2460
Siła polskich owoców tkwi w smaku

Nie przez przypadek nasze babcie od lat przygotowują najlepsze przetwory właśnie z polskich owoców, takich jak maliny, porzeczki, jeżyny czy jabłka. Nie bez przyczyny Ogrody Natury czerpią właśnie z tej tradycji, tworząc swoje soki. Bo rodzime owoce dzięki smakowi pojawiały się nawet na królewskich stołach, a niejednokrotnie z kuchni wypierały cenne, zagraniczne przyprawy.
Ogrody Natury
Dowód pierwszy
Przetwory robione z owoców były uważane za przysmak ekskluzywny. Ba, ich produkcją niekiedy zajmowały się najważniejsze osoby w państwie, takie, jak książęta i szlachta. Samodzielnie smażyli oni tradycyjne polskie owoce, takie jak śliwki, jabłka i gruszki, i rozdawali ubogim przy okazji większych świąt. Na co dzień jednak przyrządzane z owoców konfitury, powidła czy napoje, pojawiały się wyłącznie w zamożnych domach. - Nic dziwnego, że i dziś dobre soki, przygotowywane z polskich produktów, są serwowane na stołach podczas rodzinnych uroczystości, gdy chcemy podać gościom coś wyjątkowego – zauważa Anna Pawłowska-Kruzińska z firmy Marwit, właściciela marki Ogrody Natury.
Dowód drugi
Napoje o smaku polskich owoców nie potrzebują dodatku cukru, żeby smakować. W sokach Ogrodów Natury o smakach jabłek, jabłek i żurawiny, jabłek i malin, jabłek i jeżyn oraz jabłek i aronii znajdują się tylko cukry występujące w owocach.
Dzięki temu żywimy się lepiej, niż… niegdyś najważniejsi ludzie w kraju! A to dlatego, że przed wiekami do przetworów z owoców, takich jak soki, powidła czy dżemy, dodawano zatrważającą wręcz ilość substancji słodzących, co też czyniło je wyjątkowo drogimi.
Dowód trzeci
Soki o tradycyjnych smakach, na przykład te z Ogrodów Natury, można dodawać do potraw nie tylko w charakterze napoju, ale nawet… dodatku poprawiającego samo danie. Nie wierzycie? Sami wypróbujcie moc owoców, dodając sok z jabłek do zupy dyniowo-ziemniaczanej, a sokiem z malin polewając sałatę z camembertem.
W ten sposób będziecie czerpać z długoletniej, sprawdzonej tradycji. Bowiem już nasze prababcie pamiętają czasy, gdy chociażby jabłka używane były jako… przyprawa, zastępując zbyt drogi dla niektórych pieprz czy paprykę. Podobnie traktowano maliny, w tym wypadku jednak stawiając nacisk na ich słodki, delikatnie winny smak. Łączono je więc z sałatkami, a nawet z tłustym mięsem wieprzowym czy wątróbką. Z kolei wyjątkowo kwaśną żurawinę – również na zasadzie kontrastu – ze zbyt słodkimi daniami. Ot, chociażby gotując na niej kisiel, w niektórych regionach Polski nadal uważany za jedno z najważniejszych dań… wigilijnych.
Anna Pawłowska-Kruzińska
Kierownik ds. Marketingu
Kłótnie z dojrzewającymi dziećmi
▪ ▪ ▪
3318
26.11.2014
Okres dojrzewania jest niezmiernie trudnym okresem rozwoju. To taki czas jak gdyby trochę przejściowy – już nie dziecko, ale jeszcze nie dorosły. I na tym tle najczęściej dochodzi do kłótni....
Kolka u niemowląt
▪ ▪ ▪
14406
25.06.2014
Czy Twoje maleństwo krzyczy, podkurcza nóżki? Jest duże prawdopodobieństwo, że to kolka. Nie martw się co drugie dziecko to przechodzi i tylko spokój może Ciebie uratować.
Biały szum - skuteczna metoda na spokojny sen dziecka
▪ ▪ ▪
2651
04.10.2016
O spokojnym śnie niemowlęcia zwykło się mówić z perspektywy rodziców. Tymczasem nieprzerwany sen dziecka to nie tylko przespana noc mamy i taty, ale przede wszystkim gwarancja prawidłowego rozwoju...
Krem ochronny na wiatr i mróz Emolium®
▪ ▪ ▪
2853
14.11.2016
Warszawa, 11 października 2016 - Zimą skóra narażona jest na wiele szkodliwych czynników zewnętrznych. Brak odpowiedniej ochrony przed wiatrem i mrozem może spotęgować ich negatywny wpływ na...
Wakacje – odwieczny dylemat rodzica
▪ ▪ ▪
2658
04.07.2016
Możliwości rodzinnych wakacji jest wiele, ale czy jesteśmy w stanie zagwarantować niezapomniane letnie wrażenia sobie i jednocześnie naszym dzieciom? Groupon postanowił zapytać Polaków o to, jak...
Dieta w szkołach – czy dziecko jest skazane na cukrzycę i otyłość?
▪ ▪ ▪
2937
20.02.2015
Wiele rodziców idzie na łatwiznę, dając gotówkę dziecku, zamiast przygotować pełnowartościowy posiłek na drugie śniadanie. A co robią uczniowie, chodząc do szkolnego bufetu? Wbrew nadziejom...