3158
Przeziębienie, a może jednak nie....?

Pamiętaj, za nim podasz swojemu szkrabowi antybiotyk, sprawdź dokładnie co mu właściwie dolega. Objawy, które ma, czyli kichanie, kaszel i katar nie zawsze muszą świadczyć o nawracających infekcjach. To może być alergia. Na co należy zwrócić uwagę, by w porę pomóc uczulonemu maluchowi?
Dziecko będące w mamą, nianią babcią od urodzenia w domu jest zazwyczaj zdrowym dzieckiem. Największe obawy zawsze mamy, gdy pójdzie pierwszy rok do przedszkola. Jednak to nie jest reguła, że dziecko w przedszkolu od razu będzie chore. Szaleją infekcje, a nasza pociecha się trzyma się dzielnie. Jednak do czasu... Zdarza się iż po ciężkiej chorobie dziecku trudno szybko wrócić do pełnego zdrowia. Ciągle katar gonił przeziębienie. Malec ciągle pokasłuje i kichał. Aby zwalczyć kolejną infekcje, dostaje kolejny antybiotyk, który pomaga, ale na chwilę...środki wzmacniające odporność, ale stałej poprawy właściwie nie ma. W nerwowej bieganinie od lekarza do lekarza zatrzymajmy się i zastanówmy – czy to nie jest może jednak alergia?
W końcu trafiamy do alergologa. Ten stwierdził alergiczny nieżyt dróg oddechowych. Po kilku testach dowiadujemy się iż np. winne jest nasze zwierzątko, albo nowe kwiaty w domu, a nie, jak przypuszczano, chorobotwórcze bakterie.
Alergia - fałszywe rozpoznanie
Przyczyną alergii jest nadwrażliwość układu immunologicznego na różne czynniki. Gdy do zdrowego organizmu wtargną drobnoustroje lub wirusy, układ odpornościowy rozpoznaje je jako wroga i zaczyna zwalczać.
U alergika układ immunologiczny rozpoznaje wroga nie tylko w zarazkach, ale też w niewinnych substancjach, np. zawartych w jedzeniu, w bezpośrednim otoczeniu. Nazwano je alergenami. Podczas pierwszego kontaktu z alergenem, np. pyłkiem, organizm zaczyna produkować swoiste przeciwciała IgE, które specjalizują się w rozpoznawaniu i niszczeniu tego konkretnego wroga. Po jego unicestwieniu pewna ilość przeciwciał pozostaje we krwi na stałe. Żyją przyczepione do powierzchni komórek kwasochłonnych (są obecne w surowicy krwi) oraz komórek tucznych (znajdują się w tkance łącznej skóry i błon śluzowych).
Przy pierwszym zetknięciu się z czynnikiem uczulającym zwykle nie odczuwamy żadnych dolegliwości. Ale gdy dochodzi do ponownego kontaktu z danym alergenem, zaczyna się reakcja uczuleniowa. Alergeny łączą się z przeciwciałami IgE zlokalizowanymi na powierzchni komórek tucznych i kwasochłonnych. Wówczas rozpoczyna się proces, który prowadzi do uwolnienia się z komórek substancji o właściwościach prozapalnych, m.in. histaminy i leukotrienów. Skutkiem tego jest stan zapalny w organizmie, dlatego o alergii mówi się jako o chorobie zapalnej.
Należy ufać lekarzom, ale mimo wszystko zawsze warto sprawdzić wiele opcji.
źródło:internet
Witaminowe żelki dla dorosłych i dzieci podbijają rynek!
▪ ▪ ▪
2795
04.04.2017
Duży sukces, jaki na rynku odniosły Misie na zdrowe włosy sprawił, że firma Noble Health postanowiła pójść za ciosem i przygotować kolejne suplementy diety w postaci żelek: Witaminy dla rodziny...
Terapia dziecięca
▪ ▪ ▪
3255
30.06.2015
Rodziców niepokoi dosłownie wszystko. Albo przynajmniej ma prawo niepokoić, zwłaszcza dziś, gdy świadomość problemów jest wysoka, a niesprawdzone informacje mieszają się z reklamami i docierają...
Jedzenie może być dobrą zabawą!
▪ ▪ ▪
2834
08.11.2016
Gdy dziecko nie chce jeść, rodzice uciekają się do różnych sposobów, które zachęcą je do skończenia obiadu. A może by tak zamienić kuchnię w plac zabaw?
Jak pozbyć się rozstępów?
▪ ▪ ▪
2954
08.08.2015
Rozstępy to koszmar wielu kobiet. Często powstają niezauważone, przez co trudno jest z nimi walczyć.
Dbamy o dom ręka w rękęMamy na to sprytne patenty!
▪ ▪ ▪
3240
16.02.2016
Sprzątanie, gotowanie, opieka nad dziećmi – to codzienność dla większości kobiet. Wszelkie prace domowe, zwane też drugim etatem, są nadal domeną płci pięknej. W porządki warto jednak zaangażować...
Sposoby na uparciucha
▪ ▪ ▪
4909
11.11.2015
Czasami jest naprawdę trudno, szczególnie gdy śpieszymy się, chcemy coś sprawnie załatwić, a dziecko, jak na złość, upiera się przy swoim. Denerwujemy się, może nawet krzyczymy i… napotykamy...