3055
Przeziębienie, a może jednak nie....?

Pamiętaj, za nim podasz swojemu szkrabowi antybiotyk, sprawdź dokładnie co mu właściwie dolega. Objawy, które ma, czyli kichanie, kaszel i katar nie zawsze muszą świadczyć o nawracających infekcjach. To może być alergia. Na co należy zwrócić uwagę, by w porę pomóc uczulonemu maluchowi?
Dziecko będące w mamą, nianią babcią od urodzenia w domu jest zazwyczaj zdrowym dzieckiem. Największe obawy zawsze mamy, gdy pójdzie pierwszy rok do przedszkola. Jednak to nie jest reguła, że dziecko w przedszkolu od razu będzie chore. Szaleją infekcje, a nasza pociecha się trzyma się dzielnie. Jednak do czasu... Zdarza się iż po ciężkiej chorobie dziecku trudno szybko wrócić do pełnego zdrowia. Ciągle katar gonił przeziębienie. Malec ciągle pokasłuje i kichał. Aby zwalczyć kolejną infekcje, dostaje kolejny antybiotyk, który pomaga, ale na chwilę...środki wzmacniające odporność, ale stałej poprawy właściwie nie ma. W nerwowej bieganinie od lekarza do lekarza zatrzymajmy się i zastanówmy – czy to nie jest może jednak alergia?
W końcu trafiamy do alergologa. Ten stwierdził alergiczny nieżyt dróg oddechowych. Po kilku testach dowiadujemy się iż np. winne jest nasze zwierzątko, albo nowe kwiaty w domu, a nie, jak przypuszczano, chorobotwórcze bakterie.
Alergia - fałszywe rozpoznanie
Przyczyną alergii jest nadwrażliwość układu immunologicznego na różne czynniki. Gdy do zdrowego organizmu wtargną drobnoustroje lub wirusy, układ odpornościowy rozpoznaje je jako wroga i zaczyna zwalczać.
U alergika układ immunologiczny rozpoznaje wroga nie tylko w zarazkach, ale też w niewinnych substancjach, np. zawartych w jedzeniu, w bezpośrednim otoczeniu. Nazwano je alergenami. Podczas pierwszego kontaktu z alergenem, np. pyłkiem, organizm zaczyna produkować swoiste przeciwciała IgE, które specjalizują się w rozpoznawaniu i niszczeniu tego konkretnego wroga. Po jego unicestwieniu pewna ilość przeciwciał pozostaje we krwi na stałe. Żyją przyczepione do powierzchni komórek kwasochłonnych (są obecne w surowicy krwi) oraz komórek tucznych (znajdują się w tkance łącznej skóry i błon śluzowych).
Przy pierwszym zetknięciu się z czynnikiem uczulającym zwykle nie odczuwamy żadnych dolegliwości. Ale gdy dochodzi do ponownego kontaktu z danym alergenem, zaczyna się reakcja uczuleniowa. Alergeny łączą się z przeciwciałami IgE zlokalizowanymi na powierzchni komórek tucznych i kwasochłonnych. Wówczas rozpoczyna się proces, który prowadzi do uwolnienia się z komórek substancji o właściwościach prozapalnych, m.in. histaminy i leukotrienów. Skutkiem tego jest stan zapalny w organizmie, dlatego o alergii mówi się jako o chorobie zapalnej.
Należy ufać lekarzom, ale mimo wszystko zawsze warto sprawdzić wiele opcji.
źródło:internet
Dlaczego warto zdecydować się na szkołę rodzenia?
▪ ▪ ▪
3517
22.04.2015
Czy współcześnie kursy rodzenia są nadal potrzebne? Wiele par uważa poród za całkowicie naturalny proces, do którego kobieta jest podświadomie przygotowana. Nie należy jednak bagatelizować profesjonalnych...
Rozwijaj koncentrację swojego dziecka!
▪ ▪ ▪
2432
13.03.2017
Pierwsze lata nauki w szkole wymagają od dziecka w sposób szczególny skupienia i koncentracji uwagi. Jest to etap intensywnego rozwoju pamięci, wyobraźni, zdobywania wiedzy i umiejętności. Uczeń...
Na jakiej zasadzie działają wioski dziecięce?
▪ ▪ ▪
1800
20.05.2022
Wioski dziecięce to miejsca przeznaczone dla dzieci w wieku od jednego do sześciu lat, zasadą która przyświeca organizacji jest filozofia Reggio Emilia. Organizacja prowadzi prywatne żłobki w Warszawie,...
Parki rozrywki w Polsce
▪ ▪ ▪
4058
01.09.2015
Parki rozrywki to coś, co dzieciaki lubią najbardziej. Wydawać by się mogło, że karuzele, czy zjeżdżalnie to zabawa dla maluchów. Okazuje się, że wszyscy, którzy tak mówią mogą być w dużym...
Urządzamy pokoik dla dziecka
▪ ▪ ▪
3202
26.01.2015
Wybór dekoracji do pokoju dziecięcego powinien być przemyślany. Nie od dziś przecież wiadomo, że to, czym na co dzień otaczamy dziecko, wpływa na jego rozwój.
Dzieci wychowywane w rodzinach zastępczych
▪ ▪ ▪
3425
25.08.2015
Nie wszystkie dzieci mają możliwość wzrastania i wychowywania w domach rodzinnych. W przypadku rodzin patologicznych może nawet lepiej… Szacuje się, że ponad 90 tys. dzieci żyje poza swoją rodziną...