3396
Idziemy z dzieckiem do dentysty

Wizyty u dentysty są koniecznością. Lepiej jest, jeśli odpowiednio wcześnie zapoznany dziecko z tym tematem, nie czekając na pojawienie się dolegliwości.
Zanim zaboli ząbek
Różne źródła zalecają, żeby iść do dentysty wraz z wyrżnięciem się pierwszego ząbka. Część lekarzy zaprasza do gabinetów dzieci dwuletnie, inni – dopiero trzyletnie. Często jest to związane z tym, że trochę większe maluchy są bardziej chętne do współpracy. Dwulatek, na wszystko odpowiadający słowem „nie”, może podobnie zachować się na fotelu. Mądry stomatolog, najlepiej przyjazny dzieciom i traktujący małych pacjentów bardzo życzliwe, rozezna, na ile możliwa jest współpraca z danym szkrabem. Jedno dziecko zasiądzie na fotelu bez żadnych obaw, tak samo chętnie prezentując stan uzębienia, inne usiądzie tylko na kolanach mamy i nie będzie chciało otworzyć buzi. Niekiedy pierwsza wizyta jest tylko zapoznawcza, przede wszystkim z lekarskim fartuchem, maseczką, fotelem i lampą. Naprawdę, nic na siłę! Niekiedy potrzeba kilku wizyt tzw. „zapoznawczych”, żeby maluch zdecydował się pokazać ząbki.
Przygotowania jeszcze w domu
Najważniejszy jest nasz spokój i nie podchodzenie do wizyt do dentysty jak do problemu. Stomatologa trzeba odwiedzać i już. Utwierdzi w tym malca umawianie się rodziców na wizyty. Świetnym przekaźnikiem wiedzy w wieku dziecięcym są książeczki. Te, opowiadające o konieczności dbania o zęby i o gabinecie dentystycznym, będą najlepszym punktem wyjściowym rozmów. W bibliotekach i na półkach sklepowych znajdziemy m.in. „Tupcio Chrupcio. Dbam o zęby”, „Mądra mysz – Zuzia idzie do dentysty”, „Mam przyjaciółkę dentystkę”. Wytłumacz jakie jest zadanie dentysty (dba o nasze piękne zęby, naprawia, gdy się popsują).
Jak jeszcze lepiej przygotować dziecko?
- Nie strasz! Unikaj też mówienia: Jeśli nie będziesz mył zębów, zrobią ci się dziury i pójdziesz do dentysty. Wywołujesz w dziecku lęk przed dentystą, a już na pewno przed wszelkimi zabiegami leczniczymi, ale też możliwy żal – Myłem zęby, a i tak mam w nich dziury.
- Nie okazuj, że sam boisz się wizyty u dentysty, np. wysyłając dziecko do gabinetu z drugim rodzicem.
- Szukaj dentysty z dobrym podejściem do dzieci. Jest duża szansa, że malec takiego polubi.
- Nagradzaj malucha za dzielność! Idźcie razem na lody lub do kina.
- Dbaj o dziecięce zęby – niby takie oczywiste, a jak bardzo może ułatwić sprawę. Regularne mycie zębów, troska o nie już w okresie niemowlęctwa sprawią, że wizyty u dentysty przez długi czas będą tylko kontrolnymi.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Przyjęcie dla najmniejszych – uroczystość chrztu świętego
▪ ▪ ▪
4305
25.07.2016
Wielkimi krokami zbliża się ważna uroczystość w Waszej rodzinie? Chrzest święty to wyjątkowe przeżycie zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców, dziadków i chrzestnych. To magiczny dzień,...
Rozwiąż zagadkę swojej dzielnicy i zostań Superbohaterem! Kapitan Warszawa szuka właśnie Ciebie!
▪ ▪ ▪
3141
01.07.2016
Kapitan Warszawa już po raz trzeci odwiedzi wszystkie dzielnice. Jak co roku sprawdzi, czy warszawiakom dobrze się wiedzie i czy nic nam nie zagraża. Pomóżcie mu stać na straży porządku i weźcie...
Kinderbal. Frajda dla dziecka, wyzwanie dla rodzica?
▪ ▪ ▪
2454
23.09.2019
Urodziny to szczególny dzień nie tylko w życiu dziecka, ale też rodzica. Przygotowania do tego wydarzenia potrafią jednak spędzić sen z powiek opiekunów. Nic dziwnego – impreza urodzinowa to...
Gdy dziecko nie akceptuje twojego partnera…
▪ ▪ ▪
5553
22.07.2015
Znów się zakochałaś, masz teraz wszystko czego potrzebujesz. Cudowne dziecko idealnego partnera, który chce tworzyć z Wami rodzinę. Pojawia się jednak znaczący problem, Twoje dziecko nie akceptuje...
Wybieramy porodówkę – na co zwrócić uwagę?
▪ ▪ ▪
3134
02.06.2016
Narodziny dziecka to jedno z tych wydarzeń, które będziesz pamiętać do końca życia. Warto więc zadbać o jak najlepsze wspomnienia. Na pewne kwestie związane z porodem, jak chociażby to, ile...
Butelce mówimy do widzenia
▪ ▪ ▪
3638
02.07.2015
Rozstanie z butelką nie jest łatwe i wiąże się z płaczem i sprzeciwem. Nie dość, że takie karmienie jest wygodne dla rodziców, to jeszcze akceptowane przez dzieci. Przywiązują się one do butelki...