3966
Czym skutkuje porównywanie dzieci?

Każde dziecko jest wyjątkowe, posiada unikatową osobowość, temperament i silne pragnienie bycia kimś wartościowym, docenianym i kochanym. Maluchy chcą być przede wszystkim akceptowane przez najbliższą rodzinę oraz rówieśników, ponieważ wzmacnia to ich poczucie własnej wartości. Gdy rodzice nie motywują swoich pociech do osiągania lepszych wyników, chwalą je jedynie za osiągnięcie sukcesu i nie wspierają w trudnych chwilach – powodują, że dziecko traci wiarę we własne możliwości. Ciągłe krytykowanie, etykietowanie i porównywanie maluchów może w rezultacie przynieść dramatyczne skutki.
Pragnienie akceptacji jest jedną z fundamentalnych potrzeb każdego człowieka, niezależnie od wieku. W przypadku maluchów ma to kolosalne znaczenie dla prawidłowego rozwoju psychicznego. Można sobie tylko wyobrazić, co dzieje się w umyśle dziecka, które od najmłodszych lat jest poniżane, zawstydzane i oceniane na podstawie osiągnięć rówieśników. Przekonanie o tym, że pociecha nie zasługuje na bezwarunkową miłość oraz okazywanie uczuć jedynie w sytuacji, gdy malec sobie na nie „zasłuży”, jest najbardziej krzywdzącą ze strategii wychowawczych. Badania wykazały, że dzieci poddawane od najmłodszych lat nieustannej presji wcale nie osiągają lepszych wyników w nauce od maluchów, które od samego początku były ochoczo chwalone przez opiekunów. Wielu rodziców żyje w przekonaniu, że ukierunkowując malca wyłącznie na sukces, wyposaża się go w kompetencje potrzebne mu w przyszłym życiu zawodowym – inni z kolei porównują dzieci nieświadomie, nie zdając sobie sprawy, jak szkodliwe mogą być tego skutki. W obu tych przypadkach zapomina się o emocjonalnym rozwoju malucha, który dorasta w przekonaniu, że najbliżsi będą go kochać tylko wtedy, gdy stanie się najlepszy w gronie rówieśników.
Ocenianie i porównywanie do innych pojawia się w życiu każdego człowieka bardzo wcześnie. Czynią to nasi rodzice, nauczyciele, a następnie pracodawcy. Niestety po pewnym czasie sami zaczynamy to robić – konfrontując się tym samym z lękiem przed byciem najgorszym w grupie. Powielamy w ten sposób błędy wychowawcze swoich opiekunów. Chcąc za wszelką cenę, by dziecko nie tylko prawidłowo się rozwijało, ale też było najlepsze na tle rówieśników, rodzice często stosują porównania w celach wychowawczych. Niewinne stwierdzenia „Zobacz jak ten chłopczyk ładnie się bawi, a Ty tylko stoisz z boku” lub „Twoja starsza siostra w Twoim wieku miała o wiele lepsze oceny” potrafią oddziaływać na malca bardzo demotywująco. W rezultacie zabieg ten przynosi efekt odwrotny od zamierzonego.
Dlaczego dzieci symulują dolegliwości zdrowotne?
▪ ▪ ▪
3582
14.04.2016
Każdy rodzic spotkał się z próbami wymigania się dziecka od szkoły lub przedszkola. Czasami motywacje maluchów do udawania chorób mają bardziej złożone podłoże, dlatego bywają sytuacje, w...
W cyfrowym świecie edukacji
▪ ▪ ▪
3161
21.08.2015
Jutro klasówka, Twoje dziecko spędza czas przed komputerem lub ze smartfonem w ręku, a Ty ze spokojem popijasz kawę w fotelu, relaksując się przy ulubionej książce. Brzmi niedorzecznie? Taki obraz...
Nie należy karmić dziecka na siłę
▪ ▪ ▪
4040
10.04.2016
Niezależnie od wieku malucha – nie można zmuszać swojej pociechy do jedzenia. Odmowa spożywania pokarmu zawsze ma swoje podłoże, zaś chwilowy brak apetytu u malca nie powinien martwić rodziców.
Badanie urologiczne w ciąży – dlaczego jest tak ważne?
▪ ▪ ▪
7881
07.02.2017
W świadomości wielu pacjentów pokutuje przeświadczenie, że urolog to lekarz do którego udają się wyłącznie mężczyźni. W rzeczywistości jednak urologia zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem...
Sposób na jesienną chandrę
▪ ▪ ▪
2761
18.09.2015
Kiedy deszcz wygrywa senną melodię na okiennym parapecie, a my zaczynamy odczuwać pierwsze oznaki deficytu promieni słonecznych, na pomoc w walce z jesiennym znużeniem przychodzi imbirowo cytrynowa...
Pierwsze przyjaźnie
▪ ▪ ▪
3136
18.08.2015
Relacje międzyludzkie są niezwykle skomplikowane, ale pewne jest jedno, że życie bez drugiego człowieka jest trudne. Zarówno dzieci, jak i dorośli potrzebują przyjaciół i znajomych. Z czasem...