4231
Rozmowa z córką o pierwszej miesiączce

Jesteś mamą dorastającej córki, a we wspomnieniach masz obraz rozmowy twojej mamy z tobą, gdy sama byłaś dziewczynką? Potrzebowałaś rozmowy o pierwszej miesiączce, a może wcale jej nie było? Jak się czułaś, gdy zaczęłaś miesiączkować? Wiele mam ma trudność, żeby podjąć ten temat rozmowy z własną córką.
Nie za późno
Przygotuj się do rozmowy zanim córka zacznie miesiączkować. Gdy spanikowana zauważy krew, nie będzie to dobry moment na rozmowę. Uniknijmy niemiłego zaskoczenia i strachu. Pamiętajmy, że w dzisiejszych czasach dziewczynki dojrzewają coraz wcześniej. Niektóre 9-latki już zaczęły miesiączkować.
Aby pierwsza miesiączka była wyczekiwana
Jest to dosyć trudne. Wiele pań ma kłopot z własną intymnością. Krępują się pytaniami o środki przeznaczone do higieny intymnej. Jeśli jesteś rodzicem dziewczynki, przed tobą niełatwe zadanie – tak przygotować córkę, żeby pierwsza miesiączka nie była czymś strasznym, a niesamowitym momentem. Chwilą, gdy dziewczynka przeradza się w kobietę. Dziewczynka musi być przede wszystkim przygotowana, wiedzieć, co ją czeka. Dobrze jest rozpocząć rozmowę wraz z pojawianiem się pierwszych oznak dojrzewania - włosków pod pachami czy powiększających się piersi.
Rozmawiać, ale jak?
Normalnie! W sposób jak najbardziej naturalny. Nie róbmy z tego wielkiej sprawy, stresując dziecko słowami „Musimy porozmawiać” czy „To poważna sprawa”. Rozmawiamy nie tylko o miesiączkowaniu, ale też o dojrzewaniu, o stawaniu się kobietą. Czym kierować się w rozmowie?
- Zapytajmy córkę, czy jej koleżanki dyskutują na temat miesiączki oraz czego dowiedziała się na lekcjach biologii. Będzie to dobry wstęp. Uzupełniajmy wiedzę. Pomagajmy sobie obrazkami, książką.
- Świetnym wstępem do rozmowy może też być pytanie córki o środki higieniczne podpatrzone w maminych zapasach (wkładki higieniczne, tampony, podpaski).
- Rozpoczęciu rozmowy sprzyjają również liczne reklamy środków higienicznych emitowane w telewizji.
- Początkowo nie musimy wdawać się w szczegóły kobiecego okresu. Zainteresowana córka może dopytać, ale wiedzę warto jest stopniować.
- Wspomnijmy o sensie pojawiania się miesiączki – żeby córka została w przyszłości, jeśli tego zapragnie, mamą. Powiedzmy o tym, że ciała dziewczynek będą się zmieniać, żeby w przyszłości wyglądać jak kobieta, a więc mama. Przy okazji tej rozmowy niekoniecznie trzeba poruszać tematy seksualności czy antykoncepcji. Nie za dużo naraz. Na to przyjdzie za chwilę czas.
- Unikajmy drastycznych opowieści o potwornym bólu brzucha czy o krwi lejącej się strumieniem. Nie oszukujmy, ale też nie przerysowujmy.
- Mamy mogą wspomnieć reakcję na własną pierwszą miesiączkę. Dobrze jest, jeśli dziewczynka ma w mamie sprzymierzeńca.
pedagog Anna Chmielewska
autorka wielu artykułów o tematyce parentingowej
prywatnie mama dwójki dzieci.
Badminton dla dzieci sposobem na nudę
▪ ▪ ▪
3467
30.09.2016
Sport jest bardzo dobry dla naszego zdrowia. Powinniśmy o tym pamiętać zwłaszcza wtedy, gdy mamy małe dzieci. To właśnie nasze pociechy powinny systematycznie wykonywać jakąś aktywność fizyczną,...
Idealna butelka, jak ją wybrać?
▪ ▪ ▪
3216
09.09.2016
Wybierając butelkę dla naszego maluszka powinniśmy przede wszystkim kierować się bezpieczeństwem i praktycznością. Jeśli wprowadzamy mleko modyfikowane naszemu niemowlakowi, butelka będzie zastępowała...
Pomysły na wielkanocne zabawy
▪ ▪ ▪
4831
14.03.2015
Zbliżające się Święta Wielkiej Nocy to nie tylko długo wyczekiwany czas wiosennych spacerów i odpoczynku na świeżym powietrzu, ale też doskonała okazja do stworzenia unikatowych dekoracji. Zachęć...
Jak pozbyć się rozstępów?
▪ ▪ ▪
3033
08.08.2015
Rozstępy to koszmar wielu kobiet. Często powstają niezauważone, przez co trudno jest z nimi walczyć.
Andrzejki dla malucha
▪ ▪ ▪
2724
25.11.2016
30 listopada to dla wielu panien dzień, w którym mogą spróbować wywróżyć sobie swoją przyszłość. Jednak to nie tylko święto niezamężnych pań – to także okazja do świetnej zabawy dla...
Wady wzroku u dzieci
▪ ▪ ▪
3297
28.08.2015
Coraz więcej małych dzieci nosi okulary. Zdarza się, że już nawet niemowlaki dołączają do grona okularników. Można ich spotkać niemalże wszędzie – na spacerach, w żłobkach i w przedszkolach.