2384
Jedzenie może być dobrą zabawą!

Gdy dziecko nie chce jeść, rodzice uciekają się do różnych sposobów, które zachęcą je do skończenia obiadu. A może by tak zamienić kuchnię w plac zabaw?
Maluchy często nudzą się plastikowymi zabawkami. Wówczas chętnie odwiedzają kuchnię i z zainteresowaniem zaglądają do misek czy garnków. Jest to dla nich pomieszczenie pełne skarbów, gdzie nie wszystko jest dla nich dostępne. To dodatkowo rozbudza ich ciekawość. Dlaczego więc nie otworzyć przed nimi kuchennego skarbca?
Możecie wspólnie oglądać kształty i kolory warzyw czy owoców, przyozdabiać kanapki, lepić pierogi, gotować, a raz w tygodniu piec zdrowe ciasteczka. Tak naprawdę wystarczy kilka godzin tygodniowo, by dziecko spędziło czas w kreatywny sposób. Podczas przyglądania się, jak powstaje pachnąca i kolorowa potrwa, maluch zapomina o późniejszym obowiązku jedzenia.
Wybierz i twórz przepisy na zdrowe dania. Dzieci zwykle nie lubią warzyw i wartościowych produktów, dlatego warto przemycać je w specjalny sposób. Za przykład może posłużyć kasza, np. jaglana, która nie budzi w nich szczególnego entuzjazmu. Możemy więc podać ją na słodko – obsypaną kokosem lub kakao w formie kulek trufli. Innym pomysłem są ciasteczka cieciorkowe, słodzone syropem klonowym, z orzechami, bakaliami i kawałami gorzkiej czekolady. Wspólnie możecie zrobić też zdrowe czipsy z krążków jabłek czy truskawek.
Fajnym pomysłem są także proste kanapki, które także możecie wykonać wspólne. Jeżeli kromka chleba z masłem i wędliną nie zadowala Twojego malucha, może warto spróbować czegoś innego? Zabawcie się razem i wyprodukujcie różnego rodzaju smaczne pasty na kanapki. Może być np. ze słonecznika, oliwek czy też czerwonej lub białej fasolki. Są pachnące i kolorowe, z pewnością zwrócą więc uwagę Twojego dziecka. A może paprykarz? Zróbcie razem pełną witamin pastę z kaszy jaglanej, pomidorów, papryki, selera i marchewki.
Wystarczy odrobina wyobraźni, by przykry obowiązek zamienić w zabawę. Przygotowanie zdrowych i pysznych potraw zajmuje kilka chwil, a maluch na pewno chętniej zje coś, co samo pomagało przygotować. Duma z własnego dzieła nie pozwoli mu na grymaszenie przy obiedzie.
W ten sposób zwalczona zostaje również nuda, która jest głównym wrogiem małego dziecka. Jeżeli nie mamy nic ciekawego do zaoferowania w kwestii jedzenia, to nie możemy się dziwić, że spotykamy się z buntem. Dbając o zdrowy rozwój naszej pociechy, należy wprowadzać do jego jadłospisu różne smaki i produkty. Z pewnością zostanie to docenione przez małego niejadka.
Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Aleksandra Lisiecka
33 pomysły na zabawy w domu - część 1.
▪ ▪ ▪
3609
24.03.2015
Gdy aura za oknem nie dopisuje, a dzieciaki umierają z nudy mamy coś dla Ciebie. Kilka propozycji, jak ciekawie wykorzystać ten czas, a przy tym dobrze się bawić. Nie dość, że twórcze, to jeszcze...
Wychowywanie w duchu gender
▪ ▪ ▪
3383
15.11.2015
Gender jest obalaniem mitów, które w wychowywaniu dzieci narosły wokół płci żeńskiej i męskiej. Dzieciństwo jest najlepszym tego przykładem, choć mało kto może zdawać sobie z tego sprawę....
Jakie zabawki do kąpieli mogą spodobać się dziecku?
▪ ▪ ▪
3036
21.01.2020
Jedną z ulubionych dziecięcych zabaw są harce w wannie. Wystarczy niewielka ilość wody, kilka zabawek i wyciągnięcie dziecka z kąpieli może stać się nie lada wyzwaniem. W sklepach z akcesoriami...
Wiosenne spacery
▪ ▪ ▪
2907
28.02.2016
Idealny sposób ubierania dziecka i nie tylko wiosną to zakładanie kilku warstw. Powiew wiosny bywa zdradliwy. Raz słońce, raz wiatr i deszcz. I co tu zrobić? A, co gorsze, jak ubrać malucha, który...
Kultowe witaminy w nowej odsłonie
▪ ▪ ▪
2778
04.08.2014
Niejeden dorosły z rozrzewnieniem wspomina przysmak dzieciństwa: słodki, pomarańczowy Visolvit, sypany na dłoń i zlizywany z jej wgłębienia. Teraz można nim ucieszyć kolejne pokolenie maluchów....
FAS (Alkoholowy Zespół Płodowy) a trudności szkolne
▪ ▪ ▪
3642
10.10.2014
FAS, czyli Alkoholowy Zespół Płodowy, jest pewnym rodzajem niepełnosprawności, którą dziecko nabywa jeszcze w życiu płodowym. Mózg takiego maleństwa zostaje uszkodzony, bo mama, będąc w ciąży,...