2534
Czy przykrywanie wózka podczas upałów to dobry pomysł?

W czasie, kiedy na dworze panują wysokie temperatury, można zauważyć dziecięce wózki przykryte pieluszkami, kocykami lub innymi materiałami. Jest to dosyć powszechna praktyka, stosowana przez wielu opiekunów w celu osłonienia dziecka. Czy to jednak na pewno dobry pomysł?
Rodzice, chcąc uchronić swoją pociechę przed męczącymi promieniami słońca i gorącem, często decydują się na przysłonienie jej. Są przekonani, że w ten sposób do malucha nie dotrze uporczywe ciepło i promieniowanie UVA i UVB, którego lekarze pediatrzy zalecają unikać. W praktyce, zasłanianie znajdującego się w wózku dziecka, to bardzo ryzykowna praktyka. Nawet najcieńszy materiał może być niebezpieczny i wywołać pieluszkowy udar cieplny.
Wydawać by się mogło, że delikatna dzianina chroni maluszka przed słońcem i pozwala mu pozostać w cieniu. W praktyce wcale tak nie jest. Narzucenie pieluszki na budkę wózka powoduje, że w środku nie ma cyrkulacji powietrza i robi się tam cieplej niż na zewnątrz. Temperatura w takim przypadku może się podnieść o nawet 10 stopni! Co więcej, na niekorzyść działa również zwiększona wilgotność powietrza oraz zmniejszenie stężenia tlenu. Dziecko w przykrytym wózku czuje się jak w termosie. Przekłada się to nie tylko na gorsze samopoczucie malucha, ale również może wywołać gorsze objawy: zaczerwienie i suchość skóry, przyspieszony puls, letarg, szybki, płytki oddech, wymioty, a nawet utratę przytomności.
Jak w takim razie chronić dziecko przed upałami? Jest na to kilka sposobów. Przede wszystkim na spacery najlepiej wybierać pory wczesnoporonne lub późno popołudniowe, kiedy słońce nie daje się już tak we znaki. Malucha należy ubrać w lekką, luźną odzież z przepuszczających powietrze materiałów. Często cienkie, bawełniane body jest w zupełności wystarczające. Na spacer warto udać się do parku, gdzie drzewa dają dużo cienia. Unikanie mocno nasłonecznionych miejsc z pewnością jest dobrym pomysłem. Poza tym, podczas upałów należy podawać maluchowi więcej płynów niż zwykle. Najlepiej, by była to woda mineralna lub mleko mamy, jeżeli nadal jest karmione piersią.
Podczas szczególnie trudnych do zniesienia upałów, najlepiej po prostu zostać z dzieckiem w domu. Jeżeli jednak budynek znajduje się od nasłonecznionej strony i trudno jest wytrzymać w pomieszczeniach, warto poszukać schronienia gdzie indziej. Dobrym pomysłem jest zabrać malucha do klimatyzowanej kawiarni lub knajpki przyjaznej najmłodszym, które są wyposażone w klimatyzację.
Redakcja portalu AchTeDzieciaki.pl
Aleksandra Lisiecka
Konkursy Miss dla najmłodszych – potrzeba dzieci czy ambicje rodziców?
▪ ▪ ▪
2717
20.09.2016
Ładne stroje, wyzywające makijaże i godziny spędzone na choreografii aby dobrze zaprezentować się na wybiegu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby rzecz dotyczyła dorosłych kobiet, które zdecydowały...
Rozwój psychiczny u niemowlaka
▪ ▪ ▪
4273
31.03.2015
Lekarze specjalizujący się w rozwoju niemowląt zgodnie twierdzą, że pierwsze dwanaście miesięcy życia dziecka ma kluczowy wpływ na budowanie zdrowych relacji w przyszłości. Aktywność i ciekawość...
Dziecko przed telewizorem – czy to mu szkodzi?
▪ ▪ ▪
2728
12.10.2016
Z różnych stron dobiegają nas głosy, że telewizja ogłupia i szkodzi. Jest jednak wielu zwolenników tej formy rozrywki, którzy są innego zdania. Uważają, że programy puszczane w poszczególnych...
Przyjaciele do kąpieli
▪ ▪ ▪
4775
08.07.2015
Kąpiel to świetna zabawa, jednak są dzieciaki, które nie przepadają za kontaktem z wodą i szamponem. Na słowo kąpiel uciekają i chowają się po szafach. Dbanie o higienę to podstawa i nie ma,...
Wsparcie na starcie
▪ ▪ ▪
3051
16.02.2015
Każde wsparcie może się przydać. Zwłaszcza na starcie - gdy kobieta dopiero debiutuje w roli mamy i gdy dopiero przekonuje się na własnej skórze, że karmienie piersią nie jest tak proste, jak...
Kubek niewysypek - idealne rozwiązanie gdy dziecko zaczyna samodzielnie jeść
▪ ▪ ▪
2430
29.11.2016
Przy stole, w wózku, w samochodzie. Dzieci jedzą wszędzie, niezależnie od tego gdzie się aktualnie znajdują. Lubią sobie przekąsić to i owo, sięgać po przysmaki do miseczki, samodzielnie wkładać...