3556
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jak zauważyć alergię u niemowlaka
▪ ▪ ▪
3661
09.05.2015
Noworodki są kruche, malutkie i nie maja wykształconej odpowiedniej odporności. Dlatego też są stale obserwowane przez rodziców, a każda anomalia wychwytywana niemal w sekundzie pojawienia się....
Jak spędzić Dzień Ojca - TOP 6 pomysłów
▪ ▪ ▪
4213
07.05.2019
Dzień Ojca już 23 czerwca. Jeśli chcesz, aby Tata czuł się naprawdę wyjątkowo tego dnia, nie musisz obsypywać go drogimi prezentami – ważne, abyście ten dzień spędzili razem! Nie masz pomysłu,...
5 najgorszych rzeczy, jakie robisz swojej skórze latem!
▪ ▪ ▪
2689
31.07.2017
Lato to szczególny okres dla naszej skóry. Wyjeżdżamy na wakacje i spędzamy beztrosko czas na świeżym powietrzu. Często jednak zapominamy o swojej skórze. Sprawdź jakie błędy popełniasz i...
Na majówkę, na majówkę... - wspólny weekend z dziećmi
▪ ▪ ▪
2182
15.04.2018
Majówka to czas, kiedy wielu z nas może liczyć na krótki urlop. Tegoroczna może trwać nawet 9 dni, gdy rozpoczniemy ją wraz z ostatnim weekendem kwietnia. Piękna, wiosenna pogoda, która towarzyszy...
Wiosenny rozruch ! NOWOŚĆ – woda sportowa Jurajska
▪ ▪ ▪
2573
10.04.2017
Wiosna to najlepszy moment na zmiany. Dłuższe dni i słońce doskonale motywują do podjęcia nowych wyzwań. Aby jednak trening przyniósł właściwe efekty należy stopniować trudność wykonywanych...
Niemowlę na basenie
▪ ▪ ▪
3047
23.03.2016
Coraz więcej młodych rodziców zabiera swoje pociechy na basen. Co więcej, na pływalniach debiutują naprawdę małe dzieci. Dziś już nikogo nie dziwi widok kilkutygodniowego malucha w wielkiej wodzie....