2554
Siła polskich owoców tkwi w smaku

Nie przez przypadek nasze babcie od lat przygotowują najlepsze przetwory właśnie z polskich owoców, takich jak maliny, porzeczki, jeżyny czy jabłka. Nie bez przyczyny Ogrody Natury czerpią właśnie z tej tradycji, tworząc swoje soki. Bo rodzime owoce dzięki smakowi pojawiały się nawet na królewskich stołach, a niejednokrotnie z kuchni wypierały cenne, zagraniczne przyprawy.
Ogrody Natury
Dowód pierwszy
Przetwory robione z owoców były uważane za przysmak ekskluzywny. Ba, ich produkcją niekiedy zajmowały się najważniejsze osoby w państwie, takie, jak książęta i szlachta. Samodzielnie smażyli oni tradycyjne polskie owoce, takie jak śliwki, jabłka i gruszki, i rozdawali ubogim przy okazji większych świąt. Na co dzień jednak przyrządzane z owoców konfitury, powidła czy napoje, pojawiały się wyłącznie w zamożnych domach. - Nic dziwnego, że i dziś dobre soki, przygotowywane z polskich produktów, są serwowane na stołach podczas rodzinnych uroczystości, gdy chcemy podać gościom coś wyjątkowego – zauważa Anna Pawłowska-Kruzińska z firmy Marwit, właściciela marki Ogrody Natury.
Dowód drugi
Napoje o smaku polskich owoców nie potrzebują dodatku cukru, żeby smakować. W sokach Ogrodów Natury o smakach jabłek, jabłek i żurawiny, jabłek i malin, jabłek i jeżyn oraz jabłek i aronii znajdują się tylko cukry występujące w owocach.
Dzięki temu żywimy się lepiej, niż… niegdyś najważniejsi ludzie w kraju! A to dlatego, że przed wiekami do przetworów z owoców, takich jak soki, powidła czy dżemy, dodawano zatrważającą wręcz ilość substancji słodzących, co też czyniło je wyjątkowo drogimi.
Dowód trzeci
Soki o tradycyjnych smakach, na przykład te z Ogrodów Natury, można dodawać do potraw nie tylko w charakterze napoju, ale nawet… dodatku poprawiającego samo danie. Nie wierzycie? Sami wypróbujcie moc owoców, dodając sok z jabłek do zupy dyniowo-ziemniaczanej, a sokiem z malin polewając sałatę z camembertem.
W ten sposób będziecie czerpać z długoletniej, sprawdzonej tradycji. Bowiem już nasze prababcie pamiętają czasy, gdy chociażby jabłka używane były jako… przyprawa, zastępując zbyt drogi dla niektórych pieprz czy paprykę. Podobnie traktowano maliny, w tym wypadku jednak stawiając nacisk na ich słodki, delikatnie winny smak. Łączono je więc z sałatkami, a nawet z tłustym mięsem wieprzowym czy wątróbką. Z kolei wyjątkowo kwaśną żurawinę – również na zasadzie kontrastu – ze zbyt słodkimi daniami. Ot, chociażby gotując na niej kisiel, w niektórych regionach Polski nadal uważany za jedno z najważniejszych dań… wigilijnych.
Anna Pawłowska-Kruzińska
Kierownik ds. Marketingu
Startuje V edycja projektu Aktywna Rodzina, tym razem wspólnie POMAGAMY!
▪ ▪ ▪
2287
29.06.2017
Kapitan Warszawa szuka właśnie Ciebie!
Kapitan Warszawa już po raz piąty odwiedzi wszystkie dzielnice. Jak co roku sprawdzi, czy warszawiakom dobrze się wiedzie i czy nic nam nie zagraża, a...
Jak radzić sobie z małym diabełkiem?
▪ ▪ ▪
3286
04.05.2015
Dziecko krzyczy, jest niegrzeczne, nie słucha poleceń, kopie, bije i wykorzystuje całą swoją kreatywność w misji „doprowadzę Cię do szału”? Nie Wiesz jak sobie z tym już poradzić? Zwracasz...
Naturalna witamina D w sprayu
▪ ▪ ▪
4185
21.03.2016
Witamina D jest niezbędna dla dzieci. Odpowiada za zdrowe kości, wzrost, korzystnie wpływa na układ mięśniowy i nerwowy. Łagodzi stany zapalne skóry, reguluje wydzielanie insuliny, podnosi odporność....
Co serwować dziecku, aby wzmocnić jego odporność?
▪ ▪ ▪
2345
28.11.2016
Nie wszyscy wiedzą, że aby dziecko było w pełni zdrowe nie należy go tylko ubierać stosownie do pogody. Odporność organizmu zaczyna się w żołądku. Aby dziecko nie chorowało, każdy rodzic...
Psychologia zmiany
▪ ▪ ▪
3499
08.10.2018
“Wszystko przemija prócz zmiany” powiedział przed wiekami Heraklit. I miał rację. Uważał zmianę za jedno z elementarnych praw rządzących całą naturą, siłę napędową wszelkiego życia....
Kiedy dziecko nie chce chodzić do szkoły
▪ ▪ ▪
3420
10.10.2014
Według badań nawet co czwarte dziecko nie chce chodzić do szkoły. Przyczyn może być wiele, nie tylko przysłowiowe „paluszek i główka”. Kiedy jednak problemy nie są poważne i da się je łatwo...