4044
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Sylwester w domu – jak spędzić go ze starszym dzieckiem?
▪ ▪ ▪
3201
27.12.2016
Wszystko wskazuje na to, że tegorocznego sylwestra spędzicie w towarzystwie kilkuletniego lub nastoletniego dziecka? To wcale nie musi oznaczać, że nie będziecie się dobrze bawić! Witanie Nowego...
Cukrzyca u dzieci – jak sobie z nią poradzić?
▪ ▪ ▪
2763
12.05.2018
Twoje dziecko jest wiecznie zmęczone, senne i w ostatnim czasie schudło? Oprócz tego często odwiedza toaletę i męczy je pragnienie? Musisz bacznie je obserwować i udać się z nim do lekarza. Bardzo...
Dzieci molestowane seksualnie
▪ ▪ ▪
3807
25.11.2014
Molestowanie seksualne jest niewyobrażalną krzywdą wyrządzaną dziecku. Wykorzystuje się jego słabość, zależność, nieraz zaufanie w najbardziej przerażający sposób. Dobrze, że coraz więcej...
Zakaz handlu bawi dzieci
▪ ▪ ▪
2978
26.04.2017
Ustawa o zakazie handlu w niedziele sprawi, że rodziny zamiast wspólnych zakupów zaczną szukać alternatywnych form spędzania wolnego dnia. Skrócenie czasu pracy sklepów o jeden dzień w tygodniu...
Wielojęzyczność kluczem do sukcesu. Jak wychować dziecięcego poliglotę?
▪ ▪ ▪
2674
29.09.2016
Kiedy i w jaki sposób zacząć uczyć dzieci języka obcego? – to pytanie spędza sen z powiek wielu rodzicom. Podejść do tematu jest tak wiele, jak opinii w Internecie. W tym szaleństwie jednak...
Jak budować świadome ojcostwo?
▪ ▪ ▪
2025
09.10.2023
Młodzi rodzice coraz częściej odchodzą od modelów rodziny, które były im znane z ich własnych domów. Zazwyczaj wolą oni zmierzać w kierunku bardziej partnerskiego rozkładu zadań. Zwłaszcza...