3891
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Poród, a karmienie piersią
▪ ▪ ▪
3148
12.06.2014
Karmienie piersią najwspanialsza więź matki z dzieckiem. Nosisz swoje maleństwo pod sercem i gdy tylko się urodzi pragniesz mu dać wszystko co najlepsze....także pokarm.
Baby-shower jaki wybrać prezent?
▪ ▪ ▪
3271
17.02.2015
Baby- shower bez prezentu? Niemożliwe! Podarunki dla przyszłej mamy są nie tylko przyjemną, ale zwyczajnie i ważną częścią imprezy. Najlepiej sprawdzą się te, które są i funkcjonalne, i estetyczne....
Pierwsze kroki w przedszkolu
▪ ▪ ▪
2660
08.10.2016
W dzisiejszych czasach, kiedy rodzice są bardzo zabiegani, wielu z nich decyduje się na posłanie swojej pociechy do przedszkola. W tego typu placówce mogą liczyć na pomoc w opiece i wychowaniu. Rozstanie...
Szkoła z internatem
▪ ▪ ▪
5515
30.08.2015
Internat przyszkolny jest miejscem, który zastępuje uczniom dom rodzinny. Dzięki zakwaterowaniu w internacie młodzież mieszka blisko szkoły, do której uczęszcza (często wymarzonej), bez konieczności...
Cykl EDUKACJA: Plecak, tornister czy torba na kółkach?
▪ ▪ ▪
3074
19.09.2015
Najważniejszym zakupem podczas kompletowania szkolnej wyprawki jest torba, w której uczeń nosić będzie podręczniki i przybory papiernicze. Zastanawiasz się, co najlepiej będzie służyło Twojemu...
Poznaj Preply - nauka angielskiego dla wszystkich
▪ ▪ ▪
3662
30.03.2016
Angielskiego uczą się dzieci, emeryci jak i kierownicy, pracownicy szeregowi, dosłownie wszyscy. Zatem czy istnieje uniwersalna metoda nauki skuteczna w każdym przypadku? Teoretycznie większość...