2736
Czy przykrywanie wózka podczas upałów to dobry pomysł?

W czasie, kiedy na dworze panują wysokie temperatury, można zauważyć dziecięce wózki przykryte pieluszkami, kocykami lub innymi materiałami. Jest to dosyć powszechna praktyka, stosowana przez wielu opiekunów w celu osłonienia dziecka. Czy to jednak na pewno dobry pomysł?
Rodzice, chcąc uchronić swoją pociechę przed męczącymi promieniami słońca i gorącem, często decydują się na przysłonienie jej. Są przekonani, że w ten sposób do malucha nie dotrze uporczywe ciepło i promieniowanie UVA i UVB, którego lekarze pediatrzy zalecają unikać. W praktyce, zasłanianie znajdującego się w wózku dziecka, to bardzo ryzykowna praktyka. Nawet najcieńszy materiał może być niebezpieczny i wywołać pieluszkowy udar cieplny.
Wydawać by się mogło, że delikatna dzianina chroni maluszka przed słońcem i pozwala mu pozostać w cieniu. W praktyce wcale tak nie jest. Narzucenie pieluszki na budkę wózka powoduje, że w środku nie ma cyrkulacji powietrza i robi się tam cieplej niż na zewnątrz. Temperatura w takim przypadku może się podnieść o nawet 10 stopni! Co więcej, na niekorzyść działa również zwiększona wilgotność powietrza oraz zmniejszenie stężenia tlenu. Dziecko w przykrytym wózku czuje się jak w termosie. Przekłada się to nie tylko na gorsze samopoczucie malucha, ale również może wywołać gorsze objawy: zaczerwienie i suchość skóry, przyspieszony puls, letarg, szybki, płytki oddech, wymioty, a nawet utratę przytomności.
Jak w takim razie chronić dziecko przed upałami? Jest na to kilka sposobów. Przede wszystkim na spacery najlepiej wybierać pory wczesnoporonne lub późno popołudniowe, kiedy słońce nie daje się już tak we znaki. Malucha należy ubrać w lekką, luźną odzież z przepuszczających powietrze materiałów. Często cienkie, bawełniane body jest w zupełności wystarczające. Na spacer warto udać się do parku, gdzie drzewa dają dużo cienia. Unikanie mocno nasłonecznionych miejsc z pewnością jest dobrym pomysłem. Poza tym, podczas upałów należy podawać maluchowi więcej płynów niż zwykle. Najlepiej, by była to woda mineralna lub mleko mamy, jeżeli nadal jest karmione piersią.
Podczas szczególnie trudnych do zniesienia upałów, najlepiej po prostu zostać z dzieckiem w domu. Jeżeli jednak budynek znajduje się od nasłonecznionej strony i trudno jest wytrzymać w pomieszczeniach, warto poszukać schronienia gdzie indziej. Dobrym pomysłem jest zabrać malucha do klimatyzowanej kawiarni lub knajpki przyjaznej najmłodszym, które są wyposażone w klimatyzację.
Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Aleksandra Lisiecka
Marwit świętuje 22 urodziny!
▪ ▪ ▪
3284
28.11.2015
Największą satysfakcję w życiu daje nam świadomość, że doszliśmy do rzeczy wielkich własnymi siłami. Takim sukcesem z pewnością może pochwalić się firma Marwit, której początki sięgają...
Sesje zdjęciowe dla dzieci
▪ ▪ ▪
3901
20.04.2015
Pierwszy dzień, pierwszy uśmiech, pierwsze kroki - to chwile, które bardzo szybko przeminą. Dziecko dorasta i pozostają tylko wspomnienia małego, raczkującego człowieka. Co powiecie na to, aby...
Czym warto się zająć jeszcze przed porodem?
▪ ▪ ▪
3212
16.11.2016
Pojawienie się niemowlęcia to ogromna zmiana w życiu wszystkich domowników. Nowy członek rodziny pochłania całą uwagę rodziców, którym nagle zaczyna brakować na wszystko czasu i siły. Kiedy...
Jak chronić dziecko przed przeziębieniem, gdy infekcja dopadła jego rodzeństwo?
▪ ▪ ▪
3241
02.01.2016
Ochrona pociechy przed wirusami jest niezwykle trudna zwłaszcza wtedy, gdy dziecko uczęszcza do żłobka, przedszkola lub szkoły i ma codzienny kontakt z przeziębionymi rówieśnikami. Uchronienie...
Gdy dziecko nie akceptuje twojego partnera…
▪ ▪ ▪
5463
22.07.2015
Znów się zakochałaś, masz teraz wszystko czego potrzebujesz. Cudowne dziecko idealnego partnera, który chce tworzyć z Wami rodzinę. Pojawia się jednak znaczący problem, Twoje dziecko nie akceptuje...
Świetlice szkolne, a rzeczywistość
▪ ▪ ▪
3672
24.11.2014
Chyba nie będzie końca dyskusji nad świetlicami szkolnymi. Teraz, gdy do klas pierwszych chodzi tak dużo uczniów, problem wydaje się narastać. Dlaczego? Głównie z przyczyn lokalowych, ograniczeń...