4202
Mały uczeń a sport

Ruch to zdrowie. Bez dwóch zdań. Aktywność fizyczna wspomaga rozwój fizyczny, psychiczny i społeczny. Dotlenia organizm, wpływa na wzrost i rozwój mięśni, uczy radzenia sobie z emocjami, porażkami. Pozwala odnosić sukcesy, uczy współpracy i stwarza okazję do kontaktów z rówieśnikami. Korzyści jest mnóstwo. Rodzice raczej nie stają przed dylematem czy posłać dziecko na zajęcia sportowe, ale – w jakim wieku i na jakiego rodzaju zajęcia.
Zajęcia sportowe muszą być odpowiednio dobrane do dziecka. Tylko wtedy dziecko będzie mogło w pełni się w nie zaangażować. Nie posyłajmy, a już w ogóle nie zmuszajmy, nieśmiałego szkraba do zajęć grupowych, a wybierajmy bardziej indywidualne dyscypliny. Koniecznie trzeba też wziąć pod uwagę zainteresowania naszego szkraba. Naprawdę nie ma sensu zapisywanie na zajęcia, które nużą i są przykrym obowiązkiem, nawet jeśli dla innych byłyby największym hitem danego sezonu. Ważny jest również wiek dziecka. Większość dyscyplin można zacząć uprawiać już w trzecim, czwartym roku życia, ale niekiedy treningi przewidziane są tylko dla starszych grup. Oczywiście, im młodsze dziecko (powiedzmy do 10.roku życia), tym zajęcia powinny mieć formę bardziej zabawową.
Najwcześniej można zacząć uprawiać pływanie. Na zorganizowane zajęcia na basenie przychodzą rodzice już z niemowlętami. Początkowo chodzi bardziej o oswajanie maluszka z wodą. Podobnie jak u trochę starszych dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z dużą wodą, a które mają opory przed zanurzaniem się, kładzeniem się na powierzchni wody czy nawet z moczeniem twarzy. Sporty typowo wodne są przewidziane już dla starszych dzieci (żeglarstwo , pływanie synchroniczne, nurkowanie). Dosyć popularne są wszelkiego rodzaju sporty walki. Do wyboru mamy kilka: karate, judo, aikido, taekwondo, capoeira. Rodzice muszą rozmawiać z dziećmi, zresztą trener też będzie o tym mówił, że nie chodzi o naukę bicia się z kolegami. Wyrabiamy hart ducha, pozytywnie ukierunkowujemy nadmiar energii, ćwiczymy przede wszystkim sztukę samoobrony.
Oferta innych zajęć sportowych jest naprawdę bogata – taniec (różne rodzaje, balet), tenis, gimnastyka, wspinaczka po sztucznych ściankach wspinaczkowych. Do wyboru jest też wiele gier zespołowych (piłka nożna, ręczna, siatkówka, koszykówka). Uprawianiem sportu jest oczywiście jazda na rowerze, na rolkach, na hulajnodze czy deskorolkach.
Uprawnianie sportu nie tylko przynosi wiele korzyści dla zdrowia i rozwoju we wszystkich sferach, ale jest też świetną alternatywą dla czasu spędzanego przed komputerem i telewizorem.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Dwujęzyczność – doby pomysł?
▪ ▪ ▪
3240
02.10.2016
W dzisiejszych czasach znajomość przynajmniej jednego obcego języka jest koniecznością. Nie wypada nie znać angielskiego, który otwiera wiele możliwości. Coraz częściej słyszy się też o kształtowaniu...
Jak się uczyć, aby się nauczyć?
▪ ▪ ▪
3014
22.09.2016
Twoje dziecko ma problemy z nauką? Lekcje w szkole, dodatkowe zajęcia i zadania domowe nie pomagają mu w przyswajaniu wiedzy? Możesz postarać się mu pomóc.
Poród rodzinny – pomoc, czy przeszkoda?
▪ ▪ ▪
4016
15.02.2018
Mężczyzna obecny przy porodzie? To chyba jeden z najbardziej popularnych tematów, dotyczący wszystkich par, które spodziewają się przyjścia na świat swojej pociechy. Dla jednych jest to sprawa...
Pokój dla bobasa
▪ ▪ ▪
3481
02.03.2015
Przestrzeń malucha rządzi się swoimi prawami. Ma być kolorowo, kreatywnie i stymulująco. Nie od dziś przecież wiadomo, że otoczenie ma rzeczywisty wpływ na rozwój dziecka: jego poczucie estetyki,...
Polskę ogarnęła kulinarna rewolucja. Podpowiadamy, jak do niej dołączyć
▪ ▪ ▪
3005
27.08.2017
Polacy coraz chętniej eksperymentują w kuchni, są otwarci na nowe smaki oraz lubią zaskakiwać znajomych i bliskich oryginalnymi potrawami. Osobom, których jeszcze nie ogarnęła kulinarna rewolucja...
Wady wzroku u dzieci
▪ ▪ ▪
3274
28.08.2015
Coraz więcej małych dzieci nosi okulary. Zdarza się, że już nawet niemowlaki dołączają do grona okularników. Można ich spotkać niemalże wszędzie – na spacerach, w żłobkach i w przedszkolach.