Zgłoś pomysł lub błąd
FB
zaloguj się
utwórz konto

3842

Dodano: 09.10.2014

Fobia szkolna

Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?

Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.

Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!

Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.

pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.

Zobacz także:
Pożegnanie ze smoczkiem Pożegnanie ze smoczkiem

▪ ▪ ▪

3619

12.04.2015

Nieraz uciszył naszego rozpłakanego maluszka. Towarzyszy dziecku podczas zasypiania, znudzenia, obniżonego samopoczucia. Smoczek jest jak przyjaciel dziecka. Kiedyś jednak jego funkcja się kończy,...

Od niemowlaka do starszaka – jak zaaranżować pokój uniwersalny. Od niemowlaka do starszaka – jak zaaranżować pokój uniwersalny.

▪ ▪ ▪

4228

05.04.2015

Przygotowanie pokoju dziecięcego jest przemyślanym prywatnym projektem każdej mamy. Śliczny pokoik czeka na swojego małego lokatora dopracowany w każdym detalu. Jesteśmy nim zachwyceni, jest słodki...

Alkoholizm wśród młodzieży Alkoholizm wśród młodzieży

▪ ▪ ▪

3429

24.08.2015

Alkoholizm wśród młodzieży jest wciąż szokującym tematem. Co innego okazjonalnie wypite piwo z kolegami, a co innego nałóg. Zaczyna się zawsze niewinnie. Pozytywne odbieranie picie alkoholu przez...

Uczymy dziecko korzystania z nocnika Uczymy dziecko korzystania z nocnika

▪ ▪ ▪

3442

14.04.2015

Gdy w domu zagości nocnik, wszyscy domownicy mają powód do radości. Dziecko – bo jest już takie duże, rodzice – bo maluch staje się coraz mądrzejszy. Dochodzi jeszcze jeden, chyba największy...

Zabawa to całkiem poważna sprawa Zabawa to całkiem poważna sprawa

▪ ▪ ▪

2835

04.08.2016

Obwiniasz się, że za mało czasu spędzasz na zabawie z dzieckiem? A może masz wyrzuty sumienia, że zostawiasz je bez planu na kilka wakacyjnych dni? Odetchnij i daj mu się pobawić! Swobodna, nieukierunkowana...

Na kolkę Bobotic Na kolkę Bobotic

▪ ▪ ▪

3070

02.09.2014

Kolka to nie choroba, to dolegliwość. Pocieszające jest to, że po jakimś czasie mija. Jednak zanim to nastąpi, porządnie daje w kość i dziecku, i rodzicom. Warto szukać sposobów, by przetrwać...

Akceptuję, nie pokazuj więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.