3758
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jesienne zabawy na dworze
▪ ▪ ▪
5144
24.10.2015
Wakacje dobiegły końca, dni stają się coraz krótsze, temperatury na dworze niższe, a obowiązków szkolnych przybywa z każdym tygodniem. Jesień daje się we znaki także dzieciom, choć dla najmłodszych...
Spanie z dzieckiem – forma bliskości czy zagrożenie dla malucha?
▪ ▪ ▪
3972
26.12.2015
Dzielenie łóżka z dzieckiem znane jako co-sleeping zbudza wiele kontrowersji. Spanie razem z niemowlęciem ma niemal tylu zwolenników, co zdecydowanych przeciwników. Niektórzy pedagodzy otwarcie...
Jak poradzić sobie ze stresem?
▪ ▪ ▪
3452
08.04.2015
Współcześnie cały czas jesteśmy wystawieni na działanie stresu. Okres okołoporodowy jest dodatkowym silnym zbiorem czynników stresujących. Cały świat wywraca się do góry nogami. Martwimy się...
Jak pozbyć się dziecięcego nawyku?
▪ ▪ ▪
3141
18.05.2015
Obgryzanie paznokci, wzdryganie się, drapanie, uderzanie paznokciami o blat. Nawyki przybierają rożną postać. Są to często powtarzane działania, z czasem stające się naturalną reakcją, której...
Woda na Start dla Matki i Dziecka
▪ ▪ ▪
3967
28.05.2015
Organizm człowieka to bardzo złożony system. Aby wszystkie komórki i narządy mogły prawidłowo funkcjonować, potrzebują odpowiedniej ilości wody. Zapotrzebowanie na nią zależy m.in. od wieku,...
Spokojny i bezpieczny sen niemowlaka
▪ ▪ ▪
2981
25.03.2017
Sen dziecka to bardzo ważna sprawa. Powinien być spokojny i bezpieczny. Niemowlęta zaraz po urodzeniu mogą mieć z nim spory problem. Świat, w którym żyjemy jest im zupełnie obcy. Do tej pory spały...