3587
Mały uczeń a sport

Ruch to zdrowie. Bez dwóch zdań. Aktywność fizyczna wspomaga rozwój fizyczny, psychiczny i społeczny. Dotlenia organizm, wpływa na wzrost i rozwój mięśni, uczy radzenia sobie z emocjami, porażkami. Pozwala odnosić sukcesy, uczy współpracy i stwarza okazję do kontaktów z rówieśnikami. Korzyści jest mnóstwo. Rodzice raczej nie stają przed dylematem czy posłać dziecko na zajęcia sportowe, ale – w jakim wieku i na jakiego rodzaju zajęcia.
Zajęcia sportowe muszą być odpowiednio dobrane do dziecka. Tylko wtedy dziecko będzie mogło w pełni się w nie zaangażować. Nie posyłajmy, a już w ogóle nie zmuszajmy, nieśmiałego szkraba do zajęć grupowych, a wybierajmy bardziej indywidualne dyscypliny. Koniecznie trzeba też wziąć pod uwagę zainteresowania naszego szkraba. Naprawdę nie ma sensu zapisywanie na zajęcia, które nużą i są przykrym obowiązkiem, nawet jeśli dla innych byłyby największym hitem danego sezonu. Ważny jest również wiek dziecka. Większość dyscyplin można zacząć uprawiać już w trzecim, czwartym roku życia, ale niekiedy treningi przewidziane są tylko dla starszych grup. Oczywiście, im młodsze dziecko (powiedzmy do 10.roku życia), tym zajęcia powinny mieć formę bardziej zabawową.
Najwcześniej można zacząć uprawiać pływanie. Na zorganizowane zajęcia na basenie przychodzą rodzice już z niemowlętami. Początkowo chodzi bardziej o oswajanie maluszka z wodą. Podobnie jak u trochę starszych dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z dużą wodą, a które mają opory przed zanurzaniem się, kładzeniem się na powierzchni wody czy nawet z moczeniem twarzy. Sporty typowo wodne są przewidziane już dla starszych dzieci (żeglarstwo , pływanie synchroniczne, nurkowanie). Dosyć popularne są wszelkiego rodzaju sporty walki. Do wyboru mamy kilka: karate, judo, aikido, taekwondo, capoeira. Rodzice muszą rozmawiać z dziećmi, zresztą trener też będzie o tym mówił, że nie chodzi o naukę bicia się z kolegami. Wyrabiamy hart ducha, pozytywnie ukierunkowujemy nadmiar energii, ćwiczymy przede wszystkim sztukę samoobrony.
Oferta innych zajęć sportowych jest naprawdę bogata – taniec (różne rodzaje, balet), tenis, gimnastyka, wspinaczka po sztucznych ściankach wspinaczkowych. Do wyboru jest też wiele gier zespołowych (piłka nożna, ręczna, siatkówka, koszykówka). Uprawianiem sportu jest oczywiście jazda na rowerze, na rolkach, na hulajnodze czy deskorolkach.
Uprawnianie sportu nie tylko przynosi wiele korzyści dla zdrowia i rozwoju we wszystkich sferach, ale jest też świetną alternatywą dla czasu spędzanego przed komputerem i telewizorem.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Być mamą
▪ ▪ ▪
2540
18.04.2017
Córki często chcą być jak mamy. Podkradają im ulubioną szminkę, obwieszają się ich biżuterią albo paradują w wyjętych z szafy rodziców ubraniach. Czy może być zatem coś lepszego niż buty,...
Jak wybrać oprawki okularowe dla dziecka?
▪ ▪ ▪
2875
01.05.2016
Problemy ze wzrokiem są coraz częstszym zjawiskiem wśród dzieci. Kiedy założenie okularów okazuje się niezbędne, wielu rodziców koncentruje się na dobraniu odpowiednich szkieł okularowych,...
Jak chronić dziecko w sieci?
▪ ▪ ▪
2518
14.09.2016
Długie jesienne wieczory sprzyjają nudzie. Rodzice zmęczeni po pracy leniwie podkładający laptopa dzieciom. Jest to z pewnością skuteczny sposób na zajęcie dla dziecka nawet na kilka godzin. Pozostaje...
Szczęśliwe dziecko, czyli jakie?
▪ ▪ ▪
3606
13.04.2015
Rodzice chcą, żeby ich dzieci były szczęśliwe. To oczywiste. Jednak różnie pojmujemy na szczęście, patrząc na nie z własnej perspektywy. W efekcie często okazuje się, że to, co robimy, niekoniecznie...
Samotna ciąża - to nie koniec świata
▪ ▪ ▪
3948
23.01.2020
Wspólne wybieranie wyprawki, remont pokoju dziecka, uczestnictwo w badaniach i podglądanie malucha w czasie USG – tak wyobrażamy sobie ciążę. Tymczasem życie nie zawsze nadąża za wyobrażeniami...
Dziecięca rehabilitacja
▪ ▪ ▪
2776
27.08.2015
Osiągnięcia, przypisywane określonym grupom wiekowym dzieci, są tylko ogólnymi wytycznymi. Gdyby każde dziecko spełniało określone normy, oznaczałoby, że rozwija się książkowo. Jednak nie...