4205
Mały uczeń a sport

Ruch to zdrowie. Bez dwóch zdań. Aktywność fizyczna wspomaga rozwój fizyczny, psychiczny i społeczny. Dotlenia organizm, wpływa na wzrost i rozwój mięśni, uczy radzenia sobie z emocjami, porażkami. Pozwala odnosić sukcesy, uczy współpracy i stwarza okazję do kontaktów z rówieśnikami. Korzyści jest mnóstwo. Rodzice raczej nie stają przed dylematem czy posłać dziecko na zajęcia sportowe, ale – w jakim wieku i na jakiego rodzaju zajęcia.
Zajęcia sportowe muszą być odpowiednio dobrane do dziecka. Tylko wtedy dziecko będzie mogło w pełni się w nie zaangażować. Nie posyłajmy, a już w ogóle nie zmuszajmy, nieśmiałego szkraba do zajęć grupowych, a wybierajmy bardziej indywidualne dyscypliny. Koniecznie trzeba też wziąć pod uwagę zainteresowania naszego szkraba. Naprawdę nie ma sensu zapisywanie na zajęcia, które nużą i są przykrym obowiązkiem, nawet jeśli dla innych byłyby największym hitem danego sezonu. Ważny jest również wiek dziecka. Większość dyscyplin można zacząć uprawiać już w trzecim, czwartym roku życia, ale niekiedy treningi przewidziane są tylko dla starszych grup. Oczywiście, im młodsze dziecko (powiedzmy do 10.roku życia), tym zajęcia powinny mieć formę bardziej zabawową.
Najwcześniej można zacząć uprawiać pływanie. Na zorganizowane zajęcia na basenie przychodzą rodzice już z niemowlętami. Początkowo chodzi bardziej o oswajanie maluszka z wodą. Podobnie jak u trochę starszych dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z dużą wodą, a które mają opory przed zanurzaniem się, kładzeniem się na powierzchni wody czy nawet z moczeniem twarzy. Sporty typowo wodne są przewidziane już dla starszych dzieci (żeglarstwo , pływanie synchroniczne, nurkowanie). Dosyć popularne są wszelkiego rodzaju sporty walki. Do wyboru mamy kilka: karate, judo, aikido, taekwondo, capoeira. Rodzice muszą rozmawiać z dziećmi, zresztą trener też będzie o tym mówił, że nie chodzi o naukę bicia się z kolegami. Wyrabiamy hart ducha, pozytywnie ukierunkowujemy nadmiar energii, ćwiczymy przede wszystkim sztukę samoobrony.
Oferta innych zajęć sportowych jest naprawdę bogata – taniec (różne rodzaje, balet), tenis, gimnastyka, wspinaczka po sztucznych ściankach wspinaczkowych. Do wyboru jest też wiele gier zespołowych (piłka nożna, ręczna, siatkówka, koszykówka). Uprawianiem sportu jest oczywiście jazda na rowerze, na rolkach, na hulajnodze czy deskorolkach.
Uprawnianie sportu nie tylko przynosi wiele korzyści dla zdrowia i rozwoju we wszystkich sferach, ale jest też świetną alternatywą dla czasu spędzanego przed komputerem i telewizorem.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Owoce sezonowe, które możemy podać małemu dziecku
▪ ▪ ▪
2971
28.06.2016
Wraz z nadejściem wiosny, pojawiły się pierwsze sezonowe owoce. Dla dzieci to przede wszystkim pyszny, słodki smak, a dla rodziców – źródło cennych składników wzmacniających odporność i...
Co robić gdy wiosna za oknem?
▪ ▪ ▪
5413
18.03.2015
Za oknem wiosna, a w domu nadal zimowy klimat zabawy. Słonce zachęca do wyjścia na dwór, warto zatem skorzystać z tego zaproszenia. Świeże powietrze nie tylko pozytywnie wpłynie na wasze samopoczucie,...
Córeczka tatusia, synuś mamusi – jakie wzorce dzieci przejmują od swoich rodziców?
▪ ▪ ▪
2971
12.02.2018
Myśli par oczekujących dziecka na początku ciąży oscylują wokół płci potomka, następnie przyszli rodzice koncentrują się na wyborze imienia i tego, czy poradzą sobie w zupełnie nowej dla...
Nowość od Marwit! Świeży sok z jabłek i owoców pigwowca.
▪ ▪ ▪
3487
24.10.2015
Czas jesiennych zawirowań pogodowych to najtrudniejsze wyzwanie dla naszej odporności. Natura jednak daje nam wszystko co potrzebne, by ustrzec się przed przeziębieniem. Moc witamin kryje się w naszym...
Szumisie na spokojny sen dziecka
▪ ▪ ▪
3122
06.12.2016
Przez dziewięć miesięcy ciąży płód rozwija się w komfortowych warunkach. Jest mu ciepło, przyjemnie i na początku całkiem cicho. Ale już od 5 miesiąca rozwijające się maleństwo słyszy...
Choroby w przedszkolu - jak je zminimalizować
▪ ▪ ▪
3384
20.02.2016
Choroby w przedszkolu były, są i, niestety zawsze będą. Przedszkole to dużo emocji, nowi koledzy i... infekcje. Czy można się przygotować na to, że większość kolegów kicha i kaszle?