3105
Siła polskich owoców tkwi w smaku

Nie przez przypadek nasze babcie od lat przygotowują najlepsze przetwory właśnie z polskich owoców, takich jak maliny, porzeczki, jeżyny czy jabłka. Nie bez przyczyny Ogrody Natury czerpią właśnie z tej tradycji, tworząc swoje soki. Bo rodzime owoce dzięki smakowi pojawiały się nawet na królewskich stołach, a niejednokrotnie z kuchni wypierały cenne, zagraniczne przyprawy.
Ogrody Natury
Dowód pierwszy
Przetwory robione z owoców były uważane za przysmak ekskluzywny. Ba, ich produkcją niekiedy zajmowały się najważniejsze osoby w państwie, takie, jak książęta i szlachta. Samodzielnie smażyli oni tradycyjne polskie owoce, takie jak śliwki, jabłka i gruszki, i rozdawali ubogim przy okazji większych świąt. Na co dzień jednak przyrządzane z owoców konfitury, powidła czy napoje, pojawiały się wyłącznie w zamożnych domach. - Nic dziwnego, że i dziś dobre soki, przygotowywane z polskich produktów, są serwowane na stołach podczas rodzinnych uroczystości, gdy chcemy podać gościom coś wyjątkowego – zauważa Anna Pawłowska-Kruzińska z firmy Marwit, właściciela marki Ogrody Natury.
Dowód drugi
Napoje o smaku polskich owoców nie potrzebują dodatku cukru, żeby smakować. W sokach Ogrodów Natury o smakach jabłek, jabłek i żurawiny, jabłek i malin, jabłek i jeżyn oraz jabłek i aronii znajdują się tylko cukry występujące w owocach.
Dzięki temu żywimy się lepiej, niż… niegdyś najważniejsi ludzie w kraju! A to dlatego, że przed wiekami do przetworów z owoców, takich jak soki, powidła czy dżemy, dodawano zatrważającą wręcz ilość substancji słodzących, co też czyniło je wyjątkowo drogimi.
Dowód trzeci
Soki o tradycyjnych smakach, na przykład te z Ogrodów Natury, można dodawać do potraw nie tylko w charakterze napoju, ale nawet… dodatku poprawiającego samo danie. Nie wierzycie? Sami wypróbujcie moc owoców, dodając sok z jabłek do zupy dyniowo-ziemniaczanej, a sokiem z malin polewając sałatę z camembertem.
W ten sposób będziecie czerpać z długoletniej, sprawdzonej tradycji. Bowiem już nasze prababcie pamiętają czasy, gdy chociażby jabłka używane były jako… przyprawa, zastępując zbyt drogi dla niektórych pieprz czy paprykę. Podobnie traktowano maliny, w tym wypadku jednak stawiając nacisk na ich słodki, delikatnie winny smak. Łączono je więc z sałatkami, a nawet z tłustym mięsem wieprzowym czy wątróbką. Z kolei wyjątkowo kwaśną żurawinę – również na zasadzie kontrastu – ze zbyt słodkimi daniami. Ot, chociażby gotując na niej kisiel, w niektórych regionach Polski nadal uważany za jedno z najważniejszych dań… wigilijnych.
Anna Pawłowska-Kruzińska
Kierownik ds. Marketingu
Nowość dla rodziców - nowa marka sprzętu dla dzieci wchodzi na Polski rynek!
▪ ▪ ▪
3570
27.10.2015
Jeśli wciąż szukasz odpowiedniego wyposażenia domu, wygodnego dla Ciebie i Twojego malucha, mamy dla Ciebie świetną wiadomość. Na rynek właśnie wchodzi nowa marka dedykowana dla dzieci i rodziców.
Rodzicielstwo bliskości
▪ ▪ ▪
3225
12.12.2014
Rodzicielstwo bliskości (ang. Attachment Parenting) to termin sformułowany przez amerykańskiego pediatrę Williama Searsa, określający filozofię wychowania opartą na zasadach teorii przywiązania odnoszącej...
Kulinarna egzotyka na dobry początek dnia!
▪ ▪ ▪
2784
26.08.2015
Zainteresowanie kuchnią Dalekiego Wschodu rośnie z roku na rok. Chętnie odkrywamy zupełnie nowe składniki i smaki. Odważniej sięgamy po nieznane produkty z krajów Orientu. Tamagoyaki, czyli japoński...
FitMama, czyli jak ćwiczyć podczas ciąży?
▪ ▪ ▪
4369
20.02.2018
Ciąża to najbardziej wyjątkowy czas w życiu kobiety. Coraz więcej przyszłych mam decyduje się na bycie aktywną podczas ciąży. Czy i jak kobiety powinny trenować, by nie zaszkodzić ani sobie,...
Sposób na produkty mleczne dla najmłodszych
▪ ▪ ▪
2549
24.02.2017
Produkty mleczne to niezwykle ważna pozycja w diecie niemowląt i małych dzieci. Trzeba jednak dobrze rozważyć ich wybór tak, by do najważniejszego na świecie brzuszka trafiały tylko te dla niego...
Wady wzroku u dzieci
▪ ▪ ▪
3251
28.08.2015
Coraz więcej małych dzieci nosi okulary. Zdarza się, że już nawet niemowlaki dołączają do grona okularników. Można ich spotkać niemalże wszędzie – na spacerach, w żłobkach i w przedszkolach.