4221
Mały uczeń a sport

Ruch to zdrowie. Bez dwóch zdań. Aktywność fizyczna wspomaga rozwój fizyczny, psychiczny i społeczny. Dotlenia organizm, wpływa na wzrost i rozwój mięśni, uczy radzenia sobie z emocjami, porażkami. Pozwala odnosić sukcesy, uczy współpracy i stwarza okazję do kontaktów z rówieśnikami. Korzyści jest mnóstwo. Rodzice raczej nie stają przed dylematem czy posłać dziecko na zajęcia sportowe, ale – w jakim wieku i na jakiego rodzaju zajęcia.
Zajęcia sportowe muszą być odpowiednio dobrane do dziecka. Tylko wtedy dziecko będzie mogło w pełni się w nie zaangażować. Nie posyłajmy, a już w ogóle nie zmuszajmy, nieśmiałego szkraba do zajęć grupowych, a wybierajmy bardziej indywidualne dyscypliny. Koniecznie trzeba też wziąć pod uwagę zainteresowania naszego szkraba. Naprawdę nie ma sensu zapisywanie na zajęcia, które nużą i są przykrym obowiązkiem, nawet jeśli dla innych byłyby największym hitem danego sezonu. Ważny jest również wiek dziecka. Większość dyscyplin można zacząć uprawiać już w trzecim, czwartym roku życia, ale niekiedy treningi przewidziane są tylko dla starszych grup. Oczywiście, im młodsze dziecko (powiedzmy do 10.roku życia), tym zajęcia powinny mieć formę bardziej zabawową.
Najwcześniej można zacząć uprawiać pływanie. Na zorganizowane zajęcia na basenie przychodzą rodzice już z niemowlętami. Początkowo chodzi bardziej o oswajanie maluszka z wodą. Podobnie jak u trochę starszych dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z dużą wodą, a które mają opory przed zanurzaniem się, kładzeniem się na powierzchni wody czy nawet z moczeniem twarzy. Sporty typowo wodne są przewidziane już dla starszych dzieci (żeglarstwo , pływanie synchroniczne, nurkowanie). Dosyć popularne są wszelkiego rodzaju sporty walki. Do wyboru mamy kilka: karate, judo, aikido, taekwondo, capoeira. Rodzice muszą rozmawiać z dziećmi, zresztą trener też będzie o tym mówił, że nie chodzi o naukę bicia się z kolegami. Wyrabiamy hart ducha, pozytywnie ukierunkowujemy nadmiar energii, ćwiczymy przede wszystkim sztukę samoobrony.
Oferta innych zajęć sportowych jest naprawdę bogata – taniec (różne rodzaje, balet), tenis, gimnastyka, wspinaczka po sztucznych ściankach wspinaczkowych. Do wyboru jest też wiele gier zespołowych (piłka nożna, ręczna, siatkówka, koszykówka). Uprawianiem sportu jest oczywiście jazda na rowerze, na rolkach, na hulajnodze czy deskorolkach.
Uprawnianie sportu nie tylko przynosi wiele korzyści dla zdrowia i rozwoju we wszystkich sferach, ale jest też świetną alternatywą dla czasu spędzanego przed komputerem i telewizorem.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Polucje – jak rozmawiać z dojrzewającym synem?
▪ ▪ ▪
15014
11.04.2015
Okres dojrzewania jest dla chłopców szalenie trudny. Hormony szaleją, rozwija się ciało, pojawiają się problemy skórne, zmienia się barwa głosu. Chłopcy czują się pewniej, gdy widzą, że...
Wiosenny look młodej mamy
▪ ▪ ▪
3291
29.03.2016
Wiosna to dobry czas na zmiany, zwłaszcza te w wyglądzie! Wszak która z nas nie chciałaby odświeżyć swojego wizerunku i pokazać światu swojego nowego, wiosennego, lepszego oblicza? Pozostaje tylko...
Badanie urologiczne w ciąży – dlaczego jest tak ważne?
▪ ▪ ▪
8146
07.02.2017
W świadomości wielu pacjentów pokutuje przeświadczenie, że urolog to lekarz do którego udają się wyłącznie mężczyźni. W rzeczywistości jednak urologia zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem...
Cykl EDUKACJA: Klasa maturalna
▪ ▪ ▪
4731
02.10.2015
Matura jest przepustką młodego człowieka na wyższą uczelnię. Trzeba uzyskać jak najwięcej punktów ze wszystkich egzaminów, aby dostać się na wymarzone studia. Do 30 września licealiści muszą...
Przedszkolny ból głowy, czyli jak przetrwać pierwsze tygodnie przeszklonych pożegnań.
▪ ▪ ▪
3229
17.04.2015
Pierwsze dni w przedszkolu to zmartwienie spędzające sen z powiek niemal każdej mamie. Wizja siarczystych łez, krzyku i przerażania na ukochanej buźce nie należy do przyjemnych. Niestety pojawia...
Baśnie ponadczasowe
▪ ▪ ▪
4532
13.06.2015
O tym, że warto czytać nie trzeba nikogo przekonywać. Samo wąchanie książek nie wystarczy, czasem trzeba jeszcze nieco wytężyć umysł.