2707
Codzienne nawilżanie powierzchni oka w pracy przy komputerze

Czy wiesz, że ludzkie oko mruga ok. 12 razy na minutę? Mrugamy nieświadomie, spontanicznie i regularnie, dzięki czemu powieka, ocierająca się o gałkę oczną, nawilża jej powierzchnię tzw. „filmem łzowym”. Jest to warstwa słonej wydzieliny, która zawiera substancje bakteriobójcze – nazywamy ją łzami. Mruganie ma kluczowe znaczenie dla zdrowia naszych oczu – nawilża, oczyszcza powierzchnię oka z kurzu i zarazków.
Podczas pracy przy komputerze częstotliwość mrugania obniża się. Uniemożliwia to wystarczające nawilżenie spojówki i rogówki. Dodatkowo wzrok skupiamy przez dłuższy czas na jednym obiekcie - na monitorze, który negatywnie oddziałuje, poprzez promieniowanie. Monitor wytwarza także ciepło, które ma wpływ na zwiększenie suchości powietrza i wpływa niekorzystnie na zmęczone oczy. Innym zagrożeniem jest sztuczne oświetlenie – generuje to nieustanną adaptację siatkówki oka do różnych poziomów oświetlenia.
Niedostateczna ilość filmu łzowego może doprowadzić do schorzenia zwanego Zespołem Suchego Oka. To coraz częstsza przypadłość, zwłaszcza wśród osób pracujących przed komputerem i przebywających w klimatyzowanym pomieszczeniu. Jest to wieloczynnikowe schorzenie dotyczące łez i powierzchni oka, którego wynikiem są: objawy dyskomfortu, zaburzenia widzenia oraz niestabilność filmu łzowego. Nieleczony Zespół Suchego Oka może prowadzić do uszkodzenia nabłonka rogówki, stanów zapalnych, zakażeń i owrzodzeń rogówki.
Pracując w biurze, powinieneś zadbać o zdrowie swoich oczu. Należy zwrócić uwagę na jakość monitora i stosowanie filtrów polaryzacyjnych. Ważne jest samo ustawienie monitora – w taki sposób, aby redukować odbicia od źródeł światła. Trzeba także regularnie wietrzyć pomieszczenie i robić przerwy od pracy wzrokowej (zaleca się 15-minutowe przerwy po każdych 2 godzinach pracy). Optymalny poziom nawilżenia zapewnią nawilżające krople do oczu tzw. „sztuczne łzy”, które warto mieć zawsze pod ręką.
Skuteczne nawilżanie każdego dnia!
Hialeye Free 0,2% to nawilżające krople do oczu bez konserwantów. Dzięki właściwościom nawilżającym i ochronnym hialuronianu sodu, Hialeye Free 0,2% chroni, nawilża i powleka powierzchnię oka - w ten sposób przynosi długotrwałą ulgę oczom wysuszonym w wyniku:
- używania soczewek kontaktowych,
- urazów rogówki, erozji, chirurgii rogówki,
- pracy przy ekranie komputera, długiej jazdy samochodem, lotów długodystansowych,
- pływania w chlorowanej wodzie,
- zaburzeń hormonalnych, menopauzy,
- zapalenia rogówki i spojówki (zespół Sjögrena).
Krople nawilżające Hialeye Free 0,2% zawierają hialuronian sodu 0,2%, dzięki czemu chronią, nawilżają i powlekają powierzchnię oka, przynosząc długotrwałą ulgę wysuszonym oczom.
Dystrybutor:
Adamed Consumer Healthcare S.A.
Ile powinno wynosić kieszonkowe?
▪ ▪ ▪
3214
09.04.2016
Wypowiedź: dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięca, ekspert programu edukacji finansowej dzieci „Cha-Ching”.
Świadoma mama - Poznań 25.02.2016 r.
▪ ▪ ▪
4065
18.02.2016
Zapraszamy na BEZPŁATNE konferencje i warsztaty praktyczne dla przyszłych i obecnych Rodziców z Poznania i okolic!
Rozwój muzyczny dziecka
▪ ▪ ▪
8034
08.12.2015
Nie bez znaczenia jest słuchanie muzyki przez kobiety w ciąży. Zapamiętać należy, że w tym okresie muzyka wpływa kojąco nie tylko na nas, ale również na naszego malucha. Im większa stymulacja...
Dziecięca rehabilitacja
▪ ▪ ▪
3033
27.08.2015
Osiągnięcia, przypisywane określonym grupom wiekowym dzieci, są tylko ogólnymi wytycznymi. Gdyby każde dziecko spełniało określone normy, oznaczałoby, że rozwija się książkowo. Jednak nie...
Psycholog radzi: Jak odpowiednio wybrać prezent świąteczny dla dziecka?
▪ ▪ ▪
3898
27.11.2016
Dobrze dobrany prezent to nie tylko taki, który sprawi dziecku radość, ale przede wszystkim ten, który połączy zabawę z nauką. Sprawdź, na jakie prezenty świąteczne warto zwrócić uwagę i...
Dzielenie się jest fajne
▪ ▪ ▪
3810
13.08.2015
Zaborcze dzieci to żadna nowość. Bywają maluchy, które wolą bawić się jedną łopatką w samotności, niż zbudować wielki zamek wspólnie z rówieśnikami. Dla nich słowo "moje" to rzecz święta...