3585
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Rodzina kaszek do picia Nestlé powiększa się!
▪ ▪ ▪
2869
20.06.2016
Rozszerzanie diety powinno rozpoczynać się u niemowląt nie wcześniej niż w 17 i nie później niż w 26 tygodniu życia. Jednymi z pierwszych produktów uzupełniających, które zgodnie z zaleceniami...
Limitowana edycja szczoteczek CURAPROX CS smart dla dzieci
▪ ▪ ▪
2651
08.05.2016
W gęstej dżungli, potężnej dżungli, lew stary smacznie śpi… Oprócz lwa znajdziemy tu również egzotyczne ptaki, tropikalną roślinność i kolorowe szczoteczki CURAPROX CS smart z limitowanej...
Jesienna moda, czyli odzieżowy niezbędnik dla malucha w razie niepogody
▪ ▪ ▪
2500
18.09.2016
Jesień to czas, w którym niemal każdy narzeka na pogodę. Wietrznie, mgliście i deszczowo. Pojawia się pytanie: co ja mam na siebie włożyć? Jednak dopiero kiedy musimy wybrać strój dla naszego...
Nauka pływania dla niemowląt
▪ ▪ ▪
2930
23.07.2015
Lekcje pływania dla niemowląt i dzieci w wieku poniemowlęcym wspomagają rozwój malucha na wielu płaszczyznach, niosąc ze sobą mnóstwo pozytywnych doznań. Zajęcia mające na celu oswojenie malca...
Dzieci i nauka języków obcych
▪ ▪ ▪
3880
26.11.2014
Kiedy zacząć? Gdy maleństwo ma kilka miesięcy czy raczej poczekać do drugiego, trzeciego roku życia? Uczyć jednocześnie z językiem polskim czy lepiej jest skupić się najpierw na języku ojczystym?...
Kształtujemy w dziecku wiarę w siebie
▪ ▪ ▪
2946
09.10.2014
Będąc już osobami dorosłymi, żałujemy nieraz, że nie mamy większej wiary w siebie. Że gdybyśmy posiadali wyższą samoocenę, nasze cele byłyby bardziej ambitne. Tymczasem okazuje się, że...