3102
Idziemy z dzieckiem do dentysty

Wizyty u dentysty są koniecznością. Lepiej jest, jeśli odpowiednio wcześnie zapoznany dziecko z tym tematem, nie czekając na pojawienie się dolegliwości.
Zanim zaboli ząbek
Różne źródła zalecają, żeby iść do dentysty wraz z wyrżnięciem się pierwszego ząbka. Część lekarzy zaprasza do gabinetów dzieci dwuletnie, inni – dopiero trzyletnie. Często jest to związane z tym, że trochę większe maluchy są bardziej chętne do współpracy. Dwulatek, na wszystko odpowiadający słowem „nie”, może podobnie zachować się na fotelu. Mądry stomatolog, najlepiej przyjazny dzieciom i traktujący małych pacjentów bardzo życzliwe, rozezna, na ile możliwa jest współpraca z danym szkrabem. Jedno dziecko zasiądzie na fotelu bez żadnych obaw, tak samo chętnie prezentując stan uzębienia, inne usiądzie tylko na kolanach mamy i nie będzie chciało otworzyć buzi. Niekiedy pierwsza wizyta jest tylko zapoznawcza, przede wszystkim z lekarskim fartuchem, maseczką, fotelem i lampą. Naprawdę, nic na siłę! Niekiedy potrzeba kilku wizyt tzw. „zapoznawczych”, żeby maluch zdecydował się pokazać ząbki.
Przygotowania jeszcze w domu
Najważniejszy jest nasz spokój i nie podchodzenie do wizyt do dentysty jak do problemu. Stomatologa trzeba odwiedzać i już. Utwierdzi w tym malca umawianie się rodziców na wizyty. Świetnym przekaźnikiem wiedzy w wieku dziecięcym są książeczki. Te, opowiadające o konieczności dbania o zęby i o gabinecie dentystycznym, będą najlepszym punktem wyjściowym rozmów. W bibliotekach i na półkach sklepowych znajdziemy m.in. „Tupcio Chrupcio. Dbam o zęby”, „Mądra mysz – Zuzia idzie do dentysty”, „Mam przyjaciółkę dentystkę”. Wytłumacz jakie jest zadanie dentysty (dba o nasze piękne zęby, naprawia, gdy się popsują).
Jak jeszcze lepiej przygotować dziecko?
- Nie strasz! Unikaj też mówienia: Jeśli nie będziesz mył zębów, zrobią ci się dziury i pójdziesz do dentysty. Wywołujesz w dziecku lęk przed dentystą, a już na pewno przed wszelkimi zabiegami leczniczymi, ale też możliwy żal – Myłem zęby, a i tak mam w nich dziury.
- Nie okazuj, że sam boisz się wizyty u dentysty, np. wysyłając dziecko do gabinetu z drugim rodzicem.
- Szukaj dentysty z dobrym podejściem do dzieci. Jest duża szansa, że malec takiego polubi.
- Nagradzaj malucha za dzielność! Idźcie razem na lody lub do kina.
- Dbaj o dziecięce zęby – niby takie oczywiste, a jak bardzo może ułatwić sprawę. Regularne mycie zębów, troska o nie już w okresie niemowlęctwa sprawią, że wizyty u dentysty przez długi czas będą tylko kontrolnymi.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Mali autyści – o autyzmie dziecięcym
▪ ▪ ▪
3417
11.10.2015
Autyzm jest rozległym, poważnym zaburzeniem rozwoju, przejawiającym się licznymi symptomami. Choroba działa na małego człowieka całościowo, a więc obejmuje większość funkcji życiowych. Droga...
Sztuka rozmawiania z dziećmi
▪ ▪ ▪
3317
24.07.2015
Rozmowa to podstawa budowania relacji między rodzicami a dziećmi. Niestety coraz częściej jest ona zastępowana przez tłumaczenie świata lub elektronikę.
Sposób na przeziębienie. Sięgnij po propolis bezalkoholowy
▪ ▪ ▪
2807
06.10.2020
Właśnie rozpoczął się okres jesienny, a co za tym idzie odporność naszego organizmu nieco spada. Nieustannie zmieniająca się aura, przemęczenie i dodatkowy stres może doprowadzić do sytuacji,...
Wychowywanie dzieci wczoraj i dziś
▪ ▪ ▪
4651
30.06.2015
Bezstresowe wychowanie czy dyscyplina? Porady mamy i babci czy wirtualnych przyjaciółek? Jedno, dwoje, troje dzieci...a może siedmioro? Modele rodziny zmieniały się przez lata. Niektóre widać już...
Dieta na stoku
▪ ▪ ▪
3158
20.10.2014
Kask, gogle, czy tłusty krem – to wszystko powinien mieć ze sobą dobrze przygotowany narciarz czy snowboardzista. Jednak wybierając się na stok warto pomyśleć przede wszystkim o pożywnym posiłku,...
Smaczne rozwiązanie na ból gardła
▪ ▪ ▪
3047
09.09.2015
Nastąpił przełom lata i jesieni. Oznacza to chłodne poranki i wieczory, a wysokie temperatury w ciągu dnia. Wdychanie zimnego powietrza, aktywne zabawy dziecka z rówieśnikami w szkole (nadmierna...