3476
Chcesz zastosować karę wobec dziecka? – zrób to mądrze

Najłatwiej jest zabraniać, celować w rzeczy, które dziecko lubi: Nie obejrzysz bajki, nie pójdziesz na rower, nie dostaniesz podwieczorku, nie kupię ci loda, itd., itp. W chwilach wzburzenia, gdy dziecko jest szczególnie niegrzeczne, repertuar kar zdaje się nie mieć końca. Zwłaszcza, gdy zauważymy, że jedna kara nie działa. Jeśli więc karać, to karać mądrze, ale jak?
Aby osiągnąć skutek
Zacznijmy od tego, że w ogóle nie powinniśmy mówić o karze, a raczej o konsekwencji. Kara czy też konsekwencja powinna była skuteczna. Wtedy jest ona środkiem wychowawczym. Ważna jest nie tyle sama kara, ale okoliczności, w jakich jest wprowadzona, m.in. wiek dziecka, jego wrażliwość, stopień przewinienia, powtarzalność zachowania.
Musimy zwróci uwagę na wiele aspektów:
- Upewnij się, że dziecko wie, za co i dlaczego zostaje ukarane.
- Gdy opadną emocje, porozmawiaj z dzieckiem. Pomóż mu zrozumieć, co zaszło.
- Nie bij, nie stosuj klapsów. To nie jest środek wychowawczy, a przejaw twojej słabości!
- W swoim działaniu skup się przede wszystkim na docenianiu i nagradzaniu zachowań pozytywnych.
- Konsekwencję zastosuj od razu, bezpośrednio po wystąpieniu zachowania negatywnego. Nie odwlekaj w czasie. Za bardzo odłożona nie spełni żadnej funkcji wychowawczej. Poza tym dziecko zwyczajnie nie będzie pamiętało, co przeskrobało. Wyjątkiem odwleczenia natychmiastowego wymierzania kary jest twoja wściekłość. Daj sobie kilka minut na ochłonięcie, pooddychaj głęboko, policz do 10. Silne wzburzenie sprzyja podejmowaniu błędnych decyzji i niemądremu karaniu.
- Kara musi być dostosowana do wieku. Miesięczny szlaban na oglądanie bajek nie ma sensu. Dla małych dzieci wystarczającą konsekwencją jest nieoglądanie dobranocki w dniu, w którym doszło do przewinienia. Nowy dzień maluch zaczyna z czystą kartą.
- Nie karz obowiązkami domowymi – dziecko zniechęci się do ich wypełniania.
- Staraj się być konsekwentny – jeśli określone zachowanie skutkuje określoną karą, dopilnuj tego następnym razem. Bycie konsekwentnym pomaga dziecku w rozumieniu, co wolno, a czego nie.
- Bądź konsekwentny również w swoim zachowaniu. Niedopuszczalne jest upominanie dziecka za coś, co obserwuje u bliskich osób.
- W miarę możliwości stosuj kary naturalne, czyli takie, które naprawiają wyrządzone szkody (np. dziecko uderzyło kolegę, więc przeprasza go).
- Okaż dziecku czułość, gdy poniesie karę. Zapewnij o swojej miłości, podkreśl, że zawsze kochasz, bez względu na okoliczności. "
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Jak pozbyć się dziecięcego nawyku?
▪ ▪ ▪
3153
18.05.2015
Obgryzanie paznokci, wzdryganie się, drapanie, uderzanie paznokciami o blat. Nawyki przybierają rożną postać. Są to często powtarzane działania, z czasem stające się naturalną reakcją, której...
Uczyć się w domu - nauczanie domowe
▪ ▪ ▪
5368
07.10.2014
Nauczanie domowe (tzw. home schooling) nie jest nauczaniem indywidualnym. Nauczanie indywidualne jest organizowane przez dyrektora szkoła w sytuacji, gdy stan zdrowia dziecka nie pozwala mu lub znacznie...
Na jakiej zasadzie działają wioski dziecięce?
▪ ▪ ▪
1867
20.05.2022
Wioski dziecięce to miejsca przeznaczone dla dzieci w wieku od jednego do sześciu lat, zasadą która przyświeca organizacji jest filozofia Reggio Emilia. Organizacja prowadzi prywatne żłobki w Warszawie,...
Baby – shower, czyli mamy bal
▪ ▪ ▪
3400
09.03.2016
Przyszła mama na swój bal. Baby – shower, bo o nim mowa, to czas radości, prezentów, zabawy. Aby baby – shower mogło się udać, potrzebny jest plan działania. Ta impreza rządzi się swoimi...
Karny jeżyk, time out, kąt - jak zamiast wychowywać krzywdzisz dziecko.
▪ ▪ ▪
4135
06.08.2015
Od kilku lat znana przez niemal wszystkich metoda wychowawcza, zwana karnym jeżykiem okazuje się mieć bardzo szkodliwy wpływ na dziecko i nie rozwiązywać problemów a jedynie je zmienia.
Małe anorektyczki
▪ ▪ ▪
3411
09.02.2015
Anoreksja nie dotyka już tylko nastolatek czy młodych kobiet, marzących o idealnej sylwetce. Narażone są nawet dzieci! No ale jak? Czy typowy „niejadek” nie ma ochoty na jedzenie, czy raczej podłoże...