3258
Dwujęzyczność – doby pomysł?

W dzisiejszych czasach znajomość przynajmniej jednego obcego języka jest koniecznością. Nie wypada nie znać angielskiego, który otwiera wiele możliwości. Coraz częściej słyszy się też o kształtowaniu dwujęzyczności. Czy to dobry pomysł?
Według polskiego systemu, obcej wymowy zaczyna się uczyć pięciolatki. Maluchy poznają alfabet, nazwy zwierzątek i przedmiotów. Stopniowo zapoznaje się je z podstawowymi zwrotami, by mogły się porozumiewać. Im prędzej uczniowie rozpoczną naukę języka, tym łatwiej będzie im posługiwać się nim w przyszłości. Szczególnie ważne w tym momencie jest zapoznanie z jego strukturą, wymową i akcentem. Nie jest to jednak dwujęzyczność.
Dwujęzyczność pozwala na prawdziwe funkcjonowanie w obcym języku. To opanowanie go w podobnym stopniu, jak ojczystego. Daje możliwość swobodnego porozumiewania się w naturalny sposób, bez zastanawiania się nad gramatyką i słownictwem. Może warto pójść tą drogą i stworzyć swojemu dziecku możliwość biegłej znajomości przynajmniej jednego zagranicznego języka?
Bilingwizm nie polega na początkowym poznawaniu słownictwa, podstawowych zwrotów czy gramatycznych konstrukcji. Dziecko od początku potrafi myśleć, mówić i wyrażać siebie w dwóch językach. Otwiera mu to nowe horyzonty i ułatwia wiele kwestii.
Jak kształtować dwujęzyczność u maluchów? Jest na to kilka sposobów. Najprościej mają rodzice różnych narodowości. Wówczas główną zasadą przyjmowaną przez z każde z nich jest mówienie do dziecka wyłącznie w swoim języku. Wówczas kontaktowanie się z jednym z rodziców w jego języku jest dla dziecka naturalne.
Bardzo łatwo jest również ukształtować u malucha dwujęzyczność, mieszkając za granicą. Wówczas język narodowy staje się mniejszościowym. Rodzice mogą przyjąć podobną postawę jak w przypadku małżeństw mieszanych, lub też naprzemiennie mówić do dziecka w języku ojczystym oraz tym obowiązującym w danym miejscu zamieszkania. Gdy maluch podrośnie, i codziennością dla niego stanie się rozmawianie z rówieśnikami w ich języku, w domu będzie można przyjąć zasadę kultywowania mowy narodowej.
Fakt zamieszkania w ojczystym kraju obojga rodziców wcale nie przekreśla szans ich pociechy na bycie dwujęzycznym. Cotygodniowe lekcje jednak nie wystarczą. Tradycyjne zajęcia to zdecydowanie za mało. Maluch powinien przyswoić sobie naturalnie język, a nie się go uczyć, by uznać go za naturalny. By tak się stało, potrzebuje styczności z nim stanowiącej co najmniej 20% jego czasu dziennego, w którym nie śpi, czyli około 16 godzin tygodniowo. Taki kontakt można zapewnić m.in. poprzez osłuchiwanie się. Dobrym pomysłem jest puszczanie dziecku zagranicznych bajek. To wprawdzie nie nauczy malucha języka, ale sprawi, że w przyszłości będzie mu o wiele łatwiej. Dziecko potrzebuje aktywnego kontaktu, który wymaga uczestnictwa. W tym celu należy rozmawiać z nim w obcym języku, zachęcając do odpowiedzi. Dobrym pomysłem jest też zatrudnienie obcojęzycznej niani, dzięki której maluch będzie zmuszony do nauki. Inne rozwiązanie to żłobek lub przedszkole językowe, a w następstwie szkoła.
Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Aleksandra Lisiecka
Nauczanie indywidualne
▪ ▪ ▪
3509
29.08.2016
W ostatnich latach w Polsce obserwuje się częstsze sięganie po nauczanie indywidualne. Obejmuje ono uczniów szkół i grup zerowych w przedszkolach, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie...
3 pomysły na weekendowy wyjazd z dziećmi
▪ ▪ ▪
2827
14.04.2017
Wiosna coraz śmielej wkracza do Polski, a wraz z nią ciepłe dni i ochota na weekendowe wyjazdy z pociechami. Gdzie się wybrać, żeby odpocząć, poznać ciekawe miejsca i przede wszystkim dobrze się...
Obowiązki domowe
▪ ▪ ▪
4617
08.06.2015
W domu każdy ma przydział swoich obowiązków, również dziecko powinno jakieś posiadać. Już od najmłodszych lat należy uczyć dziecko wykonywania pewnych zadań. Dzięki temu uczymy ich konsekwencji...
Plecak dla mamy - wolne ręce i proste plecy!
▪ ▪ ▪
4043
25.06.2015
Aktywne młode mamy poszukują rozwiązań na miarę potrzeb. Akcesoriów, które nadążają za wymaganiami i naprawdę pomagają w opiece nad niemowlęciem. Nowoczesne plecaki Forma Skip Hop to dodatek...
Nosidełko biodrowe – ulga dla kręgosłupa mamy
▪ ▪ ▪
3044
06.05.2018
Przyszłe i młode mamy często borykają się z uporczywym bólem pleców. Jest to dolegliwość, która pojawia się już w czasie ciąży i nasila się okresie jej trwania. Ból pleców nie ustępuje...
Nie taki dentysta straszny jak go malują
▪ ▪ ▪
3767
17.08.2015
Strach przed wizytą u stomatologa jest bardzo powszechny. Wielu dorosłych boi się lub unika nieprzyjemnych wizyt, które są niezbędne. Nic więc dziwnego, że pierwsza wizyta z dzieckiem u stomatologa...