3612
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Zdrowe przekąski na wakacyjne dni
▪ ▪ ▪
2839
14.07.2016
Wakacje to czas beztroskiego odpoczynku, często również w kwestii żywieniowej. W letnie dni chętnie sięgamy po słodkie, orzeźwiające napoje, czy drobne desery i przekąski. Które z nich warto...
Cykl EDUKACJA: Książki dla drugoklasisty i trzecioklasisty – za które zapłaci rodzic?
▪ ▪ ▪
3692
21.09.2015
Podobnie jak uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej, drugoklasiści otrzymają podręczniki i ćwiczenia opłacone z budżetu państwa. Rodzice trzecioklasistów będą już musieli zapłacić za...
Świadoma mama cykl bezpłatnych spotkań
▪ ▪ ▪
05.09.2016
Świadome rodzicielstwo to nie lada wyzwanie. Każdy z nas – jeśli ma dzieci lub planuje je mieć – chce być najlepszym rodzicem na świecie. Bardzo często czujemy przy tym dużą presję, chcemy...
Pomysł na wakacje dla nastolatka - obozy windsurfingowe.
▪ ▪ ▪
2946
12.05.2016
Do wakacji zostało już niewiele czasu. Jeśli jesteś rodzicem z pewnością zastanawiasz się, jak zorganizować wakacje dla swojego dziecka tak, aby były zarówno ciekawe, jak i pożyteczne. Dwa miesiące...
Przygotowanie dziecka do przedszkola
▪ ▪ ▪
3302
07.07.2014
Nawet nie wiemy kiedy tak szybko mija czas, że nasze niedawno narodzone dziecko awansuje do roli przedszkolaka. Jakże wtedy my, rodzice, jesteśmy pełni obaw. Przede wszystkim nie wiemy, na ile nasz...
Mamy bal, czyli baby - shower vs pępkowe
▪ ▪ ▪
4446
12.02.2015
Mamy to! Polskie mamy wreszcie mają swój bal. Zwyczaj, który od lat króluje na Zachodzie, wreszcie na dobre zadomowił się w Polsce. A baby - shower, bo o nim mowa, stał się rzeczywistą odpowiedzią...