Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3774

Dodano: 11.12.2014

Fonoholicy – o dzieciach uzależnionych od telefonów komórkowych c.d.

Fonoholicy – o dzieciach uzależnionych od telefonów komórkowych

Niemalże w każdym domu dzieci mają styczność z telefonami komórkowymi. My, dorośli, sami wydajemy się być uzależnieni, a przecież dzieci bacznie nas obserwują. Mamy rozmawiają przez telefon komórkowy, idąc lub będąc z dziećmi na placu zabaw, gdy maluszek smacznie śpi we wózku, itd. Ojcowie odbierają często dzieci z przedszkola, trzymając słuchawkę telefoniczną przy uchu. Czas wspólnie spędzany jest bardzo często przerywany dzwoniącym telefonem. Jak w takim świecie mają odnaleźć się dzieci?

Kupowanie dziecku telefonu jest sprawą dyskusyjną. Podobnie jak wiek, w którym dziecko może go otrzymać. Zwykle cel jest taki sam – telefon mają służyć do komunikacji na linii dziecko – rodzic. Najczęściej przyświeca temu troska o bezpieczeństwo (choć czy bardzo drogi telefon nie kusi złodzieja? Czy bardziej nie chodzi tu o „szpanowanie”?). Często korzystanie przez dziecko z telefonu wymyka się spod rodzicielskiej kontroli. Dzieci, siedząc w swoich pokojach i rzekomo ucząc się, spędzają wiele godzin, grając na telefonach. Telefon jest przede wszystkim źródłem rozrywki i komunikowania się z rówieśnikami. Zakazy używania telefonów w szkołach są zwykle łamane, a część uczniów korzysta z nich podczas pisania klasówek! Musimy uzmysłowić sobie, że bardzo dużą rolę w kształtowaniu kultury korzystania z telefonu odgrywamy my, dorośli. Gdy rozmawiamy z dzieckiem, wyłączajmy (bądź wyciszajmy) telefon. Pokażmy dziecku, że jest dla nas najważniejsze. Absolutnie nie przynośmy telefonów do stołu, przy którym spotyka się rodzina, np. podczas posiłków.

Co do telefonu dziecka – kontrolujmy wydatki i sposób, w jaki z niego korzysta. Na czas nauki, możemy telefon przechować. Silne rozdrażnienie, a nawet agresja, na skutek utraty telefonu, są niepokojącymi sygnałami. Gdy podejrzewamy, że dziecko mogło uzależnić się od telefonu, rozważmy wizytę u psychologa dziecięcego.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

‹ 1 2
Zobacz także:
Jak ryba w wodzie Jak ryba w wodzie

▪ ▪ ▪

3741

06.08.2015

Im wcześniej dziecko rozpocznie naukę pływania, tym dla niego lepiej. Specjaliści nie mają bowiem wątpliwości, że zabawy w wodzie to świetny sposób na stymulowanie rozwoju psychicznego i fizycznego...

Rowerek biegowy Rowerek biegowy

▪ ▪ ▪

3906

26.04.2015

Jazda na rowerze to podstawowa umiejętność. Dzieci bardzo chętne się jej uczą, tym bardziej jeżeli rodzice preferują rowery jako formę transportu na cieple dni. Szybkość, wiatr we włosach,...

Pamiętajmy o innych Pamiętajmy o innych

▪ ▪ ▪

3073

19.08.2015

Dzielenie się nie jest łatwe, tym bardziej, gdy nie widzimy w tym nic fajnego. Pomocy innymi i dobrych nawyków możemy się nauczyć. Jednak takie lekcje trzeba zacząć już od najmłodszych lat.

Rowerowe podboje Rowerowe podboje

▪ ▪ ▪

3615

20.04.2015

Piękne pogoda, aż prosi o wyprowadzenie rowerów i krótką (albo i nie) przejażdżkę. Problem polega na tym, że nasza pociecha nie ma jeszcze dziesięciu lat. Jak zatem poradzić sobie z dylematem...

Tantum Verde – gardłowe pogotowie Tantum Verde – gardłowe pogotowie

▪ ▪ ▪

3654

17.10.2014

Czy wiesz, że gardło codziennie toczy walkę odpierając ataki bakterii, wirusów i grzybów? Dzięki temu chroni organizm przed infekcjami. Jednak przez wyziębienie, wahania pogodowe lub stres, gardło...

Strasznie pyszne smakołyki na lodowej imprezie! Strasznie pyszne smakołyki na lodowej imprezie!

▪ ▪ ▪

3447

19.08.2016

Co sprawia największą frajdę po środku upalnego lata? Oczywiście lody! Mroźne desery kochają wszystkie łasuchy. Dla fanów lodowych uciech Mlekoduszki mają naprawdę mrożącą i wyjątkowo smaczną...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.