4138
Mały uczeń a sport

Ruch to zdrowie. Bez dwóch zdań. Aktywność fizyczna wspomaga rozwój fizyczny, psychiczny i społeczny. Dotlenia organizm, wpływa na wzrost i rozwój mięśni, uczy radzenia sobie z emocjami, porażkami. Pozwala odnosić sukcesy, uczy współpracy i stwarza okazję do kontaktów z rówieśnikami. Korzyści jest mnóstwo. Rodzice raczej nie stają przed dylematem czy posłać dziecko na zajęcia sportowe, ale – w jakim wieku i na jakiego rodzaju zajęcia.
Zajęcia sportowe muszą być odpowiednio dobrane do dziecka. Tylko wtedy dziecko będzie mogło w pełni się w nie zaangażować. Nie posyłajmy, a już w ogóle nie zmuszajmy, nieśmiałego szkraba do zajęć grupowych, a wybierajmy bardziej indywidualne dyscypliny. Koniecznie trzeba też wziąć pod uwagę zainteresowania naszego szkraba. Naprawdę nie ma sensu zapisywanie na zajęcia, które nużą i są przykrym obowiązkiem, nawet jeśli dla innych byłyby największym hitem danego sezonu. Ważny jest również wiek dziecka. Większość dyscyplin można zacząć uprawiać już w trzecim, czwartym roku życia, ale niekiedy treningi przewidziane są tylko dla starszych grup. Oczywiście, im młodsze dziecko (powiedzmy do 10.roku życia), tym zajęcia powinny mieć formę bardziej zabawową.
Najwcześniej można zacząć uprawiać pływanie. Na zorganizowane zajęcia na basenie przychodzą rodzice już z niemowlętami. Początkowo chodzi bardziej o oswajanie maluszka z wodą. Podobnie jak u trochę starszych dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z dużą wodą, a które mają opory przed zanurzaniem się, kładzeniem się na powierzchni wody czy nawet z moczeniem twarzy. Sporty typowo wodne są przewidziane już dla starszych dzieci (żeglarstwo , pływanie synchroniczne, nurkowanie). Dosyć popularne są wszelkiego rodzaju sporty walki. Do wyboru mamy kilka: karate, judo, aikido, taekwondo, capoeira. Rodzice muszą rozmawiać z dziećmi, zresztą trener też będzie o tym mówił, że nie chodzi o naukę bicia się z kolegami. Wyrabiamy hart ducha, pozytywnie ukierunkowujemy nadmiar energii, ćwiczymy przede wszystkim sztukę samoobrony.
Oferta innych zajęć sportowych jest naprawdę bogata – taniec (różne rodzaje, balet), tenis, gimnastyka, wspinaczka po sztucznych ściankach wspinaczkowych. Do wyboru jest też wiele gier zespołowych (piłka nożna, ręczna, siatkówka, koszykówka). Uprawianiem sportu jest oczywiście jazda na rowerze, na rolkach, na hulajnodze czy deskorolkach.
Uprawnianie sportu nie tylko przynosi wiele korzyści dla zdrowia i rozwoju we wszystkich sferach, ale jest też świetną alternatywą dla czasu spędzanego przed komputerem i telewizorem.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jesienne zabawy na dworze
▪ ▪ ▪
5215
24.10.2015
Wakacje dobiegły końca, dni stają się coraz krótsze, temperatury na dworze niższe, a obowiązków szkolnych przybywa z każdym tygodniem. Jesień daje się we znaki także dzieciom, choć dla najmłodszych...
Koniec z nudą w samochodzie! Czym zająć dziecko podczas podróży?
▪ ▪ ▪
3530
21.03.2016
Podróż z dzieckiem, czy to samochodem, pociągiem, autobusem lub samolotem, jest nie lada wyzwaniem zarówno dla niego, jak i dla rodziców. Warto o tym pamiętać i odpowiednio wcześniej zaplanować...
Odporność na 5+
▪ ▪ ▪
2890
01.03.2016
Twoje dziecko wciąż „łapie” infekcje? Wraca do domu zakatarzone, często ma kaszel i gorączkę? Kontakt z grupą rówieśników mu nie sprzyja? Prawdopodobnie układ immunologiczny malca potrzebuje...
Zerówka w szkole – zalety i wady
▪ ▪ ▪
5000
26.03.2015
Zgodnie z obecnie obowiązującą reformą oświaty, pięciolatki zostały objęte obowiązkiem szkolnym. Rodzice stają przez trudnym wyborem – pozostawić pociechę w płatnym przedszkolu, czy wysłać...
Jak odpowiednio przygotować łóżeczko dla malucha?
▪ ▪ ▪
3091
12.01.2016
Każdy z nas chciałby przygotować się jak najlepiej na przyjście malucha na świat. Jest to bardzo trudne wyzwanie, zwłaszcza jeśli oczekujemy pierwszego dziecka. Wielu rodzicom kłopot sprawia odpowiednie...
Nie należy karmić dziecka na siłę
▪ ▪ ▪
4073
10.04.2016
Niezależnie od wieku malucha – nie można zmuszać swojej pociechy do jedzenia. Odmowa spożywania pokarmu zawsze ma swoje podłoże, zaś chwilowy brak apetytu u malca nie powinien martwić rodziców.