4039
Fobia szkolna

Fobia szkolna jest zaburzeniem lękowym, rodzajem nerwicy sytuacyjnej. Nerwica ma podłoże psychiczne i absolutnie nie wynika z lenistwa dziecka czy z nieuzasadnionej niechęci do chodzenia do szkoły. Jak więc my, rodzice, mamy rozpoznać czy nasze dziecko zwyczajnie nie ma ochoty pójść na lekcje, a kiedy mówimy już o poważnym zaburzeniu?
Nie myślimy tu o pojedynczych wymówkach typu „paluszek i główka”. Chodzi przede wszystkim o stan utrzymujący się od pewnego czasu. Lęk, silny niepokój, odmowa pójścia na lekcje oraz autentyczne symptomy fizjologiczne pojawiają się w ścisłym związku ze szkołą. Dziecko najlepsze samopoczucie ma w piątek po południu oraz w dni wolne od nauki szkolne, a dolegliwości zaczynają pojawiać się już w niedzielny wieczór.
Nie należy mylić fobii ze „zwykłymi” obawami przed pójściem do szkoły. Uczniowie bardzo często odczuwają napięcie czy nawet strach (zwłaszcza, gdy idą do szkoły pierwszy raz lub wracają po długiej nieobecności). Uczucia te są jednak „oswajalne”, a sytuacja po niedługim czasie stabilizuje się. U niektórych dzieci emocje nie zostają ustabilizowane. Przedłużający się stres może doprowadzić do rozwoju fobii. Nie jest więc tak, że ktoś ma fobię, a inny jej nie ma. Jest to zaburzenie rozwijające się, często powoli i podstępnie. Wbrew pozorom dotyka uczniów z dużym ilorazem inteligencji, skrupulatnych, mających dobre stopnie, ale silnie obawiających się na przykład ich pogorszenia. Uczniowi ci boją się porażki i kompromitacji. W przypadku fobii lęk jest permanentny, utrzymujący się. Nie pomagają tłumaczenia, prośby ani groźby. Stres potęgują symptomy fizjologiczne: ból głowy, bóle brzucha, wymioty, biegunki, przyspieszone bicie serca, blednięcie, omdlenia, zaburzenia mowy, nadpotliwość, uporczywy szloch. Zaniepokojeni rodzice nieraz pozwalają dzieciom na pozostanie w domu, wtedy w „cudowny” sposób objawy ustępują. Wielu rodziców, zwyczajnie zmęczonych taką sytuacją, nie wiedząc, że mają do czynienia z fobią, zmuszają dzieci do pójścia do szkoły. Nie jest to żadne rozwiązanie. Zmuszanie może nawet pogłębić i zaostrzyć stany lękowe!
Fobia szkolna jest poważnym zaburzeniem i rodzice nie są w stanie pomóc własnemu dziecku. Konieczna jest wizyta i pomoc specjalisty! Rodzice, zwykle z powodu współtowarzyszących fobii objawów somatycznych, zasięgają najczęściej porady lekarza pediatry. Najlepiej jest jednak skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Podejmowana jest zwykle psychoterapia, nierzadko wzmacniana farmakologicznie.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jak dbać o pupę niemowlęcia?
▪ ▪ ▪
1725
25.06.2023
Podczas codziennej pielęgnacji niemowlęcia musisz szczególną uwagę zwrócić na pupę dziecka. Dlaczego to takie ważne? Po prostu skóra w tym miejscu jest bardzo delikatna i szczególnie wrażliwa...
Wynajem dmuchanych zjeżdżalni – jak wybrać odpowiednią dla różnych grup wiekowych?
▪ ▪ ▪
1889
27.07.2025
Dmuchane zjeżdżalnie to gwarancja świetnej zabawy na każdym evencie – od pikników rodzinnych po imprezy firmowe. Kluczem do sukcesu jest jednak właściwy dobór atrakcji do wieku uczestników....
Cykl ZDROWIE: W owocach siła!
▪ ▪ ▪
2894
24.05.2016
Nie jest tajemnicą, że owoce zrywane wprost z krzaka podnoszą naszą odporność i dodają siły. Doskonałą formą podnoszenia wydajności układu immunologicznego jest jadanie surowych owoców, warzyw...
Cykl EDUKACJA: Co wyróżnia idealne przedszkole?
▪ ▪ ▪
3821
17.09.2015
Przedszkole to miejsce wspierające wszechstronny rozwój dziecka, mające na celu prowadzić je do samodzielności. To tutaj malec będzie miał możliwość kontaktu z rówieśnikami oraz połączenia...
Proste zabawy rozwijające pamięć i spostrzegawczość
▪ ▪ ▪
7291
04.01.2016
O tym, że niezawodna pamięć jest na wagę złota, nie trzeba nikogo przekonywać. Spostrzegawczość i umiejętność trwałego zapamiętywania informacji przydaje się nie tylko w szkole, ale również...
Sposoby na nudę, czyli jak przetrwać jesień w domu
▪ ▪ ▪
3239
22.11.2016
Jesień to dla wielu osób okres ponury i smutny. Są dwa sposoby na przetrwanie tego nieprzyjemnego czasu – można znaleźć mało wymagające zajęcie dla dziecka, a samemu zawinąć się w koc i przespać...