3410
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Grill – kulinarna sztuka dla każdego
▪ ▪ ▪
2246
05.07.2017
Wspólne biesiadowanie w gronie rodziny i przyjaciół to z pewnością coś, za co Polacy kochają grillowanie. Raport przeprowadzony przez Millward Brown pokazuje, że w weekendy w okresie wiosenno-letnim...
Jak zatrzymać dziecko na świeżym powietrzu?
▪ ▪ ▪
2328
15.08.2017
Coraz częściej, nawet dla bardzo małych dzieci, dobra zabawa oznacza tę odbywającą się w wirtualnym świecie. Niestety w większości wypadków oznacza to jeszcze mniej czasu poświęcanego na aktywność...
Pierwsze przyjaźnie
▪ ▪ ▪
2838
18.08.2015
Relacje międzyludzkie są niezwykle skomplikowane, ale pewne jest jedno, że życie bez drugiego człowieka jest trudne. Zarówno dzieci, jak i dorośli potrzebują przyjaciół i znajomych. Z czasem...
Jesienne propozycje Factory dla najmłodszych
▪ ▪ ▪
2480
28.09.2016
Zwykle cała rodzina z niecierpliwością wyczekuje pierwszych słów dziecka. Kiedy pada w końcu wymarzone „mama” i „tata”, rodzice nie posiadają się z radości. Wkrótce potem następuje nauka...
Rozmowa z córką o pierwszej miesiączce
▪ ▪ ▪
3257
08.12.2014
Jesteś mamą dorastającej córki, a we wspomnieniach masz obraz rozmowy twojej mamy z tobą, gdy sama byłaś dziewczynką? Potrzebowałaś rozmowy o pierwszej miesiączce, a może wcale jej nie było?...
Ruszamy z dzieckiem w podróż
▪ ▪ ▪
3050
07.07.2014
Posiadanie dziecka nie musi oznaczać rezygnacji z podróży. Maluch naprawdę potrafi być świetnym kompanem wojaży. Oczywiście, powinniśmy dostosować plany do dziecka, ale i tak może być świetnie!...