Idźcie razem na lody lub do kina.
- Dbaj o dziecięce zęby – niby takie oczywiste, a jak bardzo może ułatwić sprawę. Regularne mycie zębów, troska o nie już w okresie niemowlęctwa sprawią, że wizyty u dentysty przez długi czas będą tylko kontrolnymi.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Sylwester w domu – jak spędzić go ze starszym dzieckiem?
▪ ▪ ▪
3131
27.12.2016
Wszystko wskazuje na to, że tegorocznego sylwestra spędzicie w towarzystwie kilkuletniego lub nastoletniego dziecka? To wcale nie musi oznaczać, że nie będziecie się dobrze bawić! Witanie Nowego...
Praca dla nastolatków w wakacje
▪ ▪ ▪
5792
06.06.2015
Wasze dziecko jest już prawie dorosłe i chce w wakacje zarobić trochę własnych pieniędzy? Zastanawiacie się czy to dobry pomysł? W końcu to jego czas na odpoczynek, a praca wiąże się często...
Rytm dnia - istotny element harmonijnego rozwoju.
▪ ▪ ▪
3110
12.12.2014
Wszystko ma swój czas, wszystko ma też swój rytm, tak stworzyła nas natura. Jest czas aktywności i czas odpoczynku, czas rozwoju i czas czerpania z doświadczeń. Serce bije swoim stałym rytmem,...
Maty piankowe dla dzieci i ich zalety
▪ ▪ ▪
1387
23.08.2023
Jeśli Twój maluszek staje się coraz bardziej ruchliwy, a Ty chcesz zapewnić mu bezpieczną przestrzeń do rozwoju motorycznego, przyjrzyj się bliżej matom piankowym. To rozwiązanie cieszy się...
Jesienne zabawy w domu
▪ ▪ ▪
3660
26.10.2015
Słynna złota polska jesień jest piękną porą roku, zachęcającą do rodzinnych aktywności, długich spacerów, obserwacji zmieniającej się przyrody i łapania ostatnich promyków słońca, podczas...
Wyjazd w góry z maluchem
▪ ▪ ▪
2909
16.07.2016
Jeżeli zastanawiacie się, czy wybrać się w góry z małym dzieckiem, musicie przygotować się na sporo potępiających komentarzy. Bezpieczne otoczenie jest przecież najważniejsze, a góry wcale...