3859
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Dziecko z ADHD w środowisku szkolnym
▪ ▪ ▪
4267
10.10.2014
Dla ucznia z ADHD uczestniczenie w lekcjach jest bardzo dużym wyzwaniem. Nauczyciel wymaga zachowania ciszy, spokoju, uważnego słuchania poleceń. Dla nadruchliwego ucznia już samo siedzenie w bezruchu...
Domowa apteczka
▪ ▪ ▪
3343
21.05.2015
Apteczka to podstawa w każdym domu. Niby o tym wiemy i oczywiście mamy apteczkę, ale często, gdy jest coś potrzebne to akurat tego nie mamy. Mamy za to buty sportowe idealne do biegów do apteki i...
Dziecko Harcerzem
▪ ▪ ▪
3311
27.10.2015
Wielu z nas, dorosłych, z nostalgią wspomina przynależenie do harcerstwa w okresie dzieciństwa. To było takie dumne zajęcie, nie tylko sposób na spędzanie czasu wolnego. Chodziło o szkołę życia,...
Sposoby na dobry sen
▪ ▪ ▪
2882
14.11.2016
Temat nieprzespanych nocy jest znany niemal wszystkim świeżo upieczonym rodzicom. Nowy członek rodziny zwykle nie potrafi dostosować się do obowiązujących zwyczajów i nie śpi, kiedy nie ma na...
Poradnik o sposobach leczenia wypadających oraz słabych włosów
▪ ▪ ▪
2486
13.08.2017
Wypadanie włosów jest coraz powszechniejszym problemem zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Na rynku jest wiele środków, których zadaniem jest powstrzymanie tego procesu. Jednak co zrobić kiedy...
Witamina D3 – dlaczego jest ważna dla dzieci?
▪ ▪ ▪
3568
10.03.2016
Witamina D, podobnie jak pozostałe witaminy, odgrywa w organizmie istotną rolę. Między innymi pobudza wchłanianie wapnia i fosforu, a także zapobiega nadmiernemu wydalaniu tych pierwiastków z moczem....