3984
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Dlaczego poczucie bezpieczeństwa jest tak ważne dla dziecka?
▪ ▪ ▪
5457
15.08.2015
Niemal w każdym tekście parentingowym znajdziemy porady, które mają nam pomóc w zbudowaniu poczucia bezpieczeństwa u dziecka. Ten magiczny zwrot pojawia się niemal wszędzie. Dlaczego jednak bezpieczeństwo...
Schorzenia układu moczowo-płciowego u kobiet w ciąży
▪ ▪ ▪
4930
31.03.2017
Nietrzymanie moczu, ból po urazie w okolicach podbrzusza, pieczenie lub swędzenie cewki moczowej, ból w dolnej części pleców, obrzęk nóg, uczucie parcia na pęcherz – to tylko niektóre z objawów,...
Angielski od podstaw – czy jego nauka jest trudna?
▪ ▪ ▪
4421
24.01.2019
Angielski to wbrew pozorom nietrudny język. Wystarczy obrać konkretnego metody nauki oraz wyznaczyć sobie cel, który motywowałby do dalszego działania. W dodatku angielski możemy spotkać na każdym...
Jak zmierzyć temperaturę dziecku?
▪ ▪ ▪
3944
02.01.2017
Najdokładniejszy sposób na zmierzenie temperatury niemowlętom i małym dzieciom to metoda doodbytnicza. Od piątego roku życia pomiaru dokonuje się już głównie w jamie ustnej lub pod pachą. Najnowocześniejsze...
Co zrobić z nieużywanymi ciuchami?
▪ ▪ ▪
3624
19.07.2015
Kobiety często powtarzają, że nie mają co na siebie włożyć. Z kolei mężczyźni zarzucają im pełne szafy ubrań. I gdzie tu logika?
Dziecięce zmysły
▪ ▪ ▪
4200
27.04.2015
Noworodek uczy się przez doświadczenia zmysłowe. Dbajcie o rozwój waszego maleństwa od samego początku. Dzieci potrafią zapamiętywać odczucia jeszcze z życia płodowego. Jednak nadmiar bodźców...